Dodaj do ulubionych

Czy będziemy zabici przez ZUS?

17.07.09, 15:58

Niewypłacalność czeka nie tylko ZUS i Polaków ale mieszkańców
wszystkich krajów, w których obowiązuje tzw. bismarckowski system
emerytalny.
Zasada solidarności pokoleń (obecnie pracujący płacą na tych, którzy
pracowali wcześniej) przestaje funkcjonować. Ludzie żyją na
emeryturze 15-25 lat i kolejnym rządom zaczyna brakować pieniędzy na
wypłacanie świadczeń. W Europie rodzi się mało dzieci co jest
równoległą przyczyną erozji systemu. Wielu ekonomistów uważa, że
wystarczy podwyższyć wiek emerytalny do 70 lat i wszystko będzie
dobrze.
Prawda jednak jest taka, że wydłużenie obowiązku pracy przy
utrzymaniu obecnego systemu ubezpieczeń emerytalnych odwleka tylko
katastrofę w czasie. Poza tym, kto wsiądzie do samolotu pilotowanego
przez 70-latka?
Bankructwo ZUS-u jest przewidywane na rok 2035, trzeba zatem zacząć
myślec „out of the box”, i poszukać zupełnie innych rozwiązań.
Znając naszych ekspertów, zaczną oni majstrować przy systemie za
późno i będą wyważać dawno otwarte drzwi. Proponuję krótki przegląd
tego co zrobiono na świecie w systemach emerytalnych
odrzucających „bismarckowski” wzorzec.

Najlepszym tego przykładem jest oczywiście Chile, kraj który stał
się liderem w dziedzinie reformy emerytalnej. Jakkolwiek o emerytury
Chilijczyków w całości dbają prywatne towarzystwa, to jednak państwo
zadbało o nadzór nad systemem. Prowizje firm ubezpieczeniowych są
bardzo niskie a większość środków musi być inwestowana w rządowe
papiery wartościowe.
Reforma chilijska to pełna prywatyzacja oszczędności emerytalnych,
gdzie każdy obywatel ma własne konto, obowiązkowe, ale zwolnione od
podatku dopóki obywatel nie uzbiera sumy wystarczającej na emeryturę
(tym samym "zwalniając" państwo z obowiązku utrzymywania go jako
emeryta).
Jednocześnie państwo gwarantuje wszystkim obywatelom minimalną
emeryturę, bez względu na to jak im się powiodło w inwestowaniu
środków na ich indywidualnych kontach, ale tylko na tyle, na ile ich
prywatna emerytura nie wystarcza na to minimum socjalne. Wadą
systemu Chilijskiego jest to, że miliony mało zarabiających ukrywają
swoje dochody po to, żeby uzyskać minimalną emeryturę bez odkładania
oszczędności.
Reforma wzorowana na chilijskiej przeprowadzona została w
Argentynie, Peru i - od 1 lipca 1997 - roku w Meksyku.

Odmienna, anglosaska w stylu, reforma zrodziła się w Wielkiej
Brytanii i Nowej Zelandii. W latach osiemdziesiątych rząd Margaret
Thatcher pozwolił obywatelom na składanie ich środków emerytalnych
na konta prywatne, zamiast odprowadzania ich do państwowego systemu
ubezpieczeń społecznych, utrzymując przy tym uprzywilejowany status
podatkowy takich prywatnych kont emerytalnych. Jednocześnie każdy
obywatel ma zagwarantowaną minimalną emeryturę państwową, nie
poprzez dopłatę do prywatnego konta (jak w Chile), lecz poprzez
wypłacanie wszystkim (nawet bogatym) takiej emerytury socjalnej
bieżącego budżetu państwa.

Nowa Zelandia poszła jeszcze dalej, likwidując wszelkie przywileje
podatkowe kont emerytalnych i traktując je na równi z innymi
kontami, jednocześnie gwarantując wszystkim emerytom minimum
socjalne z bieżącego budżetu, ale tylko minimum socjalne.
Reasumując, pierwsza nadchodzący krach systemu emerytalnego
przewidziała Nowa Zelandia, gdzie pod koniec lat 80. emeryturę
zastąpiono zasiłkiem wypłacanym z budżetu obywatelom, którzy
ukończyli 68 lat. Państwo zrezygnowało z opodatkowania pracy
obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, zostawiając troskę o własną
przyszłość obywatelom.

Co zrobimy my Polacy?
Obserwuj wątek
    • takinie3 ostatni trynd kapitalizmu, to likwidacja emerytur 17.07.09, 16:12
      za to starych ludzi, ktorzy tyrali cale zycie bedzie sie traktowac
      darmowym pawulonem.
      • 1.palnick1 Re: ostatni trynd kapitalizmu, to likwidacja emer 17.07.09, 16:45

        W Polsce był pilot tej akcji. W pogotowiu, w Łodzi :)
    • zoil44elwer Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 17.07.09, 17:09
      Jak w PO górę weżmie centrum w postaci Niesiołowskiego(bp Ziółek) i Gowin
      (cardinale Dziwisz),to ZUS padnie bo bydzie musioł wypłacać zasiłki pogrzebowe
      dlo milionów zamordowanych,polskich zygot!
      • palnick Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 18.07.10, 23:49

        Prędzej wezmą się za dożynanie watahy emerytów :-)
    • wlodzimierz.ilicz Przykład Polski jest taki, że OFE są gorsze od ZUS 17.07.09, 17:33
      • palnick To prawda 17.07.09, 18:04

        Polskie OFE sa nastawione i ustawowo umocowane do mnożenia głównie
        własnych zysków.
        Dlatego przykład Nowej Zelandii jest bardzo ciekawy. Tam nie ma
        żadnych OFE, ZUS-ów i tym podobnych pożeraczy połowy pieniędzy
        oszczędzanych na emeryturę.
        • dixxi kapitalizm jest po to, zeby okradac obywateli 17.07.09, 18:24
          tylko i wylacznie
          • palnick Re: kapitalizm jest po to, zeby okradac obywateli 17.07.09, 19:55

            Zgoda.
            • m.c.hrabia Re: kapitalizm jest po to, zeby okradac obywateli 17.07.09, 20:06
              palnick napisał:

              >
              > Zgoda.
              >

              Więc pozostaje tylko komunizm.
              • palnick Re: kapitalizm jest po to, zeby okradac obywateli 17.07.09, 20:11

                Nie.

                Trzeba zdecydowanie ukatrupić neoliberalizm. Kapitalizm zreformować.
                • m.c.hrabia Re: kapitalizm jest po to, zeby okradac obywateli 17.07.09, 20:32
                  palnick napisał:

                  >
                  > Nie.
                  >
                  > Trzeba zdecydowanie ukatrupić neoliberalizm. Kapitalizm zreformować.
                  >
                  Propozycje światłych socjalistów poproszę>
                  • palnick Re: kapitalizm jest po to, zeby okradac obywateli 19.07.09, 07:41
                    m.c.hrabia napisał:

                    > Propozycje światłych socjalistów poproszę

                    ---
                    Zwróć się do nich bezpośrednio :-)
                    • wzmozony_moralnie Gilowska pewno planowała eutanazję rencistów 29.08.10, 08:53

                      bo znacznie obniżyła składkę rentową.
                      Widocznie nie zdążyła jej wprowadzić w życie.
        • wlodzimierz.ilicz Żadne prywatne firmy (OFE) nie zapewnią ogółowi 17.07.09, 21:50
          społeczeństwa godziwych emerytur.
          Co najwyżej górnej, najbogatszej warstwie.
          A to dlatego bo aby ogółowi społeczeństwa zapewnić godziwe emerytury
          to trzeba przekazać część składek płaconych przez najbogatszych na
          rzecz uboższych czyli spłaszczyć konta.
          Tego nie zrobi żadna firma prywatna ubezpieczeniowa.
          To może zrobić tylko państwo.
          I z tego powodu dalsza dyskusja na temat właściwego systemu
          emerytalnego jest już zbędna.
          • palnick Proszę cię Włodzimierzu o chwilę uwagi. 17.07.09, 22:06
            wlodzimierz.ilicz napisał:

            > społeczeństwa godziwych emerytur.
            > Co najwyżej górnej, najbogatszej warstwie.
            > A to dlatego bo aby ogółowi społeczeństwa zapewnić godziwe
            emerytury
            > to trzeba przekazać część składek płaconych przez najbogatszych na
            > rzecz uboższych czyli spłaszczyć konta.
            > Tego nie zrobi żadna firma prywatna ubezpieczeniowa.
            > To może zrobić tylko państwo.
            > I z tego powodu dalsza dyskusja na temat właściwego systemu
            > emerytalnego jest już zbędna.

            ---
            Zrozum, że państwo nie będzie miało czego spłaszczać :-)

            Trzeba zlikwidować ZUS, OFE i KRUS. Znieść składki "Zusowskie"
            podnoszące koszt pracy - wtedy część płacona przez pracownika
            zostaje w jego kieszeni i on sam dba o emeryturę wyższą niż
            wypłacana każdemu po osiągnięciu wieku emerytalnego "renta
            państwowa" w wysokości np. obecnej najniższej emerytury. Renta
            państwowa jest wypłacana z budżetu - z podatków, do śmierci
            obywatela. Renta państwowa jest nieopodatkowana.
            Co więcej pieniądze odkładane na emeryturę tam, gdzie chce obywatel
            są zwolnione z podatku np. od lokat bankowych.
            Tak mniej więcej jest w Nowej Zelandii.
            • wlodzimierz.ilicz Jesteś chyba nieprzytomny skoro uważasz, że 19.07.09, 10:33
              obywatel zapobiegliwie sam uskłada sobie na emeryturę.

              To zostało wyjasnione już w XIX wieku a mamy wiek XXI.

              Takie poglądy to skrajny liberalny debilizm a la Korwin-Miki.
              Polska to chyba jakiś skansen skoro mamy tu ludzi z takimi "ideami"
              z epoki wczesnego kapitalizmu łupanego.
              • palnick Włodzimierzu, wyluzuj. 19.07.09, 14:07

                Przeczytaj co napisałem jeszcze raz :-)
      • zoil44elwer Re: Przykład Polski jest taki, że OFE są gorsze o 17.07.09, 18:33
        Geniusz Buzek,aktualnqa duma ĆpOLOKÓW,tFU_RCA REFORM,W TYM EMERYTALNYCH,je
        gorszy od twórcy systemu zabezpieczeń społecznych Ottona von
        Bismarcka?Władymir,ty je z klanu V Kolumny(sovieckiej)z tzw paktu Merkel-Putin!!
        • m.c.hrabia Re: Przykład Nowej Zelandii jest... 17.07.09, 18:36
          beznadziejny.
          Równie dobrze możesz przytoczyć przykład Kataru.
          • palnick Re: Przykład Nowej Zelandii jest... 17.07.09, 20:22
            m.c.hrabia napisał:

            > [beznadziejny.
            ------
            Dlaczego?
            ---
            > Równie dobrze możesz przytoczyć przykład Kataru.
            ---
            W żadnym wypadku. To nie jest potentat gazowo-naftowy a kraj
            rolniczo-przemysłowy.
            • m.c.hrabia Re: Przykład Nowej Zelandii jest... 17.07.09, 20:31
              palnick napisał:

              > m.c.hrabia napisał:
              >
              > > [beznadziejny.
              > ------
              > Dlaczego?
              > ---
              > > Równie dobrze możesz przytoczyć przykład Kataru.
              > ---
              > W żadnym wypadku. To nie jest potentat gazowo-naftowy a kraj
              > rolniczo-przemysłowy.
              >
              >

              Tak liczący ca,3.800.000 obywateli
              czyli mniej niż na Mazowszu.
              Dobry przykład,.
              • x2468 Re: Przykład Nowej Zelandii jest... 17.07.09, 20:56
                Chile wlasnie odchodzi od swojego systemu emerytalnego.Nie sprawdzil sie.
                • m.c.hrabia Re: Przykład Nowej Zelandii jest... 17.07.09, 21:29
                  i to by było na tyle z palnikowych socjalistycznych pomysłów.
                  • palnick Re: Przykład Nowej Zelandii jest... 17.07.09, 22:09
                    m.c.hrabia napisał:

                    > i to by było na tyle z palnikowych socjalistycznych pomysłów.

                    ---
                    Co socjalistycznego jest w systemie brytyjskim lub nowozelandzkim
                    :-) ???
                • adam.eu Re: Przykład Nowej Zelandii jest... 19.07.09, 10:25
                  x2468 napisał:

                  > Chile wlasnie odchodzi od swojego systemu emerytalnego.Nie sprawdzil sie.

                  Możesz podać coś bliżej?
                  • palnick Re: Przykład Nowej Zelandii jest... 18.07.10, 23:49


                    Ciekawe
    • homosovieticus Czytaj Baumanna to zrozumiesz przyczyny tego stanu 17.07.09, 21:27
      Czytaj więcej !
      • dystans4 Homosovieticusie! 18.07.09, 19:07
        A co tam porabia stary znajomy Scarhart?
        Czyta coś czasem?
        :) buldog.
    • dystans4 Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 17.07.09, 21:30
      Wątek świetny.
      Istotna w naszej sytuacji jest dominacja przerażającego populizmu władz naszego kraju. W czasie rządów SLD zadłużyliśmy się na, bodajże 200 mld zł., za czasów świetnej koniunktury panującej przez cały okres koalicji PiS, LPR i Samoobrony nie tylko nie podjęto tematu, ale zadłużono państwo na kolejne (znów, bodajże) 200 mld zł. i tu, zdaje się, jest pies pogrzebany.
      Jeśli od tego nie zaczniemu, skończymy z ręką w nocniku.
      Już same działania rządu wydają się niezdecydowane i słabe. A przy tej opozycji i tym prezydencie możemy spodziewać się najgorszego. Opozycja w parlamencie i w Pałacu Prezydenckim, zamiast krytykować za brak działań i akceptować naprawę państwa, paraliżuje wszelką myśl o działaniu, nawet tę najsłabszą. Podobnie, jak we Francji, - ciekawe, jak będzie się ona sytuować w świecie za 30 lat... w porównaniu z, choćby, Koreą Płd.

      To należy akcentować, możliwie mocno.
      • palnick Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 17.07.09, 22:12

        Dopłacamy co roku do KRUS 16 mld a do ZUS bodaj 40 mld. Razem rok w
        rok 56 mld - czteroletnia kadencja rządu musi kreować ponad 200 mld
        złotych długu!
      • tornson Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 19.07.09, 16:03
        dystans4 napisał:

        > Wątek świetny.
        > Istotna w naszej sytuacji jest dominacja przerażającego populizmu władz naszego
        > kraju. W czasie rządów SLD zadłużyliśmy się na, bodajże 200 mld zł.,
        Przestań łgać, zadłużyło nas AWS nie SLD. SLD uratowało gospodarkę i przywróciło
        płynność budżetu.
        • palnick Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 18.07.10, 23:50

          Ale nikt nic nie zrobił z emeryturami.
    • republika.republika poproszę ZUS o zabicie kolejnych wcieleń palnicka 17.07.09, 21:30

      albo administratorów o wprowadzenie wyrażeń regularnych do definicji tych do
      wygaszenia
      • palnick Re: poproszę ZUS o zabicie kolejnych wcieleń paln 17.07.09, 22:13

        Spadaj morderco! :-)
    • pit_44 Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 17.07.09, 21:50
      1.palnick1 napisał:
      >Bankructwo ZUS-u jest przewidywane na rok 2035


      Co ty za banialuki wypisujesz...
      Jaki rok 2035?
      Spójrz sobie do ustawy budżetowej np. za 2006 rok (jeszcze przed
      kryzysem). Dotacja budżetu do FUS (czyli ZUS+KRUS) wyniosła 38 mld
      zł. Czyli o tyle więcej ZUS i KRUS wypłaciły świadczeń niż wpłynęło
      do nich składek.
      TO JUŻ JEST BANKRUT!
      Solidarność pokoleń nie działa już od kilkunastu lat. ZUS egzystuje
      tylko i wyłącznie dzięki dotacjom i corocznemu zadłużaniu skarbu
      państwa.
      • palnick Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 18.07.09, 08:44

        Masz rację. Powinienem był napisać:

        Ostateczny upadek zbankrutowanego ZUS jest przewidywany na rok 2035.

        To, że ZUS jest już bankrutem tym bardziej powinno doprowadzić do
        zmiany syatemu tak aby usunąć ZUS, KRUS i OFE.

        Może pójść drogą Nowej Zelandii?
        • pit_44 Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 18.07.09, 13:36
          Niestety, mimo wrodzonego optymizmu, nie widzę rozwiązania.
          Model nowozelandzki nie wchodzi w rachubę, bo jeśli młode pokolenie
          zacznie oszczędzać indywidualnie na swoje emerytury, to budżet
          będzie musiał dopłacać brakujące składki, jednocześnie powiększając
          dług publiczny, który spadnie na barki tego młodego pokolenia.

          Jedyne rozwiązanie - długofalowe, żeby na początek zrównoważyć
          budżet ZUSu - to likwidacja KRUSu, głęboka reforma emerytur
          mundurowych, likwidacja przywilejów górniczych, wydłużenie wieku
          emerytalnego do np. 68 lat dla obu płci.
          I teraz zagadka. Jak znaleźć większość sejmową, która to
          przeprowadzi, wiedząc że polegnie w następnych wyborach?
          • palnick Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 29.08.10, 01:17

            Nie ma takiej możliwiści, bo u nas politycy idą do władzy dla niej
            samej a nie po to by służyć wyborcom.
    • mwilq Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 17.07.09, 23:31
      Tylko,że formalnie system solidarnościowy został zniesiony właśnie przez reformę z 1998 r.Teraz składki każdego,kto płaci ZUS, są gromadzone na indywidualnych kontach i,w teorii,wysokość tychże środków będzie decydować o wysokości przyszłej emerytury.W teorii,ponieważ ZUS musi wypłacać z tych pieniędzy świadczenia tym,których składki "przejedli" emeryci z lat 60-tych czy 70-tych.Stąd coroczne dofinansowanie ZUSu z budżetu.
      Oczywiście,warunkiem koniecznym jakiegokolwiek uzdrowienia systemu emerytalnego jest likwidacja raka w postaci KRUSu,tj. objęcie wszystkich powszechnym (jaki on by nie był) systemem ubezpieczeń emerytalnych.
      Systemy:angielski i nowozelandzki mają,IMHO,w polskich realiach jedną,zasadniczą wadę - skąd wziąść pieniądze na sfinansowanie emerytur tym,którzy już,na starych zasadach, nabyli do nich prawa?
      • palnick Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 18.07.09, 14:38

        Od 1998 składki są jedynie księgowane na kontach indywidualnych a
        nie tam gromadzone.
        Likwidacji KRUS i objęcia rolników ZUS-em domagam się na tym forum
        od dawna :-)jako pierwszego kroku.
        To faktycznie wada ale trzeba to wszystko przekliczyć.
    • mariner4 Napisałeś prawdę i już jesteś obszczekiwany. 18.07.09, 09:09
      Kiedy wprowadzano w Niemczech obecny system emerytalny przeciętna życia była tam
      niespełna 50 lat. Czas płacenia składek się nie zmienił, natomiast czas
      pobierania świadczeń bardzo. I te nożyce rozwierają się coraz bardziej.
      Wszystkie zdobycze medycyny wydłużające nasze życie pogłębiają problem.
      Nie ma szans, aby to się nie zawaliło.
      Do tego w Polsce mamy najmłodszych emerytów e Europie. Emeryturę traktuje się
      jako nagrodę za szczególnie trudną pracę, a jest to ubezpieczenie od STAROŚCI.
      Płacenie czterdziestolatkowi emerytury to totalna bzdura.
      M.
      • blue_city [...] 18.07.09, 10:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zoil44elwer Re: Napisałeś prawdę i już jesteś obszczekiwany. 19.07.09, 14:17
        Robi się szum(oburzenie)gdy górnik po 25 latach pracy pod ziemią,w wieku 48 lat
        idzie na emeryturę.A panuje flauta gdy służby mundurowe,tajne i
        dwupłciowe,urzędnicy NIK,itd mogą korzystać z emerytury po 15 latach pracy w
        wieku np 35 lat.A ilu jest tych uprzywilejowanych górniczych emerytów,góra 50
        tys.A innych uprzywilejowanych to jest ponad 1,2 miliona.
        • palnick Re: Napisałeś prawdę i już jesteś obszczekiwany. 19.07.09, 23:06

          Nie zapominaj o sędziach i... opłacaniu przez państwo emerytur
          kleru :-)
      • palnick Re: Napisałeś prawdę i już jesteś obszczekiwany. 08.08.09, 23:10
        mariner4 napisał:

        > Kiedy wprowadzano w Niemczech obecny system emerytalny przeciętna
        życia była ta
        > m
        > niespełna 50 lat. Czas płacenia składek się nie zmienił, natomiast
        czas
        > pobierania świadczeń bardzo. I te nożyce rozwierają się coraz
        bardziej.
        > Wszystkie zdobycze medycyny wydłużające nasze życie pogłębiają
        problem.
        > Nie ma szans, aby to się nie zawaliło.
        > Do tego w Polsce mamy najmłodszych emerytów e Europie. Emeryturę
        traktuje się
        > jako nagrodę za szczególnie trudną pracę, a jest to ubezpieczenie
        od STAROŚCI.
        > Płacenie czterdziestolatkowi emerytury to totalna bzdura.
        > M.

        ---

        Zgadzam się.
    • a.adas Re: Co na to rzad POpapranca?????? 18.07.09, 12:00
      Ani nawet Palnick, który mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Po raz pierwszy od
      jakichś 3-4 lat. Dzięki za świetny temat, jeden z najlepszych tu wątków od
      baaaardzo dawna.
      • palnick Re: Co na to rzad POpapranca?????? 18.07.09, 14:31

        POstanowił POczekać ...jak w każdej sprawie :-)

        Dziękuję za miłe słowa.
        • zoil44elwer Re: Co na to rzad POpapranca?????? 19.07.09, 10:38
          "Pon(Tusk)sie bojom we wsi(WSI)ruchu"(St Wyspiański-Wesele)
          • palnick Re: Co na to rzad POpapranca?????? 29.07.09, 21:15
            zoil44elwer napisał:

            > "Pon(Tusk)sie bojom we wsi(WSI)ruchu"(St Wyspiański-Wesele)
            ---

            :-)))
    • wilk_z_wolfow Palnick tekst jest b.dobry , tylko ze .... 18.07.09, 14:48

      Bismarck byl cwany , na jego zlecenie zbadano dlugosc zycia
      robotnika i stwierdzono ze robotnik czy rolnik zyje przecietnie
      53 do 55 lat , robotnica najwyzej do 58 lat .
      Dlatego tez kasa panstwowa byla pelna talarow (marek).
      Obecnie Niemcy pokusili sie na podwyzszenie wieku do 67 lat, co
      wynika , jak slusznie zauwazyles od negatywnego "przyrostu "
      naturalnego .
      Od kilku juz lat wprowadzono dodatkowa oplate kwartalna w wysokosci
      chyba 10 euro przy pierwszej wizycie u lekarza w kwartale , w
      przypadku naglym gdzie trzeba wezwac pogotowie niezaleznie od tych
      juz zaplaconych 10 euro , trzeba uiscic oplate takze w wysokosci 10
      euro .Tylko niektore leki sa darmowe , za wiekszosc trzeba placic
      chyba zaleznie od wielkosci opakowania od chyba 5 do 10 euro .
      O ile wiem leki produkowane na bazie roslinnej mozna wylacznie
      kupowac , kasy chorych nie wydaja zgody na pokrycie tych
      kosztow , a poza tym tam jest tez niezly bajzel , skoro umowy
      pomiedzy kasami chorych i producentami lekow trzeba co kwartal
      na nowo uzgadniac .

      Mysle ze panstwo , powinno stworzyc ramy , ale reszte niech
      zostawi , czy chcesz sie ubezpieczyc czy nie , to bylaby
      indywidualna sprawa obywatela .
      Nowozelandzki sposob rozwiazania problemu jest dla mnie najlepszy .
      • palnick Re: Palnick tekst jest b.dobry , tylko ze .... 18.07.09, 22:28

        Masz rację co do sprytu Bismarcka. Teraz rządy europejskie nie chcą
        zmieniać logiki systemu i próbują podnosić wiek emerytalny (nawet do
        70 lat). Myślę, że przyczyną tej nierozsądnej koncepcji jest chęć
        utrzymania za wszelką cenę poieniędzy emerytalnych w budżecie.
        Jednak sporo osób ginie w wypadkach lub umiera przedwcześnie a to
        stanowi czysty zysk systemu.
        Najmilej widziane są zgony w pierwszym tygodniu po nabyciu praw
        emerytalnych :-)
        Ja też skłaniam się ku systemowi nowozelandzkiemu, który przecież
        gwarantuje wypłatę z budżetu każdemu obywatelowi w wieku 68 lat
        zasiłku emerytalnego z budżetu. nie ma więc mowy o tysiącach
        biedaków śpiących w kartonach jak choćby w USA.
        • tornson Ludzie, wy bredzicie!!!! 19.07.09, 16:07
          Jak wyglądała mechanizacja i automatyzacja za czasów Biskarcka? Ile zboża mógł
          zasiać rolnik z pługiem i ile zebrać swoją kosą a ile dziś zasiać może traktor a
          zebrać kombajn? Ile dóbr mógł ręcznie wyprodukować robotnik XIX wieczny, a ile
          może wyprodukować w czasach współczesnych technik obsługujący maszyny i automaty?
          • wilk_z_wolfow Re: Ludzie, wy bredzicie!!!! 19.07.09, 18:34
            tornson napisał:

            > Jak wyglądała mechanizacja i automatyzacja za czasów Biskarcka?
            Ile zboża mógł
            > zasiać rolnik z pługiem i ile zebrać swoją kosą a ile dziś zasiać
            może traktor
            > a
            > zebrać kombajn? Ile dóbr mógł ręcznie wyprodukować robotnik XIX
            wieczny, a ile
            > może wyprodukować w czasach współczesnych technik obsługujący
            maszyny i automat
            > y?

            Mechanizacja i automatyzacja nie ma tu nic wspolnego .
            To fakt co napisal palnick , ze na Zachodzie w roznych kregach
            politycznych mowi sie i to glosno o podwyzszeniu wieku do 70 lat .
            A teraz do sedna sprawy , firmy masowo zwalniaja z ludzi z pracy ,
            kiedy pojawia sie hossa i produkcja wzrasta nie zatrudniaja
            nowych pracownikow . Za czterech zwolnionych nie przyjeto nikogo
            nowego , czyli jeden pracownik musi robic to co pieciu .
            Zeby utrzymac sie na nogach wtlacza w siebie mase srodkow
            energetycznych , taki gosciu po dwudziestu pieciu latach pracy
            jest juz tylko wrakiem , o emeryturze nawet niemarzy , proste .
            Dlatego powstaja "kryzysy" aby pracodawca po bessie mial sie
            jeszcze lepiej niz przedtem , wiedzac ze rzadza nami gigantyczne
            miedzynarodowe molochy , ktore decyduja co , gdzie i kiedy ,
            politycy wszystkich barw politycznych i we wszystkich krajach
            swiata bez wyjatku , padaja przed nimi na kolana .
            • tornson Re: Ludzie, wy bredzicie!!!! 19.07.09, 18:45
              wilk_z_wolfow napisał:

              > Mechanizacja i automatyzacja nie ma tu nic wspolnego .
              > To fakt co napisal palnick , ze na Zachodzie w roznych kregach
              > politycznych mowi sie i to glosno o podwyzszeniu wieku do 70 lat .
              W kręgach marginalnych antyspołecznych degeneratów w rodzaju polskiego UPR chyba.

              > A teraz do sedna sprawy , firmy masowo zwalniaja z ludzi z pracy ,
              > kiedy pojawia sie hossa i produkcja wzrasta nie zatrudniaja
              > nowych pracownikow . Za czterech zwolnionych nie przyjeto nikogo
              > nowego , czyli jeden pracownik musi robic to co pieciu .
              > Zeby utrzymac sie na nogach wtlacza w siebie mase srodkow
              > energetycznych , taki gosciu po dwudziestu pieciu latach pracy
              > jest juz tylko wrakiem , o emeryturze nawet niemarzy , proste .
              > Dlatego powstaja "kryzysy" aby pracodawca po bessie mial sie
              > jeszcze lepiej niz przedtem , wiedzac ze rzadza nami gigantyczne
              > miedzynarodowe molochy , ktore decyduja co , gdzie i kiedy ,
              > politycy wszystkich barw politycznych i we wszystkich krajach
              > swiata bez wyjatku , padaja przed nimi na kolana .
              Dokładnie, świat potrzebuje totalnej zmiany polityko gospodarczej. Globalne
              korporacje należy ustawić do pionu i podporządkować państwom, inaczej czeka nas
              władza zamordystycznych syndykatów korporacyjnych.
              • palnick Re: Ludzie, wy bredzicie!!!! 20.07.09, 07:41
                tornson napisał:

                Dokładnie, świat potrzebuje totalnej zmiany polityko gospodarczej.
                Globalne korporacje należy ustawić do pionu i podporządkować
                państwom, inaczej czeka nas władza zamordystycznych syndykatów
                korporacyjnych.

                ---
                Jest już za późno :-(
                • dystans4 Re: Ludzie, wy bredzicie!!!! 20.07.09, 11:27
                  Postulat totalnej zmiany polityki gospodarczej, oraz "ustawienia" i podporządkowania państwu globalnych (i nie tylko tych) korporacji to rezultat myślenia życzeniowego i zbyt daleko idącego uproszczenia obrazu rzeczywistości. Nie tylko, tak jak napisał Palnick, jest za późno, ale i fundamenty najpotężniejszych (za wyjątkiem azjatyckich) państw są tak bardzo rozmywane przez interesy struktur uniezależniających się od państw, a już całkiem oderwanych od burżuazyjnej idei państwa narodowego, - ich presji ulegają nawet USA i UE, których realny sektor gospodarki w coraz większym przenosi się do Chin i pozostałych państw rozwijających się. Być może w przyszłości dojdzie do przesilenia i gwałtownej odmiany tego stanu rzeczy, jednak póki co to spółki międzynarodowe, lepiej przystosowane do tworzonego na ich potrzeby ładu światowego, zyskują coraz większą swobodę działania, a forsowane przez związki zawodowe próby przeciwstawienia się logice dziejów stymulują ucieczkę najbardziej dynamicznych przedsiębiorstw z, dawniej wysoko rozwiniętych, obszarów opanowanych socjalizm, etatyzm i coraz większy marazm.
                  ––
                  Pozdrowienia, buldog
                  • palnick Re: Ludzie, wy bredzicie!!!! 26.07.09, 08:14

                    Globalizm korporacyjny wymyka się regułom demokracji, a co za tym
                    idzie kontroli społecznej (państwowej). Prowadzi to już dziś do
                    braku nadzoru nad np. rozwojem i wprowadzaniem GMO, co może być dla
                    nas wszystkich niezwykle niebezpieczne.
                    Korporacje doją społeczeństwa i tę sprawę należy szybko załatwić.
                    Trzeba wprowadzić podatek globalistyczny, który trafiałby do takich
                    państw jak Sri Lanka, Filipiny etc. w których produkuje się tanio a
                    państwa te nic z tego nie mają, produkty zaś oferowane w Europie
                    kosztują tyle samo jak wówczas kiedy były produkowane w Irlandii.
        • wlodzimierz.ilicz To są bzdury. Zasiłek nowozelandzki może starcza 20.07.09, 14:24
          na chleb z mlekiem plus opłaty ale zasiłek polski na pewno nie
          będzie starczał nawet na to.
          Porzuć złudzenia.
          Jedyne rozwiązanie (prócz wszelkich możliwych oszczędności
          budżetowych) to likwidacja OFE i KRUS.
          A przy tym ustawowe mocne spłaszczenie wypłacanych emerytur tak by
          każdemu starczyło na minimum egzystencji.
          O indywidualnych kontach nie może być mowy (dlatego właśnie trzeba
          zlikwidowac OFE), chyba, że w dodatkowej dobrowolnej ubezpieczalni
          prywatnej.
          Czy wiecie, że u nas powyżej pewnej kwoty zarobków nie pobiera się
          ubezpieczenia społeczengo bo byłoba z tego za wysoka emerytura?
          Wynika to własnie z posiadania indywidualnych kont.
          To trzeba zmienić a konta spłaszczyć przez redystrybucję tak jak to
          robi się w systemie podatkowym.
          To jedyny sposób aby emeryci nie umierali z głodu i nie byli usuwani
          z mieszakań pod most.
    • zoil44elwer Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 19.07.09, 10:49
      Państwo polskie dopłaca do ZUS(emerytury)!!??Mój rodzinny tylko przykład:Ojciec
      45 lat pracy i płacenia składek-podatków/2 lata na emeryturze.Brat 40 lat
      pracy,nie doczekał emerytury.Ja 42 lata pracy i składek,już emeryckich 5 lat.Ile
      z tych miliardów PLN dopłat(?),państwo wyasygnowało na moją rodzinę?
      • tornson Państwo Polskie hołubi bogatych złodziei. 19.07.09, 16:10
        Kapitalistyczne Państwo Polskie toleruje niskie płace dla ludzi (mniejsza płaca
        = mniejsze podatki), kapitalistyczne państwo toleruje niepłacenie podatków przez
        bogaczy. Stąd mamy co mamy, że pieniędzy brakuje na wszystko.
        • palnick Re: Państwo Polskie hołubi bogatych złodziei. 20.07.09, 10:34
          tornson napisał:

          Kapitalistyczne Państwo Polskie toleruje niskie płace dla ludzi
          (mniejsza płaca = mniejsze podatki), kapitalistyczne państwo
          toleruje niepłacenie podatków przez bogaczy. Stąd mamy co mamy, że
          pieniędzy brakuje na wszystko.

          ---
          Toleruje też zwalnianie z podatków globalne koncerny...
          • zoil44elwer Re: Państwo Polskie hołubi bogatych złodziei. 20.07.09, 11:44
            MY(pluralis majestatis)...nie wiemy jakim sposobem zakradły się(SIC!)do
            społeczności ludzkiej POglądy,we4dług których głównym bodżcem POstępu
            ekonomicznego jest zysk,naczelną normą działalności gospodarczej-wolna
            konkurencja,prywatna zaś własność środków produkcji to
            prawo"absolutne"nieznające ograniczeń i niewiążące się z żadnymi zobowiązaniami
            społecznymi.Ta forma nieskrępowanego liberalizmu(?)toruje drogę tyraniom,to jest
            żródło internacjonalizmu pieniądza,czyli międzynarodowego
            kapitalizmu(imperializmu)....(Jan Paweł VI-Papst)
            • palnick Re: Państwo Polskie hołubi bogatych złodziei. 20.07.09, 15:06

              Patrz jak Watykan szybko wyłapał, że są podmioty starające się
              zastosować jego własny pomysł biznesowy :-)

              Ale konstatacja przytomna i profesjonalna - przyznaję.
    • tornson Zabici to możemy zostać przez kapitalizm. 19.07.09, 16:01
      Żyjemy w XXI wieku, w dobie automatyzacji i mechanizacji, w dobie rozwijającej
      się dynamicznie robotyzacji i telematyki. Dziś nie ma problemu z wyprodukowaniem
      tak dużej ilości dóbr konsumpcyjnych czy żywności by produktywna część
      społeczeństwa utrzymała dzieci, młodzież i emerytów powyżej. To że kraje
      europejskie są tak rozwinięte to w największej mierze zasługa poprzednich
      pokoleń. To że mamy w Europie tak wysoki poziom uprzemysłowienia, automatyzacji
      i infrastruktury to w największej mierze zasługa ciężkiej pracy dzisiejszych
      emerytów, owoce pracy współczesnych pokoleń wyjdą dopiero w przyszłości. Dlatego
      naszym obowiązkiem jest płacić za emerytury naszych ojców/dziadków, tak samo jak
      nasze dzieci/wnuki, żyjąc i pracując w świecie jaki im wypracujemy, będą miały
      obowiązek łożyć na nasze emerytury.
      Czyli emerytury nie mogą być wypłacane z jakiś składek które są tak kretyńsko
      ułożone że często mają charakter degresywny a nie progresywny, ale wprost z
      podatków. Muszą być zależne od kilku współczynników, w rodzaju bieżącego PKB,
      odsetka pracujących obywateli i oczywiście od tego co dany emeryt robił w czasie
      swojej aktywności zawodowej i jakie podatki wtedy odkładał. Musi być zapewnione
      jakieś minimum gwarantujące emerytowi życie na godnym poziomie.
      No a na starzejące się społeczeństwo najlepszym sposobem jest imigracja i
      uciszenie faszystowskich śmieci którzy co i rusz protestują przeciw imigrantom.
      To jest jedyne wyjście, wszelkie rojenia o prywatyzacji emerytur to droga do
      zagłady, a takie rojenia powinny być traktowane i ścigane przez prawo na równi z
      propagowaniem totalitaryzmu.
      • palnick Re: Zabici to możemy zostać przez kapitalizm. 20.07.09, 23:08
        tornson napisał:

        > Żyjemy w XXI wieku, w dobie automatyzacji i mechanizacji, w dobie
        rozwijającej się dynamicznie robotyzacji i telematyki. Dziś nie ma
        problemu z wyprodukowaniem tak dużej ilości dóbr konsumpcyjnych czy
        żywności by produktywna część społeczeństwa utrzymała dzieci,
        młodzież i emerytów powyżej. To że kraje europejskie są tak
        rozwinięte to w największej mierze zasługa poprzednich pokoleń. To
        że mamy w Europie tak wysoki poziom uprzemysłowienia, automatyzacji
        i infrastruktury to w największej mierze zasługa ciężkiej pracy
        dzisiejszych emerytów, owoce pracy współczesnych pokoleń wyjdą
        dopiero w przyszłości. Dlatego naszym obowiązkiem jest płacić za
        emerytury naszych ojców/dziadków,
        ---
        Jak dotąd nie ma sporu. Jest brak środków.
        ---
        tak samo jak nasze dzieci/wnuki, żyjąc i pracując w świecie jaki im
        wypracujemy, będą miały obowiązek łożyć na nasze emerytury.
        ---
        Za mało płodzimy dzieci i za długo żyjemy, żeby to sie bilansowało.
        ---
        Czyli emerytury nie mogą być wypłacane z jakiś składek które są tak
        kretyńsko ułożone że często mają charakter degresywny a nie
        progresywny, ale wprost z podatków.
        ----
        Jak w Nowej Zelandii - renta socjalna dla każdego emeryta.
        ----
        Muszą być zależne od kilku współczynników, w rodzaju bieżącego PKB,
        odsetka pracujących obywateli i oczywiście od tego co dany emeryt
        robił w czasie swojej aktywności zawodowej i jakie podatki wtedy
        odkładał.
        ---
        Jak w NZ, tyle, że tam każdy sam odkłada sobie górkę - jeżeli chce.
        ---
        Musi być zapewnione jakieś minimum gwarantujące emerytowi życie na
        godnym poziomie.
        ---
        W NZ renta socjalna.
        ----
        > No a na starzejące się społeczeństwo najlepszym sposobem jest
        imigracja i uciszenie faszystowskich śmieci którzy co i rusz
        protestują przeciw imigrantom. To jest jedyne wyjście, wszelkie
        rojenia o prywatyzacji emerytur to droga do zagłady, a takie rojenia
        powinny być traktowane i ścigane przez prawo na równi z
        propagowaniem totalitaryzmu.
        ---
        Dalej nie widzę sporu :-)
        • zoil44elwer Re: Zabici to możemy zostać przez kapitalizm. 20.07.09, 23:25
          Każde odpowiedzialne państwo,czyli kolejna ekipa która dorwała się do
          władzy(koryta)ma obowiązek dotrzymać zobowiązań poprzednich rządzących(z
          dobrodziejstwem(?)inwentarza!!Albo rewolucja tym razem ":liberalna"!Ale
          "tacy"liberałowie nigdy nie otrzymają poparcia społecznego,czyli władzy.Ja nie
          miałem subiekcji(żalu)że moje składki i podatki szły na starsze odemnie
          pokolenie!Ojczyzna która nie pamięta o swojej historii( o poprzednikach czyli
          starszych współplemieńcach)zginie(Swobodna,moja trawestacja Norwida)Przepraszam
          CK Norwida!
          • palnick Re: Zabici to możemy zostać przez kapitalizm. 21.07.09, 10:51
            zoil44elwer napisał:

            > Każde odpowiedzialne państwo,czyli kolejna ekipa która dorwała się
            do władzy(koryta)ma obowiązek dotrzymać zobowiązań poprzednich
            rządzących(zdobrodziejstwem(?)inwentarza!!Albo rewolucja tym
            razem ":liberalna"!Ale "tacy"liberałowie nigdy nie otrzymają
            poparcia społecznego,czyli władzy.Ja nie miałem subiekcji(żalu)że
            moje składki i podatki szły na starsze odemnie pokolenie!Ojczyzna
            która nie pamięta o swojej historii( o poprzednikach czyli starszych
            współplemieńcach)zginie(Swobodna,moja trawestacja Norwida)Przepraszam
            CK Norwida!

            ---
            Ja też nie mam subiekcji ale system przestaje się bilansować
            (składki i liczba młodych) / (emerytury i liczba seniorów).
    • ktosinski nowy ambasador USA sie o to postara 19.07.09, 16:32
      zseby zagrabic cala kase z ZUS dla biznesu holokaust.
      • tornson Jak na razie to kasa z ZUS rabowana jest 19.07.09, 16:36
        dla złodziejskich mafii finansowych zwanych u nas OFE. Z Żydami nie ma to nic
        wspólnego.
        • palnick Re: Jak na razie to kasa z ZUS rabowana jest 22.07.09, 00:18

          Ja bym tam nie był pewien...
    • ggoldenwomen stan ZUS mówi o kondycji państwa 19.07.09, 18:47
      • palnick Re: stan ZUS mówi o kondycji państwa 22.07.09, 08:12

        W dużej mierze tak, ale nie jest to bezpośredi związek.
    • dystans4 Bye bye, baby... : ) 20.07.09, 02:22
      W tym wątku (wyżej), Tornson utrzymuje, iż kłamstwem było stwierdzenie radykalnego zwiększenia zadłużenia państwa za czasów rządów SLD. Odpowiadam na wpis nie po to, by się oczyszczać z postawionych przez Tornsona zarzutów, ale dlatego, że waga wątku jest nazbyt duża, by bez sprostowania dopuścić propagandę nieprawdy.

      Na stronie
      www.egospodarka.pl/13600,Dlug-publiczny-Polski-480-mld-zl,1,11,1.html
      w opracowaniu Grzegorza Gackiego „Dług publiczny Polski: 480 mld zł” z dnia 06.03.2006 r. czytamy:

      Dług publiczny Polski wynosi już ponad 480 mld złotych, ma wartość połowy produktu krajowego brutto i wciąż rośnie - alarmuje "Gazeta Prawna". W ciągu pięciu lat dług publiczny wzrósł o 190 mld zł a napędzają go głównie wydatki socjalne - wyłudzone renty, przywileje emerytalne. […]

      Zdaniem ekonomistów z którymi rozmawiała "GP" narastaniu dziury w finansach publicznych można zapobiec, jednak rozwiązania nie należą do łatwych.

      Według prof. Jana Winieckiego, prezesa Towarzystwa Ekonomistów Polskich, niezbędna jest redukcja wydatków związanych są ze sferą socjalną. Zmiany najlepiej byłoby zacząć od wyłudzonych świadczeń socjalnych.

      – Oceniam, że renty inwalidzkie w dwóch trzecich są wyłudzone. Wydajemy na nie co roku około 30 mld zł – twierdzi Jan Winiecki.

      Budżet znacznie też obciążają przywileje emerytalne wywalczone przez niektóre grupy pracowników. Warto by się też dokładniej przyjrzeć finansowaniu ubezpieczeń społecznych rolników.


      Inny cytat: Polski dług publiczny w 2003 roku może przekroczyć 50 proc. PKB - powiedział w środę w radiowych "Sygnałach dnia" minister finansów Grzegorz Kołodko.

      Uczciwie będzie powiedzieć, że w kolejnych latach polityki gospodarczej SLD – do roku 2006 włącznie (tzn. dopóty, dopóki trwały skutki decyzji rzadów Millera i Belki), deficyt budzetowy Polski w relacji do PKB zmniejszał się, jednak zadłużenie stale rosło.

      Podobne dane na temat deficytu budżetowego w latach największej populatności SLD znajdujemy w pracy dr Jolanty Ciak „Charakterystyka deficytu budżetowego w Polsce oraz wybranych krajach obszaru euro w latach 1995 - 2006": w latach 2003, 2004 deficyt budżetowy w relacji do PKB wyniósł odpowiednio 4,5% i 3,9%. I w Wikipedii: „W Polsce w 2003 r. deficyt budżetowy wyniósł 4,1% PKB”.

      Tymczasem, z wypowiedzi Tornsona można wnioskować, że dług publiczny Polski (tak należy rozumieć zarzut łgarstwa) zmniejszył się w czasie rzadów SLD radykalnie.
      Trzeba przyznać rację Torsonowi, kiedy twierdzi, że polityka gospodarcza AWS była jeszcze bardziej związkowa (wszak to przewodniczący związku zawodowego kierował poczynaniami marionetkowego premiera Buzka), postępowa i niszcząca państwo, niżeli poliytyka rządu Millera. Choć i ten, trzeba powiedzieć, wymownym uśmieszkiem kwitował zarzut przyzwolenia na powszechne wówczas rozdawnictwo "niebieskim ptakom" (do paki wszystkich!) rent i żerowania przez nich na zdrowym ciele narodu (wyłudzania rent). To tak, żeby pozostać w poetyce właściwej adwersarzowi. Oczywistą oczywistością jest kontynuacja całej tej postępowej tradycji przez rząd koalicji PiS-LPR-Samoobrony (sojusznika Millera i braci Kaczyńskich - "koalicja na pięć kadencji"), wielkiego przedstawiciela tradycji postępowej, kryjącej się tym razem pod nazwą "solidarność". Nota bene, deklaracje prezesa Kaczyńskiego ucywilizowaniu Leppera jako żywo przypominają leninowsko-stalinowską wyrozumiałość dla żulików, urków i całej zbłąkanej reszty klasy przodującej, dziś zajmującej się wysypywaniem zboża, blokadami dróg i dewastacją stolicy.

      I rzecz ostatnia: należy powiedzieć, że utożsamianie wypowiedzi Tornsona z obecnym stanowiskiem SLD w kwestii odpowiedzialnego kierowania państwem zdaje się tę partię krzywdzić.
      Jeśli chodzi o meritum sprawy, mam nadzieję, że to także koniec wszelkiej polemiki z Tornsonem - bez zaistnienia stanu wyższej konieczności nie będę więcej na jego zarzuty odpowiadać.

      Bye bye, baby... : )

      To tyle, w kwestii Tornsona.
      -–
      Pozdrowienia, buldog.
      • wlodzimierz.ilicz Winiecki i ska to są ludzi z gruntu nieuczciwi. 20.07.09, 14:42
        "Oceniam, że renty inwalidzkie w dwóch trzecich są wyłudzone.
        Wydajemy na nie co roku około 30 mld zł – twierdzi Jan Winiecki"

        W ocenie takich typów jak Winiecki, z zasady wszelkie świadczenia
        dla inwalidów, bezrobotnych, ubogich itp. są WYŁUDZONE.
        Winiecki i ska to są ludzi z gruntu nieuczciwi, sprzeciwiający się z
        założenia wszelkiemu transferowi środków od bogatych do biednych i
        wszelkiej solidarności społecznej.
        Tacy osobnicy stawiają się poza cywilizacją ludzką, która przez
        tysiące lat powoli ale stale rozwijała właśnie zasady solidarności
        społecznej.
        Takie typy są za głupie i za słabo ogólnie wykształcone by wiedzieć,
        że stosowanie w realnym życiu ich metod wyzysku i wykluczenia
        doprowadziło już nie raz w historii ludzkości do krwawych rewolucji
        i przewrotów.
        Idea Winieckiego jest prosta jak konstrukcja cepa: nachapać się ile
        wlezie a po nim choćby potop.
        • palnick Re: Winiecki i ska to są ludzi z gruntu nieuczciw 24.07.09, 22:05

          Zgadzam się z twoją opinią.
        • dystans4 Re: Winiecki i ska to są ludzi z gruntu nieuczciw 25.07.09, 10:54
          Nie mam dowodów na to, że Winiecki to człowiek z gruntu nieuczciwy, z całą pewnością byłbym ostrożny z wszelkimi oskarżeniami, ale to nie na temat - rozmowa o systemie ubezpieczeń społecznych.
          W cytowanym zdaniu

          Oceniam, że renty inwalidzkie w dwóch trzecich są wyłudzone.
          Wydajemy na nie co roku około 30 mld złotych...


          nie chodzi o to, by odebrać renty inwalidom, a tylko tym, którzy nieuczciwie, udają inwalidów i biorą (kradną) pieniądze należne inwalidom. O nic więcej. To do nich bardziej pasuje określenie "nachapać się" (co prawda, w przypadku renty możliwości są ograniczone).
          Pytanie: czy stawianie postulatu, by ktoś kto nie jest inwalidą, nie mógł brać renty przeznaczonej dla inwalidów, jest propagowaniem wyzysku i stawia "poza cywilizacją"? Jeśli chodzi o mnie, wyzyskiwaczem prędzej jest ten, kto nienależną rentę inwalidzką wyłudził.
          Jeśli chodzi o transfery środków "od bogatych do biednych", to aktualne staje się pytanie o sposób, w jaki miałoby być prowadzone.
          Domyślam się, że chodzi o nadrzędność prawa do odbierania ludziom własności nad prawem do własności, bez zgody właściciela. Tzn. uwspólnienie własności, której prawdziwym właścicielem staje się społeczeństwo i jego organy przedstawicielskie, a ludziom zostawia się tyle, ile pozwoli zostawić państwo. Jakie gremia miałyby decydować, co zabrać, a co zostawić? Władze centralne, samorządowe?
          Czy to na pewno sprawiedliwe, żeby ktoś, kto na przykład pracuje bardzo wydajnie dziesięć godzin dziennie, miał dzielić się z tym, który w tym czasie woli się zabawić, albo odpocząć.
          Pozdrowienia, buldog.
          • palnick Permanentne manko ZUS 27.07.09, 23:19

            W tym roku ZUS-owi może zabraknąć nawet 10 mld zł na wypłaty
            emerytur, rent i innych świadczeń. Kto jest temu winien? - Kryzys -
            odpowiadają chórem politycy. A może sami powinni uderzyć się w
            pierś?

            To prawda, że w dołku gospodarczym mniej Polaków pracuje i mniej
            składek wpływa do Zakładu. To prawda, że w kryzysie Polacy masowo
            też korzystają z finansowanych przez ZUS zwolnień lekarskich, o czym
            pisaliśmy kilka dni temu. A to też kosztuje - 3,2 mld zł w pierwszym
            półroczu.

            Na to wszystko można się jednak było przygotować, choćby częściowo.
            Kasa Zakładu nie świeciłaby dziś pustkami, gdyby politycy od prawa
            do lewa dokończyli reformę emerytalną. Rocznie na emerytury wydajemy
            ok. 90 mld zł. Z tego gros na emerytury wcześniejsze. Tylko 20 proc.
            Polaków pracuje do ustawowego wieku emerytalnego (60 lat kobiety, 65
            lat mężczyźni). To niechlubny rekord świata!

            Twórcy reformy emerytalnej z 1999 r. zakładali, że masowe odejścia
            na wcześniejsze świadczenia skończą się raz na zawsze w 2005 r. Nie
            skończyły się. Kolejne rządy w obawie przed niższymi sondażami
            przesuwały wprowadzenie reformy na kolejne lata. A każde
            przesunięcie o rok to koszt dla budżetu 20 mld zł.

            W końcu pod koniec ub.r. na przeprowadzenie cięć odważyła się
            Platforma. Przywileje straciło ponad 900 tys. osób. Cóż jednak z
            tego, skoro wbrew reformie nie ruszono pobierających najwyższe ZUS-
            owskie emerytury górników (ich średnia emerytura to 2937 zł).
            Łatwiej bowiem odebrać przywileje stewardesom niż górnikom, którzy
            mogliby zablokować Warszawę. Górnicy sami nie odkładają nawet na
            połowę swojej emerytury. Trzeba im więc dopłacać z podatków innych
            Polaków - 4,5 mld zł rocznie.

            Jakby tego było mało, politycy kolejnych rządów nie zmienili - znów
            wbrew reformie - ustawy rentowej. Wysokość renty miała być -
            podobnie jak emerytury - uzależniona od odłożonych składek. Brak
            zmian oznacza, że częściowe oszczędności z likwidacji przywilejów
            emerytalnych trzeba więc będzie przelewać na renty. To ponad 36 mld
            zł rocznie.

            Za każdym razem, gdy media napiszą o pustej kasie w ZUS, kolejni
            premierzy prężą muskuły, zwołują konferencję i oświadczają tak jak
            dwa tygodnie temu Donald Tusk: "Emeryci i renciści, śpijcie
            spokojnie, pieniędzy dla was nie zabraknie".

            Spadną z nieba? Nie. Państwo po prostu dofinansuje ZUS pieniędzmi
            pozostałych podatników. W tym roku - jak zapisano w budżecie -
            budżet dopłaci aż 31 mld zł. To więcej niż tegoroczny deficyt
            budżetowy, i to już po nowelizacji. Ale i tak emerytalnej dziury nie
            zasypie.

            Minister finansów w obawie przed zwiększeniem deficytu budżetowego
            zapewnia, że więcej pieniędzy nie da. Co wtedy? ZUS będzie musiał po
            prostu ratować się sam - kredytami w bankach komercyjnych.
            Oczywiście kredyt dostanie. Dla banków taka państwowa firma to
            prawdziwy skarb. Nie grozi jej niewypłacalność, banki nie muszą więc
            odkładać większej rezerwy w obawie, że klient upadnie. Tyle tylko,
            że my wszyscy będziemy te kredyty w przyszłości spłacać. Z odsetkami.

            Mało? Kredyt dla ZUS pogrąży prywatnych przedsiębiorców. Już dziś
            nie mogą się doprosić pożyczki w banku, a będzie jeszcze gorzej, gdy
            nagle z rynku odpłynie 10 mld zł do państwowej instytucji. Bez
            pieniędzy firmy nie mają za co produkować, płacić ludziom pensji.
            Stagnacja się pogłębia. ZUS nie dostaje więc składek i musi zaciągać
            kolejne kredyty. I koło się zamyka. Jak tu myśleć o wyjściu z
            kryzysu?

            Obecna sytuacja dla ZUS, używając sloganu z reklamy pewnej firmy
            ubezpieczeniowej, to pikuś. Prawdziwy kryzys zacznie się w 2025-30
            r.: na emerytury może zabraknąć wtedy od 60 do nawet 100 mld zł (to
            prognozy Zakładu). Dlaczego? Bo dziś na jednego emeryta przypada
            czterech pracujących, ale za 20 lat będzie już tylko dwóch
            pracujących. Zmroziło mnie to, kiedy uświadomiłem sobie, że to
            właśnie na moją emeryturę może wtedy zabraknąć.

            Żeby było jasne, politycy z eksplozji bomby demograficznej zdawali
            sobie sprawę. Dlatego pod parasolem ZUS powołali w 2002 r. tzw.
            Fundusz Rezerwy Demograficznej. To właśnie na jego barki miał spaść
            ciężar finansowania niedoborów. Do funduszu trafia część składek,
            jakie płacimy na ubezpieczenia społeczne. Początkowo było to 0,1
            proc. podstawy wymiaru składki emerytalnej, potem miało być coraz
            więcej - docelowo 1 proc. Wobec problemów budżetowych żaden rząd nie
            zrealizował jednak tych założeń. Dziś do FRD trafia zaledwie 0,3
            proc. składki. Fundusz miał też otrzymywać część pieniędzy z
            prywatyzacji. Przez osiem lat z tego tytułu nie wpłynęła do niego
            jednak ani złotówka. Dopiero w kwietniu br. zlitował się minister
            Aleksander Grad i sypnął... 170 mln zł. W rezultacie fundusz ma na
            koncie zamiast planowanych blisko 20 mld zł zaledwie 5,4 mld zł.
            Tych pieniędzy nie wystarczy nawet na wypłatę emerytur w jednym
            miesiącu.
      • palnick Re: Bye bye, baby... : ) 06.11.09, 11:17
        Tornson konfabuluje.
    • anti.global cala ludzkosc bedzie zabita przez kapitalizm 21.07.09, 02:10
      • karbat Re: wyplacalny ZUS 22.07.09, 03:41
        -wylaczyc swiatla na skrzyzowaniach ?
        -zniec ograniczenia predkosc jazdy na polskich drogach ?
        ----------

        pytam ,ktory dzisiejszy 25- cio latek ma szanse przepracowania
        35 -ciu lat ( ciaglego palcenia za ten okres skladek ? ) .
        Tylko ca . 60 % tych mlodych osob bedzie mialo taki przywilej w
        przyszlosci .

        O wysokosci polskich emerytur ( i nie tylko polskich ) decydowac
        bedzie Chinczyk , Hindus .
        Wszystko wyprodukuja ,przywioza taniej niz jestesmy w stanie
        wyprodukowc . Ich gospodarka istnieje dopiero od dwudziestu
        lat , ... .
        Bezrobocie Polakow jest dzis rzedu ca 15 % - 18 %
        i nie zmaleje . Wydajnosc w porownaniu z zachodem ca 55 % .

        Tylko zachodni kapitalista moze stworzyc w kraju miejsca pracy
        konkurencyjne w azjatami ... NIESTETY .



        • opornik4 Re: wyplacalny ZUS 22.07.09, 07:59
          karbat napisał:

          > -wylaczyc swiatla na skrzyzowaniach ?
          > -zniec ograniczenia predkosc jazdy na polskich drogach ?

          To na nic, bo właśnie młodzi wyginą.
          Mam inny pomysł - eutanazja po ukończeniu 60 roku życia.:)
          • palnick Re: wyplacalny ZUS 08.08.09, 02:30

            Robisz sobie jaja a sytuacja jest zła. Bardzo zła!
    • douglasmclloyd ZUS sprzeda swoje pałace i będzie git 24.07.09, 22:20
      Starczy emerytom na parę lat, a jak się prezesom obetnie pensje i nagrody, to
      jeszcze na dłużej ;)
      • palnick Re: ZUS sprzeda swoje pałace i będzie git 27.07.09, 22:50
        douglasmclloyd napisał:

        > Starczy emerytom na parę lat, a jak się prezesom obetnie pensje i
        nagrody, to jeszcze na dłużej ;)
        >
        ---

        Wygląda na to, ze niepotrzebnie jątrzę :-))
    • palnick KreZUS? 28.07.09, 03:26

      Wartośc ich siedzib to skandal1
      • palnick Re: KreZUS? 07.11.09, 01:48
        Nie dziwi nic.
    • palnick Na emeryturę w GB po 70-ce ? 08.08.09, 09:49

      gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29570,6908233,W_Wielkiej_Brytanii_wiek_emerytalny_zostanie_podniesiony.html
      • kafar.pl Re: Na emeryturę w GB po 70-ce ? 09.11.09, 09:26

        Chodzi o to, zeby prawie nikt nie zaczął pobiera emerytury przed
        śmiercią :-)
        • palnick Re: Na emeryturę w GB po 70-ce ? 02.12.09, 01:15
          Też tak myslę.
    • goldziaa Bankructwo ZUS-u jest przewidywane na rok 2035???? 08.08.09, 23:13
      wolne żarty? to tylko kwestia kilku tygodni!miesięcy!
      • palnick Re: Bankructwo ZUS-u jest przewidywane na rok 203 05.09.09, 09:38

        Może wyraziłem się nieprecyzyjnie.

        ZUS jest już bankrutem ale w 2035 państwo przestanie być w stanie
        dopłacać do tego molocha.
    • janonet4 Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 05.09.09, 11:15
      dobac do ksiezy i roliników bo to jest kpina zeby w naszym kraju
      były grupy uprzywijowane!!!!!
      • palnick Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 05.09.09, 13:26
        janonet4 napisał:

        > dobac do ksiezy i roliników bo to jest kpina zeby w naszym kraju
        > były grupy uprzywijowane!!!!!

        ---
        Zgoda, i to jak najszybciej!
      • palnick Re: Czy będziemy zabici przez ZUS? 06.09.09, 23:35

        Starzejemy się, dlatego też to co jest kluczowe w przypadku Polski
        to konieczność liczenia zobowiązań, które narastają z powodu
        starzenia się społeczeństwa, i przeciwdziałanie im w postaci
        prowadzenia polityki prorodzinnej, bo inaczej obciążenie kosztów
        pracy obecnego pokolenia będzie tak dramatycznie wysokie, że będą
        wypychały miejsca pracy z Polski. Patrząc globalnie, to koszty
        starzenia się społeczeństwa dotkną dramatycznie wszystkie kraje i to
        zarówno bogate jak i biedne, które nie realizują polityki
        prorodzinnej. Miejmy nadzieję, że Polska do tego czasu zmieni swoje
        nastawienie, idąc przykładem Japonii. Na Zachodzie, gdzie osoby z
        wyżu zmierzają w kierunku emerytury, przemiany demograficzne będą
        oddziaływały na sposoby spędzania wolnego czasu. Proces ten będzie
        następował gwałtownie gdyż w wielu krajach proces narastania ilości
        ludzi starszych i starych będzie następował szybko i to w dwóch
        płaszczyznach – relatywnie i w liczbach absolutnych. Starzenie się
        społeczeństwa będzie miało silny wpływ na procesy społeczne i
        ekonomiczne. Już obecnie obserwujemy nadzwyczajną aktywność grup,
        które oddziałują na zmiany w kierunku polepszenia warunków bytu
        ludzi starszych. Przykładowo w USA jedną z najbardziej wpływowych
        jest AAST poprzedniczka American Association of Retired. Ich
        aktywność zawdzięczamy ekspansji wypoczynku produktów i usług
        ukierunkowanych na emerytów (rozwój Spa, operacji plastycznych,
        reklam nakierowanych na ten segment rynku, specjalistycznych
        czasopism). Niestety w Polsce mimo wielkiej debaty na temat
        zabezpieczenia emerytalnego związanego z OFE nie tylko nie obniżono
        opłaty od zarządzania, która w decydujący sposób wpływa na poziom
        emerytury, ale nawet zgodzono się na podważenie dotychczasowych
        statutów w celu jej podwyższenia. To co jest charakterystyczne, to
        dążenie do tego, żeby ten segment emerytalny nie był rynkowy i do
        jego zoligopolizowania poprzez administracyjne ograniczenia kosztów
        reklam i możliwości przenoszenia się ludzi między funduszami
        emerytalnymi. Idee wolnorynkowe są tylko głoszone, a nie realizowane.
    • anti.global POlacy będą zabici przez kapitalizm 07.09.09, 00:09
      • 1.palnick1 Re: POlacy będą zabici przez kapitalizm 29.09.09, 00:55

        Myślę, że nie tylko POlacy :-(
    • goldenwomen94 opinia internauty o emeryturach i oszczednosciac:) 02.12.09, 07:52
      Rysio powiedział/a
      2009-12-01 (wtorek) @ 20:28:38
      @ 15

      1. Nie obrażam wszystkich Polaków i nie wrzucam ich do jednej
      beczki – obrażam tylko durne zniewolone umysly......

      ........

      ......Moje ciężko zarobione oszczędności przeznaczone na MOJA,
      WŁASNĄ, PRYWATNA, emeryturę nie są trzymane w banku, i nie są w
      żadnych papierkach rzadowych.
      Są w czystym złocie, ukryte, tak ze ani diabeł, ani Żyd ich nie
      znajdzie :)
      Trzymane z dala od wszystkich złodzieji rządowych.

      3. Mam w głęboko w de… czy jakiś bank zbankrutuje czy nie. Dla mnie
      to one wszystkie maga zbankrutować i pewnie niedługo to się stanie.
      W 2009 roku w USA zbankrutowało coś około 115 bankow.

      Kilkanaście lat temu przeczytałem bardzo dobra, książkę (niestety
      nie pamiętam tytułu).
      Były to wspomnienia, żołnierza AK. Gdy wybuchła wojna miał
      dwadzieścia kilka lat. Pisał jak przed wojna, ludzie oszczędzali i
      liczyli jakie to będą, mieli emerytury. Wpłacali swoje oszczędności
      do Włoskich firm/bankow. Potem wybuchła wojna i wszystko diabli
      wzieli.

      Pomyślcie tylko co może być za kilka lat jeżeli UE się rozwali a
      wy będziecie trzymac’ wszystkie wasze oszczędności w Euro. Kto Wam
      wypłaci pieniądze i w jakiej walucie?
      Gdy się wszystko wali tylko
      złoto ma wartość.
      Poprawka – złoto, broń i amunicja – niekoniecznie w takiej
      kolejnosci.

      Dlatego do wszystkich młodych ludzi którzy to czytają i zaczynają
      pracować i oszczędzać powiem ze tylko to co trzymacie w ręku i jest
      wasze.
      Słoik ze złotem zakopany w polu, w ogrodzie czy wmurowany
      w ścianę jest o niebo bezpieczniejszy niż pieniądze w najlepszym
      sejfie bankowym. ......"
      • palnick Re: opinia internauty o emeryturach i oszczednosc 12.03.10, 23:31

        Wypowiedź to znamienna :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka