Dodaj do ulubionych

I znow w oddzielnym watku...

12.05.03, 14:52
...pisze wyraznie, zeby rozwiac watpliwosci. Zlocik wszystkich rowerzystow
dobrej woli ( jak ktos chce, to moze z dziecmi, psami, kotami, papugami ,
amadynkami i rbakmi akwariowym oraz rodzicami, rodzenstwem, dziadkami,
pradziadkami i tesciami ) organizujemy 31 maja ( specjalnie dla Ciebie,
Yuurei, antycypujemy Dzien Dziecka:D) Ja proponuje lekka i przyjemna
wycieczke do Nieporetu, bo :trase wszyscy znaja, wiec Ci, co dojezdzac beda
pozniej latwo nas znajda; secundo, niektorzy z nas sa po roznych przygodach
zdrowotnych, wiec trza pojechac tak, aby bylo dla wszystkich rekreacyjnie)
Proponuje zaatakowac pierogi lub zrobic w Nieporecie ognisko ( ja bym byla
nawet za tym drugim rozwiazaniem:))) ale mozna polaczyc jedno z drugim)
Preoponuje tradycyjnie wyjazd Spod Zygmusia o godzinie 10-10.15
Co Panstwo na to?
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: I znow w oddzielnym watku... 12.05.03, 16:15
      Jedno drugiemu nie przeszkadza. Pierogi można zjeść swoją drogą, a kiełbaski
      przy ognisku upiec też. Pierogi (jeśli grupa cyklistów będzie duża, proponuję
      zatelefonować i zamówić (774 84 25), gdyż knajpka jest mała i ma małe zdolności
      produkcyjne. Na ogół wersje do wyboru są: z mięsem i ruskie, gotowane i
      przysmażane, czyli 4 kombinacje. Poza tym są naleśniki. W ub. tygodniu miałem
      okazję popróbować tych w "Szynku u Kazia" i stwierdzam, że w pierogodajni są
      lepsze. Niestety, tylko z serem.
      Postaram się uczestniczyć wraz z córcią. Jakiś wandal zrywa drogowskazy, więc
      trzeba będzie kogoś miejscowego do poprowadzenia. Jeśli ktoś mógłby wziąć ze
      sobą farbę w sprayu, to można by zrobić znaki "na przyszłość".
      W stosunku do ub. roku zmieniło się tyle, że do pierogodajni wjeżdża się
      teraz "od tyłu", czyli od ul. Husarii. Podjazd od przodu zagrodził życzliwy
      sąsiad.

      Co do ogniska - najlepiej nad Zalewem za Zegrzem. Trzeba mieć linkę, żeby
      przyciągnąć roweroami suche chojaki z lasu (kilkaset metrów). Kiełbaski da się
      kupić na miejscu, piwo też. Z kubkami może być gorzej...

      Po piwie (zapewne nie jednym...) powrót lepiej dorgą konserwacyjną Wodociągu
      Północnego i przez Lasy Legionowskie, bo tam jest zakaz ruchu pojazdów
      mechanicznych, więc względnie bezpiecznie.
      • draconessa Re: I znow w oddzielnym watku... 12.05.03, 16:21
        Dobrze, Chaladio, mowisz:))) Najlepiej i jedno i drugie:))) Pozdrawiam:)))
        • vika411 Chaladia sie nade mna pastwi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.05.03, 12:29
          tez strasznie chce jechac a mam za daleko
          :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
          Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu.................
          • chaladia Re: Chaladia sie nade mna pastwi!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.05.03, 15:46
            648 km masz z Wiednia do Warszawy. Wskakuj na rowerek już, to na 30 maja w sam
            raz dojedziesz!
            • Gość: Seco Re: Chaladia sie nade mna pastwi!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 00:19
              chaladia napisał:

              > 648 km masz z Wiednia do Warszawy. Wskakuj na rowerek już, to na 30 maja w
              sam
              > raz dojedziesz!
              >


              Jak sie postarasz, to i w 2 dni przejedziesz, moze 3. Ale to maskakra :-)

              Seco
              • Gość: Konrad Re: Chaladia sie nade mna pastwi!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 14.05.03, 00:29
                Gość portalu: Seco napisał(a):

                > chaladia napisał:
                >
                > > 648 km masz z Wiednia do Warszawy.

                Dziwne...ja z Wiednia do Warszawy mam 720 km. Ciekaw jestem jak można tą trasę
                skrócić do 648...może koleją????

                Konrad

                • chaladia Re: Chaladia sie nade mna pastwi!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.05.03, 15:37
                  W linii prostej, z GPSu wziąłem.
    • Gość: ponponka Re: I znow w oddzielnym watku... IP: *.waw 13.05.03, 13:36
      A ja na to jak na lato :))))
      Pozdrawiam
      Ponponka i iKONkA
    • beata_ Re: I znow w oddzielnym watku... 13.05.03, 21:17
      Ja pilnie trenuję w InnymWrocławiu :-)))
      • palker Re: I znow w oddzielnym watku... 13.05.03, 21:54
        Trenuj, trenuj:-) Nie kazdy ma okazję na dwóch rowerkach pojeździć:-)
        PS
        A ja się oczywiście zgłaszam wraz z moją Muszką; dołączymy do peletonu po
        praskiej stronie:-)
    • sloggi Re: I znow w oddzielnym watku... 13.05.03, 22:45
      Którędy jedziecie - przyłączyłbym się po drodze.
      • draconessa Re: I znow w oddzielnym watku... 18.05.03, 22:06
        Proponowalabym trase do Nieporetu nad Kanalkiem Zeranskim , a moze wodociagiem
        polnocnym ( tzn drogami konserwacyjnymi, nie samymi rurami:))) Chaladia wie
        lepiej, on ma trase obcykana, niech tlumaczy zawilosci. Ja jade tam, gdzie
        wszyscy:)))
    • Gość: Seco Re: I znow w oddzielnym watku... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 00:17
      No to mysle, ze i ja przyjade, moge wziac zmiane :-)
      Seco
    • jane_blond_007 Re: I znow w oddzielnym watku... 14.05.03, 20:37
      A czym byłby nasz zlot beze mnie;-) Ale niestety jeszcze nie na nowym rowerze:-(
      zBIR jeszcze musi dać radę. Seco - to może weź Livię i jakoś razem się
      dowleczemy z tej naszej wsi Ursynów?
      • jolajola1 Re: I znow w oddzielnym watku... 14.05.03, 21:46
        ja bym chętnie ... ale, do stu tysiecy pogiętych szprych, to gdzie jest ten
        Nieporęt ??? I ile to będzie w jedną stronę z Saskiej Kępy ? ....
        • chaladia Re: I znow w oddzielnym watku... 14.05.03, 22:15
          Z Saskiej Kępy będzie circa about 25 km.
          Jedziesz wzdłuż Wisły na Północ. Da się jechać po chodniku, ewentualnie jest
          ścieżka rowerowa po warszawskiej stronie. Od Mostu Siekierkowskiego jest też
          ścieżka po praskiej stronie. Przy ZOO strasznie trzesie, bo korzenie drzew
          popodnosiły płyty chodnikowe. Za ZOO jedziesz do Ronda Staryńskiego i dalej w
          Stalingradzką pod wiadukt. Za wiaduktem w prawo i przez tereny kolejowe
          (asfaltówka oznakowana jako droga dla rowerów, nie ma ruchu samochodowego) aż
          do Marywilskiej. Tam na drugą stronę i wzdłuż Kanału Żerańskiego szutrową
          ścieżką rowerową do Nieporętu, który jest nad Zalewem Zegrzyńskim. To takie
          jezioro zaporowe.

          A gdzieś po drogdze spotkasz nas.
          • kubajek zagwozdka 14.05.03, 23:14
            Hmmm... jeżeli z Saskiej Kępy jest 25
            to dlaczego z Tarchomina
            tam i nazad jest 60?
            a przynajmniej tyle było rok temu
            nieważne,
            teraz jadę z Wawra przez Siekiera i Zygmusia
            więc może będzie mniej
            :)
            • chaladia Re: zagwozdka 15.05.03, 07:45
              To było dla trasy Tarchomin - Grabina - Zegrzez - Wieliszew - Łajski -
              Legionowo - Płudy - Tarchomin.
              Ja 25 km podałem od Francuskiej do Os. Głogi...
            • Gość: ponponka Zabki??? IP: *.waw 15.05.03, 12:47
              Jak najlepiej z Zabek (Radzyminska ?)
              Ponponka i iKONkA
              • jolajola1 nie pojadę 18.05.03, 12:57
                bo wykonałam dzis w nocy lot wznosząco-koszący nad kierownicą zakończony
                przykryciem rowerem, tzn, on tez poleciał, ale miał późniejszy strat i
                wylądował na mnie
                ja mam rozbite nad kolanami, żebro i dłonie, czynne mi zodtały tyło kciuki i
                środkowy lewy, a mój srebrny rumak nie ma przedniego koła
                • draconessa Re: nie pojadę 18.05.03, 18:55
                  A nie wykurujesz sie do za dwa tygodnie??? smutno bedzie bez Ciebie:(((
              • chaladia Re: Zabki??? 18.05.03, 19:24
                Gość portalu: ponponka napisał(a):

                > Jak najlepiej z Zabek (Radzyminska ?)
                > Ponponka i iKONkA

                Do MCC.
                Z MCC do M1
                Z M1 wzdłuż Radzymińskiej i na drugą stronę Trast Toruńskiej
                Do Kościuszki (można ew. skrótem polnym ul. Onufrego zagłoby.
                Kościuszki w Warszawie nazywa się Lewandów.
                Głębocką i Berensona do Ostródzkiej.
                Za ujęciem wody oligoceńskiej w Warzelniczą
                I potem już wzdłuż Kanału Żerańskiego na północ do Kobiałaki
                W Kobiałce na drugą stronę kanału i dalej nad wodą na północ.
            • draconessa Re: zagwozdka 18.05.03, 22:07
              hehehe:)))) na pewno!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka