Dodaj do ulubionych

Lekarze w Serocku

16.02.09, 13:14
Witam,

Mam pytanie o lekarzy z przychodni w Serocku. Konkretnie chodzi mi o
podpowiedź kogo warto wybrać jako lekarza pierwszego kontaktu. Chodzi mi o to,
żeby być traktowanym normalnie, jak człowiek, nie jak intruz, który szanownej
pani "dochtór" / panu "dochtórowi" zawraca głowę - niestety państwowa służba
zdrowia wyrabia w człowieku pewne odruchy obronne lub przynajmniej uzasadnione
obawy co do tego jak się zostanie potraktowanym. Mam opiekę lekarską
zapewnioną przez firmę, ale w sumie jest to centrum Warszawy i tak naprawdę
nie widzę sensu, żeby robić 35km w tą i z powrotem tylko po to żeby załatwić w
10 minut to co można załatwić na miejscu.

Pozdr,
Spodek.
Obserwuj wątek
    • mila_wiedzma Re: Lekarze w Serocku 16.02.09, 21:21
      Ja chętnie się podłączę. Od pół roku się zastanawiam czy przenieść całą rodzinę
      do przychodni w Serocku, póki co nadal w razie czego ganiamy do Warszawy na
      Bródno. Jakby był jakiś rozsądny lekarz na miejscu to proszę o info.

      ps. przepraszam cię Spodkusmile Pewnie z nadzieją zajrzałeś, a tu nie to czego
      oczekiwałeśsmile
      • 1marzka Re: Lekarze w Serocku 17.02.09, 10:46
        Z czystym sumieniem mogę polecić pediatrę, dr Sandulowicz. To lekarz
        z powołania, bardzo odpowiedzialnie podchodzi do swojej pracy, zleca
        tyle badań ile trzeba i co wydaje mi się istotne przepisuje
        skuteczne, ale tanie leki. Co do internistów nie mam zdania.
        • czarodziejka212 Re: Lekarze w Serocku 17.02.09, 17:29
          ja pani Sandulowicz nie polecam, przepisuje lekarstwa homeopatyczne dzieciom.
          Myślę też, że nie ma dobrego pediatry, bo pani Krzyczkowska z kolei jest osobom
          starszą - i przy całym szacunku do niej - już mało kompetentną.
          Co do internistów, pani Dymińska jest bardzo arogancka, doktor Błazik - ten w
          zasadzie jest ok. Nawet mogę polecić.
          pzdr.
          • czarodziejka212 Re: Lekarze w Serocku 17.02.09, 17:30
            osobą*
            • ante.todo Re: Lekarze w Serocku 18.02.09, 13:19
              po moich ostatnich przygodach w przychodni w Serocku ( dot. lekarza
              rodzinnego + pediatry) zgodzam się ze zdaniem czarodziejki212

              wink
          • mila_wiedzma Re: Lekarze w Serocku 19.02.09, 09:06
            Już nie mam (na szczęście zdaje się) interesu do pediatry, dziecko przekroczyło
            15smile. Dziękuje za za polecenie.
    • aganiok32 Re: Lekarze w Serocku 18.02.09, 22:02
      a ja jeszcze dodam, że żeby się dostać do lekarza to najpierw trzeba przeżyć
      szturm babć emerytek na gabinet smile UWAga - mogą zadeptać na śmierć wink
      • czarodziejka212 Re: Lekarze w Serocku 19.02.09, 09:50
        o tak!! babcie są the best!

        i jeszcze z cudem graniczy dodzownienie się do ośrodka...
        • ante.todo Re: Lekarze w Serocku 19.02.09, 15:25
          Pediatra świetny. Dr Błazik też OK.

          Dziwna może metoda zapisów do lekarza - trzeba przyjść wcześnie rano
          i wyciągnąc numerek na późniejszą godzinę. Jak ktoś jest b.chory i
          naprawdę kiepsko się czuje a nie ma kogo wysłać do przychodni to
          taki pomysł wydaje się trochę denerwujący. Oczywiście
          można "zaklepać" numerek telefonicznie, ale mnie się jeszcze taki
          manewr nie udał crying Ilość takich miejsc jest ograniczona.

          Jednakże, raz się dostałam do lekarza bez żadnej wcześniejszej
          rezerwacji, więc myślę, że chorych tak czy siak przyjmują (tylko
          wtedy trzeba swoje odstać).

          Co do obsługi (Panie które rejestrują/wyciągają karty) to mam bardzo
          miłe wspomnienia.

          wink
          • aganiok32 Re: Lekarze w Serocku 19.02.09, 22:49
            w XXI wieku taki system zapisów wydaje się być nieco dziwny. Raczej wszyscy mają
            już telefon. Mnie również okropnie denerwuje, że chory człowiek musi się tam
            udać 2 razy - aby się zapisać i później na samą wizytę.
            Ktoś powinien pomyśleć i odwrócić proporcje - większość "numerków" rezerwowanych
            telefonicznie a dosłownie kilka do osobistej rezerwacji.
            • berezka111 Re: Lekarze w Serocku 29.10.09, 09:37
              Witam, ja akurat nie miałam problemów z dodzwonieniem się i
              zapisaniem na pasującą mi godzinę, ale...
              ... no właśnie nic to nie dało. Raz przyszłam 10 min. przed
              wyznaczoną godziną, zapisałam się tak, by dziecko zdążyło do szkoły
              na 9. Niestety, przed nami było dużo dzieci, które przyszły bez
              zapisu i musieliśmy czekać, aż zostaną przyjęte, a nasza godzina i
              szkolne lekcje oddalały się w siną dal...
              Następnym razem też przyszłam kilka min przed czasem. Pani, będąca
              przede mną na pytanie, na którą jest godz. odpowiedziała, że NA
              TERAZ, znowu czekamy.
              Więc po co umawiać się na konkretną godzinę?!?!
              Rozumiem opóźnienie, ale tam nikt nie respektuje wcześniej
              wyznaczonych godzin.
              Nie podoba mi się to...
              • aganiok32 Re: Lekarze w Serocku 29.10.09, 11:21
                bo w przychodni panuje ogólny bałagan - ale widać wszystkim (oprócz
                pacjentów) jest z tym dobrze, więc po co zmieniać.
                • berezka111 Re: Lekarze w Serocku 29.10.09, 12:29
                  Ja właśnie jestem za wprowadzeniem tam zmian (może na początek
                  niewielkich). Będąć tam ostatnio rozglądałam się nawet za wypisanym
                  gdzieś nazwiskiem kierownika przychodni, żeby wiedzieć od kogo
                  zacząć, ale niczego takiego nie mogłam się dopatrzeć.
                  Może wiecie kto tam rządzi?
          • spodeck Re: Lekarze w Serocku 19.02.09, 22:57
            Wątek rozszerzył się też na pediatrów, więc może dorzucę coś od
            siebie, bo tak się złożyło, że jeśli o mnie chodzi to jednak po raz
            kolejny skorzystałem z "firmowej" oferty. Dlaczego? Poniekąd też
            dlatego, żeby uniknąć tego co często spotyka nas u pediatry -
            delikwentów bez kolejki, nie mających nawet na tyle pokory, żeby
            poczekać aż obsłużeni zostaną pacjenci zapisani "na godzinę",
            wchodzący: "na chwilę", "żeby zapytać", "tylko po receptę" - na chama
            - mówiąc wprost... ale nie do końca o tym chciałem.

            Tak jak wspomniałem żadnego internisty przetestować nie zdążyłem,
            natomiast poniekąd trochę udało nam się przetestować pediatrów.

            Pierwszy przypadek dotyczył powracającej z różnym nasileniem biegunki
            u dziecka niespełna dwuletniego (opis kupki przedstawiony lekarzowi
            sobie daruję w tym miejscu smile. Pediatra (prowadząca) powiedziała, że
            to pewnie jakiś wirus. Ponieważ w ciągu dwóch dni nic się nie
            zmieniło pojechaliśmy jeszcze raz, akurat była druga pani, nawet nie
            zdążyliśmy opowiedzieć połowy objawów jak usłyszeliśmy: salmonella,
            proszę państwa. Bingo.

            Drugi przypadek trochę bardziej rozciągnięty w czasie dotyczył
            przewlekłych katarów, po ok. trzech tygodniach przechodzących w
            infekcję gardła. Tak naprawdę przez ponad pół roku dostawaliśmy na to
            jeden lek: Fenistil, może jeszcze czasem Clemastinum + Nasivin w
            przypadku kataru. Dzieciak wypił tego ze trzy flaszki. W okolicach
            świąt BN, z braku lekarzy w Serocku pojechaliśmy do Enel-Medu, gdzie
            lekarz stwierdzil prawdopodobne przewlekłe zakażenie bakteryjne i pop
            rostu przepisała Baktroban (miejscowo do nosa) + Mucofluid zamiast
            zdradliwego Nasivinu. Pomogło. Niestety nie usunęło przyczyny stanu
            rzeczy, a o tej dowiedzieliśmy się, kiedy znowu przypadkiem
            trafiliśmy do drugiego pediatry w Serocku. Druga pani po obejrzeniu
            gardła powiedziała tylko, że ma bardzo duże migdały i mogą być przez
            to kłopoty. Już później po przepisaniu dzieciaka dostaliśmy przez te
            migdały i nawracające infekcje skierowanie do IFiPS i teraz czekamy
            na zabieg (adenotomia + podcięcie + dreny).

            Trzeci przypadek dotyczy w naszym przypadku już tylko jednego
            pediatry i chodzi o trafną diagnozę (na wczesnym etapie) zapalenia
            płuc u niemowlaka i szybkie skierowanie do szpitala w całkiem jeszcze
            przyzwoitym stanie. Syn sąsiadki prowadzony przez drugiego,lekarza
            nie miał tego szczęścia być tak trafnie zdiagnozowanym i trafił do
            szpitala już w gorszym stanie, na szczęście jest już dużym
            dzieciakiem (chodzi do szkoły) i organizm ma silniejszy, więc
            wszystko dobrze się skończyło. Finalnie skończyło się zmianą lekarza.

            Opisując te trzy przypadki celowo pominąłem nazwiska, bo w sumie nie
            o to mi chodzi, żeby się licytować, kto w czym jest lepszy, czy jest
            starszy czy młodszy, czy bardziej uprzejmy czy mniej i pewnie gdyby
            nie jakiś zbieg okoliczności czy przypadek to pewnie nie
            zmienialibyśmy lekarza. Osobiście też wydaje mi się, że wyboru
            zbytnio nie ma i jeśli nawet założyć, że ta jedna czy druga trafna
            diagnoza to fuks to intuicja podpowiada taki wybór, który dla dziecka
            będzie najlepszy. Jak na razie się udało.

            Konkludując to i tak nie jest jakoś tragicznie. Kiedy żona będąc w u
            dziadków poszła z dzieckiem do pediatry, bo miał wysoką gorączką
            (angina), to na obniżenie temperatury pani doktor wypisała (zgroza!)
            pyralgin w czopkach. To jest dopiero niekompetencja. Dobrze, że nie
            dorzuciła jeszcze aspiryny...

            Pozdrawiam,
            Spodek.
            • czarodziejka212 Re: Lekarze w Serocku 20.02.09, 17:35
              o matko, jak będę miała dzieci, to w życiu ich nie zapiszę tutaj do pediatry.

              dobra jest ponoć pani Górska z Legionowa, wiem, że wiele matek do niej zapisało
              swoje pociechy.
              • berezka111 Re: Lekarze w Serocku 09.10.09, 19:23
                ...o kurcze, nie brzmi to zachęcająco...a ja mam właśnie zamiar
                zapisać siebie i dzieciaki do tej przychodni, może jest tam jednak
                ktoś godny zaufania?
    • miastoserock Re: Lekarze w Serocku 01.12.15, 11:21
      Jako mieszkanka z okolicy jak najbardziej mogę polecić lekarzy w GoldenMed. Sama jeździłam do warszawy co było dla mnie kłopotliwe ze względu na brak prawa jazdy. Okazało się, że na miejscu jest bardzo fachowa obsługa, przyjazna atmosfera, brak odczucia bycia problemem bądź intruzem dla specjalistów . Brak długiego wyczekiwania przy zapisach. Jednym zdaniem bardzo polecam GoldenMed w Serocku.
    • kasia_i_85 Re: Lekarze w Serocku 03.12.15, 21:41
      Jestem zapisana do GoldenMed'u praktycznie od początku otwarcia. Jak narazie nic się nie zmieniło i cały czas jestem szczerze zadowolona. Po krótce wszystko tak jak należy: umawianie wizyt, traktowanie, jakość obsługi, czas oczekiwania na wizytę.

      Pozdrawiam i polecam
      Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka