24.02.04, 14:02
sprawa jest taka ze moj kumpel po tym jak stracil dobra prace i dodatkowo
powaznie poklucil sie ze swoja dziewczyna popadl w powazna depresje. Nie bylo
z nim zadnego kontaktu, a teraz oswiadczyl ze poznal sensownych ludzi do
ktorych jedzie zamieszkac. Mowi duzo o prawdzwiwym szczesciu, zyciu wiecznym
i zludzie tego swiata. facet zdawal sie byc calkiem powazny i rozsadny, i
wierzyc mi sie nie chce zeby wpakowal sie w jakas sekte. czy mieliscie moze
do czynienia z podobnymi sytuacjami? nie wiem co mam robic? dzieckiem
przeciez juz nie jest.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: Sekta? IP: 212.244.78.* 24.02.04, 15:12
      wiesz co? moim zdaniem powinieneś się dowiedzieć do jakiej religi zapisał się
      twój kolega. Znam się bardzo dobrze na religiach i powiem ci o niej dużo
      jeślitylko będziesz chciał. możesz napisać na niejadek@buziaczek.pl
      czekam
      • Gość: Jasiu Goral Re: Sekta? IP: 67.71.122.* 24.02.04, 16:37
        sekta ?
        a to bzury,psyjdz se dona na wsi do karcmy tam same sekty to seznaczy skurwiele
        pzy butelkach godojom pierdoly cely dzien..a unas we wsi takze dzilochy dupy
        dajut i to jak..hehehe
        no nic jasiu potrebuje wiecej trunku anie computera!!!!!!!
    • Gość: petronela Re: Sekta? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 24.02.04, 16:38
      Jarku, naucz się wreszcie poprawnie pisać słowo ...kłótnia...W wypowiedziach na
      wszystkich forach, w tym właśnie słowie robisz błąd. Ty lub Twoi naśladowcy. I
      daruj sobie argumenty, że liczy się myśl, temat czy jeszcze coś
      innego......Powodzenia :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka