angelfree
01.04.10, 12:09
Sporo na FS rozmawiamy na temat kary śmierci, więc ten temat nie powinien nam
umknąć ; )
Jedenastolatek z USA zastrzelił przyjaciółkę ojca. Prawdopodobnie będzie
odpowiadał jak dorosly, za zabójstwo z premedytacją grozi mu dożywocie. Karę w
takim przypadku będzie odsiadywał w więzieniu dla dorosłych.
Artykuł
Mam parę pytań, jak sądzicie:
1. Czy jedenasto - dwunastoletnie dziecko można uznać za zdemoralizowane w
takim stopniu, że nie ma możliwości resocjalizacji? Przecież to dziecko
jeszcze dojrzewa i się zmienia?
2. Czy u dziecka z tym wieku można stwierdzić nieprawidłową (psychopatyczną,
socjopatyczną) osobowość i w związku z tym należy je dożywotnio odizolować od
społeczeństwa? (bo taki ma moim zdaniem sens i cel dożywocie).
3. Czy jakąś odpowiedzialność ponoszą rodzice (w tym przypadku ojciec, o matce
nie wiemy nawet, czy żyje)?
4. Jaki ma sens taka kara - zemsty, prewencji - bo na pewno nie odstraszający,
inni potencjalni przestępcy w tym wieku raczej nie są na etapie wyciągania
konstruktywnych wnioskow, a najpewniej są dużo młodsi i nic z tego na
przyszlość nie zapamiętaja?
5. Od jakiego momentu można i należy karać dzieci jak dorosłych?