Dodaj do ulubionych

baby i inee dziady

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 18:20
Ścieżki dla rowerzystów są DLA ROWERZYSTÓW dlaczego te wszystkie baby z
wózkami i inne dziady nie chodzą po jezdni??? może dlatego że kierowcę
samochodu trudniej opier....ić!!!

PS. pytanie do pieszych: poco są pasy na ścieżkach dla rowerystów??
Obserwuj wątek
    • Gość: baba67 Re: baby i inee dziady IP: *.acn.waw.pl 26.07.04, 19:05
      Uprzejme dzieki za podjecie watku Panie Cyfrant. Skoro tak Pan lubi cyferki to
      kilka Panu podrzuce, albowiem przeprowadzilam sobie mini-badanie. Kazdy moze je
      powtorzyc we wlasnym zakresie.
      czas badan - niedzielne popoludnie ok. 10 minut
      miejsce - Sobieskiego na wysokosci Portofino
      charakterysyka miejsca - sciezka rowerowa biegnie rownolegle ze sciezka dla
      pieszych. Czyli naturalnym jest ze rowerzystow powinnismy widziec raczej na
      sciezke niz na chodniku.
      I teraz w okresie tych 10 minut /spacerek/ naliczylam: 10 rowerzystow jadacych
      sciezka /poprawnie/ i 15 czyli WIEKSZOSC jadacych chodnikiem. Ani jednego
      pieszego na sciezce.
      Liczylam uczciwie bo gdyby wyniki mialy odbiegac od rzeczywistosci to latwo by
      je mozna zakwestionowac. A tak kazdy moze sobie policzyc sam.
      Ale prozno czekac na jakas samo-refleksje lub obietnice poprawy. Zamiast tego
      uslysze po raz kolejny ze:
      - baba jest gruba i ociezala
      - ze jest glupia i jest blondynka
      - ze nie czytala kodeksu drogowego
      - ze zajmuje sie fotografowaniem innych obiektow oprocz rowerzystow
      - nie jest baba /tak jest - jestem kosmitka oddelegowana d/s porzadku na
      chodnikach/
      - ze wreszcie, ostatni argument kierowcy tez zle jezdza
      itd itd itd itd
      - nie bedzie tylko jednego - chocby polslowka samokrytyki.

      SAMI SOBIE WYSTAWIACIE SWIADECTWO.






      • Gość: Cyfrant Re: baby i inee dziady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 19:33
        Rowerzyści powinni jeździć po ścieżkach dla rowerzystów (pod warunkiem że są) a
        piesi chodzić po chodnikach, to jest stan normalny. Jeśli któraś strona
        zachowuje się nieprawidłowo, należy zwracać na to uwagę. Moja wypowiedź jest
        skierowana do tych, którzy nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć o tym, o czym piszę.

        Jeśli rowerzysta jedzie chodnikiem (prawdopodobnie z powodu braku ścieżki dla
        rowerów) to oczywiście pieszy ma pierwszeństwo

        ja zaliczam się do tych 10 rowerzystów a idealnie to chyba nikt nie jeździ
        • Gość: baba67 Re: baby i inee dziady IP: *.acn.waw.pl 26.07.04, 19:59
          Bardzo ciesze sie Cyfrancie, ze nalezysz do tej 10. Ja ze swej strony kiedy
          stoje na przystanku ostrzegam /choc nie zawsze/ osoby stojace na sciezke, dla
          ich wlasnego dobra.
          Owszem, zgadza sie ze trafiaja sie piesi na sciezkach ale to sa rzeczywiscie
          pojedyncze incydenty. Wjezdzanie rowerzystow na chodnik w sytuacji gdy obok
          maja sciezka jest natomiast czyms codziennym.

          pozdrowienia
          • Gość: Slawek.K Re: baby i inee dziady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 13:54
            Nie zgodziłbym się z twierdzeniem, że spacery po drogach dla rowerów mają
            charakter incydentalny. W niektórych miejscach w W-wie to wręcz reguła, np. na
            rogu Belwederskiej i Gagarina notorycznie zablakowany jest przez parkujące na
            skrzyżowaniu (!!!) samochody, handlarzy i ich klientówm, czy na odcinku
            Marszałkowskiej pomiędzy Al. Jerozolimskimi, a Pl. Konstytucji - a tam chodnik
            jest bardzo szeroki i nie ma racjonalnych powodów dla których piesi mieliby
            spacerować po drodze rowerowej.
            Oczywiście, tam gdzie śą - jeżdzę drogami dla rowerów - po to są. Czasmi
            jednak, gdy po raz kolejny tego samego dnia widzę "masę krytyczną" pieszych na
            ścieżce, cóż... bogiem cierpliwości nie jestem, zwłaszcza, gdy na grzeczne
            (zaznaczam!)zwrócenie uwagi pieszemu, słyszę "g..no mnie to obchodzi!".
            Taka bezinteresowna złośliwość, czy mówiąc wprost chamstwo, tylko pogarsza
            nasze relacje, tymczasem - czy nam się to podoba, czy nie - jesteśmy na siebie
            skazani.
            Wszystkim nam: rowerzystom, pieszym i kierowcom przydałoby się więcej
            samokrytycyzmu, zdrowego rozsądku i najzwyklejszej ludzkiej uprzejmości. Wtedy
            żyłoby się ciut lepiej, a jeśli nawet nie lepiej, to przynajmniej spokojniej i
            z lepszym samopoczuciem.
      • Gość: KA Re: baby IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 27.07.04, 10:38
        Gość portalu: baba67 napisał(a):

        > Ale prozno czekac na jakas samo-refleksje lub obietnice poprawy. Zamiast tego
        > uslysze po raz kolejny ze:
        > - baba jest gruba i ociezala
        > - ze jest glupia i jest blondynka
        > - ze nie czytala kodeksu drogowego
        > - ze zajmuje sie fotografowaniem innych obiektow oprocz rowerzystow
        > - nie jest baba /tak jest - jestem kosmitka oddelegowana d/s porzadku na
        > chodnikach/
        > - ze wreszcie, ostatni argument kierowcy tez zle jezdza
        > itd itd itd itd
        > - nie bedzie tylko jednego - chocby polslowka samokrytyki
        Babo usłyszysz że rowerzysta jadący pustym chodnikiem gdy obok biegnie ścieżka
        to debil.
        A proponuje zrobić badania na np. Jana Pawła, tam co rano panie i panowie łażą
        z pieskami po ścieżkach i najczęściej prowadzacy jest po jednej stronie a
        wyprowadzany (pies) po drugiej w poprzek scieżki naciągnięta smycz, o
        zaparkowanych samochodach i paniach mylących ścieżkę z maglem też warto by
        wspomnieć. Tak więc dla twej wiadomości po raz kolejny LUDZIE NIE DZIELĄ SIĘ NA
        PIESZYCH, ROWERZYSTÓW I KIEROWCÓW A NA GŁUPICH I MADRYCH.
        KA
    • Gość: baba67 Re: baby i inee dziady IP: *.acn.waw.pl 26.07.04, 19:22
      Znalazlam akurat co mowia przepisy na powyzszy temat:

      Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kieruj±cego rowerem jest
      dozwolone wyj±tkowo, gdy:
      1) opiekuje się on osob± w wieku do lat 10 kieruj±c± rowerem lub
      2) szeroko¶ć chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów dozwolony jest z
      prędko¶ci± większ± niż 60 km/h, wynosi co najmniej 2 metry i brak jest
      wydzielonej drogi dla rowerów.

      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

      - czyli /moj komentarz/ jesli jest sciezka rowerowa to rowerzystow na chodniku
      NIE MA PRAWA BYC. Bez zadnego trudu moge Wam zrobic 500 zdjec przez niedziele.
      Chcecie?

      Wracamy do przepisow:

      Kieruj±cy rowerem, korzystaj±c z chodnika lub drogi dla pieszych, jest
      obowi±zany jechać powoli, zachować szczególn± ostrożno¶ć i ustępować miejsca
      pieszym.






      • Gość: am Re: baby i inee dziady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 19:52
        W zasadzie tak, ale jak wykazały pomiary fotoradarami kierowcy nagminnie
        przekraczają dozwoloną prędkość a wówczas zachodzi stan wyższej konieczności
        czyli:

        1) okoliczność wyłączająca odpowiedzialność cywilną. Działanie w stanie wyższej
        konieczności ma miejsce wówczas, gdy danej osobie lub innym osobom zagraża
        bezpośrednie niebezpieczeństwo od cudzej rzeczy lub zwierzęcia;

        2) w prawie karnym okoliczność wyłączająca bezprawność czynu (kontratyp),
        polegająca na działaniu w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa
        grożącego dobru społecznemu lub jakiemukolwiek dobru jednostki, jeżeli
        niebezpieczeństwa nie można uniknąć inaczej, a dobro poświęcone nie przedstawia
        wartości większej niż dobro ratowane.
        • Gość: KA Re: baby i inee dziady IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 27.07.04, 10:57
          Gość portalu: am napisał(a):

          > W zasadzie tak, ale jak wykazały pomiary fotoradarami kierowcy nagminnie
          > przekraczają dozwoloną prędkość a wówczas zachodzi stan wyższej konieczności
          > czyli:
          >
          > 1) okoliczność wyłączająca odpowiedzialność cywilną. Działanie w stanie
          wyższej
          >
          > konieczności ma miejsce wówczas, gdy danej osobie lub innym osobom zagraża
          > bezpośrednie niebezpieczeństwo od cudzej rzeczy lub zwierzęcia;
          >
          > 2) w prawie karnym okoliczność wyłączająca bezprawność czynu (kontratyp),
          > polegająca na działaniu w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa
          > grożącego dobru społecznemu lub jakiemukolwiek dobru jednostki, jeżeli
          > niebezpieczeństwa nie można uniknąć inaczej, a dobro poświęcone nie
          przedstawia
          >
          > wartości większej niż dobro ratowane.
          Hi hi aleś dał/a do pieca, ciekawe kto i co z tego załapie
          Dla mnie jest to wybór mniejszego zła, czyli jadę chodnikiem nie ulicą bo tam
          stwarza się większe zagrożenie moim pojawieniem niż na chodniku, dobrze to
          interpretuje??
          KA
      • Gość: Cyfrant samobójcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 21:54
        z ostatniej chwili:
        właśnie wróciłem z roweru
        na odcinku około 500m 5 osób szło ścieżką rowerową, z czego 3 zeszły na bok
        widząc rowerzystę (i to rozumiem bo sam czasem idę tą ścieżką odruchowo
        kierując się na prawą stronę) ale dwie z nich nic sobie nie robiły z rowerzysty
        jadącego po prawidłowej stronie z prędkością około 30 km/h (czyż to nie
        głupota?? !!)

        Samobójcy!!!

        Oczywiście zdaję sobie sprwe z tego że to może być wyjątkowa droga gdzie piesi
        wyjątkowo często zachowują się nieprawidłowo
        • Gość: Gośka Re: samobójcy IP: *.kijowska.waw.pl 27.07.04, 07:34
          ja tam się z Tobą zgadzam, szczególnie mnie robraja ścieżka biegnąca wzdłóż
          Marszałkowskiej od Ronda Dmowskiego aż do pl. Konstytucji. Ostanio byłam tam z
          kolegą który lubi sie tak trochę rozpędzić (30\h)ale na szczeście ma też super
          refleks. Ostro nastraszył pannę , która najwyrażniej uznała że ścieżka to
          świetne miejsce do nauki jazdy na rolkach. Z boku kibicowała jej rodzinka i oni
          wtedy też zamarli, bo mój kumpel secjalnie w ostaniej chwli zrobił unik.
          Rolkarka prawie się wywaliła z wrażenia. Potem jeszcze była rodzina z gromadką
          dzeci, która po prostu wyszła sobie za samochodu prosto na ścieżkę, nie wiem
          jak można tak narażać dzeci,. Przecież (pomimo dołów i zaparkowanych do połowy
          szerokości ścieżki aut) mamy prawo jechać ścieżkami z jakąś przyzwoitą
          szybkością...Ehh, pozdrawiam...
      • Gość: KA Re: baby i inee dziady IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 27.07.04, 10:53
        Gość portalu: baba67 napisał(a):

        > Znalazlam akurat co mowia przepisy na powyzszy temat:
        >
        > Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kieruj±cego rowerem
        > jest
        > dozwolone wyj±tkowo, gdy:
        > 1) opiekuje się on osob± w wieku do lat 10 kieruj±c± rower
        > em lub
        > 2) szeroko¶ć chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów dozwolony jest
        > z
        > prędko¶ci± większ± niż 60 km/h, wynosi co najmniej 2 metry i
        > brak jest
        > wydzielonej drogi dla rowerów.
        >
        > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
        >
        > - czyli /moj komentarz/ jesli jest sciezka rowerowa to rowerzystow na
        chodniku
        > NIE MA PRAWA BYC. Bez zadnego trudu moge Wam zrobic 500 zdjec przez niedziele.
        > Chcecie?
        >
        > Wracamy do przepisow:
        >
        > Kieruj±cy rowerem, korzystaj±c z chodnika lub drogi dla pieszych,
        > jest
        > obowi±zany jechać powoli, zachować szczególn± ostrożno¶ć i u
        > stępować miejsca
        > pieszym.

        Brawo widze że w końcu wziełaś sie do lektury KD, to napewno ci się przyda a
        teraz jeszcze jedno zadanie domowe UWAGA:
        Co z chodnikiem wzdłuż którego nie biegnie ulica i ma conajmniej dwa metry
        szerokości??
        Babo mogę zrobić w jeden dzień 500 zdjęć innych debili (tych bez rowerów jak
        wyczyniają inne idioctwa tylko czy pokazanie tych zdjec uczyni z ich bohaterów
        normalnych co do tego mam poważne wątpliwości) popre swoje słowa argumentami;
        tylko co mi po tym, to i tak nic nie zmieni, ty zrobisz kolejne tym razem 1000
        zdjeć by udowodnić mi że białe jest białe ale ja to wiem i bez ciebie więc po
        co??
        Pozostaje nam wierzyć tylko że służby odpowiedzialne za pilnowanie porządku
        wezmą się za pracę i wyłapią oraz ukaża kazdego debila na ulicy,ścieżce i
        chodniku to jest jedyne rozwiązanie tego problemu bo jakoś nie wierzę że z
        pyskówki i obrzucaniu mięchem nagle naród nam się ukulturalni i douczy.
        KA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka