Dodaj do ulubionych

Wykryto drugiego pawuloniarza w Łodzkim pogotowiu

IP: *.dsl.siol.net 16.12.03, 05:32
Przedstawiam poniżej całe moje osobiste spojrzenie
na sprawę trucia ludzi pavulonem w łódzkim pogotowiu
wyrażam przekonanie ze jest ono jak najbardziej zbliżone
do rzeczywistości starałam się tekst podporządkować
pewnym elementom, aspektom tej sprawy

Wczoraj w wiadomościach łódzkich oraz wiadomościach ogólnopolskich w tvp
podano iż drugi sanitariusz jest podejrzany o trucie w karetkach pogotowia pavulonem .zatem....

RACZEJ WYSTĘPUJE CZARNA LICZBA
czarna liczba = jest to liczba przestępstw nie wykrytych i wykrytych tego samego rodzaju
Pojecie czarnej liczby występuje w ~~Nauce Kryminalistyka
Liczba co najmniej dwóch trucicieli sugeruje istnienie tak zwanej ~~czarnej cyfry ,ciemnej liczby.
Wykryto podejrzanych o trucie Andrzeja N oraz Karola B oby dwoje przyznało się iż truło ludzi.

DOTARCIE DO LUDZI ZE SMUTNĄ PRAWDĄ

Do wielu ludzi na pewno jeszcze nawet z dwa miesiące temu nie dotarła prawda iż mogli by stać się
potencjalnymi ofiarami. Uświadomiłam sobie stopień niewiedzy gdy byłam np. raz z drobnostkom w przychodni zdrowia
i w trakcie luźniej bezcelowej rozmowy która zabijać miała tylko czas nadepnęłam jakby
niechcąco na temat Łowców Skór moja współrozmówczyni pacjentka oczekująca w kolejce do lekarza
była totalnie zielona w tym temacie. Nawet jak dotarło to do ludzi funkcjonował jakby mit tak zwanego ~ czarnego
konia "Jeden zły wszyscy inni nie tak źli" teraz został ten mit obalony
Policja toczyła, drążyła tą sprawę jak woda widać drążyła jak woda w skale miała oparcie i ma w dokumentacji

CHORA PRAWDA CIEMNEJ STRONY BEZWZGLEDNEGO SWIATA CZŁOWIEK W NIM MOZE STAC SIE TOWAREM
NAWET GDY NIE WYRAZA NA TO ZGODY

Człowiek to towar prostytutka sprzedająca się jest towarem przedmiotem
ale nie tylko prostytutka to towar ciało to również towar dla płatnych zabójców
według mojego zdania ci sanitariusze to również bezwzględni handlarze bardzo wieloma ciałami.
Towarem do odstrzału może stać się również niewygodny biznesmen jak w rekonstrukcji w telewizyjnym 997. Jak się okazało są płatni zabójcy którzy
zamiast kulom z pistoletu zabijają pawulonem na akord okazuje się że ciało to towar w każdej formie martwej czy żywej
sam fakt zaistnienia sytuacji gdy sanitariusz sprzedaje ciało czyjeś powinno być równoznaczne z traktowaniem
osobnika który handluje narkotykami.
Osobnika który porusza się z broniom maszynową od razu się zauważy na ulicy zresztą nie będzie się pokazywał z
pistoletem maszynowym nie będzie tak głupi schowa go pod płaszcz Ale osobnika który wstrzykuje pawulon i jest sanitariuszem
w karetce pogotowia nie ma jak zauważyć nie sposób i on o tym wie nie musi strzelać na ulicy przecież za nielegalne posiadanie broniii dostał by piec lat ale gdy działa chemią jest jak duch wydawało mu się ze jest jak duch niewidzialny
fakt sprzedaży ludzkich zwłok powinien być karany tak jak handel narkotykami albo jeszcze ciężej
jak mówię tutaj przybliżam pokrewne sytuacje

PRAWDOPODOBNY SYSTEM SELEKCJI OFIAR KTÓRY ZAPEWNE UŁATWIAŁ TE WYCZYNY

To prawda że np. Porządni ludzie pracodawcy mają podobny system selekcji jak antyżyciodawcy
młodzi coś dostają starzy nie dostają a jak dostają to mało kiedy
ale u pracodawców nie jest się ofiarom która płaci życiem
W Oświęcimiu też był podobny system selekcji młodzi się nadają starzy się nie nadają
Dla truciciela zapewne też młodzi się nadają do życia starzy nie nadają się Zabawa w Pana Boga.
chociaż co do wyróżniania młodych przez potencjalnego truciciela jak pomyślę to tez nie można być pewnym
nie do końca bo przecież jak by do karetki trafiła w stanie ciężkim 20 letnia dziewczyna ale ważąca 120 kg.
kilo to niewiadomo może by uznał ze nie pasuje do tego świata i też by dostała chemiczny bilet na tamten świat o nazwie pawulon

CO KRYJE SIE W MÓZGU TRUCICIELA? I CHANDLARZA ZWŁOK ?

niewiadomo co kryło się w mózgu pavuloniarza gdy zapewne uśmiercał jakiegoś 70 latka co może się kłębić w głowie u takiego potwora
może coś w stylu" i tak już swoje pożył" , "dziesięć lat dłużej czy krócej co mu za różnica", "umrze w miarę młodo nie będzie cierpiał" " a może bardziej perfidne nawet było "Umrzyj szybciej i młodziej i pozostaw po sobie świeższe ciało"
to i tak za proste jego myśli by były na pewno ? zapewne wykreował jeszcze bardziej chore głębsze myśli które wzmacniały to co czynił
Może Większość sanitariuszy to bierni lub tez czynni handlarze zwłok bo

sanitariusz ma być jak żołnierz ma mieć wysokie morale to chyba jasne
a właśnie ten może ? ten system łapownictwa przerobił sanitariuszy na
Małych żołnierzyków harcerzyków o niskim morale
tak mi się wydaje On ma stoczyć walkę z wrogiem ze śmiercią nierzadko czy zawsze dzielnie walczył ?
co mógł myśleć taki zdeprawowany do w woli do walki o czyjeś życie sanitariusz ?
"mało mi płacą" i " i tak go nie zabijam jak inni" " jestem
dobry przeciez w tym co robię" "robię wszystko co należy do mnie" i dalej " i tak już na pewno nie żyje". to w ogóle podważa
jakie były robione jak przeprowadzane reanimacje przez tych którzy nie truli


MECHANIZMY NAPEDZAJĄCE SYTUACJE KTÓRA UMOZLIWIAŁA CHANDEL ZWŁOKAMI

Lekarze nie zdają sobie sprawy nie zdawali ? z Faktu ze mogą się przyczyniać niechcąco do tego że
ludzie stają się łatwymi ufnymi ofiarami .....Lekarze nie zdają sobie sprawy że są być może początkowym trybikiem mechanizmu.......opisanego poniżej

Ludzie nie myślą że ktoś (jakiś osobnik w fartuchu) może mieć mentalność weterynarza bo kojarzą go
odruchowo nie raz na pewno z lekarzem

Tu działa jakiś mechanizm Ufności..........on działa tez w przyrodzie

W Jakimś filmie przyrodniczym ekolodzy przyjechali filmować morskie wydry nauczyli je jeść z własnej ręki nauczyli je że każdy powtarzam każdy! człowiek to coś dobrego zwierzęta polubiły ludzi i zaprzyjaźniły się pozwalały się nawet głaskać
jednak ekolodzy musieli wyjechać......do swoich domów byli przeciez tylko na badaniach naukowych
po roku czasu ekolodzy znowu wrócili w to samo miejsce okazało się że już nie było wydr
morskich że wszystkie zostały wybite co do sztuki co do jednej jak cały las w pień okazało się że gdy ekolodzy wyjechali od razu na ich miejsce przyjechali kłusownicy dowiedzieli się od prostych tamtejszych mieszkańców ze wydry same podpływały do kłusowników myśląc że dostaną coś do jedzenia kłusownik dał jeść ale gdy zwierze było zajęte jedzeniem z jednej ręki to z drugiej ręki dostało kijem po głowie ....gdyby wydry uciekały i nie nauczyły się ufać ludziom to kłusownicy
nie wybili by ich tyle, ale kłusownicy skorzystali właśnie z tego mechanizmu .......w świecie ludzkim taki pogrom by był nie możliwy to wiadomo..
tutaj w sytuacji łowców skór każdy człowiek to coś dobrego mogło być zastąpione(---) każdy człowiek w fartuchu to coś dobrego niestety nieeee!

CZŁOWIEK JEST DOBRY ! A NAWET JAK JAKIŚ NIE JEST DOBRY TO WOBEC SILNEGO PRAWA MUSI BYĆ DOBRY .

W służbie zdrowia nie powinno być miejsca na chaos tam ma być musi być porządek jak w wojsku
znowu wejdę trochę w świat zwierząt ............
Ja nawet pamiętam że jakiś treser od tygrysów mówił że co trzydziesty tygrys jak obliczyli naukowcy wyraża
silną agresje wobec człowieka jakoś to jest tak w DNA że tak jest Potem treser gdy chciał określić co który człowiek jest niebezpieczny może tak sobie gadał żartował ale mówił że co trzeci czyli Co trzydziesty tygrys jest niebezpieczny ale człowiek co trzeci jest groźny .Tak sobie gadał żartował ? próbował pomniejszyć realne zagrożenie wobec faktu czym się zajmował ? ale może swoją
żartobliwą jak ~retoryką? trafił jakąś w cześć prawdy ja ogólnie uważam że człowiek jest dobry ale w Chaosie może w nim się
przejawiać objawiać zezwierzęcenie ....które jestem przekonana zaistniało w polskiej służbie zdrowia w dużej skali przejawiające się pod różnymi postaciami.


WYPŁYNIECIE CAŁEJ SPRAWY NA WIERZCH ORAZ NIE PRZYJMOWANIE TEJ SPRAWY DO WIADOMOSCI
PRZEZ CZESC MEDIÓW W POLSCE

Można przypomnieć jakie oderwane total
Obserwuj wątek
    • Gość: Łasiczka Druga czesc tego tekstu IP: *.dsl.siol.net 16.12.03, 05:51
      WYPŁYNIECIE CAŁEJ SPRAWY NA WIERZCH ORAZ NIE PRZYJMOWANIE TEJ SPRAWY DO WIADOMOSCI
      PRZEZ CZESC MEDIÓW W POLSCE

      Można przypomnieć jakie oderwane totalnie od rzeczywistości były wypowiedzi słuchaczy w radiu RM od razu po szokującym artykule Łowcy Skór w RM przewijały się komentarze ~"To o to chodzi żeby pokazać że Polacy są źli" i dalej....
      ~"że Polacy nie tylko wykańczali żydów w czasie drugiej wojny ale i teraz nawet sami siebie nawzajem wykańczają"
      słuchacze RM byli przekonani że wszystko było ukartowane przez GW że sprzedaje się kłamstwa jako prawdę
      że GW chce zwiększyć swój nakład w podły i podstępny sposób bo już jest tak kiepska że ludzie nie chcą jej kupować .
      Nawet jakiś ksiądz późno w nocy dywagował w RM na temat artykułu Łowców Skór też stawał po stronie że GW Kłamie
      Tak ksiądz w RM Sugerował "że skoro gazeta wyborcza zamieszcza nekrologi" to również musi brać w tym udział czyli taki model według niego spółki zamiast (Sanitariusz + zakład pogrzebowy) to model (Sanitariusz + zakład pogrzebowy + gazety z nekrologami)
      Do tego księdza nie dochodziło że człowiek może być [Wcielonym Złem] ten ksiądz próbował uciekać zamiast próbować odkrywać autentyczną ukrytą sytuacje on przeciwnie brnął w jeszcze bardziej chore lecz już totalnie abstrakcyjne sytuacje. wiedział że tworzy drugą abstrakcyjną sytuacje ale chciał ją tą
      Abstrakcyjną zrównać z tą realną sytuacją która tyczy się ze sprawą łowców skór. Ksiądz chciał ośmieszyć smutną i trudną do przyjęcia prawdę którą uważał również za abstrakcyjną sytuacje.
      Należy pochwalić bardzo dobrą Tvp3 w której to odbyła się bardzo piękna rozmowa z udziałem bodajże Pana dyrektora Radia Łódź
      oraz dziennikarzami GW i oczywiście redaktorem. Rozmowa ta odbyła się po przyznaniu się sanitariusza. Z rozmowy tej jasno wynikało iż intencje dziennikarzy GW były szczere że sami z początku niedowierzali w sprawie łowców skór jak większość ale musieli przeprowadzić dziennikarskie śledztwo
      Po wypowiedzi bodajże dyrektora Radia Łódź który uznał sprawę Łowców skór za autentyczny fakt odbywający się w rzeczywistości realnej widziałam jego nie wątpiące stanowisko w kwestii tej sprawy stało się dla mnie tym bardziej jasne że cała ta sprawa nie była szopką

      RZECZYWISTOŚĆ WYPRZEDZIŁA PRAWO ALE GO NIE PRZEGONIŁA JEDNAK PODKOPAŁA WIARE W CZŁOWIEKA

      handel narkotykami = handel zwłokami
      ale na pewno obawiam się ze w prawie karnym nie jest to równoważne
      Moim zdaniem gdy zostaje wykryty fakt iż sanitariusz pogotowia współpracuje z zakładem pogrzebowym powinno być to tak traktowane poważnie jak by zabito człowieka (teraz to bardzo jasne)(ale dlaczego nie było wcześniej jasne dla rodzin gdy ktoś za nie dzwonił do zakładu )i nie ważne czy zabił ukarać tak nie będzie można wiadomo jak za zabicie ale jak za handel narkotykami czemu nie .......i wiadomo ze taki pielęgniarz nawet jak nie truje to będzie być może bez wielkiego zaangażowania ratował życie jak będzie ratował może oszukiwać sam siebie ze próbował ratować .............

      ZATEM CZY WSIADAĆ DO KARETEK ?
      takie poglądy słyszałam typu.... a czemu nie wsiadać do karetek ? to wszędzie można zabić człowieka na ulicy też to co masz po ulicy nie chodzić
      No tak odpowiadam ale czy takie miejsca jak oprócz tego oczywistego bezpiecznego miejsca jakim jest nasz DOM, takie miejsca inne jak, SZKOŁA(fala ale nie śmiercionośna) czy miejsce Pracy ,Szpital jego środki transportu, inne środki transportu komunikacji miejskiej czy nie muszą być absolutnie bezpieczne
      a jak nie są bezpieczne absolutnie czy to jest normalne? Oczywiście że muszą być bezpieczne !
      i to bez mała tak bezpieczne jak nasz Dom Inaczej wszystko , Wszystko ! Jest chore ! A Ulica to zawsze będzie chora.

    • nowytor Głupia pindo dlaczego nie wspomnisz o tym? 16.12.03, 07:00
      "Dziennik Łódzki" (proszę zwrócić uwagę na datę) podaje taką informację:

      Łódzkie pogotowie nie zabijało
      Wtorek, 13 sierpnia 2002r.
      Wczoraj wieczorem łódzcy prokuratorzy, prowadzący śledztwo w sprawie
      domniemanych zabójstw dokonywanych przez pracowników pogotowia, przywieźli z
      Krakowa opinie, które miały być przełomem w tzw. nekroaferze.

      Szczegółowa analiza dokumentów 70 przypadków „wątpliwych zgonów” miała dać
      podstawy do postawienia sanitariuszom i lekarzom zarzutu zabójstw.

      – Nic z tego – stwierdzili po analizie najlepsi w Polsce biegli.

      W maju tego roku Prokuratura Apelacyjna w Łodzi po czterech miesiącach śledztwa
      wysłała do krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna dokumenty
      dotyczące przypadków śmierci pacjentów pogotowia, które – zdaniem prokuratury –
      mogły być morderstwami. Chodziło o załogę jednej tylko, ale najbardziej
      podejrzanej karetki.

      Prokuratorzy twierdzili, że podawane przez tę załogę leki, w tym osławiony
      pavulon, mogły doprowadzić do zgonów.

      Pracownicy pogotowia mieli podobno zabijać pacjentów, aby zakładom pogrzebowym
      sprzedawać zwłoki. Już samo wyselekcjonowanie przez prokuraturę 70 „wątpliwych
      zgonów” nazwane zostało przełomem w głośnym śledztwie. Tymczasem, jak
      nieoficjalnie ustaliliśmy, opinia krakowskich biegłych nie daje najmniejszych
      podstaw do postawienia zarzutów nawet nieumyślnego spowodowania śmierci.

      – To na pewno niepowodzenie prokuratury. Po tej opinii można powiedzieć, że
      śledztwo w sprawie zabójstw nie ruszyło z miejsca – powiedział nasz krakowski
      informator.
      W sprawie tak zwanej nekroafery, która wybuchła w styczniu tego roku,
      prokuratura postawiła do tej pory zarzuty korupcji 40 osobom – pracownikom
      łódzkiego pogotowia i przedsiębiorcom pogrzebowym. Nie ma innych zarzutów.
      (sj) - Dziennik Łódzki
      ______________________________________

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka