Dodaj do ulubionych

Apel do PKW

27.04.09, 09:55
Kumisjo szanowna, droga, a cacana. Bardzo mie się podoba, że kumisja tak
bardzo dba o wyborców i stara się, żeby byli oni dopoinformowani do granic
możliwości i wytrzymałości nerwowej i umysłowej, ale wydaje mie się, że
kumisja nie jest w swojej misji dostatecznie kunsekwentna. Bo i co z tego, że
na liście będzie pisało naźwisko pełniusieńkie i długaśne, jeśli
niedopoinformowany wyborca nie będzie wiedział, z których to Piprztyckich lub
Piekałkiewiczów dany kandydat się wywodzi? Nie po to chyba nasi przodkowie
herby przez całe stulecia dźwigali, żebyśmy je teraz po lamusach trzymali.
Załóżmy sobie, kumisjo szanowna, że wyborca dojrzy na liście naźwisko
Czarnecki, ale nie będzie wiedział, czy to Czarnecki herbu Leliwa czy Lis.
Strasznie on będzie zakłopotany, bo mając we wdzięcznej pamięci smak wina
Leliwa, na Leliwę chętnie by zagłosował, ale na Lisa nigdy w życiu, bo na
wszelką źwierzynę futerkową okrutnie jest uczulony. Albo weźmy innego
obywatela, któren to w trakcie aktu wyborczego odda głos na jakiegoś
Radziwiłła, a po jakimś czasie się dowie, że w parlamencie reprezentuje go
facet herbu Trąby, a dokładniej – z przeproszeniem szanownej kumisji – Trąby
Odmienne. Czy taki obywatel nie będzie miał prawa czuć się przez szanowną
kumisję zrobiony w trąbę? Dlatego apeluję do szanownej kumisji, by do naźwisk
dodawać jeszcze herby, a także krótki wywód przodków, bo kumisja doskonale
przecież wie, że oni wszędzie potrafią się wcisnąć.
Obserwuj wątek
    • dwaxxiigrek2 [...] 27.04.09, 10:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • witek.bis Re: Apel do PKW 27.04.09, 10:04
        :)))
        No, przecież już zaapelowałem, Gołde. Poproś, żeby ktoś przetłumaczył ci i
        wytłumaczył ostatnie zdanie mojego apelu.
        • a.adas Re: Apel do PKW 27.04.09, 10:40
          zbyt finezyjnie, Witku. Ale za to jaka samokrytyka!
          > dwaxxiigrek2 napisał:
          >
          > > czytasz ze zrozumieniem? Jak sie nauczysz wtedy mozemy
          > podyskutować.


          A pomysł zacny. Tylko, że taki Rychu miałby przy nazwisku von Samoobrona, von
          Akcja Katolicka i jeszcze jakichś stu fonów. Żadna drukarnia by tego nie
          przetrzymała.

          Sam Rychu się bardzo uaktywnił na salunie.24. Wybory byndą!
          • masuma Jaki Rychu? Richard Henry on ci jest! 27.04.09, 10:46
            A JAK go PKW zarejestrowała?
            Jeśli jako "Ryszarda", to niezgodnie z przepisami,
            bo w danych PESEL widnieje jako
            Czarnecki Richard Henry.
            Pani Róża Thun ma argument w ręce, jeśli ma pojęcie o tym fakcie
            • a.adas Re: Jaki Rychu? Richard Henry on ci jest! 27.04.09, 10:59
              dobrze, ze nic nie jadłem bo by mnie szlag wziął...
              tego naprawdę nie wiedziałem. Europejczyk pełną gębą.
              katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.do?idx=C&katalogId=4&subpageKatalogId=3&pageNo=1&nameId=2738&osobaId=6735&
              • masuma Re: Jaki Rychu? Richard Henry on ci jest! 27.04.09, 11:23
                No i co na to PKW?
                Jakie imię ma Czarnecki w dowodzie?
                Jeśli polskie, to JAK to sobie załatwił?
                Trudniej przecież zmienić imię, niż nazwisko...
                Pytania się mnożą...
                • a.adas Re: Jaki Rychu? Richard Henry on ci jest! 27.04.09, 12:12
                  moja angielszczyzna na pewno nie jest na poziomie Sir Richarda, a wolski to
                  trudna mowa, więc spróbuje tak od siebie, od serca:

                  Łone w tym PiS, majom jakiś dziwny trynd, do wypowiadania się na dany temat
                  moralnie, kategorycznie, ale wbrew własnym doświadczeniom życiowym. No,
                  klasycznego Edgara hetmana Gosiewskiego robiom.
                • a.adas Re: Jaki Rychu? Richard Henry on ci jest! 27.04.09, 13:54
                  "Nie skłamał, bo rzeczywiście oficjalnie w dowodzie osobistym mam takie imiona -
                  z racji urodzenia się w Londynie (a mówiąc ściślej 2 pierwsze z nich, ten
                  Francis jest tylko w angielskiej metryce)."

                  ryszardczarnecki.blog.onet.pl/2,ID176960936,index.html
                  • witek.bis Re: Jaki Rychu? Richard Henry on ci jest! 27.04.09, 16:36
                    No, to Rychu - już jesteś martwy. Bo na pewno znajdzie się, ktoś, kto zechce
                    ruszyć dupę i podkablować komisji wyborczej żeś i ją i elektorat w 2004 roku
                    podle oszukał i pod fałszywym imieniem do PE się załapał.

                    Lista nr 3 Komitet Wyborczy Samoobrona Rzeczpospolitej
                    Polskiej - skrót nazwy: KW Samoobrona RP
                    1. CZARNECKI Ryszard, historyk, zamieszkały we Wrocławiu,
                    członek Samoobrony RP.


                    www.pkw.gov.pl/gallery/99/76/9976.pdf
                  • babariba-babariba Re: Jaki Rychu? Richard Henry on ci jest! 27.04.09, 17:20
                    a.adas napisał:

                    > "Nie skłamał, bo rzeczywiście oficjalnie w dowodzie osobistym mam takie imiona
                    > -
                    > z racji urodzenia się w Londynie (a mówiąc ściślej 2 pierwsze z nich, ten
                    > Francis jest tylko w angielskiej metryce)."
                    >
                    > ryszardczarnecki.blog.onet.pl/2,ID176960936,index.html
                    ***

                    ...a paszport brytyjski w bieliźniarce pod gaciami sobie schował.
                    Na wszelki wypadek...
                    Zawsze będzie mógł wrócić do siebie.
                    I w pralni jakiejś się zatrudnić jako pełnoprawny obywatel Zjednoczonego Królestwa :)
                    • witek.bis Re: Jaki Rychu? Richard Henry on ci jest! 27.04.09, 17:26
                      Żarty żartami, ale wydaje mi się, że facet naprawdę jest do odstrzelenia. Zbiera
                      głosy ksenofobicznego elektoratu ukrywając demonicznego Richarda Henry'ego pod
                      swojskim Ryśkiem. I kto go w ogóle pod tym Ryszardem zarejestrował? Nie
                      wylegitymowali go nawet? W PKW takie sprawy na gębę się załatwia?
                      • michal00 poprzednicy 27.04.09, 17:41
                        Zupelnie nie rozumiem po co sie czepiacie Czarneckiego. z rutyny?
                        czy rysiek (richard) ukrzywdzil Roze thun (und hohenstein)? On sie
                        tylko nabija z dzialaczy platformy wojujacych z hohensteinami, co
                        rzeczywiscie jest dosc zabawne. A do "Richarda" sie przyznaje nawet
                        na swoim blogu i nie traktuje obzywania "Richardem" jako napasci.
                        Czepiajcie sie tych, ktorzy ustalaja i interpretuja przepisy.
                        • witek.bis Dick 27.04.09, 17:49
                          Jeśli chodzi o mnie, to z Ryśka się nabijam, a nie czepiam się go. Czepiać to
                          bym się mógł PKW, która nie wiadomo na jakiej podstawie pozwala mu kandydować
                          pod marką "Ryszard Czarnecki". Przecież w ten sposób przy współudziale PKW
                          oszukuje on swój elektorat, który może nie byłby tak wyrywny do głosowania na
                          jakiegoś "Richarda Henry'ego". A swoją drogą rodzicom Richarda należą się słowa
                          uznania za dar przewidywania i swoiste poczucie humoru. Dick - czy można
                          było wymyślić bardziej pasujące do niego imię?
                      • babariba-babariba Re: Jaki Rychu? Richard Henry on ci jest! 27.04.09, 18:37
                        witek.bis napisał:

                        > Żarty żartami, ale wydaje mi się, że facet naprawdę jest do odstrzelenia. Zbiera głosy ksenofobicznego elektoratu ukrywając demonicznego Richarda Henry'ego pod swojskim Ryśkiem. I kto go w ogóle pod tym Ryszardem zarejestrował? Nie wylegitymowali go nawet? W PKW takie sprawy na gębę się załatwia?
                        ***
                        ...i tu masz całkowitą rację. Bo nieważny jest garnitur genetyczny. Bierne prawo wyborcze precyzyjnie określa Art. 9 Ordynacji Wyborczej do Parlamentu Europejskiego.
                        A Richard Henry Tcharnetsky, polityczny wędrowniczek cynicznie łże i podpuszcza, jak to w zwyczaju jego najnowszej partii jest
                • etwas-geheimnis Re: Jaki Rychu? Richard Henry on ci jest! 27.04.09, 18:15
                  No jak? w łapę dał.:-)
    • ayran Re: Apel do PKW 27.04.09, 10:11
      dwaxxiigrek2 napisał:

      > czytasz ze zrozumieniem? Jak sie nauczysz wtedy mozemy
      podyskutować.


      To będzie z pewnością wielki zastrzyk (jak mawiał pułkownik w
      Studium Wojskowym, którego s luchaczem miałem niewątpliwy zaszczyt
      być). Na pewno z łatwością będziesz umiał wyjaśnić, dlaczego Komisja
      Wyborcza powinna zajmować się nazwiskami osób. Jak już to wyjaśnisz,
      to nie będzie powodu, żeby z tobą dyskutować.
      • dwaxxiigrek2 szkoła moskiewska tak mówi? ;D 27.04.09, 10:12
        ayran napisał:

        > dwaxxiigrek2 napisał:
        >
        > > czytasz ze zrozumieniem? Jak sie nauczysz wtedy mozemy
        > podyskutować.
        >
        >
        > To będzie z pewnością wielki zastrzyk (jak mawiał pułkownik w
        > Studium Wojskowym, którego s luchaczem miałem niewątpliwy zaszczyt
        > być). Na pewno z łatwością będziesz umiał wyjaśnić, dlaczego
        Komisja
        > Wyborcza powinna zajmować się nazwiskami osób. Jak już to
        wyjaśnisz,
        > to nie będzie powodu, żeby z tobą dyskutować.
        • ayran Re: szkoła moskiewska tak mówi? ;D 27.04.09, 10:14
          O ile zostałaś właściwie zidentyfikowana jako gołde, to sama jesteś
          najlepszą specjalistką od szkoły moskiewskiej i piterskiej
          jednocześnie.
    • michal00 Re: Apel do PKW 27.04.09, 11:37
      Mi sie za to bardzo podoba jak lokalna platforma nie chcac draznic
      plebsu uczestniczacego w wyborach vonami i undami, a nawet co gorsza
      jeszcze grafin i hohenstein, toczyla boj o brzmienie nazwiska swojej
      kandydatki.

      Ciekawym niezmiernie jak platfusy beda przedstawialy Roze np. na
      plakatach wyborczych. Pisanie po staremu "Thun" jest ryzykowne, gdyz
      moze prowadzic do dezorientacji przy urnie. Jak to, panie dziejku,
      gdzie jest ta pani z plakatow na liscie? co to za hohenstein? Z
      drugiej strony wersja z "hohenstein" to klopot z plebsem. A moze
      zrobic tak jak z reklamami piwa - tzn. "Roza Thun" wielkimi
      literami, a ponizej maly odnosnik "und Hohenstein"?
      • masuma A Richard Henry Czarnecki 27.04.09, 11:43
        nie razi Cię, kiedy zmienia swoje prawdziwe imiona na swojsko brzmiące?
        • michal00 Re: A Richard Henry Czarnecki 27.04.09, 11:47
          zwisa mi to kompletnie mowiac szczerze. Sprawa "Rozy....und
          Hohenstein" zajmuje mnie wylacznie w aspekcie zabawnych piruetow
          wykonywanych przez jej sztab wyborczy.
      • witek.bis Re: Apel do PKW 27.04.09, 11:46
        A ja sobie kompinuję, że PKW zrobiła pani Róży dodatkową kampanię wyborczą.
        Wyborcy świadomi zagłosują na nią niezależnie od długości nazwiska i liczby
        tytułów. Natomiast wyborcy nieświadomi, którzy Różę Thun może by przegapili,
        zwrócą uwagę na to monstrualne nazwisko i uwiedzeni jego przepychem zagłosują na
        Grafin Thun und coś tam, coś tam. A dyskusja o długości nazwiska uczyni panią
        Różę osobą bardzo popularną nawet w kieleckiem, Włoszczowy nie wyłączając.
        • michal00 Re: Apel do PKW 27.04.09, 11:52
          Czyli jak rozumiem radzilbys sztabowcom platformy walenie po oczach
          grafinem und hohensteinem liczac na zaimponowanie publice, a klotnie
          o skrocenie tak wspanialego nazwiska za blad uwazasz?
          • witek.bis Re: Apel do PKW 27.04.09, 11:57
            Źle mnie zrozumiałeś. Kłótnie o długość nazwiska znakomicie to nazwisko promują,
            a nazwisko, które nie mieści się nawet na peronie we Włoszczowej od razu rzuca
            się w oczy. Natomiast "plebs", o którym byłeś uprzejmy wspomnieć, i tak nie wie,
            co znaczy Grafin. A nawet kiedy PiS mu to przetłumaczy, to efekt może być
            odwrotny od zamierzonego, bo "plebs" bardzo lubi, kiedy na świecie reprezentuje
            go ktoś na pewnym poziomie. Nie taki ten "plebs" ciemny, jak ci się wydaje.
          • ayran Re: Apel do PKW 27.04.09, 12:00
            Nie wiem jak autor w atku, ale ja na ten przykład uwa żam to za
            błąd. Pani Lidia Geringer de Oedenberg weszła do PE z
            listy "lewicowego" sld, które powinno się brzydzi c wszelkim
            ziemiaństwem, a wi ec nie powinno być z tym problemu przy starcie z
            silniejszej listy i to w Krakowie. A Henry Richard kopnął się sam w
            krocze, jakiejkolwiek ewkilibrystyki by to wymagało.
            • ayran Re: Apel do PKW 27.04.09, 12:02
              beznadziejna ta klawiatura.
              • michal00 Re: Apel do PKW 27.04.09, 12:05
                nie przejmuj sie klawiatura. da sie zrozumiec bez problemu.
            • witek.bis Re: Apel do PKW 27.04.09, 12:05
              Żeby wszystko było jasne. Za błąd uznałbym skrócenie nazwiska, natomiast samej
              kłótni o jego skrócenie za błąd nie uważam. PKW stanie pewnie twardo na gruncie
              prawa i być może każe jej jeszcze dopisać do nazwiska numer PESEL i numer buta.
              A im dłuższa będzie ta dyskusja, tym dla Róży Thun lepiej.
              • zoro_wieczorowo_poro Re: Apel do PKW 27.04.09, 13:50
                i co równie ważne, całkiem jak na razie za friko :)
              • etwas-geheimnis Re: Apel do PKW 27.04.09, 18:21
                Co racja to racja i darmowy PR.Tylko teraz trzeba sie cały maj
                przekomarzać.Kraków huczy ,trzeba jeszcze w lud z kagankiem .:-)
            • babariba-babariba Re: Apel do PKW 27.04.09, 18:22
              ayran napisał:

              > Nie wiem jak autor w atku, ale ja na ten przykład uwa żam to za
              > błąd. Pani Lidia Geringer de Oedenberg weszła do PE z
              > listy "lewicowego" sld, które powinno się brzydzi c wszelkim
              > ziemiaństwem, a wi ec nie powinno być z tym problemu przy starcie z
              > silniejszej listy i to w Krakowie. A Henry Richard kopnął się sam w
              > krocze, jakiejkolwiek ewkilibrystyki by to wymagało.
              ***
              ...pani Lidii Joannie Geringer de Oedenberg de domo Ulatowskiej nie
              chciało się pewnie latać po urzędach, coby pomężowskie nazwisko zmieniać po
              rozwodzie. Swoją drogą, chciałby zobaczyć kiedyś jej własnoręczny podpis :)
              Róża Thun pozyskała to nazwisko w roku 1980.
              Więcej:
              A mnie ciekawi ponadto, czy Richard Henry Tcharnetski przetłumaczył już na język
              polski swoją brytyjską metrykę urodzenia i oddał trzymany przez lat w
              bieliźniarce pod gaciami brytyjski paszport
        • etwas-geheimnis Re: Apel do PKW 27.04.09, 18:23
          Nazwisko po mężu.Ile to dziewczyn marzy o tym aby za księcia wyjśc,a tej się
          udało.Tylko za ten wyczyn glos jej się należy.:-)
    • zg13 ups, widac PO juz zrozumialo, ze z Thun 27.04.09, 19:54
      to juz dupa zbita
      na pocieszenie zostaje Huebner z jej ubeckimi korzeniami
      • etwas-geheimnis Re: ups, widac PO juz zrozumialo, ze z Thun 27.04.09, 22:59
        oPożyjemy - zobaczymy.:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka