haen1950
31.07.09, 13:17
"Sprawa ma jeszcze inny wymiar – koalicja medialna PiS z lewicą
traktowana bywa jako zaczyn rodzącej się w plotkach prawicowo-
lewicowej koalicji: „wszyscy przeciwko Platformie, czyli
najsilniejszemu”, co PO przyspiesza zresztą swoją arogancją.
Koalicji już nie tylko medialnej, w przyszłości być może nawet i
rządowej. Ci „wszyscy” to podobno Kaczyński, Napieralski i Pawlak."
Taki rozwój wydarzeń już dawno dało się przewidzieć. Zaraz po próbie
uwalenia przez PSL reformy emerytur pomostowych. Jeżeli się utrzyma,
to w następnych wyborach sejmowych próg przekroczą trzy partie:
Platforma, PiS i Stronnictwo Piskorskiego.
Każdy, kto zadaje się z Kaczyńskimi kończy szybko i boleśnie. To
fatum pewne i udowodnione.