18.07.05, 05:03
Chcialam sie z Wami podzielic swoja ostatnia przygoda.

Zupelnie niedawno idac z kolezanka ulica, zauwazylismy czlowieka. Kiedy
zblizylysmy sie troszke blizej, zorietowalysmy sie ze on bardzo aktywnie
zaspokaja sie w pojedynke.
Wiecie, to wcale nie bylo zabawne, chociaz momentami takie mogloby sie
wydawac. Moja kolezanke po prostu wmurowalo w ziemie... pozniej zaczela sie
smiac bez opamietania sama do siebie.

Co za desperat ! Brak mi slow !
Obserwuj wątek
    • himera24 Re: Desperat 20.07.05, 19:00
      porzadna3 napisała:


      > Co za desperat ! Brak mi slow !


      to raczej nie desperat a chory czlowiek.
    • happy_woman Re: Desperat 20.07.05, 22:58
      ja tez mialam takie przezycie, i sama nie wiedzialam jak mam zareagowacsmile bylo
      to jeszcze w POlsce ,szlysmy z siostra(posiadam siostre blizniaczkesmilena egzamin
      maturalny.facet stal na balkonie i robil"to" .w koncu tez zaczelysmy sie z tego
      smiac i troche nas to rozladowalo przed matura.smilepozdr
    • tradycja1 Re: Desperat 20.07.05, 23:02
      Jaki desperat hehe jak mial co pokazac wink
      • cuski Re: Desperat 21.07.05, 01:57
        Tradycjo, zachowuj sie ! He he he...
        Porzadnym dziewczynom nawet nie przystoi zerkac z ukradka, he he he...

        Pozdrawiam big_grin
        • tenzinn Re: Desperat 21.07.05, 02:50
          Moj kolega o malo samochodu nie rozwalil jak na autostradzie zobaczyl 4
          desperatki pokazujece swoje wdzieki.
          • cuski Re: Desperat 21.07.05, 02:55
            Wcale mu sie nie dziwie, he he he...

            Pozdrawiam big_grin
    • edytkus Re: Desperat 21.07.05, 04:10
      to nie byl desperat a ekshibicjonista podniecony publika, widzac takich ludzi w akcji dzwoni sie po
      policje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka