• madohora Re: Mity: Pereusz w Rudzie Śląskiej 23.11.07, 17:18
      Perseusz w Rudzie Śląskiej

      Perseusz chciał mieszkać na ziymi
      Bo tu się czuł miyndzy swoimi
      A jak na Olimpie były jakieś nudy
      To zaglondoł czasym do Rudy
      I żeby nos jeszcze trocha podpolić
      Chcioał nom ognisko tutej zapolić
      Na Olimp cicho się zakrod
      I spiździł Zeusowi fojercojg.
      Jak się Zeus zoriyntowoł
      To się pierońsko znerwowoł
      Przywionzoł go do skały
      By mu sympy wątroba wyjadały
      A łon się nie przejmuje
      I do Rudy przylatuje
      Starych lot już przeca dożył
      To i neta se założył
    • madohora Re: Mity:Europa 23.11.07, 17:19
      Europa
      A ta cało bogini Europa
      Po prostu niy miała chopa
      A to była jeszcze tako pora
      Że w Grecji niy było tyż wibratora
      I teraz Zeus w reklamie fiko
      I woło: „Wskocz na byka”
    • madohora Re: Mity 23.11.07, 17:36
      Jak mi się jeszcze coś zrymuje
      To w poniedziałek to dopisuję
      Ale z tego co mi zagra w duszy
      Lepiej niech młodzież się nie uczy
    • madohora Re: Mity 26.11.07, 16:29
      Te Mity do mie sie dołczepiły
      Czy my grekami wszyscy kiedyś byli?
    • madohora Re: Mity 26.11.07, 16:31
      Mitologia
      Mitologii niy trza gubić
      Mitologia trza hołubić
    • madohora Re: Mity: Mity greckie a Wielka Gra 26.11.07, 16:32
      Wielko gra
      Była kiedyś „Wielko gro”
      I z Mitologii eliminacjo
      Wiycie co się wtedy stało?
      3000 ludzi na nie przyjechało!!!
      Jo tyż miyndzy nimi była
      I tyż się z wszystkimi trudziła
      Ale żech się niy dostała
      Bo żech z powodu FAJI przegrała
    • madohora Re: Mity 26.11.07, 16:32
      Wiedziałach, że niy o kurzynie chodzi
      Zachodza w gowa, o co się rozchodzi
      Jo książek wtedy dużo przeczytała
      Ale nikaj niy było co to jest ta FAJA
    • madohora Re: Mity 26.11.07, 16:33
      A ta cało niyszczynsno, FAJA
      To była świnia, co na ludzi napadała
      W książkach co żech miała o tym nie pisali
      I niy wiym czymu takie pytanie dali
      Zabił jom Tezeusz w wieku kwiecie
      Jo wiym od roków. Teroz wy tyż wiycie.
    • madohora Re: Mity: Tyfon 26.11.07, 16:36
      Tyfon
      Do gwiazd sięgał głową
      I dziwną wyróżniał się budową
      Skrzydła miał u ramion
      I zamiast palców sto smoczych łbów
      Zamiast nóg skłębione żmije
      Że coś takiego gdzieś żyje?
      Z oczu płomienie mu buchały
      A jego płuca jak lew ryczały
      Trudne zadanie Zeusa czekało
      Bo do boju z nim stawał śmiało
      Ja k w końcu pokonał go po latach
      Powstała Etna na końcu świata
    • madohora Re: Mity: Olimp 26.11.07, 16:38
      Olimp
      Olimp to wielgachno gora
      Jak pójdziesz rano, niy dojdziesz do wieczora
      Tam te Bogi za stołym siedzom
      Nektar pijom, ambrozja jedzom
      Zeus co jakiś czos kombinuje
      I jakoś narada zwołuje
      A jak niy siedzi na naradach
      Szuko baby co mu bydzie rada
      Skarży sie, że żona mo hetera
      Kiero by wytrzymała tyla co ta Hera?
      Codziynie kaj indzi śpi do ranka
      W kożdy stronie mo kochanka!
      Jak mu kiero niy jest rada
      To se robi maskarada
      Czasym zamiynio się w byka
      I z Europom po lasach fika
      Czasym złotym dyszczym leje
      A Dafne się wtedy śmieje
      Lecz brzemienne w skutki gratki
      Kaj niy spojrzysz jakieś dziatki
    • madohora Re: Mity: Deukalion i Pyrra 26.11.07, 16:41
      Deukalion i Pyrra
      Zeus podobnie tak jak w naszej wierze
      Zły był, że ludzie lekceważą pacierze
      Chciał jeszcze szansę dać swoim owieczkom
      Ale choć się starał wszystko jakoś przeszło.
      Myślał jak można ludzi okrutnie ukarać
      By w końcu dla niego zaczęli się starać.
      Przez ileś długich dni i przez ileś nocy
      Wziął wszystkie wody, co w jego mocy
      Na ziemię powódź straszliwą zesłał
      Wszyscy zginęli. Lecz on nie przestał
      A jednak gdzieś tam w wodnej kipieli
      Dwaj staruszkowie skądś ocaleli.
      Płynęli w łódce, niczym w łupinie
      Modląc się, że może ten potop minie.
      W końcu po jakimś upływie czasu
      Dopłynęli do gór Parnasu
      A że bardzo pobożni oboje byli
      Rady wyroczni więc zasięgnęli
      I usłyszeli: „Moje drogie dziatki
      Rzucajcie za się kości swojej matki”
      Pyrra się trochę krygowała
      Bo słów wyroczni nie zrozumiała
      Jednak Deukalion biegły w myślenia sztuce
      Odrzekł: „A ja kamienie za siebie rzucę
      Przecież kamienie ziemia zrodziła
      A w nich tkwi jakaś magiczna siła”
      Tak jak powiedział, zrobił od razu
      Całe zastępy wyrosły z głazów
      A w ludziach była kamienna siła
      Bo „Matka – Ziemia” ich porodziła
      Kiedy przez lata się urządzali
      Z czasem o bogach zapominali
      Przykro też było bogu Zeusowi
      Ale nowego potopu nie sposobił.
    • madohora Re: Mity: Epimeteusz i Pandora 26.11.07, 16:43
      Epimeteusz i Pandora
      Za czasów Kronosa ludzie dobrze żyli
      Miód złoty jedli i mleko Amaltei pili
      Lecz przyszły na nich ciężkie czasy
      Gdy się zmieniły rządy na Parnasie
      Gdy na Olimpie Zeus już zasiadał
      To Prometeusz ogień mu wykradał
      On chciał by greccy ludzie prości
      Zaznali ciepła ale też miłości
      A Zeus wale nie taki aż święty
      Wszędzie tropił zdrady i podstępy
      A jak już wykrył, że ktoś jest przeciw
      To zaraz karał te swoje dzieci
      I na Prometeusz sposobów szukał
      I razem z bogami Pandorę utkał
      Każda z bogiń coś w darze jej dała
      A posagu zamkniętą puszkę dostała.
      Wygnał Pandorę mądry Prometeusz
      Lecz na jej wdzięki się skusił Epimeteusz
      Chociaż braćmi oboje byli
      Jednak za bardzo się różnili
      Prometeusz zawsze z radą śpieszył
      Epimeteusz – mądrością nie grzeszył.
      Pojął za żonę piękną dziewicę.
      Ale narodom zrzedły szybko lice
      Bo Pandora, jak każda kobieta
      Chciała wiedzieć co w darze ma
      Nieroztropnie puszkę otworzyła
      I wszystkie plagi na nas wypuściła.
      I odtąd ludzi na wszystkie sposoby
      Dręczą smutki, nędze, troski i choroby
    • madohora Re: Mity: Filomen i Baucis 26.11.07, 16:45
      Filomen i Baucis
      Zeus chciał poznać co sądzą ludzie
      Więc się podróżą na ziemię trudził
      Z Hermesem razem tak wędrowali
      I do różnych domostw zaglądali
      Ktoś ich przepędził, odmówił gościny
      Psami ich poszczuł znowu kto inny.
      Aż doszli gdzieś do końca świata
      A tam przycupnęła niewielka chatka
      Tam dwóch staruszków ubogich żyło
      Lecz zaraz dla gości się uwinęło
      Na stół wyjęli wszystko co mieli
      I razem z gośćmi przy stole siedzieli
      Zeus siedział i oczom nie wierzył
      Oboje biedni a jednak szczerzy
      Wszystkich ludzi postaci pozbawił
      A na tym miejscu świątynię sprawił
      I kapłanami Filomen i Baucis zostali
      I długo jeszcze bogom posługiwali
      A gdy już przyszedł ich życia kres
      Tam gdzie żyli dziwne drzewo jest
      Niby dwa drzewa, jeden mają pień
      Strudzonym podróżnym dają cień
    • madohora Re: Mity: Arachne 26.11.07, 16:47
      Arachne
      Arachne ziemianką była
      Lecz pięknie rzeczy robiła
      Przepiękne bajki tkała
      Lecz się przechwalała.
      Atenie, jak każdej kobiecie
      Nie przepadło, że jest na świecie
      Ktoś kto się poważa
      I wielką boginię obraża.
      Na zawody ją wezwała
      I razem z nią tkała.
      Jednak na pracy Arachne
      Wydaje się że las pachnie.
      Atena się rozgniewała
      I wszystkie prace porwała.
      Dziewczyna się przestraszyła
      I na swoje życie targnęła.
      A Atena na siebie zła była
      I w pająka ją zamieniła.
      Odtąd Arachne dzień i nocą
      Macki pająka się pocą
      Bo tka przepiękne zwoje.
      A ja się pająków nie boję.
    • madohora Re: Mity: Atena 26.11.07, 16:48
      Atena
      Atena już kiedy się urodziła
      Inaczej niż wszyscy na świat przychodziła
      Wyskoczyła raźno z Zeusa głowy
      W pełnym rynsztunku do walki gotowym.
      Zeus najbardziej na świecie
      Pokochał ją wśród innych dzieci.
      Ona epokę bardzo wyprzedziła
      Jak z Renesansu ludzie taka była
      Zajmowało ją rzeczy krocie
      I rzeźbiono ją nieraz w złocie.
      Ateńczykom łaski rozdaje
      Gdy świętują Panatenaje
      Fidiasz poświęcił jej pracę
      Z gałązką oliwną – nie inaczej
      Ptaka sowę jej poświęcono
      Bo podobno była uczoną
    • madohora Re: Mity: Hiakintos 26.11.07, 16:50
      Hiakintos
      Rośnie na polach skromny kwiat fioletowy
      I nikomu nawet nie przyjdzie do głowy
      Że ten kwiatek gdzieś za zielonej łące
      Z Mitologią grecką się przecież łączy.
      Żył sobie Hikatinos w greckiej dolinie
      I po cichu kochał się w bogu Apollinie.
      Lecz tak za dziełem wyroczni się stało
      Że przyjaciół Apolla nieszczęście spotykało
      Bawili się oboje w dysku rzucanie
      I na drodze Apolla Zefir stanie.
      nie wiadomo czy z czystej złości
      A może po prostu z głupiej zazdrości
      Swym tchnieniem tak sprawił,
      Że Apollo niechcący Hiakintosa zabił.
      Nie pomogło żadne sztuczne oddychanie
      A hiacynt na zawsze na łące zostanie.
    • madohora Re: Mity: Muzy 26.11.07, 16:52
      Muzy
      Muzy dziewice z orszaku Apolla
      Do innych sztuk każda jest skora:
      Kaliope zwana też Pięknolicą
      Pieśni bohaterskiej oblubienicą
      Rylec i tabliczkę trzyma w ręku
      I zawsze jest pełna wdzięku
      Klio mówią o niej, że sławę niesie
      Po Grecji i po całym świecie
      Zwoje pergaminu trzyma w ręce
      I historię opisuje w podzięce.
      Euterpe dla niej zawsze jest wiosna
      Bo ta Muza jest bardzo radosna.
      Wesoła chodzi wciąż po świecie
      Wiersze nam pisze i gra na flecie
      Następna zowie się Taleją
      I ludzie często przy niej się śmieją.
      Czasem Rozkoszną ją zwą
      Bo ona opiekuje się komedią.
      Melpomene na sztuce i śpiewie się zna
      Lecz jej domeną jest tragedia
      Nie jest muzą okrutną
      Ale maskę trzyma smutną
      Zaś muza Terpsychora
      do tańca zawsze skora
      Ludzi tańcem zabawia
      I na wielkiej lirze gra.
      Erato na małej cytrze
      Łzę z oka nam wydrze
      Miłością nas wzrusza
      A to zawsze gra w duszach
      Polihymnia się zasłania
      Daleka od radości i kochania
      Ona do modlitwy śpieszy
      I psalmami ucho cieszy.
      A na koniec jest Urania
      To Niebiańska panna
      Globus ma na dłoni
      Do astronomii nas goni.
    • madohora Re: Mity: Artemida 26.11.07, 16:53
      Artemida
      Artemida zwana też Dianą
      Była Apollona siostrą ukochaną.
      Trochę się odwróciły role w rodzinie
      Bo Artemida z polowania słynie
      To ona po lasach biega za dzikami
      To ona na nie poluje z nimfami
      I jak w Olimpii ogłoszą zawody
      To ona staje przy ludziach młodych.
      Wędrowcami się też opiekuje
      I przysięg małżeńskich pilnuje.
      A jeszcze wcześniej ją posądzano
      Że też nosiła Hekate miano
      Lecz ta bogini długo nie żyła
      Ona czarownice i śmierć hołubiła
      Lecz Artemida od tego daleka
      I chodź taka dobra na swój ślub nie czeka
      Odczuł to boleśnie, w niej zakochany
      Młodzieniec piękny Akteonem zwany
    • madohora Re: Mity: Hermes 26.11.07, 16:55
      Hermes
      W naszej dobie gdzie pieniądz jest świętym
      Hermes byłby pewno najlepszym asystentem.
      Bez notesu, komórki, laptopa i bez organizera
      Biega i chodzi. Wszystko pamięta. Jasna cholera!
      Zleceń i zadań od Bogów lista strasznie długa
      A Hermes wciąż pracuje i nawet okiem nie mruga.
      Dodatkowo jak ktoś wojuje, ktoś coś wymusi
      To Hermes w dobrej wierze godzi kaduceuszem
      Jednak jak patrzymy na dziennik i widzimy co się ścieli
      Trudno już się dziwić, że on także patronem złodziei.
    • madohora Re: Mity: hefajstos 26.11.07, 16:56
      Hefajstos
      Wśród dziecinnych zabaw, a może później
      Zajrzeliśmy przypadkiem z dziećmi do kuźni
      Tam buchał ogień, młoty bardzo hałasowały
      To czeladnicy pod okiem mistrza pracowali.
      Wszyscy wysocy, opaleni i tacy barczyści
      Że z zazdrością na nich patrzą kulturyści.
      I jak jeden mąż, bez koszuli tam stali
      A promienie ognia zda się ich lizały.
      Takimi oczami do dziś widzę Hefajstosa
      Chociaż już kaleką opuścił niebiosa.
    • madohora Re: Mity: Afrodyta 26.11.07, 16:58
      Afrodyta
      Afrodyta na Cyprze wynurzyła się z piany
      Kto na nią spojrzał był w niej zakochany
      Ale jak to zwykle z miłością bywa
      Chociaż bogini też nie była szczęśliwa
      Pierwszym jej wybrankiem był Adonis młody
      Razem z nim świtem biegała na łowy.
      Lecz on był śmiertelny – nieszczęście się stało
      Adonisa, stado dzików na śmierć rozszarpało
      Potem z chwilowego kaprysu czy woli Zeusa
      Do małżeństwa z Hefajstosem ją zmuszał.
      Oni tak przeciwni jak ogień i woda
      Hefajstos zgorzkniały, ona wiecznie młoda
      Nie mogli szczęściem oboje się cieszyć
      Hefajstos myślał, że Zeus chciał go ośmieszyć.
      • broneknotgeld Re: Mity: Afrodyta 15.09.12, 16:03
        Se dziwoł

        Dziwoł Ares Afrodycie
        Czamu tako? Pewno wiycie
        Dyć kej sago tym mocniejszo
        Wiyrchym tyż w pora dzisiejszo.
    • madohora Re: Mity: Eros 26.11.07, 16:58
      Eros
      Czasem nam w życiu nieźle namąci
      Gdy jego strzała gdzieś się zaplącze
      I zamiast złączyć dwa serca kochane
      On powoduje kochanków rozstanie
      Chociaż strzały miłości rozdaje
      Na jego miłość serce się kraje.
      Psyche to była jego wybranka
      Zdradziła ją ciekawość pewnego ranka
      Afrodyta zesłała jej zgryzotę i mękę
      Jednak Eros dawał wsparcie i wyrękę.
      W końcu się Zeus nad nimi ulitował
      I wesele na Olimpie im sprawował.
    • madohora Re: Mity: Ares 26.11.07, 17:00
      Ares
      Do dzisiaj przetrwali nam Aresi
      I chociaż to się w głowie nie mieści
      To siądźcie tam gdzie są żołnierze
      Co oni nam naopowiadają w dobrej wierze
      Czasem człowiek już się w domysłach gubi
      Czy on gdzieś walczył, czy wojnę hołubi
      Ale jak dojdziesz gdzieś na koniec świata
      I spotkasz czasami jakiegoś jego kamrata
      Ten także swoją opowieść o walce snuje
      I jakoś by połączyć te wątki to czegoś brakuje
    • madohora Re: Mity: Faeton 26.11.07, 17:02
      Faeton
      Jak każdy młodzian czasem się buntuje
      I ojcu spełnienie życzeń swych nakazuje
      Ojciec zapatrzony w swojego jedynaka
      Zgadza się myśląc, że prośba będzie byle jaka
      Jednak Faeton dość wysoko mierzy
      Na ojca rydwanie chce niebo przemierzyć
      Przysięga złożona, co mu pozostaje
      Ale rad i ostrzeżeń bez liku mu daje
      Lecz konie Heliosa to rącze rumaki
      Pogubił lejce, woźnica byle jaki
      Dzisiaj się mówi, że to Faetona dzieło
      Że ras ludzkich na świecie aż tyle się wzięło
    • madohora Re: Mity 26.11.07, 17:13
      Cóż, chyba tych wątków mi mało
      I tyla Bogów w kolejce mi stało
      Chyba mom już pod kopułą luzy
      Że tak mnie obsiadły te greckie Muzy
      • broneknotgeld Re: Mity 26.11.07, 18:13
        Zapowiodo se ciekawie
        Czytom Twoje rymy prawie
        I uciechy z nich mom wiela
        Przeca kraszom naszo sztela.
        • madohora Re: Mity 26.11.07, 18:16
          One wszystkie tak od piątku
          Drynczom mie w tym naszym wątku
          Jak te Harpie mie obsiadły
          Jak nic niy napisza - to by mie zjadły
          • broneknotgeld Re: Mity 27.11.07, 15:50
            Żył roz Midas przepadzity
            Wspominajom ło tym mity.
            • madohora Re: Mity 27.11.07, 17:16
              broneknotgeld napisał:

              > Żył roz Midas przepadzity
              > Wspominajom ło tym mity.

              Jo Midasa już kaś dała
              A kaj samach zapomniała
              • broneknotgeld Re: Mity 28.11.07, 20:20
                Złota było mu durś mało
                A mie rymow brakowało.
            • madohora Re: Mity 27.11.07, 17:17
              Jak sie jeszcze porozkryncom
              To sie nad innymi tyż poznyncom
        • madohora Re: Mity 26.11.07, 18:18
          O ty "Wielki grze" to tyż prowda cało
          Tam sie wtedy aż tyla ludzi zjechało
          Choć to już minyło mity som mi bliskie
          I mi sie zarozki jeszcze coś wyśliźnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka