haen1950
05.08.09, 21:25
www.dziennik.pl/polityka/article426957/Putin_spotka_na_Westerplatte_Stalina.html
Jeżeli już się gości zaprasza, to nie po to, by im ubliżać. Kaczory
i pan Springer widocznie mają na ten temat inne zdanie. Ostentacyjne
podkreślanie inwazji Polski przez ZSRR jest dwuznaczne. Bo zanim był
17 września, to minął 14 września - dzień, w którym miał ruszyć
front zachodni. Wtedy Stalin by wyhamował. Mało o tym piszą nasi
pisowscy historycy.
Wyobrażam sobie gdyby to oni doprowadzili do tej wizyty. Byłby jeden
wrzask triumfu i leżenie plackiem przed półcarem. Ale Putin
przyjeżdża dla Tuska, zrozumiał, że tego faceta nie da się wyłączyć
i lekce sobie ważyć. Z Kaczorami nie musiał się wysilać.