02.05.09, 16:52
Ostatni rok socjalizmu wg Gierka. Są już kartki na cukier,
komercyjne sklepy, puste półki, waluta pełni pomocniczą rolę w
przeliczaniu naturalnej wymiany towar za towar, usługa jest
świadczona za przysługę. Liczą się znajomości i dojścia, kontakty.
Knajpy nabite tak, że ubecki szatniarz jest panem dyrektorem całego
interesu.

W tym czasie niejaki doktorant Lech Kaczyński pisze pracę naukową w
której uzasadnia wyższość socjalistycznych stosunków pracy nad
kapitalistycznymi.

Tu są tylko dwa określenia na taki despekt - albo debil, albo
wazeliniarz do kwadratu. Nie zgadzam się z Palikotem, że Kaczyński
był marksistą i zostało mu do dzisiaj (patrz jego veta i poparcie
dla mafii związkowe).
Obserwuj wątek
    • wredny.wielonickowiec Re: albo debil, albo wazeliniarz 02.05.09, 17:00

      Sam jesteś debil; biorąc pod uwagę datę, to ukłony wobec oficjalnie
      panującej ideologii są niczym innym jak typową "dupokrytką" faceta
      zaangażowanego już poważnie w tym czasie w działalność opozycyjną...


      P.S. Kaczyńskich nie znoszę, ale trzeba być ślepym albo
      niedouczonym, żeby nie dostrzec tu tej zależności.
      • haen1950 Re: albo debil, albo wazeliniarz 02.05.09, 17:12
        Ciekawa teoria, Kaczuś agentem wpływu. Kamufluje się. A może jego
        mocodawcy od spisków są całkiem gdzie indziej? Projekcja to ulubiona
        sztuczka socjotechniczna Kaczyńskich.
      • pies_na_czarnych Re: albo debil, albo wazeliniarz 02.05.09, 17:16
        > są niczym innym jak typową "dupokrytką" faceta
        > zaangażowanego już poważnie w tym czasie w działalność
        opozycyjną...


        Ale zapaliles. :o) Jego dzialalnosc byla tylko proba naprawienia
        systemu. Wlasciwie co to za dzialalnosc dawanie wykladow Gwiazdzie i
        suwnicowej?
      • etta2 Re: albo debil, albo wazeliniarz 02.05.09, 17:22
        Eee tam, z tą opozycyjnością kaczorów bym nie przesadzała. A już z
        pewnością praca naukowa ku chwale socjalizmu nie jest
        żadnym "dupokryciem", raczej marnym sposobem uzyskania tytułu
        poprzez przepisanie paru wybranych fragmentów z "poprawnej" wówczas
        literatury.
    • bodo.2 Re: Rok 1979 02.05.09, 17:23
      W radiu dobrze określili słuchacze "nowy POmysł"Paliknota,Hucpa dla idiotów,też
      do tej formacji należysz,czy też nienawiść przesłania ci jasność umysłową,bo
      czasami z sensem piszesz.Wiesz też doskonale,że Januszek brzytwy się chwyta,aby
      nie utonąć.
      • haen1950 Re: Rok 1979 02.05.09, 17:42
        Osobiście skłaniam się do wariantu z wazeliną. Koniecznie chciał
        mieć ten doktorat, z takimi teoriami nikt wtedy nie chciał
        dyskutować oficjalnie na forum komitetu POP.

        Nie zgadzam się również z Palikotem, kiedy porownywał jego cechy
        psychologiczne z Hitlerem. Hitler zasłużył na swój hakenkreuz w
        okopach i potem maszerował z Goeringiem i pistoletem na więzienie
        uzbrojone w maschinengewehr.

        Tchórzostwo Kaczyńskich ma inny podklad psychologiczny. Niech się
        tym specjaliści zajmują.
        • lech.niedzielski A co porabiał wtedy Donaldzik ? 02.05.09, 17:44
          ?!
          • etta2 Re: A co porabiał wtedy Donaldzik ? 02.05.09, 17:54
            Studiował, w 1980 robił mgr. Pisał o Piłsudskim, nie o Leninie....
            • lech.niedzielski Re: A co porabiał wtedy Donaldzik ? 02.05.09, 17:56
              etta2 napisała:

              > Studiował, w 1980 robił mgr. Pisał o Piłsudskim, nie o Leninie....
              Hahahahahaha !!!
              • fredericus Re: A co porabiał wtedy Donaldzik ? 02.05.09, 17:59
                lech.niedzielski napisał:

                > etta2 napisała:
                >
                > > Studiował, w 1980 robił mgr. Pisał o Piłsudskim, nie o Leninie....
                > Hahahahahaha !!!


                Kaczyński pisał pracę o Leninie? Wymienić ci nazwiska historyków,którzy są
                powszechnie szanowani a pisali prace naukowe o
                Marksie,Engelsie,Leninie,Trockim czy nawet o Rewolucji Bolszewickiej?
                • ayran Re: A co porabiał wtedy Donaldzik ? 02.05.09, 18:29
                  fredericus napisał:

                  > Wymienić ci nazwiska historyków,którzy są
                  > powszechnie szanowani a pisali prace naukowe o
                  > Marksie,Engelsie,Leninie,Trockim czy nawet o Rewolucji Bolszewickiej?

                  Wymień łaskawco.
        • fredericus Re: Rok 1979 02.05.09, 17:50
          haen1950 napisał:

          > Osobiście skłaniam się do wariantu z wazeliną. Koniecznie chciał
          > mieć ten doktorat, z takimi teoriami nikt wtedy nie chciał
          > dyskutować oficjalnie na forum komitetu POP.
          >
          > Nie zgadzam się również z Palikotem, kiedy porownywał jego cechy
          > psychologiczne z Hitlerem. Hitler zasłużył na swój hakenkreuz w
          > okopach i potem maszerował z Goeringiem i pistoletem na więzienie
          > uzbrojone w maschinengewehr.


          Hitler w okopach I wojny otrzymał Krzyż Żelazny tzw.. Eisernes Kreuz
          hakenkreuz .... hakenkreuz [hakenkrojc] (niem. Hakenkreuz od Haken ‘hak’ +
          Kreuz ‘krzyż’) hist. godło państwa hitlerowskiego w postaci krzyża o ramionach
          załamanych w połowie pod kątem prostym; swastyka.

          To gwoli ścisłości haen. Z tym marszem,też było trochę inaczej.
      • etta2 Re: Rok 1979 02.05.09, 17:53
        "...Wiesz też doskonale,że Januszek brzytwy się chwyta,aby nie
        utonąć..."

        Pomyliło ci się, to kaczory właśnie toną. Heppening Palikota uważam
        za doskonały żart: wyśmianie tych nadętych kurdupli, którzy dziś
        oskarżają, rozliczają, wskazują "prawdziwków" podczas, gdy sami
        komusze doopy lizali pisząc prace naukowe o wyższości
        socjalizmu...ble, ble, ble. i nie dowartościowuj się, to nie
        nienawiść, to pogarda.
        • lech.niedzielski PiS = PO; Kaczorek = Donaldzik. 02.05.09, 18:09
          To ta sama rodzina.
        • rickky Re: Rok 1979 02.05.09, 18:27
          etta2 napisała:

          > "...Wiesz też doskonale,że Januszek brzytwy się chwyta,aby nie
          > utonąć..."
          >
          > Pomyliło ci się, to kaczory właśnie toną. Heppening Palikota uważam
          > za doskonały żart: wyśmianie tych nadętych kurdupli, którzy dziś
          > oskarżają, rozliczają, wskazują "prawdziwków" podczas, gdy sami
          > komusze doopy lizali pisząc prace naukowe o wyższości
          > socjalizmu...ble, ble, ble. i nie dowartościowuj się, to nie
          > nienawiść, to pogarda.

          Dokładnie tak !!!
    • kirk12 Re: Rok 1979 02.05.09, 21:23
      w tym czasie wszystkie prace naukowe wyglądały tak samo monotematycznie.Na
      prawie, ekonomii, wszystkich studiach ekonomicznych, a także żeby było
      śmieszniej technicznych, aby je ukończyć należało umieć uzasadnić "wyższość"
      socjalizmu nad kapitalizmem. Ci, którzy tego nie potrafili nie mogliby po prostu
      skończyć studiów. Musieli to robić zarówno lekarze,historycy i prawnicy i
      wszyscy inni, którzy w tych latach zdecydowali się mieć przy nazwisku mgr.
      Dlatego wygłupy Palikota świadczą, że jest on idiotą.
      haen1950 napisał:

      > Ostatni rok socjalizmu wg Gierka. Są już kartki na cukier,
      > komercyjne sklepy, puste półki, waluta pełni pomocniczą rolę w
      > przeliczaniu naturalnej wymiany towar za towar, usługa jest
      > świadczona za przysługę. Liczą się znajomości i dojścia, kontakty.
      > Knajpy nabite tak, że ubecki szatniarz jest panem dyrektorem całego
      > interesu.
      >
      > W tym czasie niejaki doktorant Lech Kaczyński pisze pracę naukową w
      > której uzasadnia wyższość socjalistycznych stosunków pracy nad
      > kapitalistycznymi.
      >
      > Tu są tylko dwa określenia na taki despekt - albo debil, albo
      > wazeliniarz do kwadratu. Nie zgadzam się z Palikotem, że Kaczyński
      > był marksistą i zostało mu do dzisiaj (patrz jego veta i poparcie
      > dla mafii związkowe).
      • m.c.hrabia Re: Rok 1979 02.05.09, 21:33
        pieprzysz synku.
        wyrostek robaczkowy a kurska:))))
      • pit_44 Re: Rok 1979 02.05.09, 21:33
        kirk12 napisał:
        > Dlatego wygłupy Palikota świadczą, że jest on idiotą.

        Nie. Wygłupy Palikota świadczą o hipokryzji kaczorów i ich
        przydupasów. Jeżeli samemu tkwiło się w systemie komunistycznym po
        uszy (choćby cytując Lenina w pracy) to nie ma się prawa wytykać
        tego innym (np. Szymborskiej).
        • kirk12 Re: Rok 1979 02.05.09, 22:19
          W systemie komunistycznym w Polsce tkwiło ponad 30mln zniewolonych ludzi, którzy
          aby zdobyć maturę lub jakikolwiek stopień naukowy musieli udowodnić na zawołanie
          wyższość socjalizmu nad kapitalizmem.
          Gdyby Michnik nie umiał udowodnić, ze kwadraty w socjalizmie są bardziej
          kwadratowe niż w kapitaliżmie, to dzisiaj musiałby mówić, że ma wykształcenie
          podstawowe, a tak może bez względu na swoje ówczesne sympatie komunistyczne
          pochwalić się maturą. Gdyby Niesiołowski nie potrafił udowodnic, że larwy w
          komuniżmie są inteligentniejsze od tych, którym przyszło żyć w kapitaliźmie też
          zakończył by edukacje na szkole podstawowej.
          Dwadzieścia lat temu za zniewolenie narodu powinni zapłacić ci, których można
          nazwać pachołkami Moskwy, ale w odróżnieniu od Rumunii, Bulgarii, czy NRD
          wymknęli się sprawiedliwośći.
          • pit_44 Re: Rok 1979 02.05.09, 22:46
            No i?
            Skoro wszyscy byli umoczeni w systemie, to nikt nie ma moralnego
            prawa zarzucać tego innym.
            I to przekazuje Palikot w swoich "wygłupach": zarzucacie np.
            Szymborskiej, że pisała wiersze ku czci? Wasz wódz nie był lepszy.
            • kirk12 Re: Rok 1979 02.05.09, 23:25
              Żyć w systemie, a być umoczonym to zasadnicza róznica.
              Kaczyński, aby pracować naukowo musiał pisać pracę doktorską wg wskazań
              promotora z idiotycznymi tezami dla jego i swojego świętego spokoju. Zarówno
              promotor jak i może z dziesięciu magistrów, którzy kiedykolwiek sięgnęli po tą
              pracę wiedzieli, że jest to lipa zrobiona po to, aby móc rozwijać się w
              kierunkach, w których mógł coś zrobić. Szymborska pisząc na zamówienie
              stalinowców wiersze służyła temu systemowi, a szkalując patriotów polskich
              skazanych w procesie księży działała na szkodę wszelkich tendencji do wolności,
              później jednak w swojej działalności próbowała się zrehabilitować za swoje
              wcześniejsze postępowanie.
              Żydokomuna, która budowała i popełniała zbrodnie w imieniu tego systemu chce za
              wszelką cenę wykazać, że wszyscy Polacy byli umoczeni w systemie pomijając fakt,
              że jedni byli katami inni ofiarami.
              pit_44 napisał:

              > No i?
              > Skoro wszyscy byli umoczeni w systemie, to nikt nie ma moralnego
              > prawa zarzucać tego innym.
              > I to przekazuje Palikot w swoich "wygłupach": zarzucacie np.
              > Szymborskiej, że pisała wiersze ku czci? Wasz wódz nie był lepszy.
              • m.c.hrabia Re: Rok 1979 02.05.09, 23:36
                Kaczyński, aby pracować naukowo musiał"
                a kto go zmuszał,
                musiał czy chciał?
                Podobno jak kk naucza człowiek ma wolną wolę.
              • pit_44 Re: Rok 1979 02.05.09, 23:37
                Ciekawe. Kaczyński wysławiający Lenina to była lipa, żeby napisać
                pracę doktorską? A może wierszyki Szymborskiej ku czci to też była
                lipa, żeby móc wydać normalne wiersze?
                • m.c.hrabia Re: Rok 1979 02.05.09, 23:44
                  On musiał.
                  Kurduplowi Michnik pistolet do pustego przystawił i zmusił do napisania.
                • kirk12 Powtórzę jak nie zrozumieliście 02.05.09, 23:47
                  Żydokomuna, która budowała i popełniała zbrodnie w imieniu tego systemu chce za
                  wszelką cenę wykazać, że wszyscy Polacy byli umoczeni w systemie pomijając fakt,
                  że jedni byli katami inni ofiarami.
                  • m.c.hrabia Re: Powtórzę jak nie zrozumieliście 02.05.09, 23:51
                    kirk12 napisał:

                    > Żydokomuna, która budowała i popełniała zbrodnie w imieniu tego systemu chce za
                    > wszelką cenę wykazać, że wszyscy Polacy byli umoczeni w systemie pomijając fakt
                    > ,
                    > że jedni byli katami inni ofiarami.

                    Kartoflana ofiara systemu,
                    dostała lepiankę na Żoliborzu w ramach represji
                    i musiała się tam gnieździć z kotem.
                  • rickky Re: Powtórzę jak nie zrozumieliście 02.05.09, 23:52
                    kirk12 napisał:

                    > Żydokomuna, która budowała i popełniała zbrodnie w imieniu tego systemu chce za
                    > wszelką cenę wykazać, że wszyscy Polacy byli umoczeni w systemie pomijając fakt
                    > ,
                    > że jedni byli katami inni ofiarami.

                    A mnie się wydaje, że niektórzy chcą się bezczelnie z tego "umoczenia"
                    usprawiedliwić i wybielić, nie ponosząc przy okazji żadnej odpowiedzialności.
                    • kirk12 [...] 03.05.09, 00:41
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • m.c.hrabia Re: Powtórzę jak nie zrozumieliście 03.05.09, 00:52
                        Komuchy złamały ci życie:)))))
                        ale osłodzi ci to spadek po komuszym notariuszu.
                      • pit_44 Re: Powtórzę jak nie zrozumieliście 03.05.09, 00:53
                        Ten system tak działał. Chciałeś zrobić doktorat - musiałeś
                        pochwalić Lenina. Chciałeś wydać tomik wierszy - musiałeś zrymować
                        parę wierszy ku czci, chciałeś mieć samochód - trzeba było zasłużyć
                        się władzy i dostać talon, chciałeś zrobić karierę - trzeba było
                        zapisać się do partii, chciałeś paszport - trzeba było współpracować.
                        Skoro Kaczyński też w tym uczestniczył i czerpał z tego korzyści, to
                        nie ma najmniejszego moralnego prawa, żeby oceniać innych.
                        • m.c.hrabia Re: Powtórzę jak nie zrozumieliście 03.05.09, 00:56
                          pit_44 napisał:

                          > Ten system tak działał. Chciałeś zrobić doktorat - musiałeś
                          > pochwalić Lenina. Chciałeś wydać tomik wierszy - musiałeś zrymować
                          > parę wierszy ku czci, chciałeś mieć samochód - trzeba było zasłużyć
                          > się władzy i dostać talon, chciałeś zrobić karierę - trzeba było
                          > zapisać się do partii, chciałeś paszport - trzeba było współpracować.
                          > Skoro Kaczyński też w tym uczestniczył i czerpał z tego korzyści, to
                          > nie ma najmniejszego moralnego prawa, żeby oceniać innych.


                          Tak jedno słowo .
                          CHCIAŁEŚ.
                          ps
                          byli tacy którzy nie chciali:)))
                  • wanda43 Re: Powtórzę jak nie zrozumieliście 03.05.09, 06:58
                    Zydokomuna i zydokomuna. Cos wybiorczo tych Zydow nie lubisz. Michnik ci
                    przeszkadza, a Kaczynscy już nie? Przecież pochodzenie maja identyczne.
                    • kirk12 [...] 03.05.09, 09:29
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • m.c.hrabia Re: Powtórzę jak nie zrozumieliście 03.05.09, 09:39
                        Masz racje Kaczyński nigdy się nie nawrócił,
                        nadal jest marksistą.
                        • kirk12 [...] 03.05.09, 09:43
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • porannakawa20 Re: Rok 1979 02.05.09, 22:55
        kirk12 napisał:

        > w tym czasie wszystkie prace naukowe wyglądały tak samo monotematycznie.Na
        > prawie, ekonomii, wszystkich studiach ekonomicznych, a także żeby było
        > śmieszniej technicznych, aby je ukończyć należało umieć uzasadnić "wyższość"
        > socjalizmu nad kapitalizmem. Ci, którzy tego nie potrafili nie mogliby po
        prostu> skończyć studiów. Musieli to robić zarówno lekarze,historycy i prawnicy
        i> wszyscy inni, którzy w tych latach zdecydowali się mieć przy nazwisku mgr.
        > Dlatego wygłupy Palikota świadczą, że jest on idiotą.

        Że co?
        Kiedyś ty się urodził? Gdy zbyt późno to się leniłeś i nic na ten temat nie
        czytałeś.
        Gdy wtedy gdsy my, którzy pamiętają jak tam wtedy było to albo obracałeś się w
        środowisku partyjno esbeckim gdzie ponoć tak było, że trzeba było wpisywać w
        pracach naukowych bzdury sławiące wyższość. Im chodziło o awans służbowy i
        dodatkowy talon na koc szary, sztuka jedna.

        Normalni pisali normalne prace.
        Co ty kombinujesz?
        Już od jakiegoś czasu ciebie obserwuję i powtarzasz tę śpiewkę o niemożności
        napisania normalnej pracy a konieczności pisania o Marxie Engelsie i Leninie.
        Tyś nie Kurski cvo to czując co będzie - brzytwy się chwyta pisząc takie
        pieeeeeerdooooooooły?
        Historii Kaczyniaki już wam się nie uda napisać od nowa.
        Ta historia jest w nas.
        Przepadło! Jesteście bezsilni!
        • haen1950 Re: Rok 1979 03.05.09, 05:28
          Współczesnego przygłupa nie przekonasz, że ludzie wtedy byli
          wewnętrznie wolni i wszyscy śmiali się z idiotycznego systemu w
          którym nakazano im żyć.

          Kaczyński mógł spokojnie napisać pracę porównawczą o roli zw.
          zawodowych obu systemów i zakończyć np konkluzją, że przymus pracy
          niszczy jej rynkową wartość, jakość i wydajność. Wszyscy o tym
          wiedzieli i nikt by tego nie zakwestionował. Nawet paria.

          Ale trzeba było znać chociaż jeden zachodni język, żeby korzystać z
          oryginalnych materiałów bibliotecznych. A on tylko rosyjski dukał.
          • kirk12 Re: Rok 1979 03.05.09, 09:40
            Nie mam żadnego zamiaru przekonywać kapusiów, że tacy jak oni którzy się
            zeszmacili należeli do zdecydowanej mniejszości.
            A forum GW, to jedyna wokanda, na której mogą anonimowo mówić, że szpiclem być
            to dobra rzecz, tylko niech IPN zostawi ich w spokoju, bo publicznie sąsiadom i
            znajomym nie chcą się przyznawać. Nie wszyscy, tak jak to na GW towarzystwo
            szpiclowskiej wzajemnej adoracji jest jednakowo tolerancyjne.

            haen1950 napisał:

            > Współczesnego przygłupa nie przekonasz, że ludzie wtedy byli
            > wewnętrznie wolni i wszyscy śmiali się z idiotycznego systemu w
            > którym nakazano im żyć.
            >
            > Kaczyński mógł spokojnie napisać pracę porównawczą o roli zw.
            > zawodowych obu systemów i zakończyć np konkluzją, że przymus pracy
            > niszczy jej rynkową wartość, jakość i wydajność. Wszyscy o tym
            > wiedzieli i nikt by tego nie zakwestionował. Nawet paria.
            >
            > Ale trzeba było znać chociaż jeden zachodni język, żeby korzystać z
            > oryginalnych materiałów bibliotecznych. A on tylko rosyjski dukał.
            • rickky Re: Rok 1979 03.05.09, 10:44
              kirk12 napisał:

              > Nie wszyscy, tak jak to na GW towarzystwo
              > szpiclowskiej wzajemnej adoracji jest jednakowo tolerancyjne.

              Z tego co piszesz wynika, że jednakowa tolerancja to wg ciebie nic innego jak
              bronić Kaczyńskich przed oskarżeniem o korzystanie z ideologii komunistycznej w
              przeszłości, i atakować wszystkich innych, którym w przeszłości też zdarzyło się
              to uczynić, i którzy - w przeciwieństwie do Kaczyńskich- otwarcie się do tego
              przyznają.
              • kirk12 Re: Rok 1979 03.05.09, 11:29
                rickky napisał:

                > kirk12 napisał:
                >
                > > Nie wszyscy, tak jak to na GW towarzystwo
                > > szpiclowskiej wzajemnej adoracji jest jednakowo tolerancyjne.
                >
                > Z tego co piszesz wynika, że jednakowa tolerancja to wg ciebie nic innego jak
                > bronić Kaczyńskich przed oskarżeniem o korzystanie z ideologii komunistycznej w
                > przeszłości, i atakować wszystkich innych, którym w przeszłości też zdarzyło si
                > ę
                > to uczynić, i którzy - w przeciwieństwie do Kaczyńskich- otwarcie się do tego
                > przyznają.
                >
                Nie dopisałem jednego wyrazu .. jednakowa tolerancja dla szpicli.., a jak nie
                rozumiesz, chodziło mi o fakt, że nigdzie ( oprócz środowiska kapusiów) nie
                spotkasz ludzi, którzy są w stanie pominąć w czyimś życiorysie jako bez
                znaczenia informacje o donoszeniu na sąsiadów i przyjaciół.
                Analogicznie, w środowisku morderców, fakt, ze ktoś zabił kogoś innego może nie
                być czymś nagannym.
                • rickky Re: Rok 1979 03.05.09, 11:32
                  kirk12 napisał:

                  > rickky napisał:
                  >
                  > > kirk12 napisał:
                  > >
                  > > > Nie wszyscy, tak jak to na GW towarzystwo
                  > > > szpiclowskiej wzajemnej adoracji jest jednakowo tolerancyjne.
                  > >
                  > > Z tego co piszesz wynika, że jednakowa tolerancja to wg ciebie nic innego
                  > jak
                  > > bronić Kaczyńskich przed oskarżeniem o korzystanie z ideologii komunistyc
                  > znej w
                  > > przeszłości, i atakować wszystkich innych, którym w przeszłości też zdarz
                  > yło si
                  > > ę
                  > > to uczynić, i którzy - w przeciwieństwie do Kaczyńskich- otwarcie się do
                  > tego
                  > > przyznają.
                  > >
                  > Nie dopisałem jednego wyrazu .. jednakowa tolerancja dla szpicli.., a jak nie
                  > rozumiesz, chodziło mi o fakt, że nigdzie ( oprócz środowiska kapusiów) nie
                  > spotkasz ludzi, którzy są w stanie pominąć w czyimś życiorysie jako bez
                  > znaczenia informacje o donoszeniu na sąsiadów i przyjaciół.
                  > Analogicznie, w środowisku morderców, fakt, ze ktoś zabił kogoś innego może nie
                  > być czymś nagannym.

                  Z tym wplątywaniem Kaczyńskich w środowisko szpicli, to już moim zdaniem,
                  stanowczo przegiąłeś.
                  Chyba, że wiesz coś więcej na ten temat ...
      • mariner4 To nie tak! 03.05.09, 10:43
        Były granice lizusostwa, które LK przekroczył. To tchórzliwy konformista. Ja
        kończyłem kierunek techniczny i w mojej pracy nie było ani słowa o Leninie.
        Temat doktoratu był taki, że wymuszał peany na cześć "socjalizmu".
        Temat banalny, łatwy i przyjemny. Napisany tak, że gdyby go komisja odwaliła, to
        miałaby komitety partyjne na karku. LK dobrze o tym wiedział, dlatego teraz
        utrudnia dostęp do tej pracy. Jego tchórzostwo pokazało się w całej krasie jak
        ten wściekły kaznodzieja z Torunia obrażał jego żonę. Zero reakcji. Nawet
        mężczyzną nie jest.
        M.
      • man_sapiens Re: Rok 1979 03.05.09, 12:56

        > w tym czasie wszystkie prace naukowe wyglądały tak samo monotematycznie.Na
        > prawie, ekonomii, wszystkich studiach ekonomicznych, a także żeby było
        > śmieszniej technicznych, aby je ukończyć należało umieć uzasadnić "wyższość"
        > socjalizmu nad kapitalizmem. Ci, którzy tego nie potrafili nie mogliby po prost
        > u
        > skończyć studiów. Musieli to robić zarówno lekarze,historycy i prawnicy i
        > wszyscy inni, którzy w tych latach zdecydowali się mieć przy nazwisku mgr.
        >

        Mylisz, złotko, koniec lat '70 z panowaniem Gomułki, które skończyło się w 1970.
    • kwiaty.polskie I jedno i drugie 02.05.09, 23:52
      Debil i wazeliniarz
      • billy.the.kid Re: I jedno i drugie 03.05.09, 10:25
        skąd się q...a znal;azło tylu tych "profesorów" co to tylko z komuną
        walczyli,i walczyli,i walczyli. i mają te "prof." z cazsów mateńki
        komuny????
    • kirk12 [...] 03.05.09, 11:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • elementabtypisowski Re: Rok 1979 03.05.09, 11:20
        innym wytyka się rozmowy
    • gat45 pytanie postawiłabym inaczej 03.05.09, 11:20
      Znając ustrój, w jakim żył - dlaczego wybrał studia prawnicze ?

      I dlaczego się potem upierał przy doktoracie wiedząc, że w tej
      dziedzinie bez peanów na cześć ustroju daleko nie zajdzie ?

      Bo o tym akurat MUSIAŁ WIEDZIEĆ.
      • elementabtypisowski Re: pytanie postawiłabym inaczej 03.05.09, 11:32
        nie potępiam go za to,że napisał co napisał .
        Chciał to napisał .
        Potępiam jednak za to,że odbiera honor innym , za podobne działania.
        • kirk12 Re: pytanie postawiłabym inaczej 03.05.09, 11:53
          elementabtypisowski napisał:

          > nie potępiam go za to,że napisał co napisał .
          > Chciał to napisał .
          > Potępiam jednak za to,że odbiera honor innym , za podobne działano jakich
          podobnych działaniach piszesz?
          Kolejne bez pokrycia pomówienia.
          • rickky Re: pytanie postawiłabym inaczej 03.05.09, 11:57
            kirk12 napisał:

            > elementabtypisowski napisał:
            >
            > > nie potępiam go za to,że napisał co napisał .
            > > Chciał to napisał .
            > > Potępiam jednak za to,że odbiera honor innym , za podobne działano jakic
            > h
            > podobnych działaniach piszesz?
            > Kolejne bez pokrycia pomówienia.

            No właśnie. Znaj proprcjum mocium panie, bo przecież wszystko, co robili
            Kaczyńscy wynikało z miłości do Polski, a teczka Jarosława była sfałszowana ...
      • kirk12 Re: pytanie postawiłabym inaczej 03.05.09, 11:48
        To pytanie w odróżnieniu od zadanego przez autora wątku jest pozbawione hipokryzji.
        Ja żałuję mojej ówczesnej decyzji, wydaje mi się, że poradziłbym sobie z
        niedogodnościami ówczesnego systemu, bez upadlania się tak jak Ćwiąkalski z
        przynależnością do PZPR. Wodolejstwo sławiące walory socjalizmu można było
        potraktować z przymrużeniem oka jako niedogodność, z którą trzeba sobie poradzić.
        Dlaczego prezydent wtedy wybrał te studia? Myślę, że jak każdy młody człowiek
        był pełen nadziei, mój ojciec postawił tamę moim na tym polu. Kaczyńscy nie
        mieli ojca prawnika i nie znali niuansów zawodu z pierwszej ręki.
        Co do doktoratu, to zadajesz dziecinne pytanie . Są ludzie, którzy lepiej się
        czują w pracy naukowej niż w innej i dlatego uczą się dalej.

        gat45 napisała:


        > Znając ustrój, w jakim żył - dlaczego wybrał studia prawnicze ?
        >
        > I dlaczego się potem upierał przy doktoracie wiedząc, że w tej
        > dziedzinie bez peanów na cześć ustroju daleko nie zajdzie ?
        >
        > Bo o tym akurat MUSIAŁ WIEDZIEĆ.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka