Dodaj do ulubionych

Ble, ble, ble...

29.10.09, 08:09

Biedny Michałek...


Ech ;/
Obserwuj wątek
    • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 09:53
      bylbym ostrozny z opiniami. Tak na temat samego artykulu, jak malolata.
      Jedno jest pewne ta szkola nie jest dla niego, a malemu potrzebna indywidualna
      opieka.
      • twardycukierek Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 09:55
        Jakie to niezmierne szczęście, że ja żadnej opinii nie wyraziłam...
        Zatrzymaj mnie, zanim coś powiem.
        • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:10
          tak?
          • twardycukierek Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:15
            A o co pytasz? :)
            • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:22
              o te trzymanke oczywiscie :D

              o tamto nie musze, widzacy jestem ;D
              • twardycukierek Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:25
                Jak widzę starasz się zatrzymać ewentualne oceny przed ich wyrażeniem :)

                Nawet więcej: wszechwidzący :D
                • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:32

                  swoje? tak

                  a nie, nie, nudno by mi było ;P .. jeno to, co przeczytam, szczegolnie jesli
                  wprost napisane :D
                  • twardycukierek Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:42
                    Tak najlepiej, zacząć od siebie.

                    Amen. :)
                    • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:48
                      taką szpileczke wbijasz mi slodki cukiereczku? Słodkie!! :D
                      • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:51
                        wez jeno poprawke, prosze, ze moj post nie byl komentarzem do Twojego
                        komentarza, a do artykulu. Li tylko. Szpila w tym wzgledzie chybiona, co do
                        reszty nie zaluj sobie :D
                        • twardycukierek Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:58
                          mabiwy napisał:

                          > wez jeno poprawke, prosze, ze moj post nie byl komentarzem do Twojego
                          komentarza, a do artykulu. Li tylko. Szpila w tym wzgledzie chybiona, co do
                          reszty nie zaluj sobie :D

                          A to ja bardzo przepraszam, mi się coś przywidziało :)
                          • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:59
                            nie pierwszy raz :D
                            widac od nastawienia do autora zalezy ;P
                            • twardycukierek Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 11:03
                              Nastawienie mam do Ciebie cacy :) Nie ukrywam jednak, że widzę (być może mylnie)
                              u Ciebie tendencje do przypisywania, jak np 'negatywnych emocji' w związku z
                              Gołotą. A u mnie żadnych negatywnych emocji nie było :))
                              • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 11:09
                                slodkie :D
                                znaczy ja sie pomylilem. Tez nie pierwszy raz :D. Wydawalo mi sie ,ze tendencji
                                nie mam, nawet do tycia, ale czlowiek dowiaduje sie i uczy cale zycie, niech go
                                tylko stosowna szpila trafi :D
                                • twardycukierek Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 11:17
                                  Tyle, że ja nie twierdzę, że mam rację. Mówię Ci jak to odbieram :)
                                  W dodatku wetknąłeś szpilę przy gołotowej okazji i nie dałeś się przekonać, a
                                  szkoda. Bo zwykłe komentowanie nie świadczy o emocjach, nie u każdego :))
                                  • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 11:24

                                    jasne :) skoro tak mowisz, to tak jest. O tym jestem przekonany :D
                                    Serio :)
                                    • twardycukierek Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 11:28
                                      Mówię tylko za siebie :)
                                      • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 11:29

                                        i ja takoz :)

                                        i tym optymistycznym.. :)
                      • twardycukierek Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:51
                        Nainterpretacja!

                        Cytuję ;D
                        • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:54
                          niekoniecznie :D Buzia!! :D
                          • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:55
                            chyba , ze nadinterpretacja slodyczy cukierkowej dotyczyla :D
                            • twardycukierek Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 10:59
                              Też :) bo za słodka to ja nie jestem i chyba o tym wiesz.

                              Buzia!
                              • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 11:03
                                a co przed "tez"? :D
                                domyslam się
                                • twardycukierek Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 11:20
                                  Csiiii :))))
                                  • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 11:25
                                    szkoda :)
                                    • twardycukierek Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 11:32
                                      Nie ma się o co szpilić, dlatego Csiiii ;)
                                      • mabiwy Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 11:33
                                        dobra, biore tego cukierka od cukierka :D
                                        • twardycukierek Re: Ble, ble, ble... 29.10.09, 11:36
                                          No, na dar od mumii Gierka nie mamy co czekać :DD
                                          • moonflour Re: Ble, ble, ble... 30.10.09, 01:05
                                            "Po tych zdarzeniach dyrektor podstawówki powiadomił policję o jego zachowaniu
                                            nie mieszczącym się w przyjętych normach, a ta - zgłosiła sprawę sądowi rodzinnemu."

                                            nadanie sprawie pożądanego biegu,po prostu oł jeeee!!
    • mabiwy "i tylko bla bla bla 29.10.09, 09:55
      bla, bla, bla,
      bla, bla, bla,
      tak po calych dniach.. " ;)


      www.youtube.com/watch?v=qrsuiD2y3c0
      • moonflour Re: "i tylko bla bla bla 30.10.09, 01:12
        www.youtube.com/watch?v=qrsuiD2y3c0
        a szyby dymki?;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka