ptwo
01.02.02, 07:34
bo wymyślił tylko kasację rozwodów. A właściwie dlaczego by nie wprowadzić
obowiązku uzyskiwania zezwolenia na ślub? Dalej, wprowadzenie obowiązku
rejestrowania spełniania tzw. obowiązków małżeńskich. A może pójść jeszcze
dalej, wszyscy na dany znak, np. bicie dzwonów gremialnie zabieraliby się do
spełniania tych obowiązków! A może przywrócić ius primae noctis? Oczywiście
ksiądz proboszcz miałby ten zaszczytny obowiązek, bo któż bardziej godzien!
Oczywiście wszelkie dup...enie poza związkiem małżeńskim byłoby cięzkim
przestępstwem zagrożonym karą wieloletniego więzienia. A może ktoś ma jeszcze
inne pomysły dla pana papierza. (Uwaga, proszę mi nie wmawiać, że popełniam
błąd ortograficzny; jest to zabieg jak najbardziej świadomy i celowy!).
Pzdr.