Dodaj do ulubionych

Ekstrawagancja na prąd

05.03.10, 13:29
Chicagowska wystawa pojazdów to największe motoryzacyjne show na świecie, zapoczątkowane w 1901 r., kiedy to wiele ówczesnych firm wystawiało swoje pierwsze modele. Niedawno odbyła się jego 102 edycja.

Polecam galerię fotek,,,co za autka:)
Obserwuj wątek
    • twardycukierek Re: Ekstrawagancja na prąd 05.03.10, 15:10
      Nr 7 odlotowy!!
      • warm_and_fuzzy_logic Re: Ekstrawagancja na prąd 05.03.10, 19:43
        ciekawe kiedy to zacznie miec sens ekspoatacyjny. Na razie mi sie nie usmiecha
        ladowac auta co dzien w gniazdku, ale jak technologia baterii dojdzie do
        akceptowalnego poziomu to czemu nie?

        Pare rzeczy jako tradycjonaliscie mi sie nie podoba:
        - nowe auta sa za "gladkie" w prowadzeniu. Nadwozie jest super usztywnione,
        zawieszenie tez dobrze dobrane - auto prowadzi sie o wiele ciszej i zgrabniej
        niz auto tej samej klasy 10cio letnie. Ja ujezdzam swojego Civica 2000 i nie
        zamierzam sie z nim rozstawac przez kolejne 5 lat, bo jest dopasowane jak
        wygodne buty - zawsze przewidywalne, niezawodne. Jezdze takim autem (drugim) juz
        w sumie 6 lat i dalej sprawia mi to radosc. Jazda probna nowym Civicem - owszem,
        przyjemna, ale za "elegancka".

        Skrzynia biegow. Co to za auto z automatem!!!???? Wozek golfowy! Niestety
        elektryczny naped sprawia ze skrzynia biegow traci racje bytu. Sprzeglo? Po co?
        Co gorsza nowe elektroniczne skrzynie sekwencyjne zmieniaja biegi lepiej i
        szybciej niz kierowca, do tego zasada ich dzialania jest taka jak manualnej,
        wiec trace koronny argument o oszczednosci paliwa w aucie z manualem vs. automat.

        Chyba sobie kupie jakiegos musce car, zeby mial gaznik, resory piorowe i
        prowadzil dobrze tak dlugo jak prosto....

        Jak bezyna podrozeje to bede sobie na niego patrzyl...

        • lupus76 Re: Ekstrawagancja na prąd 05.03.10, 20:11
          Widzę, że kolego mocno wrósł w hamerykańskie klimaty :)
          Ja z kolei mam nadzieję, że nie odejdą do lamusa boksery i r-6, których
          przyjemnie słuchać :D. Do tego najchętniej multilink, 4x4 i zawieszenie o sporym
          skoku, acz sztywno zestrojone.
          Powiedzmy Subaru Legacy b-6. Idealne auto, które daje frajdę z prowadzenia,
          będąc jednocześnie baaardzo komfortowe :)
          • warm_and_fuzzy_logic Re: Ekstrawagancja na prąd 05.03.10, 20:53
            staram sie nie wrastac w lokalne klimaty - bronie sie recami i nogamy... dlatego
            jezdze civicem, specjalnie wybralem rocznik 2000 bo to byl ostatni ktory mial
            double wishbone zawieszenie (sorry nie wiem jak po ludzku), te pozniej mialy juz
            kolumny McPersona ze wzgledu na mniejsze rozmiary.

            A boksery i proste 6tki - sama radosc.... Subaru tez mi sie podobaja, ale
            troszke za duzo kosztuja jak na to co oferuja - wole prostsza honde accord
            niekoniecznie dlatego ze jest lepsze - po prostu sprawdza sie w tutejszych
            warunkach.

            co jak co, ale odglosu widlastej 8mki na gazniku i modyfikowanych krzywkach
            rozrzadu nic nie przebije... ja zawsze mam efekt wstajacych wlosow na rekach.
            • lupus76 Re: Ekstrawagancja na prąd 05.03.10, 21:02
              Dla mnie boksery:
              stara Alfa, Porsche i Subaru dźwiękowo nie do przebicia.
              Zawieszenie niezależne z dwoma wahaczami poprzecznymi. Prawdopodobnie masz
              również szczątkową ramę pomocniczą.
              Tu Subaru jest cenowo porównywalne z Accordem. Niestety - póki co ani na jedno,
              ani na drugie mnie nie stać i dojeżdżam stareńkiego Accenta :D
              Ale Subarakiem miałem okazję jeździć i to jest czad!
              • warm_and_fuzzy_logic Re: Ekstrawagancja na prąd 05.03.10, 21:29
                o, wlasnie nie znalem tej polskiej nazwy zawieszenia. rama pomocnicza jest
                szczatkowa - badzo co badz jest to auto klasy najnizszej. Zaleznie od modelu
                masz albo nie masz belke skretna na przod i tyl. Moja akurat nie ma, ale i tak
                prowadzi sie super.

                Za rok trzeba bedzie steknac i wybulic na nowe zawieszenie - nic mu sie nie
                dzieje, ale starosc nie radowsc.

                Accordy mialem 2 - bardzo przyjemne auta, tylko tutaj sa to calkiem inne auta
                niz a Europie - europejska accord jest tu sprzedawana jako Acura, tutejsza
                accord nie ma odpowiednika w europie, ale jest autem troche nizszej klasy jak
                chodzi o wygode (za to wieksza). Takie bardzo kulturalne, calkiem szybkie nawet
                w wersji podstawowej auto rodzinne. Niedawno weszla wersja hybryd - cos kolo 270
                koni. Troche mnie zirytowali, bo wstawili do niej widlasta 6 taka sama jak do
                zwyklego accorda, i dodali silnik elektryczny zeby miala wiecej mocy a nie po to
                zeby cokolwiek oszczedzac na paliwie (oszczednosc hybrydow tez jest do
                zakwestionowania sama z siebie - jak policzysz materialy na akumulatory itp...)
                • lupus76 Re: Ekstrawagancja na prąd 05.03.10, 21:33
                  Jeśli o oszczędność idzie - póki co nie do pobicia jest dobry diesel - pali
                  porównywalnie z hybrydami, ale kosztuje 65% z tego.
                  U Was generalnie bryki są nieco tańsze :)
                  • warm_and_fuzzy_logic Re: Ekstrawagancja na prąd 05.03.10, 22:13
                    u nas diesle sie nie sprawdzaja - paliwo jest za brudne. Dlatego wymarly poza
                    volkswagenem, ktory - trzeba przyznac - radzi sobie swietnie i ma grono
                    wielbicieli dla diesla.

                    Niestety koszty napraw lub obslugi - np wymiana paska rozrzadu - sa horrendalne
                    (1200$), co neguje oplacalnosc przedsiewziecia. Ale fajnie sie jezdzi nowym
                    dieslem z common rail - jak benzyna a nawet lepiej bo elestycznosc wieksza.

                    HOnda miala wejsc z dieslem juz rok temu, ale cicho o tym.

                    Auta sa tansze - o tyle o ile, ale tutaj auto nie jest luksusem tylko smutna
                    wrecz koniecznoscia (radosne codzienne stanie w korku, bo komunikacja miejska
                    tez kwiczy).

                    Co mnie cieszy to to ze GM wreszcie dostal kopa w dupe - nalezalo im sie za 30
                    lat wypuszczania zlomu na rynek.

                    Teraz podobaja mi sie reklamy Toyoty - kajaja sie za swoje ostatnie problemy jak
                    tylko moga. Z jednej strony szacunek - publicznie przyznac sie do bledu to moga
                    chyba tylko Japonczycy, inni nie maja na to jaj. Z drugiej strony to sie
                    szykowalo od jakiegos czasu, konkretnie od roku 1996 kiedy T zaczela ciac po
                    kosztach, co od razu odbilo sie na komforcie i jakosci aut. Dlatego zostalem
                    przy Hondzie - w sumie mialem juz 4.

                    Hyunday za to wychodzi coraz lepiej - poczatkowo toporna inzynieria robi sie
                    coraz bardziej wyrafinowana, a ceny raczej przystepne.

                    Szacunek tez dla Forda - sam wylazl z kryzysu, nie miauczal o pieniadze, do tego
                    poprawil jakos aut. Z tym to jednak poczekam - poprzednie Focusy mialy tak nisko
                    umieszczony wlot powietrza ze przy przejezdzie przez kaluze mogly zachlysnac sie
                    woda... kosztowne ;)
                    Ciekawe czy teraz nie bedzie takich kwiatkow.
                    • lupus76 Re: Ekstrawagancja na prąd 06.03.10, 01:24
                      1200 dolców za rozrząd???
                      To u nas tyle się płaci za volvo S80 T6. Silnik v-g z 2 sprężarkami jest tak
                      upakowany, że trzeba go wyciągnąć :)
                      Japończycy tną po kosztach, ale u nas ich auta dalej są bezawaryjne - a
                      komfortem i trakcją zawsze ustępowali europejskim producentom, chociaż... i tu
                      Nissan pokazał, że można - GT-R jest szybszy i bardziej komfortowy, niż Porsche
                      911 Turbo. Co to się Panie porobiło.
                      Europejski Focus natomiast jest bodaj najlepszym autem w klasie. Leje
                      systematycznie w testach nawet Golfa, który jeszcze nie tak dawno wydawał się
                      być nie do zdetronizowania. A teraz stawka się wyrównała. Konkurencja wymusiła
                      na VW nowoczesność, więc nie można już stosować niewysilonych silników
                      dwuzaworowych i chamsko prostych zawieszeń - ergo niemiecka motoryzacja zaczęła
                      się psuć.
                      W takich passatach tdi na ten przykład dość częstą awarią przy przebiegu ok 250
                      tkm jest uszkodzenie zębatki wału korbowego. naprawa - około 10 000 pln czyli
                      jakieś 3400 dolców. Można chyba za to u Was kupić przyzwoitą furkę, prawda?
                      A Hyundai i Kia faktycznie dokonały niesamowitego postępu. O ile mój Accent jest
                      w znacznej części spowinowacony z Mitsubishi Coltem, o tyle nowe konstrukcje
                      tego koncernu są naprawdę ciekawe i kompletnie samodzielnie konstruowane.
                      W pracy jeżdżę Cee'd-em i uważam, że to autko jest lepsze od Golfa V-tej
                      generacji. A to już coś.
                      • warm_and_fuzzy_logic Re: Ekstrawagancja na prąd 06.03.10, 04:10
                        tutaj niemieckie auta sa tylko dla bogatych - koszty serwisu sa horrendalne w
                        nowych. Mialem Golfa ii gen skladanego w Meksyku - wyleczylo mnie z niemieckich
                        aut na reszte zycia. Psul sie czesciej niz maluch, a byly to czasy jeszcze
                        prymitywnych rozwiazan w niemieckich autach. Audi to byla tu jakosciowa porazka,
                        BMW srednio na jeza - koledze 540 z 2004 sypie sie jak najeta.

                        Mercedes tez kiepsciutko... smart wychodzil przez chwile z dieslem, ale przestal
                        - za duzy problem z paliwem.

                        Ciekawe to jest ze niby te same auta ktore w Europie sa w porzadku, tutaj sie
                        kompletnie nie sprawdzaja ze wzgledu na inne warunki eksploatacji i serwisowania.

                        Dzis wreszcie na tyle sie cieplo zrobilo ze wypucowalem swoje autko - znowu
                        wyglada jak nowka z fabryki, przynajmniej na zewnatrz. Na caloksztalt czynnosci
                        czyszczaco-konserwujacych po sezonie jeszcze ze 2 miesiace poczeka...

                        o, pojawily sie u nas fordy transity. nie moglem uwierzyc... te same ktore
                        pamietam jak wyjezdzalem z polski 14 lat temu... nowosc na rynku. Mamy tez
                        mercedesy sprintery, ale ze wzgledu na problemy z serwisowaniem pojawia sie
                        teraz tylko jako dogde bo mercedes nie chce do tego reki przykladac.

                        na ogol przeszczepy z europy nie dzialaja - np. opel omega tutaj jako cadillac
                        catera to kompletna porazka.
                        • lupus76 Re: Ekstrawagancja na prąd 07.03.10, 14:19
                          Golf II?
                          Przecież to był samochód bezobsługowy (chyba, że miałeś silnik wykonany w
                          technice 4 zaworowej i/lub automatyczną skrzynię biegów).
                          Mam kolegę, który wahacze w tym aucie naprawiał... młotem kowalskim. Rozkręcił,
                          wyklepał, jeździło :) Silnik (1,6 benzyna 75 KM) zrobił ponad 600 000 km, potem
                          został sprzedany. I jeździł.
                          Proste, jak konstrukcja cepa, do tego ocynkowane nadwozie - tu do teraz sporo
                          ich jeździ i paskudzi widok na ulicach :)

                          Zaskakujące jest to, że w Europie najbardziej awaryjne są auta amerykańskie
                          właśnie, zaś Japończycy opanowali sztukę sprzedawania solidnych aut na
                          wszystkich kontynentach. Koreańczycy podążają ich śladem
                          • warm_and_fuzzy_logic Re: Ekstrawagancja na prąd 07.03.10, 19:28
                            tez mi sie tak wydawalo. nie mialem ani automata, ani 4 zaworow - silnik 1.8.

                            Auto skladane w Meksyku - i tu byl problem. No i 91' 92 byly najgorszymi rocznikami.

                            Juz nie pamietam wszystkiego co padlo, ale mechanizm roznicowy sie starl, czyli
                            cala skrzynia do wymiany, polowa swiatel i sensorow zdechla, plastiki robily sie
                            lamliwe - raz np. urwal sie element plastikowy do ktorego byl doczepiony waz
                            chlodzacy silnik. To tylko wierzcholek gory lodowej, przez 5 lat auto kosztowalo
                            mnie prawie tyle co za niego zaplacilem. Co miesiac byl w warsztacie na pare
                            stowek. Do tego trzeszczal i skrzypial niemilosiernie.

                            Amerykanie robia badziewiaste auto tez tutaj. Wszystko dzieki zwiazkom zawodowym
                            i patriotyzmowi (moim zdaniem zle pojetemu). Lokalny przemysl trzeba wspomagac,
                            kupujemy auta amerykanskie... zwiazki zawodowe wywalczyly takie przywileje ze
                            nie dalo sie produkowac dobrych aut za rozsadne pieniadze...dzialalo to do
                            czasu, az sie przejechali, ale to co robili jak chodzi o jakosc to byla parodia
                            westernu.... za to elektroniki wkladali 2 razy tyle co japonczycy - skutek byl
                            mizerny, wiecej rzeczy sie psulo.

                            Kiedys mialem watpliwa przyjemnosc jezdzic przez rok pickupem chevroleta (6.5
                            litra desel, ten sam co w Humvee). Mialo to cudo 10 lat. Nie przesadzajac, co
                            tydzien-dwa bylo w warsztacie. Rozwiazania konstrukcyjne jak za krola Cwieczka.
                            Nawet takie rzeczy jak ciegla od wycieraczek sie urywaly.

                            Ale jak jezdzil to bylo milo - naped na 4 (bez blokady dyferencjalu - tutaj tego
                            nie robia w pickupach co jest moim zdaniem kretynstwem, bo sam naped na 4 czasem
                            nie pomaga). Do tego fajny moment obrotowy, ABS - sama radosc bylo wylaczyc
                            naped na przod i troche potanczyc zima he he....
    • lupus76 Re: Ekstrawagancja na prąd 05.03.10, 20:02
      Flisy - chyba najstarsze.
      Największe w USA są targi w Detroit, w Europie - organizowane na zmianę w Paryżu
      i we Frankfurcie (co dwa lata), w Azji - póki co - Tokio Motor Show.
      :)
      A teraz idę pooglądać to, co podlinkowałeś :)
    • lupus76 I jeszcze chciałem powiedzieć 05.03.10, 20:08
      Że Merc SLS AMG (nr 3)jest pierwszym zachwycającym Mercem od czasów Gullwinga.
      Ot - esencja samochodu w pięknej, acz nie - przepraszam za wyrażenie -
      cukierkowej formie
      • flisy Re: I jeszcze chciałem powiedzieć 05.03.10, 20:11
        Też mi sie podoba i nr1 ta terenówka:)
        • lupus76 Re: I jeszcze chciałem powiedzieć 05.03.10, 20:22
          Mnie terenówki generalnie się nie podobają.
          Doceniam wozy do ciężkiej roboty, jak LR Defender, Merc G, czy Nissan Patrol GR,
          ale o zauroczeniu nie ma mowy. Traktor pozostaje traktorem :D
          A widziałeś nowe Ferrari?
          [img]https://www.gizmos.pl/wp-content/uploads/2009/08/ferrari_458_italia_3.jpg[/img]
          • twardycukierek Re: I jeszcze chciałem powiedzieć 06.03.10, 10:21
            Reakcyjne łapy precz od mojego traktora! Wrrrrr...
            Tej zimy dziękowałam niebu i ziemi za to auto.
            ;D
            • lupus76 Re: I jeszcze chciałem powiedzieć 07.03.10, 13:08
              No, ale wiesz, ja jednak w mieście mieszkam :D
              • twardycukierek Re: I jeszcze chciałem powiedzieć 07.03.10, 18:14
                Illusions are by their nature: sweet! :D
                • lupus76 Re: I jeszcze chciałem powiedzieć 07.03.10, 18:27
                  Serio! I nawet asfaltu na noc nie zwijają, żeby trzeba było jakąś Landarą
                  pomykać :D
                  • twardycukierek Re: I jeszcze chciałem powiedzieć 07.03.10, 18:35
                    Władze tego 'miasta' jeszcze długą drogę mają przed sobą, tak się nie traktuje
                    elyty :D Mnie nawet błoto rozlewają aby się auto szpanersko opryskało ;DDD
    • z_malej_litery Re: Ekstrawagancja na prąd 05.03.10, 22:18
      hmmm, Flissy :D - myślałam że to wątek o zupełnie innych sprawach :D
    • fallen86 Re: Ekstrawagancja na prąd 06.03.10, 05:08
      flisy napisał:

      > Chicagowska wystawa pojazdów to największe motoryzacyjne show na świecie
      > ...
      > Niedawno odbyła się jego 102 edycja.


      Oj, to przegapiłem 100 :(
      Musiała wtedy być impreza :D
      • twardycukierek Re: Ekstrawagancja na prąd 06.03.10, 10:28
        Ciężkie życie księcia nocy, Fallen? ;)))

        ;D
        • fallen86 Re: Ekstrawagancja na prąd 06.03.10, 15:29
          Cóż...
          1 marca dorwała mnie "rzeczywistość" ;)
          Stawiam jej dzielnie czoła w godzinach 8-14 i 14-22 oraz jak widać - czasami w
          soboty ;)
          • twardycukierek Re: Ekstrawagancja na prąd 06.03.10, 18:10
            Mocny rozkład zajęć ;DDD

            Rzeczywistość potrzebuje czasem kopa, ot co! ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka