Dodaj do ulubionych

Bunt uczniów w szkole społecznej na Mokotowie

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 00:20
Szkola jest prywatna i ani dyrektor moze robic co zechce.
Poniali?
Obserwuj wątek
    • Gość: JPG Re: Bunt uczniów w szkole społecznej na Mokotowie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 08:45
      Jakos nie wyczulem ironii w Twojej wypowiedzi - moze albo ja
      jestem zbyt niedomyslny, albo Ty nie potrafisz tej ironii
      subtelnie, a jednoczesnie jednoznacznie, pokazac. Prawda jest
      taka, ze szkola jest prywatna i ci, co za nia placa - powinni
      miec jakis wplyw na obsade kadrowa (w panstwowej zreszta tez
      powinni, bo zadna szkola nie jest folwarkiem dyrektora). Zwroc
      uwage, ze nie tylko uczniowie, ale inni nauczyciele i metodyk
      uwazaja, ze odwolanie bylo co najmniej niesluszne. POdaje
      hipoteze: pani dyrektor ma siostrzenice, ktora wlasnie konczy
      studia?
      • Gość: Doświadczona Re: Bunt uczniów w szkole społecznej na Mokotowie IP: *.chello.pl 06.06.03, 10:55
        Moje dziecko kończy w tym roku prywatną podstawówkę ( inną niz omawiana w GW i
        postach)i jedno wiem - W SZKOŁACH PRYWATNYCH RODZICE MIMO, ŻE PŁACĄ NIE MAJĄ NA
        NIC ŻADNEGO WPŁYWU. WSZYSTKO ZALEŻY OD WIDZIMISIĘ DYREKTORA A CZĘSTO
        WŁAŚCICIELA W JEDNEJ OSOBIE.
        Powodów pozamerytorycznych do wyrzucenia nauczycielek mogło być wiele i nigdy
        się o tym nie dowiecie. Prywatna szkoła, mimo, że ma uprawnienia publicznej, to
        prywatny folwark jej właściciela.
        Gdybym wtedy, gdy zapisywałam dziecko do szkoły dysponowała tą wiedzą i
        doświadczeniem co dziś - unikałabym szkół niepublicznych. I szczerze radzę to
        innym, dobrze chcącym dla swoich dzieci.
        Z drugiej strony uważam, że wciąganie uczniów w protesty, bunty czy strajki
        przeciwko takim a nie innym decyzjom dyrekcji jest głupie i niewychowawcze.
        Obsada kadrowa szkoły , skład nauczycieli to sprawa dorosłych.
      • Gość: piotr Bunt rodziców IP: *.acn.waw.pl 04.07.03, 16:36
        demokracja BEZPOŚREDNIA polega na tym,że wybieramy sobie sami faceta który
        pokryje dach w naszej szkole i będziemy kontrolować jego robotę. POŚREDNIA
        mówi,ze powołamy sobie rząd.On powoła ministerstwo edukacji,to zdecyduje o
        remontach i powoła odpowiedzialnych.Ci z kolei zatrudnia firmę,która zatrudni
        dekarza.I w odwrotnej kolejnosci bedzie odbywało się rozliczenie roboty.
        Oczywiscie,kazdy może się wypowiedzieć na temat spieprzonego dachu. Ale
        dekarza wywalic może,nie protestujący,nie minister,nie rząd,tylko szef firmy
        remontowej.
        To czemu chcemy by dyrektor szkoły nie mógł sobie dobrać personelu? Jest
        według niego słaby,idzie na bezrobocie.Możemy oczywiście wyrazic swoją
        opinię,możemy dziecko przenieść do innej szkoły,ale to dyrektor/właściciel
        szkoły podejmuje decyzje o zatrudnieniu pracowników. Bo to on prowadzi ten
        interes zwany szkołą. A my go oceniamy płacąc mu , lub nie.
        I tak to jest w szkołach prywatnych i społecznych.Niestety znacznie gorzej w
        panstwowych.
    • Gość: Jarko Re: Bunt uczniów w szkole społecznej na Mokotowie IP: *.crowley.pl 06.06.03, 12:07
      Wydaje mi się, że wszyscy mylicie szkoły prywatne i społeczne -
      one działają na zupełnie innych zasadach. Ja mam doświadczenia
      raczej pozytywne ze społecznymi i wręcz przeciwne z prywatnymi.
      W prywatnych z zasady rodzice muszą godzić się na każdą decyzję
      właściciela/dyrektora. To on ustala zasady i albo się je
      akceptuje, albo nie. W społecznych rzeczywiście rodzice mają
      wpływ na więcej (czasem nawet za duży - ale to już zależy od ich
      kultury). Jeśli w tym wypadku mowa rzeczywiście o szkole
      społecznej (pytanie do autorki) to zachowanie i decyzje
      dyrektorki są nie w porządku, jeśli o prywatnej - to już nie
      jest takie oczywiste, aczkolwiek bulwersujące.
    • Gość: chcm Re: Bunt uczniów w szkole społecznej na Mokotowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.03, 15:35
      Proponuję, zeby ktoś zajął się protestem uczniów przeciwko
      zwolnieniu nauczyciela historii w "elitarnej" szkole Przymierza
      Rodzin na Ursynowie.
      • Gość: jerzy Re: Bunt uczniów w szkole społecznej na Mokotowie IP: 217.153.152.* 25.06.03, 16:08
        Gość portalu: chcm napisał(a):

        > Proponuję, zeby ktoś zajął się protestem uczniów przeciwko
        > zwolnieniu nauczyciela historii w "elitarnej" szkole Przymierza
        > Rodzin na Ursynowie.

        Zbieram wlasnie informacje o tej szkole (zastanawiam sie, czy zapisac tam
        dziecko - musze sie szybko zdecydowac, a nie mam pewnosci). Jaka jest Twoja
        opinia? Czy Twoje dziecko moze tam sie uczy? jaki jest poziom i atmosfera?
        Dziekuje z gory za kazde info :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka