Dodaj do ulubionych

Wizyta Putina - kaczystów trafia szlag

05.08.09, 21:25
www.dziennik.pl/polityka/article426957/Putin_spotka_na_Westerplatte_Stalina.html

Jeżeli już się gości zaprasza, to nie po to, by im ubliżać. Kaczory
i pan Springer widocznie mają na ten temat inne zdanie. Ostentacyjne
podkreślanie inwazji Polski przez ZSRR jest dwuznaczne. Bo zanim był
17 września, to minął 14 września - dzień, w którym miał ruszyć
front zachodni. Wtedy Stalin by wyhamował. Mało o tym piszą nasi
pisowscy historycy.

Wyobrażam sobie gdyby to oni doprowadzili do tej wizyty. Byłby jeden
wrzask triumfu i leżenie plackiem przed półcarem. Ale Putin
przyjeżdża dla Tuska, zrozumiał, że tego faceta nie da się wyłączyć
i lekce sobie ważyć. Z Kaczorami nie musiał się wysilać.
Obserwuj wątek
    • zoil44elwer Re: Wizyta Putina - kaczystów trafia szlag 05.08.09, 21:27
      A AK nie chciało Ruskich w Polsce,szczególnie tych z NKWD(KGB).ZDRADA!!
    • off_nick Re: Wizyta Putina - kaczystów trafia szlag 05.08.09, 21:32
      haen1950 napisał:

      Przestań chlać i analizować,politologu z nadania gw.
      Czy Tobie zdarza się czytać wypoty Haena?;)
      • mak67 Re: Wizyta Putina - kaczystów trafia szlag 05.08.09, 21:34
        I tak w imie poprawnosci politycznej bedziemy swiadkami jak Donald
        płaszczy sie przed Władimirem.
        • haen1950 Re: Wizyta Putina - kaczystów trafia szlag 05.08.09, 21:39
          Raczej będziemy świadkami początku długiego procesu jednoczenia się
          cywilizacj północnej, po całym obwodzie globusa.
          • mak67 [...] 05.08.09, 21:49
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • pies_na_czarnych.o [...] 05.08.09, 21:51
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rickky Re: A prezydent Kaczyński spotka się z 05.08.09, 21:37
      Putinem ???
      • haen1950 Re: A prezydent Kaczyński spotka się z 05.08.09, 21:44
        Skąd mam wiedzieć? Raczej rozmowy face to face nie będzie. Bo i o
        czym miałby z nim gadać? A gdzieś przy kolacji na pewno, jeżeli
        głupkowi nie odbije i nie wyjedzie.
        • rickky Re: A prezydent Kaczyński spotka się z 05.08.09, 21:45
          haen1950 napisał:

          > Skąd mam wiedzieć? Raczej rozmowy face to face nie będzie. Bo i o
          > czym miałby z nim gadać? A gdzieś przy kolacji na pewno, jeżeli
          > głupkowi nie odbije i nie wyjedzie.

          Nie dziwiłbym się gdyby wyjechał ...
      • pies_na_czarnych.o Re: A prezydent Kaczyński spotka się z 05.08.09, 21:49
        rickky napisał:

        > Putinem ???

        Nu co ty? Prezydent z jakims premierem ma sie spotykac?
        • ave.duce Re: A prezydent Kaczyński spotka się z 05.08.09, 22:28
          pies_na_czarnych.o napisał:

          > rickky napisał:
          >
          > > Putinem ???
          >
          > Nu co ty? Prezydent z jakims premierem ma sie spotykac?
          >

          Ktoś z Kancelarii Pana pRezydĘta o tym mówił i właśnie tak argumentował.
          Linki nie mam i nie będę szukać :)

          :p
    • zoil44elwer Re: Wizyta Putina - kaczystów trafia szlag 05.08.09, 21:47
      Wnuk dziadka z Wehrmachtu spotka się z wnukiem dziadka z Armii
      Czerwonej!Alleluja i do przodu-na Kabul,Amur albo nawet na Chiński Mur.I bedzie
      jak w kabarecie,przedmurze chrześcijańskie osadzimy na Tybecie.
      • mak67 Re: Wizyta Putina - kaczystów trafia szlag 05.08.09, 21:54
        A co tam miliony zamordowanych Polaków tera mamy Jewropu.
        Obowiazkiem Donalda jest powiedzieć o 17 wrzesnia a Putina
        przeprosic za wszystkie zbrodnie. Wtedy mozemy uznac nasze stosunki
        za normalne. Niestety mentalnośc kacapów nie zmienia się od Iwana
        Groźnego
    • skamek [...] 05.08.09, 21:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • haen1950 Re: POgięło ciebie kopletnie. Radzę. Walnij sobni 05.08.09, 22:03
        Przecież piszę, że was krew zaleje. Podejrzewam, że wiele zrobicie,
        by wizytę uwalić. Ale Putin się nie wycofa.
        • zoil44elwer Re: POgięło ciebie kopletnie. Radzę. Walnij sobni 05.08.09, 22:10
          Tusk zrobi sobie fotki z byłym kagebistą.W wyborach prezydenckich będzie jak
          znalazł(na bilboardach)
    • taziuta Rzecki, Henryk Rzecki! :) 05.08.09, 22:00
      haen1950 napisał:
      Re: Wizyta Putina - kaczystów trafia szlag

      Tak, panie Henryku, już wiem, kogo mi Pan przypomina.
      Otóż wypisz wymaluj Ignacy Rzecki z 'Lalki' Prusa! :)
      • haen1950 Tego bonapartystę? 05.08.09, 22:09
        To już wolę "Wojnę i pokój" Tołstoja. Coś niecoś o Rosjanach można
        się dowiedzieć.
        • taziuta Tego idealistę romantyka... :) 05.08.09, 22:16
          haen1950 napisał:
          Re: Tego bonapartystę?

          Tego idealistę romantyka, całkiem oderwanego od realiów... :)
          • haen1950 Re: Tego idealistę romantyka... :) 05.08.09, 22:44
            W wizycie Putina nic romantycznego. Pewnie by nie przyjechał, gdyby
            nie Angela. Tusk powoli zawala poniemieckie okopy. Tu Putina boli,
            woli się przyłączyć, niż zostać sam na sam z Unią.

            A ciąg technologiczny od Lizbony do Władywostoku już istnieje. Za
            parędziesiąt lat wymusi ciąg polityczno-obronny jako przeciwwaga dla
            potężnych Azjatów pułudnia. Zwlaszcza Rosjanie o tym wiedzą.
            • pokemon4 Chyba próbujesz zaklinać rzeczywistość. Normalne 06.08.09, 21:03
              Chyba próbujesz zaklinać rzeczywistość. Normalne stosunki z Rosją
              byłyby jak najbardziej pożądane, ale dziś nie są możliwe.
              Wyłącznie z powodu Rosji, takiej jak jest - w znacznym stopniu będącej dziełem Putina: autorytarnej dyktatury, pseudodemokracji,
              próbującej uparcie odbudowywać swą imperialną pozycję. Każdy
              trzeźwy bezstronny obserwator to widzi, dlaczego ty nie?

              Rosja jest ciągle bardzo mało przewidywalna politycznie. I coraz silniejsza militarnie. Niestety, nie mozna jej ufać. Całą swoją energię kieruje na ekspansję, a nic nie robi by się zdemokratyzować, rozwinąć cywilizacyjnie.

              Do tego i dlatego nie dziwi, że kultywuje posowiecką ideologię i kłamstwa historyczne. Żaden Tusk nie ma prawa z taką Rosją czynić
              jakichkolwiek historycznych kompromisów. Jeszcze nie czas na to.
              • wos9 Re: Chyba próbujesz zaklinać rzeczywistość. Norma 06.08.09, 21:19
                pokemon4 napisała:

                > Chyba próbujesz zaklinać rzeczywistość. Normalne stosunki z Rosją
                > byłyby jak najbardziej pożądane, ale dziś nie są możliwe.
                > Wyłącznie z powodu Rosji, takiej jak jest - w znacznym stopniu
                będącej dziełem
                > Putina: autorytarnej dyktatury, pseudodemokracji,
                > próbującej uparcie odbudowywać swą imperialną pozycję. Każdy
                > trzeźwy bezstronny obserwator to widzi, dlaczego ty nie?
                >
                > Rosja jest ciągle bardzo mało przewidywalna politycznie. I coraz
                silniejsza mil
                > itarnie. Niestety, nie mozna jej ufać. Całą swoją energię kieruje
                na ekspansję,
                > a nic nie robi by się zdemokratyzować, rozwinąć cywilizacyjnie.
                >
                > Do tego i dlatego nie dziwi, że kultywuje posowiecką ideologię i
                kłamstwa histo
                > ryczne. Żaden Tusk nie ma prawa z taką Rosją czynić
                > jakichkolwiek historycznych kompromisów. Jeszcze nie czas na to.

                A jakie Tusk chce czynić kompromisy?
                • pokemon4 Re: Chyba próbujesz zaklinać rzeczywistość. Norma 06.08.09, 22:15
                  > A jakie Tusk chce czynić kompromisy?

                  Nie wiemy, ale nie ufam mu. By trzymać się u władzy shandluje niejedno. Jakąś większą "prywatyzację" w ramach przyjaźni?
                  Tarczę i gazrurkę? Umiał zgodzić się na antypolskie Centrum Wypędzonych, zgodzi się i na inne koncesje.
                  Tacy jak on "pragmatycy" shandlowali Czechosłowację w 1938, dlaczego nie pohandlowac Gruzją i Czeczenią w 2009?
                  • wos9 Z Gruzją to próbował handlować ktoś inny! 06.08.09, 22:20
                    pokemon4 napisała:

                    > > A jakie Tusk chce czynić kompromisy?
                    >
                    > Nie wiemy, ale nie ufam mu. By trzymać się u władzy shandluje
                    niejedno. Jakąś w
                    > iększą "prywatyzację" w ramach przyjaźni?
                    > Tarczę i gazrurkę? Umiał zgodzić się na antypolskie Centrum
                    Wypędzonych, zgodzi
                    > się i na inne koncesje.
                    > Tacy jak on "pragmatycy" shandlowali Czechosłowację w 1938,
                    dlaczego nie pohand
                    > lowac Gruzją i Czeczenią w 2009?
    • w0man29 Re: Wizyta Putina - kaczystów trafia szlag 05.08.09, 22:54
      Biedny Stalin !
      mogło mu się nie udać ..

      na szczęście będzie co świętować na Westerplatte z Putinem.
      Wszakże pakt Ribbentrop-Mołotow był podpisany przed 14 września.
      Co więcej Stalin miał wejść już 11 ale informowany o postępach na froncie celowo
      opóźniał wkroczenie do Polski mimo wyraźnych zachęt ze strony niemieckiej.
      • haen1950 Re: Wizyta Putina - kaczystów trafia szlag 05.08.09, 23:09
        Typowe pisdolenie. Układ wojskowy polsko-francuski przewidywał
        czternastego dnia wojny ofensywę w wielkim stylu każdej ze stron.
        Nie było to dla nikogo tajemnicą. Trzeciego września była wielka
        panika w kacelarii rzeszy i ostrożne wyczekiwanie na Kremlu aż do 17
        września.

        Pakt wojnę przyśpieszył, ale decyzje u Hitlera zapadły dawno.
        • w0man29 Re: Wizyta Putina - kaczystów trafia szlag 05.08.09, 23:28
          he he he
          O ile po wypowiedzeniu wojny Niemcom przez aliantów była konsternacja o tyle
          wywiad niemiecki już 8 września donosił że poza mobilizacją na linii Maginota
          Francuzi nie podjęli żadnych działań !!!
          O tym wiedzieli też Rosjanie którzy jeśli nie weszli wcześniej to tylko dlatego
          że postępy wojsk niemieckich były mimo wszystko zbyt słabe .. Walczyła Warszawa
          .. We wschodniej Polsce było ponad 400 tyś żołnierzy gotowych do walki ..

          Francuzi od samego początku !!! NIE zamierzali walczyć z Niemcami !
          Świadczy o tym np celowe przewlekanie pożyczki wojennej dla Polski.
          Francja po prostu liczyła że Polska padnie na tyle szybko że "nie zdążą"
          uruchomić frontu .. Stalin wiedział o tym co najmniej od początku 1939. Ba nawet
          amerykanie wiedząc o pakcie R-M (od niemieckiego dyplomaty w Moskiwe) nie
          powiadomili o tym Polski.

          Francuzi 14 września stwierdzili że państwa polskiego już nie ma - padła stolica
          co było oczywistą nieprawdą.
          Mimo to Stalin od początku wiedział że alianci nie ruszą !
          Wszystko rozstrzygnęło się mniej więcej na początku 1939 roku - współpraca NKWD
          i Niemców układała się w najlepsze (listy proskrypcyjne, planowanie akcji AB) a
          alianci wiedzieli że Rosja planuje atak na Polskę z Niemcami ..

          Jeśli chcesz usprawiedliwić Stalina biernością Francji to jesteś śmieszny .. To
          była rozgrywka w której poświęcono Polskę ..
          Anglia podpisała z Polską pod koniec sierpnia pakt o wzajemnej pomocy grając va
          banque .. Nie planowali wywiązania się z założeń sojuszniczych ale liczyli na
          chwilowe odwleczenie wojny .. I odwlekli - o 3 dni. To o czymś świadczy ..
          Skoro mimo to Hitler nie bał się aliantów dlaczego mieli się go bać Rosjanie ?
          • haen1950 Re: Wizyta Putina - kaczystów trafia szlag 06.08.09, 12:09
            Nikt nie usprawiedliwia tego inteligentnego paranoika i krwawego
            despotę. Chcę tylko podkreślić, że pacyfizm i przyzwoitość to
            kiepski środek dla powstrzymania działań takich kreatur jak ci dwaj
            fumfle, Hitler i Stalin.

            Drogo przyszło wszystkim za to zapłacić.
    • haen1950 Można to opisać inaczej, jak się szanuje siebie 05.08.09, 23:03
      www.polskatimes.pl/stronaglowna/149156,kaczynski-z-tuskiem-razem-powitaja-putina,id,t.html#material_1

      Na ten sam temat - poważny dziennik i brukowiec kaczystów Springera.
      Jest różnica.
    • piq doucz się, heniek, bo bzdury wypisujesz. 05.08.09, 23:03
      Umowa wojskowa z W. Brytanią i Francją zakładała rozpoczęcie działań w terminie
      14 dni od wypowiedzenia wojny. Termin ultimatum upłynął 3 września i w tym też
      dniu oba kraje wypowiedziały Niemcom wojnę. A więc 17.09. Dlatego, kotuniu,
      Stalin wszedł do Polski 17 września.

      Ten kawałek twojego bełkotu jest wyjątkowo głupi:
      > Ostentacyjne
      > podkreślanie inwazji Polski przez ZSRR jest dwuznaczne.

      Nie jest dwuznaczne. To była taka sama agresja jak niemiecka na istniejące
      państwo. Jest jednoznaczne. I bardzo dobrze, że się pokaże przynajmniej wystawę,
      skoro zapewne w wystąpieniach wszyscy będą tę śmierdzącą sprawę obchodzili naokoło.
      • haen1950 Re: doucz się, heniek, bo bzdury wypisujesz. 05.08.09, 23:11
        Pakty były dwa. Z Francją przewidywał ofensywę w czternastym dniu
        wojny - nie kombinuj jak góralska szkapa.
        • boryska1 Re: doucz się, heniek, bo bzdury wypisujesz. 05.08.09, 23:35
          n0 innym korona z głowy nie spadła[Obama] ale
          jak ktoś stale wypomina i nie widzi dalej niż czubek nosa to....
        • piq heniek, to nie ja kombinuję, tylko ty:... 06.08.09, 05:31
          ...ustalenia gwarancyjne z Francją obejmowały przypadki następujące: w wypadku konfliktu granicznego wojsko francuskie podejmuje działania 3 dni po rozpoczęciu mobilizacji, a w wypadku mobilizacji głównych sił niemieckich przeciw Polsce ofensywa miała ruszyć 15 dni po rozpoczęciu mobilizacji. Francja podjęła decyzję o mobilizacji 1.09, a rozpoczęła ją od 2.09, podobnie jak W. Brytania. Co daje po dodaniu 15 dni - 17.09, heniek.

          Nie rżnij zatem głupa, heniek, napisałeś co najmniej jedną bzdurę, a na pewno dwie. Oto one:
          "Ostentacyjne podkreślanie inwazji Polski przez ZSRR jest dwuznaczne. Bo zanim był 17 września, to minął 14 września - dzień, w którym miał ruszyć front zachodni."

          A zatem uważasz, że potępianie agresji sowieckiej na Polskę jest "dwuznaczne"? Bzdura do kwadratu, to był wg prawa międzynarodowego akt agresji. Poczytaj sobie o sowieckich kłamliwych uzasadnieniach (np. zaprzestanie funkcjonowania władz państwa - 17.09 rząd był w kraju i dopiero w obliczu zagrożenia przez sowiety przekroczył granicę rumuńską). Stalin, który czekał na zawarcie traktatu z Japonią (zawarto go 16.09), natychmiast rano 17.09 kazał sowieckiej armii atakować, bo był to ostatni dzwonek.

          Po drugie, heniek, nawet gdyby liczyć te 15 (a nie 14) dni nie od rozpoczęcia mobilizacji, lecz od jej ogłoszenia, to i tak wychodzi 16.09, a nie 14.09.

          Osobną sprawą jest to, że 12.09 pdjęto we Francji decyzję o zaniechaniu ofensywy lądowej po krótkich walkach w zagłębiu Saary. Ale to nie zmniejsza bzdurności twojego postu, heniek.

          Zatem ukorz się teraz ładnie, heniek, zamiast pyskować, i podziękuj za dawkę wiedzy, której ci z wyżyn mojego intelektu niniejszym udzielam.
          • haen1950 Są tacy, co mają swoje fakty 06.08.09, 06:28
            "Osobną sprawą jest to, że 12.09 pdjęto we Francji decyzję o
            zaniechaniu ofensywy lądowej po krótkich walkach w zagłębiu Saary.
            Ale to nie zmniejsza bzdurności twojego postu, heniek."

            To jest fakt, o którym pewnie Stalin nie wiedział, co? I pewnie
            uważasz, że wlazłby do Polski gdyby Francuzi nie dali dupy,
            nieprawdaż?

            Piszę o tym, że jest to rocznica 1 września, nie siedemnastego.
            Piszę o tym, że ludzi nawiedzonych nienawiścią do Rosjan jest
            niewielu, a ty tego zajoba doświadczasz razem z Kaczorami. Piszę o
            tym, że ZSRR Stalina to nie Rosja, komunizm nie putinizm, gaz jest
            ważniejszy od poglądow paru nawalonych. Odczep się, naukowcu za
            dychę. Nawiasem mówiąc, Gruzin-Stalin jakoś was nie razi. A w Gruzji
            każdy go uważa. Zapętlone kretyństwo.
            • zapijaczony_ryj_23456789_12345 ZmobilizujOM bydło,które będzie buczeć 06.08.09, 06:48
              W końcu kaczyzm to kaczyzm i nikomu nie popuści
              • piq ryju, najpierw przeczytaj, potem zrozum,... 06.08.09, 07:42
                ...a potem pisz komentarz czy odpowiedź. Tak jest mądrzej i zdrowiej. Inaczej
                wpadasz w pułapkę taką jak heniek, który niestety nie rozumie słowa pisanego, i
                to przez siebie samego.
            • piq robisz z siebie większego niezgułę, niż jesteś,... 06.08.09, 07:37
              ...analityku polityczny za 3 ruble transferowe. Najpierw podajesz, dzidziusiu,
              nieprawdziwe dane o faktach do sprawdzenia w 5 minut nawet w guglu, potem
              wypisujesz, osesku chowany na szmatce z makowinami, dyrdymały na temat
              "dwuznaczności" oceny agresji sowieckiej na polskę 17.09.39. A teraz jeszcze
              próbujesz się niezdarnie wyciągać z błotko-gnojku własnej produkcji, czepiając
              się faktu, który JA podałem, a nie ty. Dlatego (ucz się, heniuś, od
              mądrzejszych) dodam, że decyzja z 12.09 39 roku była podjęta w trybie ściśle
              tajnym, bo była naruszeniem traktatów, więc Stalin nic o tym nie wiedział,
              nieboraczku łżący.

              Na koniec: odpuściłbym ci, heniusiu nieboraczku, ale najbardziej w necie mnie
              wkurzają tacy jak ty, co napiszą bzdury, a potem usiłują hucpą, mamrotaniem i
              logorheą (sraczkosłowiem) wykręcić się od odpowiedzialności za własne słowa.

              O twojej niesprawności umysłowej świadczą także kolejne twoje wypoty analityka
              politycznego na ćwierci etatu w gminnej spółdzielni "samopomoc chłopska, babska
              i nijaka" w malignie bredzącego:
              > Piszę o tym, że jest to rocznica 1 września, nie siedemnastego.
              Rocznica 1 września którego roku? Czy nie 1939? Otóż, drogi absolwencie Wyższej
              Szkoły Podstawowej, to są obchody rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej i
              taka jest ich oficjalna nazwa. A 2WŚ obejmuje pełny okres od 01-09-39 aż do 8
              maja (firer kaputt) lub do 2 września (harakiri) 1945 roku, a nie z wyłączeniem
              17-09-39 specjalnie na twoje życzenie.
              > Piszę o tym, że ludzi nawiedzonych nienawiścią do Rosjan jest
              > niewielu, a ty tego zajoba doświadczasz razem z Kaczorami.
              A lubisz ty oberjutów? Nie wiesz, co to jest? To nie wyjeżdżaj mi tu,
              naiwniaczku, z moją nienawiścią do Rosjan. Ja jestem precyzyjnie i zabójczo dla
              ciebie rozumny. Moje stwierdzenie, że wypisujesz głupoty nie ma nic wspólnego z
              moim stosunkiem do Rosjan. Nie lubię natomiast sowietów. Tak jak i kaczyńskich.
              Więc nie próbuj mi tu zamazywać swojego nieuctwa imputowaniem mi poglądów, które
              byś chciał u mnie widzieć. A gdybym nawet uwielbiał PiS i kaczyńskich, to i tak
              twoje dyrdymały pozostaną dyrdymałami.

              > Piszę o
              > tym, że ZSRR Stalina to nie Rosja, komunizm nie putinizm, gaz jest
              > ważniejszy od poglądow paru nawalonych.
              Ooooo, no proszę, heniek bawił się gnatem w kieszonce i odstrzelił sobie fiutka.
              Akapit wyżej oskarżyłeś mnie o nienawiść do... Rosjan, ewidentnie myląc Rosję z
              sowietami. Widzisz, dzidzi, nie podskakuj błyskotliwszym, bo dostaniesz łomot.

              A twoje zdanie o gazie jest już istotnie paradne: dlaczego mamy się troszczyć o
              jakiś gaz, skoro sami pokrywamy jedną trzecią zapotrzebowania, długoterminowy
              kontrakt jamałski na gaz wysokometanowy przemysłowy jest niezagrożony, a
              wątpliwości są tylko co do 2,5 mld m3 z kontraktu krótkoterminowego (do końca
              2009 r.) z powodu utarczek ukraińsko-rosyjskich, a który to gaz można dokupić
              gdziekolwiek, a przy tym Rosja desperacko potrzebuje przychodów z eksportu
              surowców? Twoje analityctwo to raczej choroba, heniek, niż talent, nie myl
              jednego z drugim.

              > Odczep się, naukowcu za
              > dychę.

              Chciałbyś. Niestety, jesteś bezradny, a ja odczepię się, jak się już tobą
              pobawię, bo wierzgasz odnóżami jak żuczek przewrócony na plecki.

              > Nawiasem mówiąc, Gruzin-Stalin jakoś was nie razi. A w Gruzji
              > każdy go uważa. Zapętlone kretyństwo.
              Stalin mnie razi, heniuśku, i zawsze mnie będzie raził. W Gruzji na sto procent
              nie każdy go "uważa", bo to bardziej Osetyniec niż Gruzin, a Gruzini z
              Osetyńcami drą koty. Mówi ci coś nazwa Cchinwali, heniuśku ubogi duchem?

              A zatem jedyne twoje stwierdzenie mające jakiś sens merytoryczny, to "zapętlone
              kretyństwo". Popracuj troszeczkę nad czytaniem raczej, niż pisaniem, to może z
              tego zapętlenia jakoś wyjdziesz.
              • haen1950 O Boziu! 06.08.09, 07:45
                Nauczyć pisdniętych pisać, to będą pisać, pisać, pisać. Tłumaczę, ci
                prosto: siedemnastego września wszystko było jasne - alianci nie
                ruszą dupy w obronie Polski. Masz Stalina za skończonego wała, czy
                jak?

                Błyskotliwa, zoliborska inteligencja, psiakrew.
                • piq heniusiu, nie kręć, bo to brzydko:... 06.08.09, 07:58
                  ty to napisałeś, prawda?

                  > Ostentacyjne
                  > podkreślanie inwazji Polski przez ZSRR jest dwuznaczne. Bo zanim był
                  > 17 września, to minął 14 września - dzień, w którym miał ruszyć
                  > front zachodni.

                  Dwa zdania, dwie bzdury. Nie jest tutaj napisane:
                  > siedemnastego września wszystko było jasne - alianci nie
                  > ruszą dupy w obronie Polski.

                  ...a nawet gdyby było, to było jasne 17.09 od rana, czyli od wprucia sowietów na
                  teren Rzplitej, bo to totalnie zmieniało sytuację. I o taką zmianę sytuacji
                  chodziło w pakcie Ribbentrop-Mołotow. Stalin dlatego przeciągał rozmowy z
                  Japończykami, żeby wejść do walki w Polsce jak najpóźniej, bo co miał dostać i
                  tak by dostał, bo było zapisane w tajnym protokole. Mam stalina za skończonego
                  wała, ale nie za głupka. W twoim przypadku głosuję 2 × TAK.
                  • haen1950 Czy naprawdę uważasz, 06.08.09, 08:12
                    że Stalin by wkroczył do akcji, gdyby szkopy zaczęli brać cięgi na
                    zachodzie, z nalotami, ofensywą lądową w wielkim stylu, tym
                    wszystkim, co przewidywał pakt 19 maja Kasprzyckiego i 25 maja z
                    Chamberlainem? Naprawdę tak uważasz?

                    Jeżeli tak, to nie musisz odpowiadać.
                    • janonet4 Re: Czy naprawdę uważasz, 06.08.09, 08:17
                      polacy to zmora EUROPY@
                      • zoil44elwer Re: Czy naprawdę uważasz, 06.08.09, 12:57
                        janonet4 napisał:

                        > polacy to zmora EUROPY@

                        Lloyd George:polska gans/Mołotow:bękart traktatu wersalskiego/Dwa bieguny a
                        ocena Polski podobna.
                    • zoil44elwer Re: Czy naprawdę uważasz, 06.08.09, 12:54
                      Od kogo Hitler w 39 miał brać cięgi,od żabojadów którzy bronili się krócej niż
                      Polska?Od Anglików którzy uszli szczęśliwie z życiem w Dunkierce?
                    • piq heniusiu, czy ty umiesz czytać,... 06.08.09, 16:10
                      ...i czy rozumiesz, co czytasz? Chodzi mi o to, że w poście założycielskim
                      wątku, za który odpowiadasz jako założyciel, rąbnąłeś dwa błędy rzeczowe, dwie
                      piramidalne bzdury. A teraz, kiedy ci to udowodniłem, kręcisz jak przedszkolak,
                      który wlał zupkę do akwarium.

                      Generalnie twoje spekulacje są do bani i zwykle się nie sprawdzają.

                      A co ja sądzę o tym, czy by sowieci wjechali, gdyby ruszyła ofensywa francuska?
                      Nic nie sądzę, ponieważ Francuzi już w maju 1938 roku uznali, że nie sforsują
                      linii Zygfryda, i nawet próbowali znaleźć pretekst, żeby zmienić nazwę i treść
                      traktatu z Polską. To wyszło po latach oczywiście, a wtedy było ściśle tajne.

                      No dobra, to posądzę sobie: myślę, że bez względu na akcje na zachodzie sowieci
                      by weszli. Mieli za dużo do zyskania i za mało do stracenia, a z pewnością
                      wyciągnęli wnioski z reakcji zachodu na zajęcie Czechosłowacji i na rajd na
                      Kłajpedę. Potem mogli rżnąć głupa i moim zdaniem na 95% nic by się im nie stało.

                      To tyle
                      • haen1950 Re: heniusiu, czy ty umiesz czytać,... 06.08.09, 16:24
                        Masz niestety, kompletny brak wyobraźni i wiedzy. W 1939 byli tak
                        słabi, jak przysłowiowe g. Zresztą w wojnie fińskiej i czerwcu 1941
                        po wielkich staraniach i reorganizacjach również. Zdawali sobie z
                        tego sprawę.

                        Siedzieliby cicho aby przyłączyć się do końcowych zwycięzców. Co
                        najwyżej drobne porządki z pribałtykami. Nie mogli ryzykować wojny w
                        1939 roku.
                        • piq tjaaa, pokazu ignorancji ciąg dalszy, heniusiu,... 06.08.09, 16:46
                          ...latem 1938 po całkiem efektownej wojence i bitwie pod Chałchin-goł, w której
                          Armia Kwantuńska dostała sromotnie w zadek, Japonia stwierdziła, że ekspancja na
                          zachód i północ nie ma szans i sensu ze względu na siłę militarną sowietów. To
                          zdecydowanie nie potwierdza twojego twierdzenia, heniusiu.
                          • haen1950 Re: tjaaa, pokazu ignorancji ciąg dalszy, heniusi 06.08.09, 17:13
                            A owszem, owszem. Tylko te paręnaście dywizji, izolowane od Europy,
                            przydały się dopiero w listopadzie 1941r w stanie najwyższej
                            konieczności. Były nie do ruszenia.
                            • piq nie mam czasu uczyć gościa, który... 06.08.09, 20:13
                              ...w każdym poście odpowiada nie na temat, bo nie ma niezbędnej do sensownej
                              wymiany poglądów koncentracji, a właściwie jest intelektualnie niechlujny.
                              Znudziłeś mi się, heniek.

                              Różnica między nami jest podstawowa i oczywista: ja podaję fakty, daty i liczby,
                              a ty rzucasz twierdzeniami z sufitu.

                              Na zakończenie jeszcze ci udzielę, abyś pożywał jako ubogi umysłem ze strudla
                              mojej wszechstronnej wiedzy: oto na początku wojny armia czerwona miała w linii
                              (bez powszechnej mobilizacji) 2,2 mln żołnierzy, nie licząc wojsk wewnętrznych
                              bezpieki; prawie 40 tys. dział i moździerzy; ponad 11,5 tys. czołgów; tylko na
                              zachodnim froncie 3,3 tys. samolotów. I nie pieprz mi, proszę, że było to
                              wszystko przestarzałe - z pewnością technicznie była średnio na poziomie armii
                              francuskiej z tego czasu. To była militarna potęga, mogli sobie wziąć kawałek
                              Polski i go nikomu nie oddać, bez względu na to, czy Francja otworzyłaby
                              zachodni front, czy nie.

                              W Polsce pokutuje niestety kilka mitów na temat sowieckiej armii, np., że
                              dopiero amerykańskie uzbrojenia pozwoliło jej atakować niemców. Niedostatki w
                              wyposażeniu wzięły się ze strat na początku wojny z niemcami - ze względu na
                              marne dowodzenie i słabe morale, a zwłaszcza niezrozumiały dla nich komunizm
                              jako ideę żołnierze sowieccy woleli iść do niewoli, niż się bić. Dopiero po
                              wprowadzeniu do propagandy i ideologii elementów nacjonalistycznych i
                              wielkoruskich to się zmieniło, doprowadzono takoż do końca zmiany strukturalne,
                              np. zrezygnowano z rozproszenia broni pancernej wśród piechoty i sformowano
                              brygady czołgów.Wyłoniła się takoż nowa elita dowódcza spośród młodych oficerów
                              liniowych.

                              Ale co ja ci będę opowiadał, heniuś, ty i tak z żelazną konsekwencją nie wiesz,
                              o co chodzi.

                              Jesteś, heniuś, straszliwie niedokształcony, masz niechęć do uczenia się i
                              nieumiejętność krytycznego korzystania ze źródeł.
                              • haen1950 Po co te nerwy 06.08.09, 20:46
                                Średnio rozgarnięty Europejczyk wiedział już trzeciego września, że
                                szkopy znowu umoczyły wojnę. Stalin też. Dlatego dmuchał na zimne,
                                wiedział, czym ryzykuje.

                                To była kwestia czasu, ale się przeciągnęło, niestety. Ze wszystkimi
                                konsekwencjami dla wszystkich. I dlatego warto zamknąć tę sprawę.
                                • wos9 Jakie nerwy haen? To rzeczowe argumenty, a ty 06.08.09, 21:29
                                  coraz bardziej przypominasz homosia, który uważa, że jest
                                  najmądrzejszy na fk!

                                  haen1950 napisał:

                                  > Średnio rozgarnięty Europejczyk wiedział już trzeciego września,
                                  że
                                  > szkopy znowu umoczyły wojnę. Stalin też. Dlatego dmuchał na
                                  zimne,
                                  > wiedział, czym ryzykuje.
                                  >
                                  > To była kwestia czasu, ale się przeciągnęło, niestety. Ze
                                  wszystkimi
                                  > konsekwencjami dla wszystkich. I dlatego warto zamknąć tę sprawę.
                                  • haen1950 Re: Jakie nerwy haen? To rzeczowe argumenty, a ty 06.08.09, 21:53
                                    Co mam z facetem o oczywistościach dyskutować? Są ludzie, którzy
                                    starannie dobierają fakty do swoich mundrości. Ja swoje dopiero po
                                    poznaniu faktów wyciągam. Dla mnie ważni są ludzie, nie ich gadanie
                                    o ideach. I fakty, które tworzą.

                                    Jaka jest różnica? Facet twierdzi, że Stalin sam z siebie do spółki
                                    z Hitlerem zaatakowali Polskę. Ja, że Stalin umiejętnie sprowokował
                                    wojnę na zachodzie, wojnę, do której był kompletnie nieprzygotowany,
                                    wojnę, która dawała mu czas i widoki na dalszą rozbudowę imperium w
                                    zależności od jej rezultatu. Był walnięty na punkcie zakresu swojej
                                    władzy i własnego bezpieczeństwa, jak każdy inteligentny paranoik. I
                                    tyle.
                                    • wos9 Re: Jakie nerwy haen? To rzeczowe argumenty, a ty 06.08.09, 21:59
                                      haen1950 napisał:

                                      > Co mam z facetem o oczywistościach dyskutować? Są ludzie, którzy
                                      > starannie dobierają fakty do swoich mundrości. Ja swoje dopiero po
                                      > poznaniu faktów wyciągam. Dla mnie ważni są ludzie, nie ich
                                      gadanie
                                      > o ideach. I fakty, które tworzą.
                                      >
                                      > Jaka jest różnica? Facet twierdzi, że Stalin sam z siebie do
                                      spółki
                                      > z Hitlerem zaatakowali Polskę. Ja, że Stalin umiejętnie
                                      sprowokował
                                      > wojnę na zachodzie, wojnę, do której był kompletnie
                                      nieprzygotowany,
                                      > wojnę, która dawała mu czas i widoki na dalszą rozbudowę imperium
                                      w
                                      > zależności od jej rezultatu. Był walnięty na punkcie zakresu
                                      swojej
                                      > władzy i własnego bezpieczeństwa, jak każdy inteligentny paranoik.
                                      I
                                      > tyle.

                                      I może na tym zakończ. Odpocznij, choć parę godzin, od fk...
                                    • piq udowodnij to swoje osobliwe stwierdzenie:... 06.08.09, 22:04
                                      > Ja, że Stalin umiejętnie sprowokował
                                      > wojnę na zachodzie.

                                      Proszę o fakty i daty, heniek. Wszechstronnie, włącznie z tłem gospodarczym. I o
                                      wywód trzymający się elementarnej logiki.

                                      Przy okazji zaznaczam, że w tym wątku po raz pierwszy wygłaszasz takie
                                      stwierdzenie, więc nie jest tak, że "twierdzisz", tylko właśnie teraz
                                      stwierdziłeś. Co potwierdza moje zdanie, że nie trzymasz się tematu, a twój
                                      dyskurs jest nader chaotyczny i pozbawiony intelektualnej dyscypliny.
              • mak67 Re: robisz z siebie większego niezgułę, niż jeste 06.08.09, 07:51
                Początkowo nawet myślałem, że Henio dostaje kasę z ul. Belwederskiej
                (ambasada radziecka) ale ruskie sa zbyt mądre aby posługiwac sie
                takimi miernotami. Ruski od ponad 300 lat mają głeboko w d... co sie
                o nich mówi na świecie. Zawsze jednak znajda się lizusy, które bedą
                wbrew oczywistym faktom im kadzić. Obecnie po raz pierwszy od
                dłuzszego czasu kacapom mozna przykręcic srubę gdyż obecnie są oni
                jak dawne kraje kolonialne dostawcą wyłacznie surowców. Nie kupując
                surowców mozna ich zmusić do wszystkiego, zwłaszcza żę Armia
                Czerwona jest niewiele warta. Może Putinowi wydawac się, że ponownie
                Rosja stanie się potega ale to tylko mzonki dla PR. Za 50 lat ruskie
                przestana byc większością w swoim kraju (załatwi ich wóda i AIDS) a
                wtedy azjaci ich spokojnie wyrżną. A to czy Dondon się odważy czy
                nie i tak nie ma znaczenia
                • haen1950 Ale z ciebie głupek, makuś. 06.08.09, 08:57
                  Rosja w ciągu paru(nastu) lat na bank będzie w NATO. Wizyta Putina
                  to sygnał, że wkrótce wdrożą procedury.

                  Obama im już wrota otworzył, a oni ze względu na twoich azjatów
                  właśnie lepszego wyjścia nie mają.
                  • mak67 [...] 06.08.09, 09:02
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • zoil44elwer Re: Są tacy, co mają swoje fakty 06.08.09, 12:17
              Gruzin Stalin wymordował więcej Rosjan niż Hitler.Dzisiaj Gruzini są
              przyjaciółmi Polaków,przynajmniej niektórych bo są wrogami Rosji.Na tej zasadzie
              Ukraina jest też "przyjacielem"Polski mimo że Juszczenko czci UPA z Wołynia.
    • ossey Re: A o czym Tusk bedzie z Putinem rozmawiac ? 06.08.09, 20:42
      o gazrurce czy moze o wspierniu interesow rosyjskich na Ukrainie i Bialorusi ?
      Tusk-glupek byl juz raz w Moskwie i sie tylko osmieszyl....a teraz czas na
      powtrorke.
      • haen1950 Re: A o czym Tusk bedzie z Putinem rozmawiac ? 06.08.09, 20:50
        Z ruskim czasem warto się tylko napić. Masz potem przyjaciela na
        całe życie.
        • zoil44elwer Re: A o czym Tusk bedzie z Putinem rozmawiac ? 07.08.09, 13:02
          Wypij z ruskim kwas pruski,on przeżyje ty .......
          • zoil44elwer Re: A o czym Tusk bedzie z Putinem rozmawiac ? 07.08.09, 18:15
            RasPutin i Kaczor Donald-Dondon Donski Kozak....
    • zoil44elwer Re: Wizyta Putina - kaczystów trafia szlag 07.08.09, 18:12
      Moskau Moskakau,Moskal moskal,cha cha cha,prawie DT Rasputin....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka