Dodaj do ulubionych

Polański, Polański, Polański...

04.12.09, 23:52
Polańskiego wypuścili na półwolność. Media dostały orgazmu!
Dziennikarze koczują pod brama rezydencji, a wśród nich dziennikarka
TVP, która na bierząco, podekscytowanym głosem, zdaje sprawozdanie z
tego, co udało jej sie wypatrzyć przez szpary w płocie. Wyjdzie ten
Polański do ogrodu, czy nie wyjdzie? Uda się zrobić mu zdjęcie, czy
nie? A może żona wyjrzy przez okno, albo któres z dzieci, może
chociaz psa wypuszczą, żeby sie wysikał? Jeden reporter z błyskiem w
oku opowiadał jak to udało mu się zrobic zdjęcie Polańskiemu przez
szybę samochodu, przednią szybę, zaznaczył! I tak przez cały dzień!
Chyba przstanę płacić abonament!
Obserwuj wątek
    • mason_i_cyklista Re: Polański, Polański, Polański... 05.12.09, 01:03
      co zrobić, skoro 90% społeczeństwa jest tak tępa że przyswaja tylko tego rodzaju
      papkę medialną. trudne słówka do nich nie trafiają więc ekonomia, polityka nie
      są dla nich. poza tym że kryzys jest przez bankowców, a politycy to świnie. tvp
      żyje z reklam (też) więc stara się trafić do 90 a nie do 10% społeczeństwa

      *dane statystyczne moje, nie podam źródła
      • mjot1 Re: Polański, Polański, Polański... 05.12.09, 01:09
        I ojczyznę ukochaną naszą sławi nazwiskiem swym hen aż po krańce
        wszechświata...
        • mason_i_cyklista Re: Polański, Polański, Polański... 05.12.09, 01:13
          ?? robi Ci to różnicę jakąś skąd jest pedofil? w sensie że co? że jak Polak, to
          Polacy pedofile i szuje? czy, że w jaki sposób on nam ojczyznę sławi? Bo chyba
          jedyne czym sławi to to, że w Polsce nie mieszka, gdyż nasze sądy to Polańskiego
          by Amerykanom w zębach przyniosły.
          • mjot1 Re: Polański, Polański, Polański... 05.12.09, 01:22
            Ponoć nieważne dobrze czy też źle, byleby mówili
            A nazwisko „prześlabizuj” sobie ;-)
            • mason_i_cyklista Re: Polański, Polański, Polański... 05.12.09, 01:25
              no ale dalej nie wiem co za reklamę on nam niby robi?
              • lepian4 Re: Polański, Polański, Polański... 05.12.09, 04:57
                Reklame sadow amerykanskich
    • Gość: w.o Re: Polański, Polański, Polański... IP: 194.152.50.* 05.12.09, 07:27
      Polański kala polskie nazwisko?
    • piwi77 Re: Polański, Polański, Polański... 05.12.09, 09:48
      A ja się cieszę, że wiadomości (których zresztą nie oglądam zbyt
      często) są pełne informacji takich jak te o Polańskim. To mnie
      uspokaja, że nic się nie dzieje.
      • leftt Re: Polański, Polański, Polański... 05.12.09, 11:07
        Zawsze lepsze to niż straszenie grypą.
      • rossdarty Re: Polański, Polański, Polański... 03.02.10, 11:09
        piwi77 napisał:

        > A ja się cieszę, że wiadomości (których zresztą nie oglądam zbyt
        > często) są pełne informacji takich jak te o Polańskim. To mnie
        > uspokaja, że nic się nie dzieje.


        Pewny tego jesteś???
        Moje dotychczasowe obserwacje przy takich zadymach prasowych podpowiadają mi, że właśnie coś się dzieje co wymaga zasłony dymnej czymś mniej ważnym a "chwytliwym" dla żądnych sensacji...
    • black-emissary Re: Polański, Polański, Polański... 05.12.09, 16:03
      Od tego media są, żeby się takimi sprawami emocjonować.

      Mnie po obejrzeniu zdjęć zastanawia kto za to wszystko płaci - szwajcarski podatnik? Obstawa policyjna i pilnowanie Wielkiego Reżysera muszą słono.
    • matylda1001 Re: Polański, Polański, Polański... 06.12.09, 19:43
      O święci pańscy!! Przed chwilą znowu było w TV sprawozdanie spod
      płotu Polańskiego:) Te "pieski" jeszcze tam naszczekują:) Jeden
      reporter powiedzial, ze robią takie zdjęcia, jakie ludzie chcą
      oglądać. Koszmar! Powiedzial też, że za dobre zdjęcie Polańskiego w
      chwili obecnej dostałby... 300000 dolarów. Nawet sie nie dziwię...
    • trawny Re: Braverman, Braverman, Braverman.. 02.02.10, 21:30
      Kto będzie bronił tego żydowskiego pedofila? Czy potępianie go to już
      antysemityzm?
      www.dziennik.pl/swiat/article540648/Wpadl_izraelski_pedofil_Tysiac_ofiar.html
      • kolter-f1 Re: Braverman, Braverman, Braverman.. 07.02.10, 00:45
        trawny napisała:

        > Kto będzie bronił tego żydowskiego pedofila? Czy potępianie go to już
        > antysemityzm?

        Może on mu da poręczenie :))

        Bernard F. Law
        • goldnet Re: Braverman, Braverman, Braverman.. 07.02.10, 01:00
          Powinien odpowiadać tak samo jak każda inna osoba bez względu na to kim jest.
    • Gość: observer Re: Polański, Polański, Polański... IP: 94.75.112.* 02.02.10, 23:19
      > Chyba przstanę płacić abonament!"

      tymczasem pewnie płacisz, a co gorsza takimi żałosnymi postami tylko
      robisz tej całej aferze kolejną trzepakową/magiel "reklame".
      • matylda1001 Re: Polański, Polański, Polański... 03.02.10, 14:56
        Gość portalu: observer napisał(a):



        > tymczasem pewnie płacisz, a co gorsza takimi żałosnymi postami
        tylko robisz tej całej aferze kolejną trzepakową/magiel "reklame".<

        Po co wyciągasz coś, co było aktualne rowno dwa miesiące temu? Aha!
        już wiem, to dla Ciebie ta pani redaktor warowala jak piesek pod
        płotem Polanskiego:)
        • Gość: observer Re: Polański, Polański, Polański... IP: 94.75.112.* 03.02.10, 15:26
          to własnie Ty bezmyślnie robisz tej aferze kolejna "reklame" na
          forach w gazetkach plotkach itd.
          • matylda1001 Re: Polański, Polański, Polański... 04.02.10, 01:17
            Gość portalu: observer napisał(a):

            > to własnie Ty bezmyślnie robisz tej aferze kolejna "reklame" na
            forach w gazetkach plotkach itd.<

            Uważasz za działanie bezmyslne to, że zwracam uwagę na fakt
            wydawania pieniedzy z płaconego przeze mnie abonamentu na bzdury??
            Czy Ty w ogóle ptrafisz czytać? A tak poważnie to o co Ci chodzi?:)
    • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 07.02.10, 23:12
      Oglądałem dziś wystawę dzieł Jacka Malczewskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie.
      Kiedyś, dawno temu wyrobiłem sobie przekonanie, że był to bardzo nieszczęśliwy
      człowiek. Mały, chudy, niepozorny, cierpiący na brak zrozumienia i pozbawiony
      uznania za życia. Przed pójściem na wystawę, ponownie przeczytałem jego
      biografię, obejrzałem sobie jego dzieła i doszedłem do wniosku, że się myliłem,
      że nie wiedzieć czemu przez tyle lat miałem błędne wyobrażenie o artyście.
      Zrewidowałem swoje poglądy szybciutko i przewekslowałem je na właściwe tory.
      Nie wiem czemu, Polański nazywany jest pedofilem. Nie wiem czemu takie
      określenie stosowane są w stosunku do osoby, która RAZ, JEDYNY RAZ skorzystała z
      usług nieletniej prostytutki. Nie wiem tez czemu niektóre z dam z tego forum tak
      się podniecają jego osobą, że zakładają kolejne wątki na jego temat ...
      Czyżby miały ochotę spędzić z nim upojne chwile, a nie są już nieletnie?
      Tak sobie siedzę i myślę...
      • matylda1001 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 00:57
        brum.pl1 napisał:

        >Nie wiem tez czemu niektóre z dam z tego forum tak się podniecają
        jego osobą, że zakładają kolejne wątki na jego temat ...<

        I nie bedziesz wiedział tak długo, az przeczytasz pierwszy post, ze
        zrozumieniem, ma sie rozumiec.

        >Czyżby miały ochotę spędzić z nim upojne chwile, a nie są już
        nieletnie?<

        Czy aby nie przesadzasz???
        • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 05:51
          matylda1001 napisała:

          > >Nie wiem tez czemu niektóre z dam z tego forum tak się podniecają
          > >jego osobą, że zakładają kolejne wątki na jego temat ...

          > I nie bedziesz wiedział tak długo, az przeczytasz pierwszy post,
          > ze zrozumieniem, ma sie rozumiec.

          Jasne, mam przeczytać ze zrozumieniem. Tani chwyt używany w sytuacjach, gdy nie
          ma się w garści sensownych argumentów. Nie wiem czy pamiętasz, ale założyłaś już
          na tym forum wątek o Polańskim. Oto i on:
          forum.gazeta.pl/forum/w,29,101226701,101226701,RP_62_RP_.html
          co potwierdza moją tezę, że ten temat bardzo cię podnieca i wykorzystujesz każdą
          okazję by przeżywać wirtualną rozkosz :)))



          • matylda1001 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 13:08
            brum.pl1 napisał:

            >Tani chwyt używany w sytuacjach, gdy nie ma się w garści sensownych
            argumentów<

            Weź Ty sie najpierw zastanów o co Ci chodzi, bo na takie brednie to
            szkoda czasu.
            • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 13:24
              matylda1001 napisała:

              > Weź Ty sie najpierw zastanów o co Ci chodzi, bo na takie brednie to
              > szkoda czasu.

              A weź ty kopę jaj i idź na bazar handlować, będzie z ciebie większy pożytek
              kłótliwa babo.
              • matylda1001 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 13:29
                brum.pl1 napisał:

                > A weź ty kopę jaj i idź na bazar handlować, będzie z ciebie
                większy pożytek kłótliwa babo.<

                :::))) Specjalista od argumentow sie znalazł!
                • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 13:52
                  matylda1001 napisała:

                  > > A weź ty kopę jaj i idź na bazar handlować, będzie z ciebie
                  > >większy pożytek kłótliwa babo.<
                  >
                  > :::))) Specjalista od argumentow sie znalazł!

                  Oczywiście, że specjalista i to wysokiej klasy.

                  • anna-sara Re: Polański, Polański, Polański... 10.02.10, 15:57
                    brum.pl1 napisał:

                    Oczywiście, że specjalista i to wysokiej klasy.

                    Specjalista wysokiej klasy w dziedzinie chamstwa?
                    • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 10.02.10, 16:07
                      anna-sara napisała:

                      > brum.pl1 napisał:
                      >
                      > Oczywiście, że specjalista i to wysokiej klasy.
                      >
                      > Specjalista wysokiej klasy w dziedzinie chamstwa?

                      Tak, a zwłaszcza twojego.
      • minniemouse Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 07:15
        RAZ, JEDYNY RAZ skorzystała z
        usług nieletniej prostytutki.


        ??????????????????????????????????????????????


        Minnie
        • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 08:46
          Polański nazywany jest pedofilem. Nie wiem czemu takie
          określenie stosowane jest w stosunku do osoby, która RAZ, JEDYNY RAZ skorzystała
          z usług nieletniej prostytutki.


          Czego w tych dwóch zdaniach nie rozumiesz skarbie?

          • minniemouse Re: Polański, Polański, Polański... 09.02.10, 03:06
            Czego w tych dwóch zdaniach nie rozumiesz skarbie?

            czy ty w ogole wiesz o czy ty mowisz? masz jakies informacje o "prostytutce"???


            Minnie
      • piwi77 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 09:39
        brum.pl1 napisał:

        > Nie wiem czemu takie określenie stosowane są w stosunku do osoby,
        > która RAZ, JEDYNY RAZ skorzystała z usług nieletniej prostytutki.

        O jednym jedynym razie to my wiemy. Nieletnie dziewczęta podobają
        się wszystkim facetom i nie tu należy szukac różnicy między
        pedofilami i niepedofilami. Róznica jest taka, że niepedofil nigdy
        nie dotknie nieletniej, bo ma biologicznie (?) zakodowany opór przed
        takim dotykiem, natomiast pedofil takiego oporu nie ma, o czym
        będzie świadczyło nawet jedno takie zdarzenie.
        • trzymilionowy.post Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 09:59
          piwi77 napisał:

          brum.pl1 napisał:
          Nie wiem czemu takie określenie stosowane są w stosunku do osoby,
          która RAZ, JEDYNY RAZ skorzystała z usług nieletniej prostytutki.

          O jednym jedynym razie to my wiemy. Nieletnie dziewczęta podobają się
          wszystkim facetom i nie tu należy szukac różnicy między pedofilami i
          niepedofilami. Róznica jest taka, że niepedofil nigdy
          nie dotknie nieletniej, bo ma biologicznie (?) zakodowany opór przed
          takim dotykiem, natomiast pedofil takiego oporu nie ma, o czym
          będzie świadczyło nawet jedno takie zdarzenie.


          Tak, wiemy o jednym zdarzeniu, a resztę możemy jedynie domniemywać.
          Ja jednak uważam, że temat jest bardziej skomplikowany i bez
          przeprowadzenia specjalistycznych badań pewien jego seksualności nie
          jestem.
          • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 12:23
            trzymilionowy.post napisał:

            > Tak, wiemy o jednym zdarzeniu, a resztę możemy jedynie domniemywać.

            Domniemywać możemy jedynie jego niewinność. I tyle w tym temacie.
            • trzymilionowy.post Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 12:36
              brum.pl1 napisał:

              trzymilionowy.post napisał:

              Tak, wiemy o jednym zdarzeniu, a resztę możemy jedynie domniemywać.

              Domniemywać możemy jedynie jego niewinność. I tyle w tym temacie.

              Tu się nie zgodzę bo od takiego postrzegania jest akurat sąd.
              Ja nie muszę rozpatrywać wszelakich wątpliwości nie dających się
              usunąć na korzyść oskarżonego, sąd tak.
              • piwi77 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 12:50
                trzymilionowy.post napisał:

                > Tu się nie zgodzę bo od takiego postrzegania jest akurat sąd.
                > Ja nie muszę rozpatrywać wszelakich wątpliwości nie dających się
                > usunąć na korzyść oskarżonego, sąd tak.

                Mało tego, możemy nawet wydać wyrok bez rozpatrzenia niezbędnych
                dowodów (którymi zresztą nie dysponujemy i dysponować nie będziemy),
                opierając się jedynie na doniesieniach prasowych. Bo to taki wyrok,
                z którego nie wynika żadna kara.
                • trzymilionowy.post Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 13:09
                  Ujmując krótko- forumowe życie w rozkwicie;)
                  • piwi77 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 13:10
                    trzymilionowy.post napisał:

                    > Ujmując krótko- forumowe życie w rozkwicie;)

                    Ujmując jeszcze krócej, yes!
        • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 12:18
          Nie mówimy o nieletnich dziewczętach, tylko o konkretnej prostytutce a to
          diametralnie inna sprawa.
          Z tego co twierdziła przed laty, okłamała Polańskiego w kwestii swego wieku.
          Teraz wprawdzie w wywiadach w brukowcach przedstawia inne fakty, no ale coś
          przecież musi gadać, żeby sępy miały żer, a "panienka" nieco już wiekowa swoje
          pięć minut "sławy".
          • matylda1001 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 13:27
            brum.pl1 napisał:

            >Nie mówimy o nieletnich dziewczętach, tylko o konkretnej
            prostytutce a to diametralnie inna sprawa.<

            Twój aktywny udział w tym wątku dowodzi, że jednak jesteś żywo
            zainteresowany tematem. W związku z faktem, że ja zainteresowana
            jestem raczej sprawa marnowania moich pieniedzy na bzdury, wdocznie
            uszła mojej uwadze informacja, że zgwałcona przez starego capa
            dziewczynka, była prostytutką. Czy możesz przytoczyć dane na ten
            temat? Jakies orzeczenie Sądu, jakiś wyciąg z kartotek tamtejszej
            obyczajówki, byłyby mile widziane. Bo przeciez jako zywo
            zainteresowany tematem na pewno śledzisz doniesienia?

            > "panienka" nieco już wiekowa<

            Ty też wolisz te (naj)młodsze?
            • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 13:49
              Istotnie, interesuje mnie sprawa. Interesuje na tyle, że śledzę informacje
              prasowe na ten właśnie temat. Swego czasu widziałem kilka programów emitowanych
              w telewizji amerykańskiej, w których udział brali między innymi prawnicy i
              omawiali fakty zebrane w toku śledztwa.
              Jeśli kwestionujesz profesję tej "dziewczynki" to oznaczać może tylko tyle, że
              nie masz o sprawie zielonego pojęcia. Po kiego więc grzyba zabierasz głos będąc
              dyletantem w temacie? Żeby tradycji stało się zadość?
              • matylda1001 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 14:07
                brum.pl1 napisał:

                > Istotnie, interesuje mnie sprawa.<

                Dobrze, znam juz Twoje osobiste zdanie, a teraz poprosze o argumenty
                na potwierdzenie tego, że biedactwo Polański padł ofiarą intrygi
                wyrafinowanej lafiryndy, ktora chyba nawet jeszcze stanika nie miała
                na czym nosić.

                >Po kiego więc grzyba zabierasz głos będąc dyletantem w temacie?<

                Lubię sie uczyć, a jesli mam szczęście trafić na wielkiego znawce
                tematu, to szkoda byłoby nie wykorzystać;)
                • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 14:21
                  matylda1001 napisała:

                  > Dobrze, znam juz Twoje osobiste zdanie, a teraz poprosze o argumenty

                  Jeszcze czego. A weź się leniwa babo do roboty, poczytaj trochę, poznaj fakty.
                  Wykaż trochę inicjatywy, a nie tylko czekasz na mannę z nieba.

                  > Lubię sie uczyć, a jesli mam szczęście trafić na wielkiego znawce
                  > tematu, to szkoda byłoby nie wykorzystać;)

                  Skoro lubisz się uczyć, to czemu tego nie robisz?
                  A wykorzystywać czyjąś wiedzę też trzeba umieć. Ty najwyraźniej nawet tego nie
                  potrafisz.


                  • matylda1001 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 14:39
                    brum.pl1 napisał:

                    > Jeszcze czego<

                    Sam widzisz, że nie masz nic do powiedzenia, a pyszczysz tu, jak
                    profesor. Zachowajże tę swoją nikomu niepotrzebna wiedzę dla siebie,
                    będziesz się miał czym podniecać w długie, zimowe wieczory.

                    >Skoro lubisz się uczyć, to czemu tego nie robisz?<

                    Właśnie sie nauczyłam, że pozory mylą, i tego, że nie warto
                    rozmawiać z buractwem. Pozujesz na inteligenta, a w gruncie rzeczy
                    siedzi w Tobie źle wychowany, ordynarny prostak. Koniec tej zabawy,
                    brum, bo na widok Twojego nicku zaczyna mnie ogarniac obrzydzenie.
                    • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 14:54
                      Znów atak furii? Nie za często?
                      Żegnaj słoneczko, pa!
                      • piwi77 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 15:46
                        brum.pl1 napisał:

                        > Znów atak furii? Nie za często?
                        > Żegnaj słoneczko, pa!

                        Zrób ładnie pa i najlepiej już tu nie wracaj. Masz niewyczerpany
                        potencjał gniewu, forum nie jest dobrym miejscem na jego
                        rozładowywanie.

                        • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 15:53
                          To do mnie piwuś?
                  • minniemouse Re: Polański, Polański, Polański... 09.02.10, 03:10
                    Jeszcze czego. A weź się leniwa babo do roboty, poczytaj trochę, poznaj fakty.
                    Wykaż trochę inicjatywy, a nie tylko czekasz na mannę z nieba.


                    to raczej ty poznaj fakty, doopku.

                    Minnie
                    • minniemouse Re: Polański, Polański, Polański... 09.02.10, 03:14
                      najlepiej obejrzyj sobie ten film to poznasz FAKTY z ust samego Polanskiego z rozprawy sadowej osobiscie:

                      Roman Polanski: Wanted and Desired

                      www.imdb.com/title/tt1157705/
                      Minnie
          • piwi77 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 14:35
            brum.pl1 napisał:

            > Nie mówimy o nieletnich dziewczętach, tylko o konkretnej
            > prostytutce a to diametralnie inna sprawa.

            O 13 letniej dziewczynce mówimy, żadnej prostytutce, która otrzymała
            od Polańskiego również alkohol i narkotyki (Polański się do tego
            przyznał). Tu nie moze byc mowy o świadomym rozporzadzaniu swoim
            ciałem, jak to ma miejsce u pełnoletnich prostytutek, tutaj całą
            winę ponosi jedyny dorosły tego zajścia i to nawet bardzo dorosły
            (miał cap wtedy 45 lat) czyli Polański. 45 letni Polański upija,
            narkotyzuje a następnie seksualnie wykorzystuje 13 letnią
            dziewczynkę, to jest pedofilia pełną gębą. Nie dopatruje się żadnych
            okoliczności łagodzących.
            • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 14:48
              Sęk w tym, a w sęku dziura, że przedstawiony przez ciebie scenariusz jest jednym
              z możliwych. Równie prawdopodobnych scenariuszy jest kilka. Z tym, że w każdym z
              nich sprawą bezsporną jest profesja tej małej, czyli PROSTYTUCJA. Dużo też uwagi
              poświęcono matce tej dziewczynki, która ponoć odegrała w tej sprawie
              niebagatelną rolę.
              Tak czy inaczej, zanim nie poznamy rzeczywistych faktów, nie mamy prawa opluwać
              Polańskiego poprzez przypinanie mu etykiety "pedofila".
              A najczęściej dokonują tego osoby, które nie mają zielonego pojęcia o sprawie. I
              na ten fakt zwracam tu uwagę.
              • trzymilionowy.post Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 14:55
                Oczywiście zależy to od klasyfikacji prostytucji.
                Bez wątpienie ta małolata dobrze wiedziała gdzie i w jakim celu idzie
                tak samo jak jej matka. Są to fakty od lat znane.

                Nie zdejmuje to oczywiście winy z samego Polańskiego.
                • piwi77 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 15:14
                  trzymilionowy.post napisał:

                  > Oczywiście zależy to od klasyfikacji prostytucji.

                  Chyba nie, w prostytucji biorą udział przynajmniej 2 osoby i
                  wszystkie strony muszą sobie zdawać sprawę z warunków transakcji. 13
                  letnia takiej świadomosci mieć nie może i udział w takiej
                  transakacji
                  może wziąć jedynie w roli ofiary. Stary cap
                  wiedział, że dopuszcza się pedofilii (był 3,5 razy starszy od
                  ofiary), nazywał to jednak prostytucją aby uspokoić swe sumienie (to
                  jedyna pozytywna rzecz jaka przychodzi mi o Polańskim do głowy).
                  • trzymilionowy.post Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 16:35
                    A tak długo próbowałem się nie wypowiadać na ten temat na żadnym
                    forum i niestety palce mnie poniosły;)

                    Przepraszam, nie odpowiem na Twój post i kończę mój udział w tym wątku.
                • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 15:52
                  trzymilionowy.post napisał:

                  > Bez wątpienie ta małolata dobrze wiedziała gdzie i w jakim celu idzie
                  > tak samo jak jej matka. Są to fakty od lat znane.

                  Z tego co wiem z amerykańskich źródeł, panienka nie była nowicjuszką w swoim
                  fachu. Zarówno ona jak i jej mamuśka dokładnie zaplanowały akcję, a ich ofiarą
                  miał paść jakiś wpływowy człowiek ze świata filmu, najlepiej reżyser, który
                  umożliwiłby córeczce karierę aktorki.
                  Padło na Polańskiego.
                  Żeby nie było nieporozumień, nikt przy zdrowych zmysłach nie usprawiedliwia
                  Polańskiego, nie bagatelizuje jego czynu ani tez nie patrzy na niego przez
                  palce. Nie. Nie o to tu chodzi. Chodzi o to, przynajmniej mnie, żeby do ciężkiej
                  grypy nie nazywać go pedofilem, bo pedofilem, po prostu nie jest.

                  > Nie zdejmuje to oczywiście winy z samego Polańskiego.

                  Oczywiście, co do tego nikt nie ma wątpliwości.


                  • trzymilionowy.post Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 16:36
                    W całej rozciągłości zgadzam się.
                    • brum.pl1 Re: Polański, Polański, Polański... 08.02.10, 18:01
                      trzymilionowy.post napisał:

                      > W całej rozciągłości zgadzam się.

                      Cieszę się. Serio.
          • minniemouse Re: Polański, Polański, Polański... 09.02.10, 03:08
            Z tego co twierdziła przed laty, okłamała Polańskiego w kwestii swego wieku.

            nie oklamala. Polanski przyznal w sadzie na rozprawie ze wiedzial ze miala 13 lat.

            Minnie

            • brum.pl1 myszo z Kanady 09.02.10, 14:10
              minniemouse napisała:

              > Z tego co twierdziła przed laty, okłamała Polańskiego w kwestii swego wieku.
              >

              >
              > nie oklamala.

              Czyli wg ciebie nie okłamała Polańskiego w kwestii wieku? Dlaczego zatem
              okłamała policję i przedstawicieli prawa twierdząc, że go okłamała? A jeśli tak,
              to jaką masz gwarancję, że teraz właśnie mówi prawdę, może znów kłamie?

              > Polanski przyznal w sadzie na rozprawie ze wiedzial ze miala 13 l
              > at.

              Rozprawa sądowa ma mieć miejsce podobno już wkrótce. Podobno, bo nikt tego
              oficjalnie nie potwierdził. Na pewno w USA. Mam nadzieję, że sprawa zostanie
              wyjaśniona dokładnie. Radzę ci więc, żebyś się tak nie podniecała i zachowała
              spokój. Nie feruj też wyroków na podstawie filmików zręcznie spreparowanych i
              puszczanych w sieci. Są równie wiarygodne jak te, w których twierdzono, że
              Michael Jackson wybielał sobie skórę! Nie przypominam sobie, żeby tego typu
              produkcje emitowane były przez szanujące się stacje tv. A może się mylę, więc
              mnie popraw.

              • dcio Re: myszo z Kanady 09.02.10, 16:47
                kwestia wyjasnienia to dlaczego jak ten zyd byl w Polsce nie zostal wydany
                wladzzom USA skoro deportowoano do tego panstwa innych ludzi.
                Zydzi maja jakis inny wymiar sprawiedliwosci?

                Pozostaje sprawa kastracji tego zyda. Polskie prawo przewiduje kastracje
                pedofilii i jest on zobowiazany na swoj koszt przyjechac do Polski i poddac sie
                na swoj koszt kastracji, a jakos nie slychac by Polskie wladze wystapily do
                Szwajcarii o deportacje geja.
              • minniemouse Re: myszo z Kanady 10.02.10, 03:48
                Rozprawa sądowa ma mieć miejsce podobno już wkrótce. Podobno, bo nikt tego
                oficjalnie nie potwierdził.


                dobra niech ci bedzie, pomyliam sie z rozpedu - nie rozprawa tylko przesluchiwanie przy zamknietych drzwiach czy co to wtedy bylo, kiedy mial miec deal ale bal sie ze go zamkna na 25 lat i spieprzyl do Paryza
                niemniej jednak Polanski osobiscie przyznal sie ze wiedzial ile ona miala lat - a co ONA mowila, gdzie kiedu komu co i dlaczego juz w ogole nie ma znaczenia.

                ON WIEDZIAL.

                Minnie
              • minniemouse Re: myszo z Kanady 10.02.10, 03:59
                Nie feruj też wyroków na podstawie filmików zręcznie spreparowanych i
                puszczanych w sieci.


                ????????


                Są równie wiarygodne jak te, w których twierdzono, że
                Michael Jackson wybielał sobie skórę! Nie przypominam sobie, żeby tego typu
                produkcje emitowane były przez szanujące się stacje tv. A może się mylę, więc
                mnie popraw.


                Moze dla ciebie to niewiarygodne ale film do ktorego podalam ci linka to jest film dokumentalny, gdzie pokazuja kawalki nakrecane podczas przesluchiwania Polanskiego wtedy w USA, i wywiady z nim.
                nie ma mowy wiec o zadnej "preparacji" przynajmniej w momentach gdzie on sam sie wypowiada.
                READ HIS LIPS :)

                no chyba ze jeszcze desperacko wyjedziesz z teoria Milli Vanilli.

                Minnie
    • kaczynska.ja Re: Polański, Polański, Polański... 10.02.10, 09:05
      Znęcają sie nad tym biednym Polańskim. Zrobił źle, powinien być ukarany i tyle,
      ale nie pastwcie sie nad nim już.
      Pozdrawiam-marko


      16sekund-zagraj
      • piwi77 Re: Polański, Polański, Polański... 10.02.10, 10:27
        kaczynska.ja napisała:

        > Zrobił źle, powinien być ukarany i tyle, ale nie pastwcie sie nad
        > nim już.

        Myślisz, że bardzo cierpi czytając ten wątek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka