Dodaj do ulubionych

miłość?!

16.11.09, 20:41
Czy wierzycie w miłość? W miłosć od pierwszego wejrzenia czy miłość
poprzedzoną długoletnią przyjaźnią? Czym dla Was jest miłość? Czy w
dzisiejszych czasach istnieje jeszcze coś takiego? A moze chodzi o zwykłą
przyjemność fizyczną?
Obserwuj wątek
    • tytanya Re: miłość?! 16.11.09, 20:51
      Tak. n/t
    • Gość: ferment Re: miłość?! IP: *.chello.pl 16.11.09, 21:33
      Oczywiście:)
      Zdradzę też, że...w małżeńską. Wieloletnią:))
    • drwallen Re: miłość?! 16.11.09, 23:34
      Oczywiście że miłość istnieje. i jedna i druga jest możliwa.
      Miłość jest dla mnie pewnością, że nie ma lepszej. Oczywiście nie chodzi o
      urodę, bo ta się z wiekiem zmienia, a ludzie nadal się kochają chociaż mogą
      szczerze przyznają, że inne osoby są dla nich atrakcyjniejsze seksualnie.
      • karramba86 Re: miłość?! 27.11.09, 23:00
        Moim zdaniem "miłość" nie istnieje. Owszem feromony, przyciąganie do drugiego
        człowieka, ale "miłość" to złudzenie. Gdyby istniała prawdziwa "miłość" to jak
        wyjaśnicie zdradę? Ludzie kierują się pierwotnymi potrzebami i usiłują się
        oszukać i nazwać to co czują do drugiej osoby "miłością". Nie wierzę w miłość.
    • od.ucha.do.ucha Re: miłość?! 27.11.09, 23:15
      Nie muszę wierzyć w miłość, bo jestem pewna, że istnieje :)
      Nie wierzę natomiast w miłość od pierwszego wejrzenia - bo od pierwszego
      wejrzenia to może być jedynie fascynacja, czy zainteresowanie drugą osobą;
      miłość wymaga czasu :)
    • spir-alka-pl Miłość jest wszystkim 28.11.09, 07:49
      Miłość jest wszystkim.
      Jest miłość miedzy matką a dzieckiem, miedzy kobietą a mężczyzną... - są to tylko częściowe miłości. Miłość jest jedna, wszechogarniająca, bezinteresowna. Miłość jest całością. Bez Miłości nie ma życia.
    • teletoobis Re: miłość?! 28.11.09, 07:59
      milosc nie stnieje. Istnieje tylko poruta, szermowanie d...ą tudzież
      innymi organami. Liczy sie tylko seks i pieniądz. Tak juz jest w
      swiecie zdominowanym przez pokolenie JPII
      • od.ucha.do.ucha Re: miłość?! 28.11.09, 15:29
        Jakoś tak jest na tym świecie, że czego się człowiek spodziewa to dostaje, dla
        tego nie ma co się tak najeżać na wstępie. Happy go lucky :)
        • Gość: nehsa Re: miłość?! IP: *.saite.com.pl 28.11.09, 18:20
          W "czynie społecznym", powtarzam definicje miłości człowieczej.
          Definicja wynika ze słów Nauki Ojca-Boga, i logiki.

          Miłość, jest postępowaniem, polegającym na bezinteresownej
          ofierze, bądź współofierze w imię życia, materialnej wartości
          , której jesteśmy wyłącznymi dysponentami.

          Przykłady, dowodzące miłości:
          Honorowe krwiodastwo, i dastwo szpiku.(to ofiara)
          Płodzenie potomstwa. (to współofiara)

          Tak zwana zdrada, żywionej do partnera miłości, rozumianej jako
          gotowości poświęcenia się dla partnera
          , nie zaprzecza.

          • karramba86 Re: miłość?! 28.11.09, 19:59
            honorowe krwiodawstwo lub też oddanie szpiku to wyraz empatii, nie nazwałabym
            tego miłością
            • Gość: nehsa [...] IP: *.saite.com.pl 28.11.09, 21:34
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: nehsa Re: miłość?! IP: *.saite.com.pl 28.11.09, 21:37
                karramba86 napisał:
                "honorowe krwiodawstwo lub też oddanie szpiku to wyraz empatii, nie
                nazwałabym tego miłością "

                odp.nehsy:
                Współczucie, to raczej przejaw bierności.
                • dunajec1 Re: miłość?! 29.11.09, 01:53
                  A moze powiedziec tak jak to mlodzi mowia?

                  "milosc to uczucie glupie
                  zaczynajace sie na ustach a konczace sie na dupie"

                  Moze to i racja.
                  • pocoo Re: miłość?! 29.11.09, 07:21
                    Miłość."Jak zwał , tak zwał".
                    Bez żadnej wiary (bo wiem na pewno) , że cudownie jest się zakochać i powinniśmy robić to w życiu tak często , ile się da.Niektórym wystarcza jeden raz.
                    Już żałuję , że (być może) wiele cudownych chwil ominęło mnie.Poza tym niczego nie żałuję.
                    Miłość , zdrada , rozstanie , rozpacz - cóż za ckliwy melodramat.
      • figgin1 Re: miłość?! 29.11.09, 14:14
        teletoobis napisał:

        > milosc nie stnieje. Istnieje tylko poruta, szermowanie d...ą tudzież
        > innymi organami. Liczy sie tylko seks i pieniądz. Tak juz jest w
        > swiecie zdominowanym przez pokolenie JPII

        Każdy ma to, na co zasłużył :)
        • pocoo Re: miłość?! 30.11.09, 08:52
          figgin1 napisała:

          > Każdy ma to, na co zasłużył :)

          Na miłość trzeba zasłużyć?
          • Gość: nehsa Re: miłość?! IP: *.saite.com.pl 30.11.09, 09:24
            pocoo napisała:
            że, "figgin1 napisała:
            > > Każdy ma to, na co zasłużył :)
            i Pocoo zapytała:
            "> Na miłość trzeba zasłużyć?"

            i sposzczerzenie nehsy:
            A gdzie tam? Wszyscy chcą darmo brać i wszyscy chcą darmo dawać!

            • pocoo Re: miłość?! 30.11.09, 16:39
              Chyba wiesz ,jak nazywa się "miłość" za pieniądze.
              Powiedz dziecku ," będę cę kochać jak będziesz grzeczne i posłuszne".
              Ja się nie zgadzam.
              • Gość: nehsa Re: miłość?! IP: *.saite.com.pl 30.11.09, 20:24
                pocoo napisała:
                "> Chyba wiesz ,jak nazywa się "miłość" za pieniądze.
                > Powiedz dziecku ," będę cę kochać jak będziesz grzeczne i
                posłuszne".
                > Ja się nie zgadzam.

                odp. nehsy:
                ja też. Jak mamy do czynienia z dzieckiem, to realizujemy subtelny
                program - wychowanie do miłości.

                • Gość: od.ucha.do.ucha Re: miłość?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 21:04
                  Do miłości wychowuje się w jeden sposób - po prostu kochając :)
                  • Gość: nehsa Re: miłość?! IP: *.saite.com.pl 30.11.09, 21:35
                    Szanowny uszaty gościu!
                    A w ponadreligijnej i ponadpolitycznej Nauce Jedynego Ojca pisze,
                    aby uświadamiać wtedy, kiedy już jest to możliwe, dziecku, że każdy
                    człowiek ma obowiązek bycia życzliwym dla drugiego człowieka, oraz
                    dowodzić swoim zachowaniem dziecku, że pomiędzy obowiązkiem bycia
                    życzliwym dla drugiego człowieka, a kochającym drugiego człowieka,
                    są istotne różnice. To b.prosta dydaktyka.
                    W Polsce niewielu ludzi, ale są tacy, wie, że dowodem
                    człowieczeństwa, jest banalna, bezinteresowna życzliwość okazana
                    bliźniemu czynem. Ty, też tego nie wiesz.
                    • od.ucha.do.ucha Re: miłość?! 30.11.09, 22:57
                      Uszata gościówo, jeśli już :))
                      Nehso, istny wiatrak z ciebie ;) Ty o miłości - ja o miłości - a ty nagle o
                      życzliwości i jeszcze Ojcach Jedynych. I, że ja nie wiem. No, kurczę,
                      rzeczywiście, chyba nie wiem, bo sztuki czytania w cudzych myślach nie
                      posiadłam, a zwłaszcza śledzenia cudzych meandrów świadomości :))
                      • Gość: nehsa Re: miłość?! IP: *.saite.com.pl 01.12.09, 06:45
                        od.ucha.do.ucha napisała:
                        "> Uszata gościówo, jeśli już :))
                        > Nehso, istny wiatrak z ciebie ;) Ty o miłości - ja o miłości - a
                        ty nagle o> życzliwości i jeszcze Ojcach Jedynych. I, że ja nie
                        wiem. No, kurczę,> rzeczywiście, chyba nie wiem, bo sztuki czytania
                        w cudzych myślach nie> posiadłam, a zwłaszcza śledzenia cudzych
                        meandrów świadomości :)) "

                        odp.nehsy:
                        Przepraszam, ale ja już nie rozpoznaję płci.
                        W "czynie społecznym", informuję.

                        1./ Miano, "Ojciec", o czym zrozumiale w
                        Ew.św.Mateusza 23/9, jest zastrzeżone. Zakaz jest powszechnie
                        lekceważony.

                        2./Nieskończenie racjonalną Naukę Jedynego Ojca, głosił
                        ludziom tylko Syn-Bóg
                        .
                        Dlatego Jej świadectwa stanowią w Biblii mikrocząstkę treści.

                        3./Jest Dwie Istoty Boskie, Ojciec-Bóg, i Syn-Bóg, o
                        czym w kilkudziesieciu wersetach powiadamia Nauka Ojca, i co wynika
                        z oczywistych, logicznych dowodów.

                        4./ Jest tylko trzy wzorce postępowania.
                        a./Solidarność, której jesteśmy nosicielami.
                        Polega na wzajemnie życzliwej, międzyludzkiej współpracy.

                        b./ Miłosierdzie, które dowodzi naszej cierpliwości wobec
                        bliźnich.

                        c./ Miłość, której dowodzimy wobec bliźnich ofiarą, i
                        współofiarą.

                        Innych wzorców etycznych w Nauce Jedynego Ojca, nie ma.


    • hermina25 Re: miłość?! 01.12.09, 10:47
      wierzę,ale musi być oparta na wieloletniej przyjaźni.Bardzo długo i powoli się
      zakochuję,tak więc taka od pierwszego wejrzenia,to dla mnie mrzonka.
    • next.news Oczywiście 01.12.09, 11:05
      Oczywiście, że miłość istnieje.
      Samo ciupcianie może stanowić element miłości, ale nie musi i samo w sobie nie
      jest miłością.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka