Dodaj do ulubionych

Znow o etyce katolickiej

IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 23.12.03, 11:29
Ksiadz pozbawil zycia dziewczynke i dostal ledwo kilka lat wiezeinia... :(
No coz, etyka koscielna jest dwulicowa: z jednej strony "nie zabijaj", z
drugiej zas kapelani wojskowi swieca narzedzia zbrodni i toleruja wysylanie z
Polski do Iraku zawodowych mordercow w mundurach... :(
Obserwuj wątek
    • Gość: t Re: Znow o etyce katolickiej IP: *.rox.us 23.12.03, 11:50

      ETYKA "KATOLICKA " MA TYLE WSPÓLNEGO Z ETYKOM CO NIEGDYŚ NAUCZANA
      eKONOMIA "SOCJALISTYCZNA" Z EKONOMIOM
      W obu przypadkach są to puste frazesy - parawany maskujące to wszystkoco co
      służy waskiej grupie - wtym przypadku kleru - by usprawiedliwić miałkość postaw
      osobników mówiących o sobie - POWOŁANI BY WSKAZYWAĆ DROGE ...
      ku czemu? myśle że - zakłamaniu w imie określonej ideologi .
      • Gość: CGN Re: Znow o etyce katolickiej IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 23.12.03, 11:54
        Gość portalu: t napisał(a): ETYKA "KATOLICKA " MA TYLE WSPÓLNEGO Z ETYKOM CO
        NIEGDYŚ NAUCZANA eKONOMIA "SOCJALISTYCZNA" Z EKONOMIOM
        W obu przypadkach są to puste frazesy - parawany maskujące to wszystkoco co
        służy waskiej grupie - wtym przypadku kleru - by usprawiedliwić miałkość postaw
        osobników mówiących o sobie - POWOŁANI BY WSKAZYWAĆ
        C: Niestety... :(
        • Gość: P.S.J. Re: Znow o etyce katolickiej IP: *.itpp.pl 23.12.03, 12:06
          Ehh... po pierwsze "etykĄ" i "ekonomiĄ". Po drugie - czyli zakładacie, że jest
          taka ideologia, która przekazuje całą i niezakłamaną PRAWDĘ? Otóż każda
          ideologia, a szerzej- prąd myslowy, od buddyzmu, poprzez socjalizm,
          kapitalizm, anarchizm po katolicyzm, "fałszuje" w pewien sposób obraz
          rzeczywistości, przepuszczając go przez pryzmat swoich wartości, uznanych
          autorytatywnie i bez konsultacji za ważne, ważniejsze od innych.

          Wreszcie - myślę, że nie można mieszać wyroku świeckiego sądu na księdza, z
          etyką katolicką. To ma tyle wspólnego, co II wojna światowa z Darwinem.
          • Gość: CGN Re: Znow o etyce katolickiej IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 23.12.03, 12:17
            Gość portalu: P.S.J. napisał(a):
            Ehh... po pierwsze "etykĄ" i "ekonomiĄ".
            C: zartu nie zauwazyles?

            - Po drugie - czyli zakładacie, że jest taka ideologia, która przekazuje całą i
            niezakłamaną PRAWDĘ? Otóż każda ideologia, a szerzej- prąd myslowy, od
            buddyzmu, poprzez socjalizm, kapitalizm, anarchizm po katolicyzm, "fałszuje" w
            pewien sposób obraz rzeczywistości, przepuszczając go przez pryzmat swoich
            wartości, uznanych autorytatywnie i bez konsultacji za ważne, ważniejsze od
            innych.
            C: Oczywiscie! Ale z nich najbardziej grozne sa ideologie opierajace sie na
            religii, bo zatruwaja one umysly od dziecinstwa!

            - Wreszcie - myślę, że nie można mieszać wyroku świeckiego sądu na księdza, z
            etyką katolicką. To ma tyle wspólnego, co II wojna światowa z Darwinem.
            C: ma ona sporo wspolnego: SURVIVAL OF THE FITTEST. I chodzi tu o wplyw
            kosciola na swieckie sady w "pomrocznej"... :(
            • Gość: P.S.J. Re: Znow o etyce katolickiej IP: *.itpp.pl 23.12.03, 12:53
              Żartu nie załapałem. ok, tępak ze mnie.

              Myśle, że nie ma znaczenia, czy ideologia oparta jest na religii, czy na
              innych wartościach (np. komunizm), fakt, ważne jest, czy w niej wzrastasz,
              wtedy przyjmujesz jej ideały najczęściej bezkrytycznie, bo dla ciebie były
              one "od zawsze".

              Wpływ kościoła na sądy jest w zasadzie zerowy. Bo co kościół może takiemu
              sędzi zrobić? Jak może na niego wpłynąć?
    • Gość: Rzeczowy Sq..synskie polskie sadownictwo IP: *.ipowerweb.com 23.12.03, 12:16
      Niesprawiedliwe,stronnicze wyroki uwlaczajace zasadom niezawislosci sadownictwa
      i rownego traktowania przez prawo wsazystkich obywateli to skandal i hanba dla
      Polski. Trybunal w Strasbourgu bedzie mial co robic,a Polska stanie sie
      posmiewiskiem Europy.
      • Gość: P.S.J. Re: Sq..synskie polskie sadownictwo IP: *.itpp.pl 23.12.03, 12:46
        Niezawisłość sądów polega chyba na tym,że sąd wydaje taki wyrok, jaki uznaje
        za słuszny, nie oglądając się na żadne siły z zewnątrz, w tym na tzw. "opinię
        publiczną"
        • Gość: Rzeczowy Re: Sq..synskie polskie sadownictwo IP: *.ipowerweb.com 23.12.03, 13:43
          Polska opinia publiczna z pewnoscia potepia te niesprawiedliwe wyroki, o ile
          zna sprawe. Wydaje sie, ze polscy sedziowie sa manipulowani czesto przez
          koscielnych funkcjonarjuszy,stad te sq...synskie wyroki uwlaczajace zasadom
          sprawiedliwosci spolecznej.Wynika stad jasno,ze polskie sadownictwo nie jest
          niezawisle jak nie bylo za komunizmu.Zmienil sie tylko "dyrygent".
          • Gość: P.S.J. Re: Sq..synskie polskie sadownictwo IP: *.itpp.pl 23.12.03, 13:54
            Ale jak, synu, JAK są manipulowani przez te diabły w sutannach? Podaj mi parę
            sposobów na zmanipulowanie niezawisłych sądów, to też pomanipuluję...
            • Gość: Rzeczowy Re: Sq..synskie polskie sadownictwo IP: *.ipowerweb.com 23.12.03, 15:03
              Ty nosisz sutanne ? To powinienes najlepiej wiedziec jaki wplyw maja
              ksieza,zwlaszcza wyzsi ranga,na sady i prokurature. Niesprawiedliwe
              wyroki,poblazanie klerykalnej pedofilii i jej nagminnemu ukrywaniu przez
              biskupow i arcyinnych .. Uda&jesz, ze nie wiesz o co chodzi,synu ?
              • Gość: P.S.J. Re: Sq..synskie polskie sadownictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:09
                • Gość: P.S.J. Re: Sq..synskie polskie sadownictwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:10
                  Nie, nie noszę sutanny, ale znam środowisko noszące togi, i naprawdę nie
                  potrafię wymyśleć sposobu, w jaki ksiądz mógłby skuteczniej niż zwykły
                  Kowalski czy inny Rywin zmanipulować sędziego. Miałem nadzieję, że odpowiesz...
    • indris Jeszcze o etyce 23.12.03, 14:12
      Wspomnianego księdza osądził sąd Rzeczypospolitej. Jeżeli na wymiar kary miał
      wpływ stan duchowny oskarżonego, to nie ma to nic wspólnego z etyką katolicką a
      ewentualnie z serwilizmem sędziów. Chciałbym tu przypomniec króla Francji
      ŚWIĘTEGO Ludwika, który, będąc wzorem pobożności, nie dopuszczał do pozaprawnej
      ingerencji dygnitarzy kościelnych w sprawy państwa.
      W kompromitującej Polske awanturze irackiej bardziej jest - dla Kościoła
      katolickiego - miarodajne stanowisko Papieża niż polskich dostojników
      kościelnych. Bywali już w Polsce i tacy hierarchowie jak biskup Andrzej
      Zebrzydowski, który potrafił powiedzieć "a wierz sobie nawet w kozła, byles
      dziesięcinę płacił". Ale bywali i tacy jak ks. Popiełuszko.
      • Gość: P.S.J. mądre słowa, popieram (n/t) IP: *.itpp.pl 23.12.03, 14:14
        • Gość: Rzeczowy Re: mądre słowa, popieram (n/t) IP: *.ipowerweb.com 23.12.03, 15:11
          Czy popierasz ws wiary w kozla i dziesieciny tez ? Mysle, ze wielu ksiezy
          mogloby sie pod szczerymi slowami Zebrzydowskiego podpisac.Zgadzam sie z nim w
          kwestii serwilizmu sedziow w stosunku do KK. Kiedys oplacalo sie to wobec
          PZPR,jak pamietasz.
          • Gość: P.S.J. Co za osioł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:27
            ...tylko kozła zapamiętał. Może czytaj posty indrisa etapami, jedno zdanie na
            godzinę, to więcej ci zostanie.

            Popieram twierdzenie, że księdza osądził NIEZALEŻNY w swych wyrokach sąd, NIE
            składający się z osób duchownych. Jeżeli sędzia jest słaby moralnie, to ugnie
            się przed każdym i równie niesprawiedliwie osądzi biskupa i ateistę.
            Popieram też zdanie, iż stanowisko jednostek może nie pokrywać się ze
            stanowiskiem kościoła jako ogółu, i nie jest reprezentatywne. Nawet hierarcha
            może być zdemenciałym dziadem albo człowiekiem nie nazbyt lotnym.

            Natomiast nie widzę argumentów na obronę twierdzenia, iż sędziowie są
            serwilistyczni wobec kleru i że jeszcze im się to opłaca (?). Jak ktoś stawia
            takie śmiałe tezy, to powinien je poprzeć dowodami. Inaczej możemy sobie tak
            gdybać ad mortem defecatam. Przypominam, że kler, w odróżnieniu od PZPR nie
            dysponuje służbami specjalnymi o uprawnieniach ponad-policyjnych, aparatem
            przymusu ani takimi środkami, jak Polska władza Ludowa.
    • Gość: Jakow Re: Znow o etyce katolickiej IP: 212.21.228.* 24.12.03, 00:30
      No coz, bardziej zaklamanej "etyki" niz katolicka, swiat jeszcze nie poznal i
      chyba predko nie pozna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka