homosovieticus
17.04.09, 18:37
Na ekrany polskich kin, wchodzi film poświecony bohaterskiej
postawie polskiego generała, który wybrał inną, niż tak wytrwale i
zaciekle zalecaną przez WMN-ena ( Wielkiego Moralistę
Nadredaktora), drogę postępowania z "ojcami chrzestnymi ludzi
honoru" i odrzuciwszy proponowany kompromis stał się, pomimo
śmierci, rzeczywistym wzorem polskiego patriotyzmu.
Ciekawym, czy film Bugajskiego znajdzie zrozumienie a postawa
Generała "Nila" uznanie w oczach ludzi z wypalonym na czole
znamieniem zdrady narodowej?
Poniżej, dająca wiele do myślenia, recenzja filmu i zadziwiający
fragment wypowiedzi reżysera:
wyborcza.pl/1,75475,6507630,_General_Nil____film_jak_salwa_honorowa_dla_generala.html