anatemka 26.01.10, 18:00 może ktos jeszcze nie wybrał, podaję adres strony mojego kolegi. Jego synek, Wojtek, ma autyzm. wmrk.waw.pl/?q=node/5 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wuzet21 Re: 1% podatku 26.01.10, 18:08 Ja swój 1% przekazuję na chorą córkę kolegi. Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow Re: 1% podatku 26.01.10, 19:56 wuzet21 napisał: > Ja swój 1% przekazuję na chorą córkę kolegi. > Nawet Was rozumiem - szansa wsparcia znajomej osoby w potrzebie jest nie do przepuszczenia. Ale co do zasady przeciwny jestem wspieraniu jednostkowemu. Przeczy to idei tego odpisu, który miał wspierać właśnie społeczeństwo obywatelskie. Ustawodawca odpuścił ogromną kasę z podatków właśnie po to, żeby rozwijały się organizacje pozarządowe, żeby ludzie, którzy działają społecznie mieli na to środki. Żeby mieli ich tyle, ile ludzie sami uznają za stosowne, bez urzędniczego decydowania. A praktyka wygląda tak, że w okresie wypełniania PIT-ów prowadzone są albo akcje pantoflowe "pomóżcie znajomemu znajomej mojej przyjaciółki, bo ma dziecko z jakąś tam chorobą, nie pamiętam jaką bo to po łacinie", albo kampanie reklamowe, które zeżerają znaczną część zebranych środków, przez co 1% idzie na agencje reklamowe, a nie na działalność statutową. Gdy na to patrzę, to jakoś od razu bardziej podobają mi się unijne zasady dzielenia pieniędzy w konkursach i skrupulatnego rozliczania. Owszem, część pieniędzy może trafić do firmy przygotowującej wnioski (ale nie musi, jeżeli ma się pracownika z odpowiednią wiedzą i doświadczeniem), ale przynajmniej wiadomo na co się daje i czy na to właśnie zostały wydane. Byłem wielkim zwolennikiem jednego procenta w Polsce. Uznałem, że ustawodawca choć raz stanął na wysokości zadania i wsparł społeczeństwo obywatelskie. Ale praktyka rozczarowała mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wuzet21 Re: 1% podatku 26.01.10, 20:11 Masz rację, ale dopóki nie ma właściwych regulacji, ja wolę dać na wiadomy cel, niż pozostawić ten wybór państwu. Odpowiedz Link Zgłoś
angelfree Re: 1% podatku 26.01.10, 21:17 Przez dwa lata wspieralam Warszawskie Hospicjum dla Dzieci. Teoretycznie przyznaję Ci rację, ale w praktyce - jakoś wolę pomoc dziecku może niekoniecznie znajomemu, ale ktorego historię i tragedię obserwowalam na pewnym forum przez czas dluższy. I po prostu wiem, że tam rehabilitacja może pochlonąć każdą zgromadzoną sumę. Nie mam pretensji do ludzi, ktorzy wykorzystują każdą szansę na zebranie pieniędzy. Mam natomiast wątpliwości, co do niektorych zbiórek podatku. Przy szkole mojej corki, spolecznej i niebiednej, dziala fundacja, ktora zbiera fundusze na potrzeby szkoly. Tym razem za zebrane z podatku pieniądze ma być wyposażona pracownia przyrodnicza i jeszcze jakas inna. Powiedzmy, że w interesie mojego dziecka byloby, żeby taka sala powstala, bo mogłoby z niej korzystać w przyszlym roku i ewentualnie w gimnazjum. Ale coś mi tu jednak brzydko pachnie. Nie umiem tego dobrze sprecyzować, ale wydaje mi się, sądząc po bryczkach wielkości domkow z ogrodkiem, ktore codziennie podjeżdżają pod szkolę, ze my spokojnie moglibyśmy się zrzucić na te pracownie i większość by nawet tego nie poczuła. My i tak jesteśmy uprzywilejowani, a ten podatek nie powinien chyba iść tam, gdzie się przelewa, tylko tam, gdzie są jakieś niedobory. To chyba tylko teoretycznie jest sytacja analogiczna do takiej, gdzie 1% podatku przekazuje lokalna spoleczność na miejscową szkolę, do ktorej będą chodzić wszystkie miejscowe dzieci. A może się mylę? Moze wlaśnie należy poprawiać świat wokól siebie i w tym zakresie, ktory jest nam najbliższy. Odpowiedz Link Zgłoś
wuzet21 Re: 1% podatku 26.01.10, 21:35 Bardzo trudno jest podjąć właściwą decyzję. Czasem impuls nam w tym pomaga, czasem prośba znajomych, czasem jakaś publikacja, ale tak jak już tu było napisane, w wielu przypadkach wyręczamy ministerstwo zdrowia, bo to ono powinno finansować te przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś