Dodaj do ulubionych

Jakimi klientami sa Polacy?

07.02.10, 11:25
Zajmuje sie sztuka, a wiec rowniez sprzedarza tejze, wiekszosc moich
klientow z racji miejsca zamieszkania to Amerykanie, ale rowniez
Niemcy, zachodnia Europa, Japonia itd.

Jesli chodzi o Polakow potencjalnych klientow, to sztuka interesuja
sie.. slabo, no chyba ze wietrza w tym natychmiastowy interes typu;
Kossak za tysiac dolarow, Picasso za kilkanascie tysiecy USD...A ze
takich okazji prawie nie ma, wiec...

Tych ktorzy zglosili sie do mnie, i byli zainteresowani, zawsze
chca donacji, ze faktycznie lub niby sa czlonkami organizacji "non
for profit" wiec zawsze prosza o donacje lub mega- znizke, (z jakiej
racji? nie wiem...)

Wiem ze polskie spoleczenstwo moze jeszcze nie jest najbogatsze, i
do tego bardzo "praktyczne" ale nobilitowac sie polacy lubia, tylko
ze robia to poprzez drogie samochody, lodzie motorowe, samoloty itd,
sztuka jednak jest chyba dla bardziej rozwinietych krajow.. Jak
sadzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: lolek Re: Jakimi klientami sa Polacy? IP: *.range86-130.btcentralplus.com 07.02.10, 11:55
      > do tego bardzo "praktyczne" ale nobilitowac sie polacy lubia, tylko
      > ze robia to poprzez drogie samochody, lodzie motorowe, samoloty itd,

      a jak to robia inni? czytaja Plotyna w oryginale i stopniowo rozdaja
      majatki przygodnie napotkanym artystom malarzom?

      > sztuka jednak jest chyba dla bardziej rozwinietych krajow..

      sztuke tworzyli min. jaskiniowcy, wiezniowie w Oswiecimiu, czy
      wykluczeni mieszkancy Bronxu, czy lodzkich blokowisk. myslisz, ze
      sztuka jest przywilejem elit?
      • polska_potega_swiatowa Re: Jakimi klientami sa Polacy? 07.02.10, 12:13
        Ameryki nie odkrylas, wieksza czesc artystow wywodzi sie z biednej
        czesci spoleczenstwa. Ale ja mowie o odbiorcach sztuki, o tych
        ktorzy sztuke kupuja, kolekcjonuja lub w nia inwestuja.

        Oczywiscie ze originalnej sztuki nie kupuja biedni, ale raczej
        bogaci, z tym ze w Polsce niekoniecznie tak jest. Polskie elity to
        raczej elity biznesowo-urzedniczo-polityczne, wiec nie przywiazuja
        do sztuki wiekszej wartosci.
        • Gość: lolek Re: Jakimi klientami sa Polacy? IP: *.range86-130.btcentralplus.com 07.02.10, 13:03
          a kto jest jej konsumentem? jak rozumiesz konsumenta? bo jezeli
          twierdzisz, ze ktos wydaje za jakiekolwiek pierdniecie Hirsta £10 mln z
          potrzeby serca, a nie jako inwestycje, to chyba sie z prawdziwymi
          kolekcjonerami jeszcze nie zetknales.
    • matylda1001 Re: Jakimi klientami sa Polacy? 07.02.10, 11:58
      Na dzieła sztuki mnie nie stać, ale kupiłam sobie kiedyś słowniczek.
      Tam jest napisane, że w wyrazie "sprzedaż" jest "ż".
      • polska_potega_swiatowa Re: Jakimi klientami sa Polacy? 07.02.10, 12:18
        matylda1001 napisała:

        > Na dzieła sztuki mnie nie stać, ale kupiłam sobie kiedyś
        > słowniczek. Tam jest napisane, że w wyrazie "sprzedaż" jest "ż".


        A na temat, nie masz nic do powiedzienia? Nie miem skad w ludziach
        tyle zlosliwosci. Proste pytanie, a od razu sie irytuja i chca
        odegrac, nie wiadomo po co.
        • matylda1001 Re: Jakimi klientami sa Polacy? 07.02.10, 12:33
          polska_potega_swiatowa napisał:

          >Nie miem skad w ludziach tyle zlosliwosci<

          :)) Złośliwości??? Gdybym była złośliwa, to nie napisałabym o tym,
          i kompromitowałbyś sie dalej. Ja też potrafię zrobic błąd, i cieszę
          sie, jesli ktos zwróci na to uwagę. Moją najsłabszą stroną jest
          interpunkcja.

          >A na temat, nie masz nic do powiedzienia?<

          Przeciez napisałam, że na dzieła sztuki mnie nie stać, a zamiast
          bazgrołków jakiegoś "tfurcy" wolę dobrą reprodukcję, albo jakiś
          gustowny plakat.
          • polska_potega_swiatowa Re: Jakimi klientami sa Polacy? 07.02.10, 12:51
            odnosnie tego "kompromitowania sie poprzez moje wypowiedzi" to
            wlasnie slucham losowania grup na Euro2012, i prezesa Bonka
            popisujacego sie swoja angielszczyzna przed widzami z prawie 100
            krajow swiata :)

            No ale wracajac do "komporomitujacych wypowiedzi malarzy", to
            Nikifor, byl pol-analfabeta, i jakos jemu to nie zaszkodzilo, wrecz
            to Polski Vang Gogh. Ale na pewno zaraz powiesz ze Nikifor jest
            znany i ceniony wiec nie wazne co mowil czy jak pisal :)

            Pamietam swojego czasu sluchajac wypowiedzi Starowieyskiego,
            zupelnie jakbysmy sluchali mruczenia Boba Dylana lub Cliffa
            Richardsa z Roling Stone'sow, no ale starowiejski przeciez wielkim
            artysta byl wiec nie wazne jak i co mowil :)

            Wiadomo, artysci ktorzy jeszcze nie sa znani, natomiast musza
            posiadac bezbledna dykcje oraz skladnie :) Dlaczego? A dlatego ze
            zwyklych smiertelnikow irytuja ludzie pretendujacy do miana
            niesmiertelnych.
            • matylda1001 Re: Jakimi klientami sa Polacy? 07.02.10, 13:09
              polska_potega_swiatowa napisał:

              >Wiadomo, artysci ktorzy jeszcze nie sa znani, natomiast musza
              posiadac bezbledna dykcje oraz skladnie :)<

              To, co w ustach (lub pod paluszkami) WIELKIEGO CZŁOWIEKA wzbudzi w
              nas zdziwienie, uznamy za oryginalność. U początkującego będzie
              brakiem wykształcenia, kultury, obycia, itd.

              >...prezesa Bonka popisujacego sie swoja angielszczyzna przed
              widzami z prawie 100 krajow swiata :)<

              Angielski nie jest językiem Bońka, a polski to Twój język...
              wypadałoby...

              >Ale na pewno zaraz powiesz ze Nikifor jest znany i ceniony wiec
              nie wazne co mowil czy jak pisal :)<

              Ważne, ale Nikifor nigdy nie pretendował do miana inteligenta.

              >starowiejski przeciez wielkim artysta byl wiec nie wazne jak i co
              mowil :) <

              Ważne, ale on był inteligentem - ekscentrykiem:)
              • polska_potega_swiatowa Re: Jakimi klientami sa Polacy? 07.02.10, 13:22
                matylda1001 napisała:

                > To, co w ustach (lub pod paluszkami) WIELKIEGO CZŁOWIEKA wzbudzi w
                > nas zdziwienie, uznamy za oryginalność. U początkującego będzie
                > brakiem wykształcenia, kultury, obycia, itd.

                Pewnie, Picasso w roku 1900 wiec "na piec minut przed" osiagnieciem
                swiatowej slawy, wg ciebie musial "jeszcze" poslugiwac sie
                bezblednym savoir -vivrem, wyksztalceniem itd. Ale juz po
                namalowaniu Gertrudy Stein, 6 lat pozniej, juz byl "Wielim artysta"
                i jako taki liczyla sie tylko jego oryginalnosc oraz
                ekscentrycznosc..:)

                Zaloze sie ze wielu ludzi powiedzialo by ze Pablo Picasso zaslugiwal
                juz na miano geniusza w monencie urodzenia, no bo przeciez potem
                stal sie slawnym artysta.

                A jak ktos jemu wspolczesny, watpil w jego umiejetnosci, to co
                pewnie musial go przeprosic pozniej?

                Prostacy jak ty powiedzieliby; przeciez ktos kot urodzil sie dzisiaj
                nie moze byc prezydentem Polski.. :) Owszem ale za 35 lat moze, i to
                wybitnym!
                • matylda1001 Re: Jakimi klientami sa Polacy? 07.02.10, 18:47
                  polska_potega_swiatowa napisał:

                  >Prostacy jak ty powiedzieliby;<

                  Coś mi sie wydaje, że gdyby Twój talent dorównywał Twojej
                  megalomanii, to nie Ty byś pisał, ale o Tobie by pisali... w
                  encyklopedii.
            • yoma Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 10:03
              polska_potega_swiatowa napisał:

              > wrecz to Polski Vang Gogh.

              Vang Gogh, jak wiadomo, to znany artysta Wietnamski :)
            • yoma Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 10:05
              > Pamietam swojego czasu sluchajac wypowiedzi Starowieyskiego,
              > zupelnie jakbysmy sluchali mruczenia Boba Dylana

              A to u licha po jakiemu i co artysta chciał przez to powiedzieć?
        • Gość: lolek Re: Jakimi klientami sa Polacy? IP: *.range86-130.btcentralplus.com 07.02.10, 13:13
          i kto to pisze? stary twoje posty wylew jadu, pogardy i pretensji, a
          czepiasz sie, jak ktos ci ten twoj maniakalny epizod przerwie szpilka w
          postaci ortograficznej korekty? chyba jestes bardziej znosny w fazie
          depresyjnej.
    • Gość: DSD Re: Jakimi klientami sa Polacy? IP: 212.33.72.* 07.02.10, 13:14
      Mądrymi - nie inwestują w dzieła sztuki bo to nie ma najmniejszego sensu skoro
      kalendarz Majów kończy się w 2012 a potem nadciągnie totalna rozpierducha.
      Lepiej wydać na dziwki i piffko.
      • polska_potega_swiatowa Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 05:44
        Gość portalu: DSD napisał(a):

        > Mądrymi - nie inwestują w dzieła sztuki bo to nie ma najmniejszego
        > sensu skoro kalendarz Majów kończy się w 2012 a potem nadciągnie
        > totalna rozpierducha. Lepiej wydać na dziwki i piffko.

        Swiat juz "konczyl sie" kilka razy w czasie mojego zycia, i jakos
        jeszcze sie nie skonczyl. Tymczasem, wszystkie godne wzmianki
        panstwa maja bogate kolekcje sztuki; USA, Wielka Brytania, Francja,
        Niemcy, Wlochy, Japonia, Hiszpania, Holandia.

        A Polska, Polacy wiedza lepiej, po co drogi brukowane bylo budowac w
        Rzeczypospolitej w 1790 latach, skoro niedlugo potem wszystko szlak
        wzielo. Po co dzisiaj budowac autostrady, czy mocne panstwo
        skoro "polak wie lepiej" sluzyc Niemcowi, czy Ruskiemu szybko sie
        oblowic, po co polakowi mocne panstwo...
    • piwi77 Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 09:16
      polska_potega_swiatowa napisał:

      > Jesli chodzi o Polakow potencjalnych klientow, to sztuka
      > interesuja sie.. slabo, no chyba ze wietrza w tym natychmiastowy
      > interes typu;
      > Kossak za tysiac dolarow, Picasso za kilkanascie tysiecy USD...

      Zupełnie jakbyś mnie opisywał.

      > A ze takich okazji prawie nie ma, wiec...

      Musiałem znaleźć sobie inne źródło dochodów.
      • billy.the.kid Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 09:56
        no,wolscy klienci bardzo chętnie kupują CLIFFA RICHARDSA z rolling
        stonesów.
        to ich marzenie.
      • polska_potega_swiatowa Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 09:56
        piwi77 napisał:

        > > Kossak za tysiac dolarow, Picasso za kilkanascie tysiecy USD...
        > > A ze takich okazji prawie nie ma, wiec...
        > Musiałem znaleźć sobie inne źródło dochodów.

        Zapewne jakies z "niskim ryzykiem, szybkim zwrotem zainwestowanych
        funduszy"...

        Co obrot nieruchomosciami? Kupno- tylko okazyjnie, malowanie przez
        Piwiego, przykrecenie paru blyszczacych "fikusnych" dupereli w
        strategicznych miejscach rowniez przez samego Piwiego, i sprzedanie
        kilka miesiecy pozniej...przez Piwiego :)

        No ale caly ten intratny "Polonijny interes realnosciowy" przez
        kryzys gospodarczy, szlak trafil. I dobrze, bo nalezy byc
        dalekowzrocznym a nie drobnym ciulaczem...



        • piwi77 Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 10:07
          polska_potega_swiatowa napisał:

          > Co obrot nieruchomosciami? Kupno- tylko okazyjnie, malowanie przez
          > Piwiego, przykrecenie paru blyszczacych "fikusnych" dupereli w
          > strategicznych miejscach rowniez przez samego Piwiego, i
          > sprzedanie kilka miesiecy pozniej...przez Piwiego :)

          I tak nie powiem, więc sie nie dopytuj. A te "fikuse" duperele w
          strategicznych miejscach
          to co to takiego?
          • polska_potega_swiatowa Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 11:02
            piwi77 napisał:

            > I tak nie powiem, więc sie nie dopytuj.
            I nie musisz mi mowic, jesli jestes Polakiem to na pewno jedno z
            ponizszych; budowa remonty i sprzedarz domow, robienie kielubasy i
            sprzedarz przetworow lub preperatow ziolowych, ubezpieczenia,
            podatki, uslugi imigracyjne, naprawa zebow, komputerow, oraz
            nastawianie kosci, no i oczywiscie ulugi komputerowo- transportowe :)

            > A te "fikuse" duperele w strategicznych miejscach to co to
            > takiego?

            Zapytaj sie kuzyna lub wujka kontraktora :)
            • piwi77 Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 11:14
              polska_potega_swiatowa napisał:

              > I nie musisz mi mowic, jesli jestes Polakiem to na pewno jedno z
              > ponizszych; budowa remonty i sprzedarz domow, robienie kielubasy i
              > sprzedarz przetworow lub preperatow ziolowych, ubezpieczenia,
              > podatki, uslugi imigracyjne, naprawa zebow, komputerow, oraz
              > nastawianie kosci, no i oczywiscie ulugi komputerowo-
              > transportowe :)

              Poza prostytucją i killerstwem zawodowym, wymieniłeś chyba wszystkie
              zajęcia, to czym się Polacy mają wg Ciebie trudnić, jak nie tym?
              • polska_potega_swiatowa Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 12:47
                piwi77 napisał:

                > Poza prostytucją i killerstwem zawodowym, wymieniłeś chyba
                > wszystkie zajęcia, to czym się Polacy mają wg Ciebie trudnić, jak
                > nie tym?

                np; byc maklerem gieldowym/stock market, politykiem na szczeblu
                federalnym oraz lokalnym, byc profesorem uniwersyteckim, CEO-
                directorem wielkiej firmy, gwiazda filmowa w Hollywood, teatralna na
                Broadway, gwiazda muzyki pop znana w USA i na swiecie, sportowcem,
                znana gwiazda telewizji. Historykiem, kustoszem muzeum, naukowcem
                itd.

                Chyba to tez sa zawody, wiec dlaczego Polacy/Polonusi ich nie
                wykonuja?

                I raczej nie sa przynosza wiekszej ujmy niz na przyklad prostytucja
                czy bycie pozpolitym bandyta ktore to zajecia przytoczyles.
                • piwi77 Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 12:53
                  polska_potega_swiatowa napisał:

                  > np; byc maklerem gieldowym/stock market, politykiem na szczeblu
                  > federalnym oraz lokalnym, byc profesorem uniwersyteckim, CEO-
                  > directorem wielkiej firmy, gwiazda filmowa w Hollywood, teatralna
                  > na Broadway, gwiazda muzyki pop znana w USA i na swiecie,
                  > sportowcem, znana gwiazda telewizji. Historykiem, kustoszem
                  > muzeum, naukowcem itd.

                  Wszystkie te zawody Polacy bez wyjatku wykonują, a przynajmniej od
                  czasu, od kiedy Bachleda Curuś jest aktywna w Holywood.
                  • yoma Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 13:00
                    Tylko jak tu być w Polsce politykiem federalnym?
                    • piwi77 Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 13:08
                      A nie mamy jakiejś federacji piłki nożnej albo klubów myśliwych? Ci
                      zawsze nieproszeni próbują ładować się do polityki.
                  • polska_potega_swiatowa Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 13:26
                    piwi77 napisał:

                    > polska_potega_swiatowa napisał:
                    > > np; byc maklerem gieldowym/stock market, politykiem na szczeblu
                    > > federalnym oraz lokalnym, byc profesorem uniwersyteckim, CEO-
                    > > directorem wielkiej firmy, gwiazda filmowa w Hollywood,
                    > > teatralna na Broadway, gwiazda muzyki pop znana w USA i na
                    > > swiecie, sportowcem, znana gwiazda telewizji. Historykiem,
                    > > kustoszem muzeum, naukowcem itd.

                    > Wszystkie te zawody Polacy bez wyjatku wykonują, a przynajmniej od
                    > czasu, od kiedy Bachleda Curuś jest aktywna w Holywood.

                    W radzie miasta Chicago zasiada okolo 80 radnych, liczba radnych
                    polskiego pochodzenia- 0 (zero) To "malo" na 60% wlascicieli
                    nieruchomosci prywatnych w chicago, ktorymi sa Polacy... Polacy
                    placa podatki, murzyni nie, ale to murzyni zajmuja wiekszosc
                    stanowisk w Chicago...

                    Jedna Bachleda-Curus w Hollywood nie czyni jeszcze wiosny...nie
                    uwazasz? Poza tym kto w USA ja zna? Ktos kto interesuje sie
                    zwiazkami Colina Farrella, polonusi lub polacy mieszkajacy w Polsce.

                    Ilu aktorow pochodzenia zydowskiego, irlandzkiego czy wloskiego jest
                    w Hollywood? Wiekszosc! Przestanmy sie czarowac i innych wyzej
                    wymienionych zawodach to samo.
                    • piwi77 Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 13:58
                      polska_potega_swiatowa napisał:

                      > Polacy placa podatki, murzyni nie,

                      Bo może ci Murzynie mieszkają w rezerwacie, to niech nasi też się
                      tam przeniosą, wtedy też nie zapłacą podatku.

                      > Jedna Bachleda-Curus w Hollywood nie czyni jeszcze wiosny...

                      Jest bardzo utalentowana, wystarczy na nią spojrzeć, Farrell też tak
                      twierdzi, a on się zna.

                      > Ilu aktorow pochodzenia zydowskiego,

                      O Jezu, a którzy to są żydowskiego pochodzenia?
            • yoma Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 11:30
              Walduś, faktycznie kup sobie słownik, bo jak boga kocham oczy bolą. Taki wielki
              marszand i go nie stać?
              • polska_potega_swiatowa Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 11:53
                yoma napisała:

                > Walduś, faktycznie kup sobie słownik, bo jak boga kocham oczy
                > bolą. Taki wielki marszand i go nie stać?

                Jako artysta to raczej powinienem sobie kupic skrzynke trunkow
                tygodniowo tudziez innych specyfikow psychotropowych, na polepszenie
                wizerunku i uzyskanie artystyczengo przepitego glosu, oraz bardziej
                artystycznego psychodelicznego wizerunku... wzorem Cliffa Richardsa,
                Boba Dyalna czy tez Andy Warchola lub Jamesa Pollocka :)
                • yoma Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 11:57
                  Kup sobie i hurtownię, ale ludzi nie męcz.
                • zwykly_kierowca Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 12:26
                  Ja w kwestii formalnej: kim są Cliff Richards i James Pollock? Mógłbyś wyjaśnić
                  o kogo ci chodzi?
                  • Gość: lolek Re: Jakimi klientami sa Polacy? IP: 82.132.248.* 08.02.10, 13:39
                    cliff to pan slynny z napisania jednego z najbardziej wku...ajacych
                    sountrackow supermarketowo-windowych wszechczasow - mistletoe and wine.
                    • tytanya Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 13:43
                      To nie on! Ten nazywa się Cliff Richard i nie grał w Rolling
                      Stones.:)

                      Gość portalu: lolek napisał(a):

                      > cliff to pan slynny z napisania jednego z najbardziej
                      wku...ajacych
                      > sountrackow supermarketowo-windowych wszechczasow - mistletoe and
                      wine.
                  • tytanya Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 13:45
                    Nie wiesz tego??? ;)

                    To 13 gubernator Pensylwanii.:)

                    James Pollock? Mógłbyś wyjaśnić
                    > o kogo ci chodzi?
                • tytanya Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 13:39
                  Kto to jest ten Cliff Richards z zespołu Rolling Stones do jasnej
                  anielki???
                  • zwykly_kierowca Re: Jakimi klientami sa Polacy? 08.02.10, 14:20
                    No właśnie, to musi być jakiś nieznany muzyk, może tylko studyjny? No i ten
                    James Pollock, domyślam się, że malarz, ale o szczegóły to poprosiłbym Waldusia,
                    marszanda i historyka sztuki w jednym.
    • drwallen Sztuka jest na szczycie piramidy potrzeb 08.02.10, 12:28
      To daje nam wnioski, że nie mamy zaspokojonych innych potrzeb dlatego sztuka nie
      jest dla nas taka ważna. Sztuką interesują się ludzie z niej żyjący, ją tworzący
      i tacy co wszystko już w życiu robili i z nudów zajmują się hobbystycznie sztuką
      chociaż sami nie mają za grosz talentu aby coś narysować, namalować lub wyrzeźbić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka