Dodaj do ulubionych

Wybory, wybory...po wyborach

20.05.09, 10:52
Wybory już są praktycznie rozstrzygnięte. Platforma weźmie swoje, 30
do 35 mandatów, pozostałymi podzielą się PiS, SLD, PSL i
prawdopodobnie Libertas. Właściwa walka toczy się o ochłapy pod
pańskim stołem platformy.

Mnie zastanawia, co Tusk uczyni z tym zwycięstwem? Konkretnie: czy
dalej będzie strzelał karne do bramki Kaczorów, czy też zaproponuje
jakiś logiczny program naprawy chorego państwa i ścieżkę dojścia?

To jest podstawowe zagadnienie. Reszta nie jest milczeniem, ale
dziadostwem.
Obserwuj wątek
    • maria-ltd [...] 20.05.09, 10:54
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • haen1950 Re: Wybory, wybory...po wyborach 20.05.09, 11:07
        Ale tak naprawdę jest i będzie. Nie ma na to siły. Przy eleganckiej
        kampanii platformy 35 mandatów jest normalne. To 60% poparcia i
        rozstrój pomiędzy listami konkurencji, naprawdę, uwierz mi.

    • goldenwommen tylko 1 % wyborców zdecyduje o wyborach do UE 20.05.09, 11:19
      wystarczy ze do urn pojdzie tylko 1 % wyborców czyli krewni +
      zainteresowane partie
      by wybory zostały uznane za ważne.To po
      cholere reszta Polski przy wyborach?
      • goldenwommen sorry ma być PE 20.05.09, 11:20
        goldenwommen napisała:

        > wystarczy ze do urn pojdzie tylko 1 % wyborców czyli krewni +
        > zainteresowane partie
        by wybory zostały uznane za ważne.To po
        > cholere reszta Polski przy wyborach?
        • haen1950 Re: sorry ma być PE 20.05.09, 11:41
          Goldzia, to twoje marzenie i Kaczorów również. Na dzisiaj spokojnie
          jestem profetykiem: 35% to minimum frekwencji. Nie widzę żadnych
          zagrożeń dla dziadostwa obojętności.

          Wręcz przeciwnie, ludzie nie oleją sprawy. I wtedy mamy 50% przy
          niepogodzie w weekend.
          • goldenwomenbis nie należę do PiSu ani innej partii 20.05.09, 11:44
            haen1950 napisał:

            > Goldzia, to twoje marzenie i Kaczorów również. Na dzisiaj
            spokojnie
            > jestem profetykiem: 35% to minimum frekwencji. Nie widzę żadnych
            > zagrożeń dla dziadostwa obojętności.
            >
            > Wręcz przeciwnie, ludzie nie oleją sprawy. I wtedy mamy 50% przy
            > niepogodzie w weekend.



            Gdzieś na necie to wyczytałam ze tak skonstruowano ordynacje
            wyborczą jak napisałam w swoim poscie.Serio wystarczy tylko JEDEN %
            by uznac wybory za wazne.Tez mnie to zdziwiło bo po cóż do cvholery
            cały ten cyrk i co to za rozrzutność! Ale skoro UE pozwoliła
            ogórkowi miec krzywizne to w tym kraju juz NIC mnie nie zdziwi.
            • wujaszek_joe Re: nie należę do PiSu ani innej partii 20.05.09, 13:04
              no i w czym problem?
              Nieobecni głosu nie mają
          • fredericus Re: sorry ma być PE 23.05.09, 08:46
            haen1950 napisał:

            > Goldzia, to twoje marzenie i Kaczorów również. Na dzisiaj spokojnie
            > jestem profetykiem: 35% to minimum frekwencji. Nie widzę żadnych
            > zagrożeń dla dziadostwa obojętności.
            >
            > Wręcz przeciwnie, ludzie nie oleją sprawy. I wtedy mamy 50% przy
            > niepogodzie w weekend.



            Może będę miał okazję po wyborach przypomnieć Ci Twoje słowa.
            Nawet jak by się miały sprawdzić.W co osobiście wątpię.
    • etwas-geheimnis Re: Wybory, wybory...po wyborach 20.05.09, 13:05
      Komu proponować jakies programy naprawy? W interesie pisu jest ,,im gorzej tym
      lepiej" ,mało ci na to dowodów?
    • indris Re: Wybory, wybory...po wyborach 20.05.09, 13:53
      To są wybory do PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO. Na scenie krajowej formalnie nie
      zmienią nic. Prezydent pozostanie ten sam, skład parlamentu również, chociaż
      niektórzy posłowie mogą się wymienić.
      Natomiast jeżeli wynik PiS będzie tam uznany za klęskę, to możliwy jest rozpad
      tej partii.
      • dupetek Dla PiSdziactwa jest to próba sił! 20.05.09, 16:50
        Ambitniejsi próbują zwiać z Polski, beton buduje "Arkę", a niezdecydowni będą
        spierdzielać! Taki mały eksodusik:)
    • haen1950 Będzie diadostwo - całe 18 miesięcy 23.05.09, 08:30
      Z wywiadu Tuska dla Przekroju:

      "Premier zawsze ma pod górkę.
      – Powiem tak... Kiedy patrzę w lustro, to bez entuzjazmu. Miało być
      piękniej, a dzisiaj te marzenia są trochę przyszarzałe... Ale mam na
      karku kryzys światowy i braci Kaczyńskich, i to nie są łatwe
      warunki. Mamy opozycję nienawistną w swojej emocji, która
      ma „swojego” prezydenta, kontroluje bank centralny, media publiczne,
      jakkolwiek jest to tylko „resztówka” tej opozycji, Instytut Pamięci
      Narodowej i chyba, niestety, także związek zawodowy z piękną legendą
      i taką sobie teraźniejszością.

      I w takich warunkach zakłada pan to własne rządzenie na jak długo?
      Wasz kandydat wygra wybory prezydenckie i potem wygracie
      parlamentarne.
      – Wierzę w to. I drżyjcie, kryzysie, i drżyjcie w PiS-ie."

      Co z tego, że prawidłowo definiuje sytuację polityczną. Ale
      równocześnie podtrzymuje przy życiu Kaczorów jak może. Racja
      istnienia pisowskiej hołoty jest równocześnie racją
      istnienia "przyzwoitej" platformy. Scenariusz, że brak PiS spowoduje
      rozpad platformy jest wielce prawdopodobny.

      Mamy jak w banku następne osiemnaście miesięcy napie...nki z
      Kaczorami, a później będzie jak Bóg da. Kto to wytrzyma?
    • fredericus Re: Wybory, wybory...po wyborach 23.05.09, 08:43
      haen1950 napisał:

      > Wybory już są praktycznie rozstrzygnięte. Platforma weźmie swoje, 30
      > do 35 mandatów, pozostałymi podzielą się PiS, SLD, PSL i
      > prawdopodobnie Libertas. Właściwa walka toczy się o ochłapy pod
      > pańskim stołem platformy


      Platforma powinna te wybory "ustawić" odpowiednią ustawą.Platforma
      bierze 30 do 35 mandatów,resztę ochłapów dla pozostałych partii.
      PO co w ogóle jakieś wybory,pomyśl ile można zaoszczędzić na organizacji
      niepotrzebnych wyborów jeśli FJN czyli PO i tak osiągnie wynik w granicach
      99,99% podobnie jak za komuny.

      Twoje zmartwienia ze zwycięstwem przypominają mi zmartwienia sekretarza PZPR w
      1989 nijakiego Czarzastego,który martwił się podobnie jak Ty żeby PZPR nie
      odniosła zbyt druzgocącego zwycięstwa.
      • haen1950 Re: Wybory, wybory...po wyborach 23.05.09, 08:51
        Nic na to nie poradzisz, że po sześciu latach łajdackich i
        egoistycznych rządów komuchów i Kaczorów społeczeństwo odreagowuje w
        ten sposób. Jakby nie patrzeć, tuski nie poszły na totalne
        zawłaszczenie państwa, potrafili się ograniczyć.

        To cała tajemnica tego sukcesu. Opozycja jest skazana na rozpad lub
        wegetację.
        • fredericus Re: Wybory, wybory...po wyborach 23.05.09, 08:59
          haen1950 napisał:

          > To cała tajemnica tego sukcesu. Opozycja jest skazana na rozpad lub
          > wegetację.



          To jest mój główny powód do niepokoju.Słaba opozycja to zagrożenie dla
          demokracji.PO robi przez cały czas wszystko by zmarginalizować
          opozycję.Nie robi tego jednak działaniami w sferze gospodarki lecz
          głównie przy pomocy nachalnego pijaru.
          Do czego prowadzi monopol jednej słusznej partii to już przecież przerabialiśmy.
          • haen1950 Re: Wybory, wybory...po wyborach 23.05.09, 09:33
            Tu bym się specjalnie nie przejmował. Platforma jest zbyt mocno
            zróżnicowana wewnętrznie, zastąpi to wymagania opozycji. Jeżeli ma
            się wyłonić rzetelna opozycja, to z podziału platformy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka