13.06.02, 09:59
no i co? Wymiekliscie, carissimi? Ja w kazdym razie jestem w sobote pod
Zygmuntem i w niedziele zreszta tez...
PZDR
Obserwuj wątek
    • jane_blond_007 Re:" No i co?" No jak to co?! 13.06.02, 16:00
      Oczywiście, że chętnie pojadę, ale czemu nie w niedzielę, jak było zaplanowane
      poprzednio? Autentycznie mi by to bardziej pasowało. Bo w sobotę rano nikto ne
      ma doma i na mnie spada obowiązek wyjścia z sobaką akurat niefortunnie ok.
      11:00.
      Nie chcecie chyba być przyczyną psiego nieszczęścia, nie? A może macie ochotę
      na spacerek po Kabatach z Misiem??? ;)))) Zapraszam.
      Pzdr,
      Jane.
      • draconessa Re: 13.06.02, 16:06
        Moge i na Kabaty spod Zygmunta dojechac, nie ma sprawy... Ciekawe co na to
        nieuwidoczniona reszta...
        • yuurei Re: 13.06.02, 17:48
          Mi to w sumie wszystko jedno, chociaż namówiłem paru
          znajomych właśnie dlatego, że mamy jechać na północ.
          Ale zobaczy się. Ja generalnie będe żeby pojeździć w
          sobote. Jak będzie w niedziele nie wiem, bo
          teoretycznie mam umówioną inna wycieczkę :)
      • draconessa Re: 14.06.02, 08:53
        Jane, niedziela, 10 rano, Zygmunt tez jestem, powinien byc jeszcze jeden
        czlowiek, co sie tutaj na portalu nie ujawnil. "robimy" Choszczowke,. Co Ty na
        to - tylko sie nie wylamuj, pleeeaaaase.
    • Gość: olek Re: No i co? IP: *.mimuw.edu.pl 13.06.02, 18:32
      to jak sie wybierzecie na polnoc to sie moze spotkamy,
      bo ja sie wybieram na malowanie szlaku z bielan do
      promu w burakowie i do kampinosu

      pozdr,

      olek
      • draconessa Re: No i co? 14.06.02, 08:49
        A nie wybierzesz sie na rowerowy spacerek w niedziele?
    • yuurei Plan wycieczki? ;-) 14.06.02, 09:40
      Hihi... widzę, że znów robią się problemy. Jeszcze dodatkowo pogoda znów płata
      figle. Wczoraj wróciłem 10 minut przed ulewą. Ale do rzeczy :-)
      Ponieważ Jane nie może być o 10 pod Zygmuntem proponuje zrobić tak. O
      umówionej porze spotykamy się pod kolumną i jedziemy na Natolin. Zajmie nam to
      pewnie godzinkę. Dojedziemy będzie po 11, więc akurat Jane zdązy wrócić z
      psem. Umawiamy się gdzieś na Natolinie. Może metro Natolin (nie wiem, słabo
      znam tamte okolice :>) i razem ruszamy na północ, zobaczyć jak Olek i reszta
      malują szlaki rowerowe :-) W godzine się raczej nie wyrobią, więc jest szansa,
      że ich spotkamy :)
      A gdzieś na 50 km. padam ze zmęczenia, bo coś mi kondycha ostatnio szwankuje :>
      Co wy na to? :-)
      • draconessa Re: Plan wycieczki? ;-) 14.06.02, 11:41
        OK!!!
        • yuurei Re: Plan wycieczki? ;-) 14.06.02, 13:05
          Pytanie, co na to pani 007, bo to w sumie od niej zależy :-)
          • jane_blond_007 Re: Plan wycieczki? ;-) 14.06.02, 17:07
            Ojejku, ale się narobiło!!!
            A to wszystko przezemnie;)) Ale do rzeczy: Plan Yuureia jest ok, myślę, że
            wyrobię się pod metro Natolin na 11:00. Sorry tylko że przeze mnie musicie
            robić taki kawał drogi, ale to naprawdę siła wyższa. Bardzo chcę jechać, lecz
            jakbyście jednak nie chcieli pedałować specjalnie po mnie taki kawał, zrozumiem
            i będę musiała zrezygnować:(((((
            ALE, - jakby jednak dało radę tak zrobić w tą sobotę(w sobotę, nie?), to nawet
            jeszcze lepiej. No i zaintrygowało mnie to malowanie szlaków;) To co? Jutro o
            11:00 pod stacją Natolin??
            Pzdr,
            Jane.
            • jane_blond_007 Re: Plan wycieczki? ;-) 14.06.02, 17:10
              A co do kondycji, to ja pewnie padnę na 25 km, bo i u mnie po tym ostatnim
              siedzeniu nad książkami coś kiepściutko:>
            • Gość: olek Re: Plan wycieczki? ;-) IP: *.mimuw.edu.pl 14.06.02, 17:33
              malowanie jest od 11 na koncu sciezki nadwislanskiej,
              jak znam zycie, to o 12-13 moze dojedziemy do promu
            • draconessa Re: Plan wycieczki? ;-) 14.06.02, 17:39
              Jak najbardziej, wiec nie wiem, czy sie wobec tego zbieramy pod Zygmusiem, czy
              mam od razu jechac pod Natolin??? Bo juz mi sie pokrecilo...
              • yuurei Re: Plan wycieczki? ;-) 14.06.02, 19:53
                Zbieramy się o 10 pod Zygmuntem, czekamy jakieś 15
                minut na maruderów i ruszamy na metro Natolin.
                Przynajmniej ja to tak rozumem :-)
                • jane_blond_007 TAK,TAK;))))))) 14.06.02, 20:06
                  Dragonessa, jest dokładnie tak: (z mojej winy - wstyd mi ;)) zbieracie się o
                  10:00 pod Zygmusiem, a ja w tym czasie odbywam wycieńczający;) spacer z sobaką
                  (trudno, musi się wybiegać,nie?) i o 11:00 zbieramy się już w komplecie pod
                  stacją Natolin. Może być? A jak na malowanie szlaków za późno, to wymyślimy co
                  innego - w końcu to dopiero wycieczka "zapoznawcza";) Jak się sobie spodobamy,
                  to umówimy się i na niedzielę może tym razem np. do tej puszczy, czy Starej
                  Miłosnej, czy wsiorawno gdzie.
                  ufff........chyba wszystko powiedziałam.
                  Pzdr,
                  Jane.
                  • draconessa Re: TAK,TAK;))))))) 14.06.02, 20:10
                    OK!!! Przepraszam za chwilowa niedyspozycje intelektualna, ale musialam udawac
                    przed najezdzca zza morza, ze pracuje nad jakimis analizami, a zarazem
                    sledzilam forum :))) bedzie OK!
                    • jane_blond_007 PEWNIE, ŻE BĘDZIE OK! ;))))))) 14.06.02, 22:33
                      Do zobaczenia jutro!!
                      Zaraz, zaraz... a skąd my będziemy wiedzieli, że my to MY?? ;)))
                      Chyba przykleję sobie vlepkę rozpoznawczą na czoło z kodem kreskowym;))
                      Żartuję, oczywiście. Papapa,
                      PZDR,
                      Jane.
    • jane_blond_007 16--06--2002 :)))))))))))))))))))))) 15.06.02, 15:26
      Yuurei, biedaku szkoda, że trafiła ci się dziura..:((( Żałuj, bo my z
      Dragonessą zrobiłyśmy sobie całkiem niczego wycieczkę "zapoznawczą" ;) Ale nic,
      jak się szybko uporasz i wkleisz tą łatkę, to może dasz się namówić na jutro o
      10:00 pod Zygmusiem?? Chyba się nie zniechęciłeś, co prawda wygląda na to że
      wisi nad nami jakieś fatum, ale co to dla nas, nie? ;)Odezwij się, żebyśmy
      wiedziały co dalej.
      Pzdr,
      Jane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka