Dodaj do ulubionych

czyżby nowa sekta wkracza?

28.10.09, 14:48


>>czy jesteście sektą?
-nie, to nie jest sekta. DeStruct to wielka rodzina, która pomaga innym.

>>w czym?
-w odnalezieniu w swoim życiu drogi do zbawienia.

>>a jaka jest ta droga?
-nie wolno za dużo zarabiać, bo bogactwo jest zarezerwowane dla Boga.
Najlepiej jak jest to ciężka praca.

>>no a czy nie wszyscy właśnie tak żyją?
-oj, nie. Wielu ludzi cieszy się bogactwem, łatwymi pieniędzmi... niektórym
same przychodzą, np. w spadku, inni zdobywają je nieuczciwie a inni zbyt
łatwo. Oni jednak nie wiedzą, że te wszystkie bogactwa zaprowadzą ich do
piekła. Wielu osobom już pomogliśmy, są nam na prawdę wdzięczni. Teraz łatwiej
im będzie otrzymać zbawienie.

>>komu pomogliście?
-wielu ludziom. Zwykle nie znamy ich osobiście, ale to nie jest dla nas
ważne. Nie potrzebujemy publicznego uznania i dziękowania na kolanach.
Wystarczy nakarmienie duszy dobrymi myślami.

>>macie jakieś spotkania?
-nie, my zwykle nawet się nie znamy. Mimo to jest nas coraz więcej, łączymy
się w jedności naszymi umysłami, nasze moce wzrastają na sile gdy nas przybywa.

>>a co to znaczy, że pomagacie ludziom, których nie znacie?
-internet. To miejsce, gdzie wielu szuka odpowiedzi.

>>zamieszczacie artykuły, macie swoją stronę?
-nie... Odpowiadamy zagubionym duszom, sami zadają pytania, zwykle na forach.

>>ludzie pytają się na forach jak dojść do zbawienia???
-nie, no nikt nie zapyta wprost o zbawienie. Ludzie zastanawiają się nad
sposobami zarabiania pieniędzy, a my dajemy dobre rady.

>>czyli?
-no jak ktoś się pyta o coś, gdzie można łatwo zarobić to wyjaśniamy mu, że
to jest niebezpieczne i ujawniamy wszystkie złe strony.

>>mówicie, że to ich doprowadzi do piekła?
-nie, nie. Gdybyśmy tak mówili, to pomyśleliby, że jesteśmy sektą i nie
chcieli słuchać. Mówimy, że sposób zarobków, o który pytają jest zły, bo znamy
to z doświadczenia i opinii innych.

>>a znacie z doświadczenia?

-no czasami tak. A jak nie, to można doświadczyć w inny sposób: poprzez
poznanie i wczucie się. Wcielamy się w rolę takiego bohatera, doświadczamy
tego, co on, poznajemy wtedy z bliska i też jesteśmy doświadczeni.

>>no mnie się wydaje, że to oszustwo. Powiedz mi w takim razie ile możemy
zarabiać, żeby zostać zbawionym?

-to nie jest oszustwo, naszym celem jest pomóc, a cel uświęca środki. Nie ma
ustalonych granic naszych zarobków. Jest tylko jedna zasada: nie możesz mieć
więcej przyjemności niż trudu w jej zdobycie włożyłeś. Ta równowaga między
jednym i drugim jest kluczem.

>>jak mam to interpretować?
-trzeba trochę znać matematykę. Podam przykład: jak na pracę i inne obowiązki
poświęcasz 12 godzin, to drugie 12 godzin masz na zabawę i sen. Należy ci się.

>>no większość z nas nie ma tak dobrze.
-no właśnie, o to chodzi, bo na emeryturze już nie pracujesz po 12 godzin.
Wszystkie dodatkowe godziny, które zbierasz teraz doliczasz sobie do emerytury.

>>a jak nie przepracuję tyle i mi nie starczy?
-możesz popełnić samobójstwo. Jak dobrze wyliczysz, to będziesz wiedział
kiedy. Najlepiej sobie codziennie zapisywać.

>>to niedorzeczne!!

-albo zbawienie, albo piekło. Wybór należy do ciebie.

>>ale i tak nie widzę w tym związku z naszymi dochodami.
-a bo to trzeba odjąć sobie godziny jak się coś kupuje. 1 godzina to ok.
100zł. Zawsze pod uwagę bierzemy minimalne wynagrodzenie w naszym kraju.
Jeżeli wydajesz więcej niż ta kwota, musisz sobie odjąć za każdą stówę jedną
przepracowaną godzinę.

>>a jak wygram w totolotka, to muszę umrzeć...?

-no to jest największy przykład wytworu szatana. Nie wolno nam grać, a jak
już popełnimy taki błąd i wygramy to najlepiej oddać te pieniądze szatanowi z
powrotem. Ale szatan jest silniejszy i nie mamy szans wygrać z taką osobą,
która wygrała na loterii. Z politykami też nam się nie uda. , to nawracamy
tych z sekty Amway. Mnóstwo ofiar i mnóstwo zbawionych.

>>Amway to sekta?
-tak! Miliony ludzi zaciągają różnymi sposobami, omamiają ich, pokazują im
jak dorobić się dużej emerytury w kilka lat. Piekło murowane. To też wytwór
szatana. Tacy to musieliby popełnić samobójstwo najpóźniej po roku, żeby
otrzymać zbawienie. Później i tak nie ma szans, bo pracują coraz mniej,
zarabiają coraz więcej, trwonią razem z szatanem i droga do piekła jak
znalazł. Do tego zostawiają te pieniądze swoim dzieciom.

>>i na prawdę rodzina deStruct stale rośnie?
-tak, oczywiście. Wiele osób dziennie przechodzi na naszą stronę.

>>deklarują coś?
-wystarczy, że przyznają nam rację i od razu zaczynają robić to co my:
nauczają, przekonują, nawracają...

>>no to macie dar przekonywania...
-mamy świetne argumenty, uderzamy w każdy słaby punkt i walczymy bronią
przeciwnika.

>>a te pisanie w internecie zaliczacie do pracy czy odpoczynku?
-jak się pisze w słusznej sprawie to jest praca. Ponadto każda nawrócona
dusza daje nam 28 godzin doliczanych do godzin pracy.

>>jak dla mnie to szaleństwo, dziękuję za rozmowę.
-a ile ty zarabiasz(...)?

źródło: www.eioba.pl
Obserwuj wątek
    • magdafil :) 28.10.09, 19:52
      To chyba jakis zart??
    • zazula2007 Re: czyżby nowa sekta wkracza? 28.10.09, 22:03
      Paranoja...
      Nie mają czego się czepiać to na Amway napierają...
    • seth.destructor Re: czyżby nowa sekta wkracza? 28.10.09, 23:49
      Ja z tym nie mam nic wspólnego.
      • pocoo Re: czyżby nowa sekta wkracza? 29.10.09, 06:58
        Sekta , paranoja...a to zwykli cwaniacy.Zawsze znajdą bogatych głupków , którzy im oddadzą szmal za zbawienie.
      • zazula2007 Re: czyżby nowa sekta wkracza? 30.10.09, 10:31
        hehe :)

        oszkalowali Twój nick?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka