agulha
09.06.07, 17:55
Właśnie kończy mi się roczne studium podyplomowe na Uniwersytecie, a dopiero z
miesiąc temu odkryłam miejsce z pysznymi domowymi obiadami tam w pobliżu. Mały
lokalik, czynny niestety krótko (zdaje się 11-17) i nieczynny w niedzielę.
Mieści się przy Browarnej, między boczną bramą z terenu uniwersytetu a
Harendą. Wokół drzwi wejściowych takie deski czarne z białymi napisami -
trzeba uważać, żeby lokaliku nie przeoczyć. Proste domowe jedzenie, kilka dań
do wyboru, w tym ze dwa wegetariańskie i ze dwie zupy. Takie danie kosztuje
kilkanaście złotych. Poza tym tylko podstawowe rzeczy - herbata, kawa, soki z
kartonu. Nie jest to może typowa restauracja, ale głodnym polecam ;-).