Dodaj do ulubionych

Płacz....

02.12.09, 12:57
Kobiety już tak mają, że płaczą...
Jest to jedna z wielu sytuacji, które chłopa przerastają.
Dlatego po dłuuuuuugich przemyśleniach doszedłem do nastepujących wniosków....
Kobieta płacze...

1.Ma powód / płacz smutny, czasami wściekły/ ....należy przytulić
/ czasami się broni ale nie wolno się poddawać/.

2.Z radości / płacz wesoły/ ...należy mocno przytulić
/ nie broni się/.

3. Tak już ma jak to Kobieta / płacz nie nazwany/ ... należy bardzo mocno przytulić / nie broni się a nawet oczekuje.../.

W każdej sytuacji można a nawet trzeba podać chusteczkę ale nie z makulatury...:)

Oczywiste, że to nie są uniwersalne metody na pocące się Kobiece oczy, zawsze może nam się trafić "egzemplarz" odbiegający od normy....:)
Nie biorę odpowiedzialności za skutki stosowania przytulania o różnej mocy...:);)

Ale jakoś musimy sobie radzić w tych trudnych chwilach...:)
Obserwuj wątek
    • twardycukierek Re: Płacz.... 02.12.09, 13:11
      3XTAK! ;)

      Nemo, nie bez powodu nazywam Ciebie Kolczastym Dyplomatą ;D

      Dodam, że tak jak Mille bardzo słusznie napisał w paznokciowym wątku,
      najważniejsze to nic merytorycznego nie mówić, słuchać, albo udawać, że
      się słucha ;)))
      • kolczasty_nemo Re: Płacz.... 02.12.09, 13:46
        ...:)

        "Dodam, że tak jak Mille bardzo słusznie napisał w paznokciowym wątku,
        najważniejsze to nic merytorycznego nie mówić, słuchać, albo udawać, że
        się słucha ;))) "

        Czy jeszcze występują w przyrodzie tacy samobójcy, którzy próbują w takich
        chwilach mówić o próbach tłumaczenia nawet nie wspominam...:D:D
        • twardycukierek Re: Płacz.... 02.12.09, 13:57
          No :)))

          > Czy jeszcze występują w przyrodzie tacy samobójcy

          Są. Pewnie słyszałeś o Darwin Awards? ;D To kandydaci do nich ;&
          • kolczasty_nemo Re: Płacz.... 02.12.09, 14:07
            Słyszałem...:D:D:D
            Nawet o tych "geniuszach" kiedyś zrobiłem osobny wątek...
            www.youtube.com/watch?v=KIEQXIkXrPU
            Tak patrząc na nich można zwątpić w to czy współczesny homo na pewno jest
            sapiens...:)
            • twardycukierek Re: Płacz.... 02.12.09, 16:18
              :DDD Co roku z wypiekami na twarzy czekam raportu o laureatach.
              Ooooo nie, tylko nie pies! ;////

              Homo sapie ;P
    • szwagier_z_niemodlina Re: Płacz.... 02.12.09, 14:39
      > 1.Ma powód / płacz smutny, czasami wściekły/ ....należy przytulić
      > / czasami się broni ale nie wolno się poddawać/.

      1a. Ma powód / płacz smutny, czasami wściekły/, ktory powinien jak najszybciej
      wycofac sie bo proba przytulania przezen grozi (mu) uszkodzeniem istotnych
      czesci ciala.

      Ja bym tego podwariantu nie lekcewazyl:-)
      • kolczasty_nemo Re: Płacz.... 02.12.09, 14:45
        "1a. Ma powód / płacz smutny, czasami wściekły/, ktory powinien jak najszybciej
        wycofac sie bo proba przytulania przezen grozi (mu) uszkodzeniem istotnych
        czesci ciala.

        Ja bym tego podwariantu nie lekcewazyl:-) "

        Przy wściekłym jak najbardziej możliwe...:)

        Dzieki za merytoryczną uwagę..:D
      • twardycukierek Re: Płacz.... 02.12.09, 16:31
        Głos doświadczenia, nie woła na pustyni ;))))
    • twardycukierek Opowiem wam coś... 03.12.09, 10:29
      Scena z jednego z moich top ulubionych seriali :)

      Miś pociesza żonę, obejmuje ją i przytula. Ona wprawdzie nie płacze, ale jest smutna. No i tulą się tak, tulą... aż misiowi się łapka przemieszcza z jej pleców na tyłek.

      Ona: Co ty robisz???
      On: Jak to co?
      Ona: Nie możesz mnie pocieszać i obmacywać jednocześnie!!!
      On: Dlaczego nie?

      I śmiertelna obraza była efekem tego pocieszania.

      :DDDD
      • kolczasty_nemo Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 11:59
        Pośpiech to jest wskazany przy...łapaniu pcheł a nie podczas "pocieszania"...:)

        Gdyby Miś wiedział, że cierpliwość jest "nagradzana" to spokojnie doczekałby
        ...."tyłka"...:):D
        • nawrotka1 Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 12:27
          Pocieszał tak, jak sam chciałby być pocieszany...Zrozumcie, to facet był, no!!! ;D
          • twardycukierek Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 12:29
            Ufff, nareszcie ;D Tylko na Ciebie mogę liczyć ;))
            • nawrotka1 Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 12:38
              :DDDDD
              • twardycukierek Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 12:55
                :DDD Tylu facetów tu pisze... żyć mi nie dają! :D
          • kolczasty_nemo Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 12:46
            > Zrozumcie, to facet był, no!!!

            To jest ważna okoliczność ..łagodząca wymiar "kary"...

            Niestety Misowa nie wzięła tego pod uwagę, te Kobiety...:D:D
            • twardycukierek Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 14:38
              ;D Przypomina mi się taki tekst z Anglii rodem:

              'Innocent until proven Irish' :D
              • kolczasty_nemo Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 18:23
                Czy Misio się na to ...załapuje....:):)
                • twardycukierek Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 18:35
                  Nie, ale zmień 'irish' na 'facet' i masz ;D
                  • kolczasty_nemo Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 18:39
                    'facet'

                    Nie lubię tego określenia... i osobników do których pasuje...
                    • twardycukierek Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 18:41
                      Ech, mężczyznę trudniej mi wystukać. Na klawiaturze :)
                      Ale ok, poprawię się :D
                      • kolczasty_nemo Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 18:48
                        ...:)

                        To tylko moja prywatna opinia o tych na ...f...

                        Niczego nie narzucam...:):D
                        • twardycukierek Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 18:58
                          I ja wolę na 'm' ale to na 'f' nie wzbudza aż takiej niechęci :)
                          Krótsze słowo wygrywa :DDD Ufff, wstyd, nie?
                          • kolczasty_nemo Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 20:40
                            "Ufff, wstyd, nie? "
                            Ponoć wstyd to kraść i z .... spaść...:):D
                            • twardycukierek Re: Opowiem wam coś... 03.12.09, 20:50
                              Przecież nie z konia? Takich spadków mam baaaardzo wiele za sobą :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka