tadeusz_ski.51
05.04.09, 21:36
Żydzi wmawiają światu, ale głównie przekonują sami siebie,
że zbrodnie popełnione przez hitlerowców na narodzie żydowskim w czasie II
wojny światowej, to holocaust, Szoa (Shoah) - całkowita zagłada, zniszczenie.
Chyba się mocno mylą, bo z tej rzezi wyszli wzmocnieni i skwapliwie
wykorzystali i wykorzystują do dziś, wszelkie możliwości uzyskania od świata
rekompensaty. Abstrahując od tego, że przeliczanie ofiar na pieniądze to
obrzydliwy proceder, przejęli od swoich dawnych katów metodę odpowiedzialności
zbiorowej, którą realizują w walce z Arabami, ufni w to, że im nikt i nigdy
rachunku za to nie wystawi? Arogancja i buta niesłychana! Nieliczni, co
mądrzejsi Żydzi (uczeni w piśmie świętym) czekają na Mesjasza (nasz już był
2000 lata temu - Jezus) i czekają na Shoah. Ci głupi i pazerni, myślą, że jak
zdobędą materialną władzę nad światem, to ich to ominie. To nie moja religia,
nie mój naród i nie mój problem, ale wpływ żydowskiego narodu na sytuację
innych narodów, powoduje że wypowiadam się w tej sprawie. Nie jest to
bynajnmiej tekst antyżydowski, to po prostu fakty.