Dodaj do ulubionych

Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać?

    • Gość: ... Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.cable.smsnet.pl 13.04.10, 10:38
      Przyzwoicie.
    • Gość: perdito Ciszej nad tymi trumnami IP: *.chello.pl 13.04.10, 11:31
      Żałobę powinno się obchodzić w sercu a nie na ulicach. Prezydent Kaczyński, przy
      całym moim szacunku dla urzędu oraz współczuciu dla bliskich, NIE BYŁ MOIM
      PREZYDENTEM i nie zamierzam brać udziału w narodowym show z tego powodu. Nie
      wstydzę się tego, że go nie lubiłem i nie szanowałem, nie zapomniałem
      "Spieprzaj, dziadu". I uważam za skandaliczny pomysł z pochówkiem na Wawelu
      (brat chce się zemścić na Krakowie?). Śmierć w katastrofie w rocznicę Katynia
      nie jest dostateczną zasługą, żeby tam spocząć, a innych zasług na miarę Wawelu
      śp. Prezydent też nie miał.
      • Gość: ann Re: Ciszej nad tymi trumnami IP: *.robin.pl 13.04.10, 13:00
        Nie głosowałam na pana Kaczyńskiego, delikatnie mówiąc nie był moim
        ulubieńcem. Wszystko jednak wygląda inaczej przez pryzmat śmierci,
        zwłaszcza takiej śmierci - nieoczekiwanej, zbiorowej, w takim
        miejscu i w takim czasie. Zdałam sobie sprawę, że moje przekonania i
        sympatie w tej chwili nie mają znaczenia - ważne, jest to, że był
        człowiekiem, Polakiem i mimo wszystko - moim Prezydentem. Należy mu
        się szacunek. I jest mi autentycznie smutno. Sama nie
        podejrzewałabym siebie o taką reakcję.
        Byłam na Krakowskim Przedmieściu podczas przejazdu konduktu
        żałobnego z trumną i ta chwila wyryje mi się w pamięci na zawsze.
        Co do przeżywania żałoby narodowej - powiadają : jeśli nie wiesz,
        jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie.
        Jeśli o mnie chodzi, chyba potrzebuję tego tygodnia żałoby. Nawet
        nie miałabym ochoty oglądać w tej chwili jakiejś głupawej komedii.
        Co nie znaczy, że tylko siedzę w kącie i płaczę - owszem, zdarza mi
        się żartować, śmiać. Ale to wszystko, co się zdarzyło siedzi gdzieś
        głęboko we mnie.
      • Gość: le ming Re: Ciszej nad tymi trumnami IP: *.aster.pl 13.04.10, 13:14
        @ perdito,

        10/10, wreszcie ktos wyrazil dokladnie to, co i ja czuje. A mania wielkosci,
        ktora kazala rodzinie zdecydowac sie na Wawel jako miejsce pochowku, po prostu
        mnie rozwalila. Rozumiem, ze warszawska katedra i groby przedwojennych
        prezydentow nie sa dosc dobre dla ukochanego przywodcy?
        • Gość: Jaskółka [...] IP: *.chello.pl 13.04.10, 15:49
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: le ming Re: A co, zazdrościsz? IP: *.aster.pl 13.04.10, 16:01
            Ja nie zazdroszczę, bo po śmierci i tak będzie mi obojętne, gdzie zostanę
            pochowany. A ty wyluzuj, bo ci żyłka pęknie. Uważam, że na Wawelu powinno być
            miejsce dla wybitnych Polaków, a pan Kaczyński wybitnym Polakiem nie był;
            tragiczna śmierć to za mało na wybitność. Nie chcę, żeby byle kto mógł trafić do
            królewskich krypt. I wolno mi nie chcieć.
            Poza tym na razie media wycofują się rakiem z tych rewelacji, bo decyzja jeszcze
            nie zapadła. Cofam więc swoje pochopne oskarżenia pod adresem rodziny
            prezydenta. Nadal jednak uważam, że pochówek pp. Kaczyńskich na Wawelu byłby
            grubym nieporozumieniem.
            • Gość: violka Re: A co, zazdrościsz? IP: 94.72.121.* 16.04.10, 01:21
              Wawel to muzeum : ciasno, ciemno, zimno, wycieczki szkolne z
              biletami, szuranie butów na posadzce, dudniący pogłos burzy wieczny
              spokój. Chyba, że brat chciał dokopać Piłsudskiemu - jego rodzina
              oprotestowała wspólne leżenie i trzeba było przygotować specjalne
              miejsce dla prezydenta. Powązki to co innego: przestrzeń, światło,
              codzinnie tłumy z kwiatami, zniczami, dzieci czytające wierszyki,
              kombatanci trzymający wartę, kobiety w czerni, psy na smyczy za
              zgodą rodziny, video-panel na płycie, brat kilka razy dziennie -
              wszystko co ś.p. Lech Kaczyński lubił najbardziej. Aż chce się
              umierać - jako prezydent
        • Gość: jp Re: Ciszej nad tymi trumnami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.10, 13:31
          Żebyś wiedział,to Prezydent którego żegnają największe osobistości
          tego świata,Jego życie,postawa i tragiczna śmierć skruszyły serca
          władz Rosji a to nie udało się dotąd nikomu:Katyń,historia tragiczna
          Polski na ustach wszystkich.
          • Gość: Mirek Re: Ciszej nad tymi trumnami IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.04.10, 22:40
            Żegnają, bo tak wypada. Zachowują się przyzwoicie i tyle
    • watanabe.miharu Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? 13.04.10, 12:44
      Ja powiem tak. Kogoś, kto prawdziwie przeżywa śmierć tych ludzi, nie ma teraz nigdzie na forum. Pamiętam po sobie: gdy odeszła pewna kochana przeze mnie istota, nawet nie chciało mi się patrzeć na kompa czy tv, o pisaniu na forum nie mówiąc. A niektórzy jeszcze nie dość, że beztrosko piszą, to besztają innych za "niestosowne" zachowania. Tak się zachowuje ktoś w żałobie??

      Mnie ze zmarłym prezydentem nie było po drodze. Uważałam go za marnego polityka, który nic dobrego nie zrobił, i ta tragiczna śmierć nie sprawiła, że nagle urósł w moich oczach, jak zdają się uważać co niektórzy, obwołujący Lecha Kaczyńskiego "Wybitnym Polakiem". Tak, jest mi przykro, że zginął, ale nadal go nie cenię. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Uważam, że żałoba powinna obejść się bez idealizowania zmarłego, upiększania, zakłamywania. Czy to zmniejszy ból jego bliskich? Nie. Czy to zmieni rzeczywistość? Nie. Jak się nie ma nic dobrego do powiedzenia o kimś, to lepiej ograniczyć się do przysłowiowej "chwili ciszy", oddania mu szacunku i tyle. A nie robienia histerii, wielkich słów, epitetów należnych osobom, które naprawdę zrobiły coś dobrego dla Polski. Bo to jest dewaluacja - zrównujemy Lecha Kaczyńskiego i Edgara Gosiewskiego z prawdziwymi Wielkimi Polakami? Czy słowo "Wielki" ma jeszcze coś znaczyć? Ograniczmy się do oddania szacunku należnego zmarłym i nie szafujmy patosem. Żyjmy dalej. Codziennie giną ludzie, płakać zamierzam tylko po bliskich, a nie obcych.
      Aha, pisanie o zmarłych "kwiat narodu polskiego", "najważniejsi ludzie w państwie", "najwartościowsi Polacy" itd. jest niesmaczne. W czym pan Gosiewski, z całym szacunkiem dla zmarłych, był lepszy od fachowca, dobrego mechanika, albo czemu prezydent Kaczyński był ważniejszy niż zwykły lekarz, który uratował życie wielu ludziom? To byli po prostu wysocy urzędnicy państwowi, dość marni nawiasem mówiąc, i nie ma potrzeby tak ich przekłamywać. Co innego napisać "szkoda prezydenta Kaczyńskiego", a co innego "rozpacz po Wybitnym Polaku Panu Prezydencie Kaczyńskim". To pierwsze jest jak najbardziej uzasadnione, drugie - czysta hipokryzja/klapki na oczach.

      Żałoba to zjawisko raczej medialne. W sobotę ludzie przeczytali sms-sy z wiadomością i spokojnie dokończyli zakupy. W poniedziałek poszłam do pracy, nikt nie przeżywał katastrofy. Szef kazał zmienić firmową stronę www na b/w, żeby "dostosować ją do ogólnopolskiej szarości" i tyle. Autobusy jeżdżą, ludzie rozmawiają, śmieją się, jeżdżą na rowerach, kupują bułki, pracować trzeba. Życie toczy się dalej..

      Co do tematu: ja smutku nie odczuwam, ale szanuję odczucia innych, nie dyskutuję z nikim o katastrofie. Nie robię poza tym nic specjalnego: imprez i głośnej muzyki i tak nie lubię (gdybym lubiła, tobym się teraz z tym wstrzymała, rzecz jasna), ot żyję sobie jak na co dzień. Ubieram się zwyczajnie, bo na czarno ubiera się tylko po śmierci bliskiej rodziny. Nie rezygnuję z internetu, filmów i gier, ale się z tym nie afiszuję. I tyle.
      • Gość: mytu Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: 62.121.129.* 13.04.10, 15:29
        zgadzam się z Tobą.
        • Gość: thuvien Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 16:15
          Też się zgadzam. Nazywanie zmarłych pisowców "elitą" i "kwiatem polskiej
          inteligencji" uważam za śmieszne i niewłaściwe. Podobnie jak ustanawianie
          żałoby- przecież gdy ktoś faktycznie chce ją obchodzić nie potrzebuje nakazu. A
          obowiązkowe msze żałobne dla uczniów są na porządku dziennym, dziś w jednej
          uczestniczyłam.
    • Gość: Kostek Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.edsard.nl 13.04.10, 17:26
      Mnie strasznie razi zachowanie ludzi. Byłem dzisiaj w Krakowie pod Krzyżem
      Katyńskim i tam zdawałoby się 50% tłumu przyszła tylko po to by porobić sobie
      zdjęcia telefonami komórkowymi.
      Zupełnie tego nie rozumiem.

      Rozumiem dziennikarzy i reporterów - ale po co ludziom pstrykanie zdjęć? Już
      mogli by sobie dać spokój.
      To nie są odpowiednie chwile na robienie sobie pamiątkowych zdjęć.
      Pozostawmy tą pracę profesjonalistom.

      Zwołali na tę uroczystość wszystkie szkoły.
      Dzieci z podstawówki stały bo im tak kazano. A w gruncie rzeczy nudziły się jak
      mopsy, świdrowały telefonami, rozmawiały, śmiały się w najlepsze. Jaki jest sens
      prowadzenia na takie uroczystości dzieci?
      Po pierwsze dla nich to jedna wielka nuda, a po drugie one nic nie widzą. Stoją
      gdzieś daleko i sam fakt, że nic nie widzą sprawia, że zaczynają zajmować się
      same sobą, na przykład grać na telefonach komórkowych i wygłupiać się.
      Albo niech idą tylko przedstawiciele danej szkoły, ale niech nauczyciel przemówi
      im do głów jak mają się zachowywać, zamiast brać bezmyślnie "szarańczę" dzieci,
      nad która nie jest w stanie zapanować.

      Strasznie raziło mnie też zachowanie się turystów na krakowskim rynku. Rozumiem,
      że ta tragedia nie dotknęła ich kraju, ale mogli by z szacunkiem i powagą
      podejść do tej całej sytuacji. A oni już rozbawieni, rozchichotani siedzą sobie
      w najlepsze i piją piwko na rynku "podziwiając" przechodzący obok marsz żałobny.
      Strasznie mnie to zabolało.
      • Gość: Patrycja Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: 112.141.10.* 13.04.10, 17:35
        to co napisał kostek dobrze pokryje się z tym co ja chcę napisać. A mianowicie
        to - jaki fałszywy obraz kreują media. Tam wszystko jest czarno-białe, tam
        ciągle smutna jest muzyka, tam ciągle ludzie płaczą i szlochają. Media podsycają
        tragizm, chcą nas zmusić do siedzenia przed telewizorem i płakania i szlochania.
        wystarczy puścić smutną melodię, dać czarno-biały obraz spowolnić ten obraz i
        już mamy gotowy materiał, idealny do płaczu i smutku. Media pokazują, że niby
        już dzieci w przedszkolu wszystko rozumieją i tez płaczą, też szlochają. W
        podstawówkach są już geniusze i znają prawie całą historię Katynia, chwaląc się
        tym przed kamerami. Ludzie płaczą do kamery, modlą się, śpiewają pieśni
        pogrzebowe....to wszystko jest na szklanym ekranie.
        A rzeczywistość? dzieci nie rozumiejące powagi sytuacji, wydurniające się na
        uroczystościach, ludzie sączący piwko, szalejący po sklepach i kawiarniach,
        kolejki w McDonaldzie i KFC. W autobusach i metrze da się słyszeć rozmowy o tym,
        że niektórzy mają już dość tej żałobnej szopki, że media mogłyby dać sobie
        spokój itp. Pomijam już rozmowy o ś.p. prezydencie, w których ludzie
        niepochlebnie się o nim wypowiadają.
        • teyoo Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? 14.04.10, 08:50
          Masz rację. Mnie osobiście całe to wydarzenie nie smuci zbytnio, ale dziwi mnie, że ludzie, rzekomo przeżywający to mocno, potrafią zachowywać się w sposób, jaki opisujesz. Gdzie ten smutek i ból, ja się pytam? Zdaje się, że niektórzy z podejrzaną lubością nurzają się w tej martyrologii, czepiają się innych, że nie zachowują się, jak oni. To ma być żałoba?? Prawdziwa żałoba nie polega na tym, że się wstawi opis na GG, albo [*] w sygnaturce, nie polega na besztaniu innych za "niestosowne zachowanie" na forum czy idealizowanie zmarłych. Prawdziwy żal odbywa się w ciszy.
          Mało w Polsce prawdziwych żałobników... :/
    • bella_cwir Do Gościa Portalu 13.04.10, 20:55
      Do Użytkownika "Gość Portalu", który napisał:
      "bella_cwir, albo jesteś trollem albo kimś opłacanym przez właścicieli tego
      forum. Twoje pytania i wątpliwości są sformułowane w typowy dla
      trolli/nabijaczy_klików sposób"


      Czy to, że odpowiedzi na zadane pytanie przekraczają liczbę 100 oznacza, że ktoś
      jest opłacanym nabijaczem? (Kto to w ogóle jest?)
      Nie rozumiem Twojego toku myślenia. Jest mnóstwo różnych tematów, w różnych
      kategoriach, których liczba jest bliska 100, przekracza 100, 200, a nawet i 300.

      To, że ludzie chętnie biorą udział w dyskusjach na zadane przeze mnie pytania
      świadczy jedynie o tym, że pytania stawiane przeze mnie są po prostu trafne,
      chwytliwe i niekiedy kontrowersyjne. Z drugiej strony cieszy mnie ten fakt, że
      ludzie chętnie mi odpowiadają :)

      P.s. Tak na marginesie, to jakie korzyści dla gazetowego forum przynosi opłacany
      nabijasz? Czy gazeta.pl coś z tego ma? Jakoś trudno mi w to uwierzyć.
      • teyoo Re: Do Gościa Portalu 14.04.10, 08:52
        Niektórzy mają takie dziwne teorie spiskowe - sugerują komuś celowe "nabijanie"
        postów. Nigdy nie mogłam tego pojąć. No bo co z tego, że mam na jakimś forum
        napisane 125 postów. To czyni mnie wybrańcem czy jak? I co jak mam z tego, że te
        125 wypowiedzi napisałam?
    • Gość: @ Żałoba Narodowa -czy tresura? IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 13.04.10, 21:05
      To co się wydarzyło w ostatni weekend i dzieje nadal jest szalenie interesujące
      z punktu widzenia społecznego. Dosyć uważnie przyglądałam się spontanicznej
      reakcji ludzi na wypadek prezydenckiego samolotu w Rosji, a także na to kto w
      jaki sposób reaguje. Bliskie mi osoby, wcześniej darzące prezydenta i większość
      polityków lecących rządowym samolotem szczerą niechęcią, wywiesiły przed domem
      polską flagę. Zaczęłam się zastanawiać czy za tą wszechobecną, ogarniającą
      tłumy, schizofreniczną żałobą stoi tylko wspominana tu i ówdzie medialna, czy
      jakakolwiek inna "paranoja" i tradycja jednoczenia się w bólu?

      Słuchając radia zauważyłam, że znaczna część słuchaczy uznała ten wypadek ze
      największą tragedię w historii polskiego narodu. Tego typu retoryka, obecna od
      soboty w mediach, jest dużym nadużyciem. Dla polskiego społeczeństwa większą
      tragedią jest choćby prywatyzacja, w dodatku nieudolna i przeprowadzana za
      wszelka cenę. W takim razie skąd ten żal...?

      Świetnie zdajemy sobie sprawę z tego, że jesteśmy poddawani ciągłej tresurze,
      przystosowującej nas do neoliberalnego systemu. Wiemy, że praktycznie od
      przyjścia na świat, w szkole, w domu, w pracy uczymy się tego jak wygrać wielki
      wyścig zwany "życiem". Nie jesteśmy przyzwyczajani do życia w grupie, do
      bezinteresownego pomagania sobie, do odczuwania empatii. Każda grupa ma swojego
      lidera i kozła ofiarnego. Musimy być silni i dobrze przygotowani do ciągłego
      konkurowania ze sobą. Według neoliberalnego porządku najsłabsi muszą zostać
      wyeliminowani z gry. Poczucie prawdziwej wspólnoty rekompensuje ludziom
      konserwatywny, patriarchalny patriotyzm i ewentualnie kościół, już nie zawsze
      rodzina. Nie jest żadnym odkryciem, że olbrzymia liczba osób czuje się
      wyalienowana, samotna i niespełniona w świecie, w którym wszelkie stosunki
      społeczne są konsekwentnie zamieniane w towar.

      Neoliberalny system wymaga od nas, aby każde uczucie, każda ludzka potrzeba
      ustąpiła racjonalnym, zgodnym z zasadami rynku regulacjom. Wmawia się nam, że
      nasza schorowana matka lub ojciec nie może być odpowiednio leczona, bo ratowanie
      jej życia się nie opłaca. Godzimy się na to, bo zazwyczaj nie mamy wyboru, i
      zostajemy sami w zdominowanej przez rynkowe zasady rzeczywistości.

      Tak ekstremalne wydarzenie jakim jest zbiorowa śmierć, na chwilę oderwało ludzi
      od codzienności, pokazując, że nie jesteśmy do końca wyalienowanymi wrogami, ani
      bezdusznymi, racjonalnymi maszynami. Najsmutniejsze wydaje się właśnie to, jak
      bardzo brakuje ludziom poczucia wspólnoty i solidarności, relacji opartych na
      współdziałaniu, a nie rywalizacji oraz urzeczywistnienia się nadziei, że wszyscy
      są równi i biorą udział w czymś ważnym. Poza tym nieczęsto zdarza się, że tak
      wiele osób dookoła płacze i my możemy pozwolić sobie na płacz. Nie dziwi mnie
      też smutek z powodu śmierci "Pana". Znaczna część ludzi swoją polityczną
      aktywność przejawia jedynie poprzez głosowanie w wyborach. I teraz ci, którzy są
      wyrazem ich politycznego zaangażowania nie żyją.

      Zginęły osoby, które poprzez media gościły w domach, samochodach i pracy
      zwykłych Polaków na okrągło, bez względu na to, czy ktoś ich lubił, czy nie.
      Przeciętni ludzie nie pojawiają się w telewizji z taką intensywnością, a życie
      coraz liczniejszej części społeczeństwa to samotne wieczory przed telewizorem i
      godziny spędzane w korkach. To ci, którzy są obecni w mediach, składając w nich
      nic nie warte obietnice lepszego jutra, są najbliżej nas. To ich los staje się
      dla nas ważny, a nie setek anonimowch istot, które umierają czy żyją w ubóstwie,
      przez decyzje tych, których opłakujemy.

      Szkoda, że na codzień nie solidaryzujemy się, aby wspierać ludzi, którzy
      naprawdę tego potrzebują. Szkoda, że nie potrafimy na taką skalę jednoczyć się w
      trosce o tych, którzy żyją...
      M.M.
      źródło:www.rozbrat.org
    • Gość: Ahmed Męczy mnie ta patetyczna, ogólnopolska dyskusja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 21:20
      Na Boga, bezspornie miała miejsce tragedia, niewątpliwie wiąże się
      ze znacznym cierpieniem rzeszy osób /szczególnie rodzin i bliskich/
      ale zaczynam się czuć jakby to nie była katastrofa lotnicza tylko
      wybuch jądrowy, który zniszczył milionowe miasto.
      Ogólnokrajowa egzaltacja zaczyna być dla mnie irytująca. Początkową
      zadumę i smutek zastępuje zmęczenie ciągłą eksploatacją tematu
      katastrofy przez wszystkie możliwe media - od prasy, przez telewizję
      na internetowych portalach społecznościowych kończąc. W MOJEJ
      OPINII ŻAŁOBA POWINNA POLEGAĆ PRZEDE WSZYSTKIM NA TYM, ŻE NIE ROBI
      SIĘ CYRKU Z LUDZKIEGO DRAMATU ! Nie pojmuję istoty wielokrotnych
      marszów, mszy, czy histerii związanej ze staniem w wielogodzinnych
      kolejkach w celu wpisania kilku banalnych zdań do księgi pamięci. I
      sorry ale nie uważam, że zginęli najlepsi z nas. To byli zwykli
      ludzie, ludzie tacy jak każdy z nas, jak nasi znajomi i krewni. Nie
      byli istotatmi nadprzyrodzonymi, nie było tam ręki Boga tylko błąd
      człowieka i nie można tego porównać do śmierci ponad 20.000 polskich
      oficerów w Katyniu. Cała sytaucja zaczyna robić się niebezpieczenie
      absurdalna - a historia ze zmianą patrona stadionu w Poznaniu z Jana
      Pawła II na LEcha KAczyńskiego wręcz kuriozalna /podobnie jak pomysł
      z pochowaniem Prezydenta na Wawelu/. Ludzie, no opamiętajcie się !
      Jak tak dalej pójdzie każda z ofiar będzie uroczyście eksortowana
      przez Warszawę w atmosferze jarmarku a zamiast zasłużonej refleksji
      nad śmiercią i kruchością ludzkiego życia będziemy myśleli o
      procesach beatyfikacyjnych. Czy na tym ma to polegać?
      • doroteja_z_brzozy Re: Męczy mnie ta patetyczna, ogólnopolska dyskus 13.04.10, 23:26
        Ahmed: "Ludzie, no opamiętajcie się ! Jak tak dalej pójdzie każda z
        ofiar będzie uroczyście eksortowana przez Warszawę w atmosferze
        jarmarku..."

        nie opamiętają się. gawiedź musi mieć swój jarmark. to taki erzac
        szczerego zaangażowania na rzecz drugiego człowieka. to zaspokaja
        ich potrzebę tandetnego sentymentalizowania. wielu z tych, co tak
        skwapliwie płaczą, biegają na msze żałobne, nie było nigdy w
        hospicjum, nie trzymało cierpiącego za rękę, nie płakało nad losem
        starych ludzi, których los w naszym kraju jest zwyczajnie okrutny.
        oni wolą "oglądać" kordony w tv.
        dla mnie to ludzie o tandetnej emocjonalności. tyle.
        • Gość: psychiatryca do doroteja_z_brzozy IP: *.206.244.1.jpk.pl 14.04.10, 11:58
          to zaspokaja
          > ich potrzebę tandetnego sentymentalizowania<<
          100% racji, ale nie zawsze tak jest.Odpowiem na przykładzie
          pielęgniarki(oddziałowej z dużego szpitala psychiatrycznego),której zawodową
          pracą jest pomoc,opieka i trzymanie cierpiącego za rękę,a jednak medialność tej
          tragedii i sława ludzi zmarłych w tej katastrofie oderwała ją od tych obowiązków
          na tyle,że zamiast pracować, na półtorej godziny włączyła TV w pracy i oglądała
          ceremoniał sprowadzenia zwłok Pani Prezydentowej do kraju, komentując zachowania
          prezydenckiej rodziny i obsztorcowując podległych pracowników za przeszkadzanie
          w oglądaniu...

          >> dla mnie to ludzie o tandetnej emocjonalności. <<
          Może i tak,ale dla mnie to raczej oderwanie się od monotonii i pustki we własnym
          życiu duchowym.Nie chcę osadzać, bo na pewno niektórych ta śmierć bardzo
          dotknęła na różny sposób.

    • Gość: przeciwna Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.chello.pl 13.04.10, 21:46
      Żałoba Narodowa czy farsa? Jestem przeciw chowaniu zwłok prezydenta
      Kaczyńskiego na Wawelu,był miernym prezydentem a tam jest miejsce dla
      wybitnych-kto wie komu zawdzięczamy śmierć tylu osób?
    • Gość: uciekinier Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.cmbg.cable.ntl.com 13.04.10, 21:50
      Zastanawiam sie czy nie zaprosic swoich kolegow z pracy na jutrzejszy 'service'
      tzn 'mass' w intencji ofiar katastrofy. Zdaje sobie sprawe ze jest wiele
      niedopowiedzen i spekulacji co bylo przyczyna katastrofy, ale abstrachujac od
      tego w wypadku zginal prezydent oraz wielu politykow, niektorych przyznam sie
      bardzo cenilem, poczuwam sie do tego jako patriota. Nie wiem co o tym sadzicie ?
    • aldovar Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? 13.04.10, 21:59
      jestem zmęczony tą żałobą już...absurd...za parę dni wszystko wróci
      do "normy"...znowu ludzie skoczą sobie do gardeł...jakoś nie wierzę
      w nasze społeczeństwo...niemniej współczuję rodzinom ofiar...bardzo
      współczuję, jest mi przykro bardzo
    • Gość: himmi Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 14.04.10, 06:59
      krótko, po zwojemu a nie na pokaz,nie dla innych a dla
      siebie,pozdrawiam
      www.poprzejsciach.pl
    • Gość: malgosia Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.toya.net.pl 14.04.10, 10:02
      Wy wszyscy zastanawiacie się jak przeżyć ten czas, bardzo trudny myślę dla nas wszystkich. Ja mam dodatkowy problem. W sobotę wychodzę za mąż, ślub, wesele jest zaplanowane już od dawna i co ja mam teraz zrobić?? z jednej strony ze względu na zaistniałą sytuację powinnam razem z narzeczonym skrócić wesele, ale ja marzyłam o tym dniu od wielu lat, to najważniejszy dzień mojego życia, a tym że skrócę wesele z dwóch dni czy na drugi dzień nie będzie muzyki nie przywrócę życia zmarłym, a jedynie zniszczę moje marzenia i najpiękniejszy dzień życia może się okazać rozczarowaniem. Co Wy byście zrobili na moim miejscu?? od soboty w mojej głowie jest jeden temat, nie potrafię się cieszyć ze ślubu tak, jak chciałabym.
      • doroteja_z_brzozy Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? 14.04.10, 18:31
        malgosia: "...zniszczę moje marzenia i najpiękniejszy dzień życia
        może się okazać rozczarowaniem. Co Wy byście zrobili na moim
        miejscu??"

        jeżeli odczuwasz autentyczny żal wobec którejś z osób, które zginęły
        to z pewnością będzie Ci ciężko. szacunek dla urzędu państwowego i
        dostosowanie się do "żałoby narodowej" to za mało by rezygnować z
        tego, jak piszesz, najważniejszego dnia w Twoim życiu. przemyśl to
        sobie wszystko i podejmij decyzję. Ty sama.
        [a swoją drogą, najważniejszy dzień w życiu? na pewno?;-)]
    • drakaina Żałobny lans? 14.04.10, 10:39
      bella_cwir napisała:

      > Premier i media nawołują od odpowiednich zachowań podczas tygodnia żałoby.
      > Ale nikt nie mówi o tym jak powinny wyglądać te odpowiednie zachowania.
      > Co nam wolno, a co nie?

      Zadanie takiego pytania oznacza, że chodzi Ci nie o przeżywanie żałoby, tylko o
      to, żeby odpowiednio wypaść w oczach innych ludzi. Myślę, że ci, którym naprawdę
      żal, których naprawdę dotknęło nieszczęście, doskonale czują, co robić. I co
      więcej, uważam, że jeżeli ktoś z najbliższych rodzin zmarłych czuje, że powinien
      w tym momencie usiąść przed telewizorem i oglądać głupie komedie, to jest to
      równie dobry sposób przeżywania bólu jak każdy inny.

      A nietaktem wykaże się ten, kto skarci cię wzrokiem za uśmiech w miejscu
      publicznym. Zwłaszcza że zapewne zrobi to dlatego, żeby wypaść dobrze w oczach
      innych, bo przecież "nie wypada". I tak w [lanserskie] koło Macieju.

      Piszę to teraz, po kilku dniach, bo spotkałam się z kilkoma przypadkami
      obnoszenia się z tym, co na pewno wypada: czarnymi ubraniami, ponurymi minami,
      posępnymi spojrzeniami. Mnóstwo pozy, zero uczuć.
      • doroteja_z_brzozy Re: Żałobny lans? 14.04.10, 18:04
        drakaina: "...bo spotkałam się z kilkoma przypadkami obnoszenia się
        z tym, co na pewno wypada: czarnymi ubraniami, ponurymi minami,
        posępnymi spojrzeniami. Mnóstwo pozy, zero uczuć."

        "żałobnicy" zastąpili myśl manifestacją. w którą wkręcili
        bardzo młodych ludzi ze szkół wmawiając im, że patriotyzm jest
        tożsamy z manifestacją patriotyzmu. fasadowość i rytuał zdominowały
        nasze życie. jak sądzicie, czy to się kiedyś skończy? to
        zastępowanie konkretu (np. uczciwej pracy dla tego kraju) symboliką?
    • chrissis Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? 14.04.10, 12:29
      Ci którzy czują autentyczny smutek niech płaczą, rozpaczają, żałują i wspominają.
      Ci, którzy czują ulgę, że tak się to wszystko zakończyło, niech siedzą cicho i
      pozwolą innym przeżywać żałobę, chyba tydzień da się przeżyć bez imprez,
      dyskotek, głośnej muzyki, rechotu i skandali?
      Ci, którzy nie byli fanami prezydenta i jego politycznego zaplecza, a wszak
      według sondaży była ich bezsprzeczna większość, powinni przeczekać zbiorową
      histerię, jakże typową dla Polaków lubiących takie narodowe przeżycia, aby
      odnaleźć się w nowej rzeczywistości politycznej, "pokaczyńskiej" miejmy nadzieję.
      Ale prezydentowi, jaki by nie był, oddajmy co mu się należy, nawet to miejsce na
      Wawelu jak megalomańska rodzina i zaplecze polityczne tak bardzo tego chce, za
      tydzień wszystkim i tak będzie wszystko jedno gdzie leży, szkoda psuć nastroju
      żałoby takimi sporami o pietruszkę w gruncie rzeczy.
      • nonameuno normalnie! 14.04.10, 12:38
        Po co się w ogóle zastanawiać jak przeżyć żałobę, należy ją przeżyć po swojemu,
        jeżeli kogoś smuci ta tragedia, a smuci chyba wszystkich, bo raczej nikt z
        powodów różnic politycznych nie życzy nikomu śmierci, to należy to okazać, iść
        zapalić znicz, przyklęknąć przy trumnach, zawiesić narodową flagę a czarnym
        kirem - ostatecznie zginął prezydent, posłowie, dowódcy wojskowi, wysocy
        urzędnicy i wielu "cywilnych" ludzi - aż 96 osób jednocześnie, chyba jest się
        czym smucić? Jeżeli ktoś nie czuje żalu i straty, to niech nie robi nic i to
        bedzie najlepsze z tego, co zrobić może, za 3 dni będzie po wszystkim i wrócimy
        do normalnego życia, to chyba już niedługo, prawda, można przeczekać?
      • Gość: Maja żałoba czy atrakcja? IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.10, 12:57
        Wczoraj byłam na Krakowskim Przedmieściu aby pooglądać sobie kolejkę do trumien
        w pałacu prezydenckim i zdumiało mnie to, że tak wielu ludzi, często
        przyjezdnych spoza Warszawy, z odległych miast, chce stać całą noc po to, aby
        przez chwilę postać przy trumnie ludzi, których nawet nigdy w życiu nie
        spotkali, często nie akceptowali ich poczynań, ale po których płaczą, żałują,
        cisną się w tłumie w wielogodzinnej kolejce ... Część ludzi traktuje to jak
        darmową atrakcję, stoją, śmieją się, poszturchują, kłócą się o miejsce w
        szeregu, pokrzykują na sąsiadów, rozpychają się łokciami ... Inni wydają się tak
        głęboko zasmuceni, przybrani w żałobne kiry, jakby umarł im ktoś najbliższy,
        najkochańszy, być może po śmierci swoich kolegów, znajomych nie płakali tak
        bardzo jak teraz ... Taka mnie naszła refleksja, że wielu z tych ludzi jest
        aroganckich i opryskliwych w swoim najbliższym otoczeniu, nie ma czasu dla
        swoich dzieci, jest przykrych dla współpracowników, rozpycha się samochodem na
        drodze itp. ale jest skłonnych do dużych poświęceń jeżeli gdzieś w tle jest
        hasło: narodowy, państwowy, wszyscy Polacy, cała Polska ... taka nasza narodowa
        przypadłość, lubimy duże zrywy, kampanie społeczne, akcje typu pogrzeb kogoś
        ważnego, wtedy można coś zamanifestować, zauczestniczyć, poczuć się częścią
        wspólnoty, natomiast udział w takim wydarzeniu i im rzekome głębokie przeżycia
        nie przekładają się w najmniejszym nawet stopniu na naszą codzienność, moment po
        opuszczeniu trumny prezydenta już ludzie się przepychają na chodniku, krzyczą na
        siebie na zatłoczonych parkingach, patrzą na siebie z niechęcią ... Oto Polska
        właśnie!
        • nehsa Re: żałoba czy atrakcja? 14.04.10, 14:37
          Od kilku lat, usiłuję zwrócić Waszą uwagę zwrócić na oczywisty
          FAKT
          , że wszyscy ludzie, i każdy człowiek WSPÓŁPRACUJĄ,
          i dlatego wzajemnie za każdy swój czyn WSPÓŁODPOWIADAMY.

          Wyjaśniłem Wam również, że z mocy Stworzenia Człowieka, każdy
          człowiek jest nosicielem powinności SOLIDARNOŚCI, czyli że
          każdy z nas, jest zobowiązany do wzajemnie życzliwej, równoprawnej,
          międzyludzkiej współpracy. I z tego zobowiązania, jesteśmy na tym
          świecie rozliczani NIEUSTANNIE, NA BIEŻĄCO WSZYSCY.

          Tak z okazji weseliska, jak i pogrzebu.

          Dlatego mamy prawo oczekiwać od wroga, taktownego
          wspołczucia, z okazji wesela, i stonowanej radości w wypadku
          pogrzebu. Proste.

          W Polsce, prawie nikt nie rozumie świeckiej, nieskończenie
          racjonalnej Nauki Wszechmogącego Ojca, dlatego tak rządzącym, jak
          polskiej ciemnocie brak taktu w postępowaniu, zachowaniu.

          Stąd dziesiątki wypowiedzi np. o tragicznie zmarłym Prezydencie
          RP,na przykład w rodzaju:
          "...był marnym politykiem...", ale nikt z Was, nie jest w
          stanie w kilku słowach wyartykułować-dlaczego?

          "...ośmieszał Polskę i "WIELGI NARUD POLSKY"...", ale nikt
          nie jest w stanie podać, kiedy taka sytuacja miała miejsce?

          Jedynie w oparciu o wiedzę zawartĄ w Nauce Jedynego Ojca, można
          zdefiniować wszystkie FUNDAMENTALNE WARTOŚCI, np. dobro
          . A znając te definicje, można zdefiniować, zło.

          Bez ich znajomości, Wasze osądy, i opinie, i oceny, są niewiele
          warte.
          A setki wątków, to beznadziejny, miałki bełkot z którego
          prawie bez przerwy wyziera brak sensownych konkluzji.

          CEL i SENS ŻYCIA.
        • doroteja_z_brzozy żałobny rytuał jako event? 14.04.10, 18:39
          Maja: "...wielu z tych ludzi jest aroganckich i opryskliwych w swoim
          najbliższym otoczeniu, nie ma czasu dla swoich dzieci, jest
          przykrych dla współpracowników, rozpycha się samochodem na
          drodze itp. ale jest skłonnych do dużych poświęceń jeżeli gdzieś w
          tle jest hasło: narodowy, państwowy, wszyscy Polacy, cała Polska ..."

          czy któryś psycholog/socjolog mógłby spróbować to zjawisko
          wytłumaczyć, bo dotychczasowe próby jakoś mnie nie satysfakcjonują.
          nawet prof. Czapiński jakoś uległ tej histerii mediów.
          • Gość: psychiatryca Nie jestem socjologiem IP: *.206.244.1.jpk.pl 15.04.10, 10:30
            ale w radio słyszałam niezły socjologiczny cytat z jakiegoś publicysty,
            komentujący te zbiorowe i zbiorowo przeżywane emocje.Chodzi o wspólnotę i
            wspólnotowe przezycie, "że Polacy mają okazję zbiorowo,na bardzo dużą, masową
            skalę przezywać swoją państwowość i polskość właśnie,a dawno takiej okazji nie
            mieli". Brzmi dość przekonjąco,nieprawdaż?Symbolem tej państwowości jest Urząd
            Prezydenta-najwyzszy urząd w państwie jakby nie było,a polskośći Osoba
            Prezydenta Lecha Kaczyńskiego,ktory niezaprzeczalnie był pierwszym
            Obywatelem,Polakiem,patriotą,katolikiem i choc nie był prezydentem wszystkich
            Polaków,to sprawował i reprezentował Urzad w imieniu całego Narodu czy to sie
            komuś podoba czy nie.Papież JP II też budził podobne postawy,ale jednak tak nie
            jednoczył,bo był przede wszystkim przywódcą religjnym,a nie wszyscy Polacy to
            katolicy,o czym zdają się zapominać niektórzy. Teraz są to w większości emocje
            smutku,straty,żalu itp.choć na pewno nie wszyscy tak maja,bo np.nie utożsamiaja
            się z polska narodowością,kultem zmarłych czy w zaden,nawet medialny sposób nie
            były to dla nich bliskie lub znaczące osoby,ale poczucie przynależnosci do
            jakiejś społeczności ma każdy.No chyba,że ktoś ma "autyzm"(nie myślę tu o
            objawach lub jednostce chorobowej) albo potrzebę przebywania,z różnych powodów w
            swoim "autystycznym "świecie.
      • doroteja_z_brzozy Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? 14.04.10, 18:17
        chrissis: "Ci, którzy czują ulgę, że tak się to wszystko zakończyło,
        niech siedzą cicho i pozwolą innym przeżywać żałobę, chyba tydzień
        da się przeżyć bez imprez, dyskotek, głośnej muzyki, rechotu i
        skandali?"

        dlaczego uważasz, że ci, którzy nie przeżywają żałoby po Kaczyńskim
        są zwolennikami imprez, dyskotek, głośnej muzyki oraz skandali? czy
        to zamierzona symplifikacja: porządni przeżywają żałobę, a
        reszta (jak piszesz: "ci, którzy czują ulgę")[?] to ludzie hałaśliwi
        i nie mogący doczekać się imprez, dyskotek itd. - taka nieporządna
        reszta?
    • tajemnicza_24 Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? 15.04.10, 11:17
      Prezydent Krakowa nie potrafi nawet zamknąć Bonarki City Center,
      która jak informują będzie otwarta dla "klientów pogrzebowych". I
      jak tu przeżywać żałobę narodową?? W pracy....
      • Gość: asza Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.10, 16:12
        no mnie też się w głowie nie mieści ze można w TE DNI pracować...
        przecież ludzie powinni mieć na tyle godności, zeby przez te pare dni nie
        chodzic do sklepów, nie gotować, nie spacerować, nie spotykać się, nie chorować itd.
        • Gość: asza Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.10, 16:15
          aha, no i pozamykać elektrownie, zakłady przemysłowe, oczyszczalnie ścieków,
          przepompownie wody, urzędy rzecz jasna, odwołać autobusy, pociągi itd., no bo
          przecie jak to PRACOWAĆ W TAKIE DNI?
          • Gość: Mirek Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.04.10, 23:04
            A ja już od ok. trzech dni czekam, patrząc na tę żałobę, że ktoś
            rzuci hasło zbiorowego samobójstwa.
    • Gość: anna Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.toya.net.pl 15.04.10, 12:17
      W sobotę w Krakowie ..po tragedii klub pod jaszczurami rozbrzmiewał
      głosno muzyką...nieopodal limuzyna rożświetlona światłami gotowa by
      zawieźc klientów do klubu nocnego...
      a muzea zamkniete...teatry zamkniete...?????????????
      i jeszcze pozwolę sobie na wstawienie krótkiego komentarza ...
      Decyzja została podjęta i zmienić jej nie można..ogłoszona przez
      Dziwisza......Dziwisz jednak malutkim człowieczkiem okazał się ---i
      bojąc się najprawdopodobniej że jego sen o własnej wielkości sie nie
      spełni ...stwierdza dziś, że to nie była jego decyzja......choć przez
      ostatnie dwa dni gorąco zapewniał wzruszony, że to słuszny wybór
      A Polacy zryw narodowy rozpoczynają... Koszulinę białą na kark :-
      ),,,,i pod kryptą w geście znanym rozrywać ją pędźmy Dzisiejsza
      rzeczywistość tworzona przez media nie pozwala na to żeby ktokolwiek
      stał się bohaterem narodowym. Do tego trzeba ekstremalnych warunków,
      zrywu, i legendy ...którą weryfikuje się po latach. Dziś weryfikować
      można wszystko za życia online...
      Osoby piszące o znieważeniu pochowanych na Wawelu ...stawiają siebie
      w pozycji 'wiedzącego lepiej' kogoś kto uzurpuje sobie prawo, żeby
      oceniać....wg mnie na wygłaszanie opini na ten temat mogą pozwolić
      sobie nieliczni ...ja do nich nie należę...pomyśl czy ty należysz.
      Dyskusja na temat zasadności pochówku juz dawno powinna się
      skończyć....uposażeni jesteśmy genetycznie w cechy sarmackie----
      blokować ...w większości przypadków dla samego blokowania i dla
      niszczenia stanu zastałego Moje stanowisko: decyzja podjęta zbyt
      pochopnie i według mnie nie jest dobra. Należy ją uszanować A dla
      nudzących się proponuję zrobienie listy osób , które na Wawelu
      POWINNY BYĆ POCHOWANE POWODZENIA
    • camel_3d moze wogole? 15.04.10, 14:35
      bo odnosze wrazenie, ze ta zaloba jest wymuszona przez media.
      ludzie juz czekaja na normalnosc.. a tu ciagle media bombarduja ludzi tylko i
      wylacznie jednym. Kaczynski za zacia nie widzial o sobie tyle informacji co teraz.
    • tomek.nowacki W tej chwili przeżywamy ją tak 15.04.10, 18:01
      W tej chwili przeżywamy ją tak:
      gracjan.art.pl/cms/index.php?option=com_content&task=view&id=74&Itemid=1.
    • beerlover-to-ja Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? 15.04.10, 20:02
      szczerze to znam osoby ktore nie potrafia okazac zaloby osobistej co dopiero
      narodowej - znieczulica, wyscig szczurow, kasa i egoizm - smutne ale prawdziwe.
      • Gość: Mirek Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.04.10, 23:10
        To że nie potrafią okazać, nie oznacza, ze cierpią na znieczulicę.
        Może gdyby dało się zmierzyć odczucia, okazałoby się, że te osoby,
        które znasz dużo silniej odczuwają niż ty.
    • Gość: obywatelka Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.chello.pl 15.04.10, 20:26
      W sobote, gdy dowiedzialam sie o tragedii, nie moglam uwierzyc, a potem
      plakalam. nie wiem czy bardziej dlatego, ze kiedys lecialam tym samolotem, czy
      dlatego ze zgineli ludzie, i bylo mi przykro. Szczerze mowiac najbardziej mi
      przykro z powodu smierci pilotow i obslugi - tych, ktorzy musieli tam byc w
      pracy. jednak po dwoch dniach mialam juz dosyc i pograzylam sie w inny rodzaj
      zaloby. zaloby po demokracji, wolnosci slowa, szacunku dla innych, po
      rozsądku... Dziś jest czwartek i dochodzę do wniosku,że nie chcę być Polkę.
      Jeśli Kaczyński zostanie pochowany na Wawelu to zamierzam zrzec się
      obywatelstwa. Wstyd mi za ten naród. Naród ludzi bezmyślnych, którym media muszą
      mówić co myślą, czują, i co do tychże mediów mają w odpowiednim czasie
      powiedzieć. te same, które przez ostatnie lata nie tylko krytykowały
      kaczyńskiego, ale i obśmiewały go. Nic dziwnego, wg. jego definicji młodego
      człowieka, jestem osobą która przesiaduje przed Internetem, żłopie piwo i ogląda
      gołe baby (żyć nie umierać, co?). Więcej nawet, ja tu już nie chcę
      żyć.Pozbawiacie mnie miejsca do życia. Poziom hipokryzji, głupoty, histerii i
      bezprawia jest przytłaczający. Ci sami dziennikarze dziś opłakują prezydenta i
      robią z niego bohatera, ale zamiast przytaczać jego zasługi opisują jaki to był
      fajny w osobistych relacjach. Żenujące. To niesamowite, jak łatwo manipulować i
      sterować tłumem. To wielka nauka dla nas, zwłaszcza dla tych, którzy potem będą
      wykorzystywać te doświadczenia. BRat prezydenta, który też wsławił się
      megalomanią, dziś chcąc uczcić pamięć zmarłego, chce go chować na wawelu.
      Papieżowi pomniki stawiali ludzie - a tutaj brat. To jaki to jest wielki
      człowiek, to kto go podziwia. Nie dano narodowi wyrazić swojej opinii - z obawy
      przed jednak innym zdaniem? Wszyscy mamy przezywac zalobe, tzn. wszyscy mamy byc
      jednomyslni, wszyscy mamy czuc to sami, nie musimy myslec, mamy przezywac, to co
      podpowiedza nam media. Dzis wszyscy sa polakami, nawet brazylijczycy, wszyscy
      maja nam wspolczuc. to dlatego w mediach nie splywaja zadne info z kraju i ze
      swiata poza tymi dot. zaloby? mogloby sie okazac ze swiat ma swoje sprawy i
      problemy zamiast plakac z Polska - chrystusem narodow? Oplakiwac golgote
      wschodu, czuc duchową solidarnosc? Jesli kaczynski ma spoczac na wawelu, to
      trzeba go najpierw kanonizowac. krolowie, to byli pomazancy boga, reprezentowali
      boskosc. NIe wystarczy dac kaczynskiemu szabelke i berło. Trzeba mu dodac
      boskosci - niech go Dziwisz najpierw kanonizuje, tylko wtedy to bedzie mialo
      sens. A potem ja wyjezdzam. bo chce zyc normalnie, uczciwie, a nie w kraju
      szalencow, pograzona w histerii , ktora ma trwac jak najdluzej, zeby wspolnota
      sie utrzymala. Smutne i żałosne.
    • Gość: anna Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.chello.pl 15.04.10, 20:35
      OKAZJA!
      w dniach 16.04 - 19.04 w tych cieżkich dniach jeśli planujesz wybrać
      sie do Krakowa i osobiście uczestniczyć w uroczystościach
      pogrzebowych Pary Prezydenckiej możesz skorzystać z bardzo
      atrakcyjnej oferty noclegowej.Za jedyne 1000 zl oferuję wynajęcie na
      ten okres mieszkania znajdującego się jedyne 15 min od Rynku
      Głównego.Jest to nowe mieszkanie na ul. Łukasiewicza w okolicy ul.
      Rakowickiej. Mieszkanie składa się z 2 pokoi, przedpokoju, osobnej
      kuchni, łazienki, WC , ogród.Mieszkanie jest 2 pokojowe także
      spokojnie mogą nocować 4 osoby.
      kontakt annatez@gmail.com
      tel.509230352
      • matanzas Żałoba Narodowa - najlepiej w Egipcie na plaży:)) 15.04.10, 21:09
        czy w wszyscy w tym kraju muszą się umartwiać nad Kaczynskim i resztą samolotu ?
        ja nigdy dobrze mu nie życzyłem więc mam to w ....
      • doroteja_z_brzozy Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? 16.04.10, 10:40
        obywatelka: "...A potem ja wyjezdzam. bo chce zyc normalnie,
        uczciwie, a nie w kraju szalencow, pograzona w histerii..."

        Obywatelko, spieszę Cię (nieco) pocieszyć. wyłącz telewizję,
        rozejrzyj się dokoła. są ludzie, którzy zachowują się normalnie.
        dziennikarze (z telewizji głównie) ośmieszają przede wszstkim siebie
        swoim idiotycznym zachowanim. tak widzą swoją robotę: im bardziej
        przyciągną gawiedź tym lepiej widziani (opłacani) bedą przez
        szefostwo. zrozum, gawiedź, która nabiera się na ich kiczowate i
        często nieprawdopodobnie infantylne komentarze to ta sama, która
        żyje wyłącznie telenowelą. gawiedź nie pójdzie do teatru, więc
        dziennikarze przejęli rolę aktorów tej farsy i... trzeba przyznać:
        egzamin aktorski zdają celująco.
        trzeba sobie jakoś radzić, być odpornym, patrząc na tę kiczowatą
        hucpę.
    • Gość: Piotr_wz Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.10, 21:16
      LUDZIE protestujácy przeciw pochowkowi Prezydenta Kaczynskiego na
      Wawelu OPAMIÉTAJCIE SIÉ!
      Mowicie, ze Prezydent nie zasluzyl na Wawel bo byl kontrowersyjny,
      ze pewni ludzie z nim sié nie zgadzali.
      A czy ludzie tam juz pochowani nie byli kontrowersyjni, na Józef
      Pilsudski. Przeciez jak doszlo do przejécia wladzy zginélo
      kilkadziesiát osob, opozycja byla wiéziona itd, ale jednak pochowano
      Go na Wawelu.
      Wszyscy tam pochowani mozna by powiedziec mieli swoich zwolennikow i
      przeciwnikow, ale pochowano ich tam.
      Nie rozumié o co chodzi przeciwnikom, a szczegolnie panu Wajdzie,
      ktory przez swoje wystápienie stracil wiele nie tylko w moich oczach!
      Czy Wy nie rozumiecie, ze Prezydent zginál w wyjátkowych
      okolicznosciach i w wyjátkowy sposób powinien byc uczczony, Jego
      pochowek tam to takze SYMBOLICZNY POCHOWEK NA WAWELU OFIAR SPRZED
      70LATY oraz POLEGLYCH POD SMOLENSKIEM a nie jakas polityczna
      zagrywka!
      ZROZUMCIE TO, PRZECIEZ JESTESCIE INTELIGENTNYMI LUDZMI, ale czy
      macie dobre chéci to ja juz pewny nie jestem. NIE ROBCIE ZAMÉTU,
      SWIAT NA NAS PATRZY, a HISTORIA ROZLICZY KTO MIAL RACJÉ!!!!
      Pozdrawiam Piotr
      • Gość: violka Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: 94.72.121.* 16.04.10, 03:51
        Piotr_wz napisał: NIE ROBCIE ZAMÉTU,
        SWIAT NA NAS PATRZY, a HISTORIA ROZLICZY KTO MIAL RACJÉ!!!!
        Takie słowa działają na mnie jak czerwona płachta na byka. Padały
        gdy dokonywano aneksji Austrii, Czechosłowacji, gdy trwały strajki w
        stoczni i przy wielu innych okazjach. Te słowa to świetny sposób na
        wygaszanie każdego oporu i protestu. Kazdy ma prawo mówić co myśli,
        nawet w sprawie pochówku prezydenta na Wawelu. Dla mnie to
        beznadziejny pomysł, to jakby go żywcem zamurować dla paru linijek w
        Encyklopedii: "Lech Kaczyński z woli narodu został pochowany na
        Wawelu" i zaraz wszyscy o nim zapomną, po roku tylko wycieczki
        szkolne będą zaliczać Wawel i prezydenta. Ci jego wielbiciele,
        spindoktorzy, którzy go tak uwielbiali robią mu wielką krzywdę,
        zwykłą niedżwiedzią przysługę jak wszystkie próby wypromowania
        prezydenta, które kierowane były do zwolenników, których już miał, a
        nie do tych których miał zdobywać. Przecież w Warszawie na Powązkach
        lub innym publicznym miejscu np. obok Grobu Nieznanego Żołnierza
        można postawić Grób Znanego Prezydenta. Przy naszych sporach o nazwę
        czy projekt Grobu Prezydenta mówilibyśmy o nim miesiącami, a może
        latami. I każdy odwiedzający nas przywódca obcego kraju składałby mu
        wieniec. Można dorzucić pomnik w modnym obecnie ulicznym stylu w
        naturalnym rozmiarze i już każdy robiłby sobie zdjęcie z prezydentem
        lub parą prezydencką. Czy to nie lepszy sposób by dać sie zapamiętać?
        A tej żałoby już znieść nie mogę, gdyby nie to, że nie stać mnie na
        nowy telewizor to swój wyrzucałabym za każdym razem, gdy opacznie
        mając nadzieję na coś "nieżałobnego", go włączę. Wiem ,że większość
        redaktorów znała polityków, ich żal i łzy są szczere (zapraszali ich
        do studia i być może prywatnie nie byli to ludzie tak beznadziejni
        jak pokazywali się publicznie), ale dla zdrowia psychicznego
        telewidzów można te kondukty i wspominki puszczać o określonych
        porach, a nie na okrągło. Nawet sprowadzanie zwłok odbywało się tak
        jakby chciano nam zaserwować serial żałobny. Jednego dnia prezydent,
        drugiego prezydentowa, grupa politykow, były prezydent, i tak na
        okrągło. Marszałek Komorowski na prośbę kleru przedłużył żałobę
        narodową o kolejne dni, bo bez żałoby pogrzeb się nie uda, choć
        wypada w dzień wolny od pracy. A co z pozostałymi ofiarami
        katastrofy? Może lepiej ich pochować w Katyniu, to już wszyscy będą
        wiedzieli, że zginęli tam Polacy
        • Gość: Nina No wiec przezywam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 07:15
          Malo nie padlam trupem gdy zobaczylamw tv dwie sceny: Pierwsza jakas pani w
          czewonym swetrze i na dodatek o wygladzie inteligentki niestety mowi
          rozhisteryzownym glosem do kamery - Dlaczego nie wiedzielismy ze to byl tak
          cudowny czlowiek??!! Dlaczego nam wczesnej nie powiedzieliscie!!??
          I potem spikerka robi jakis wywiad konczy i mowi-Teraz mowia o nim....maly
          rycerz. Posluchajmy zatem muzyki z Pana Michala i dziab , lopocza sztandary i
          leci ta piesn.W Tv na 1 ida caly czas Przygody Pana Michala Juz na forum
          nazywaja go malym rycerzem. Czy ludziom ktos cos zadal?!! Tv powinna byc za to
          rozliczona !!! To jest niestety porownywalne z obchodami o smierci Stalina.
          Wtedy nie bylo tv wiec teraz jest gorzej. Nie mowie ze sw pamieci prezydent to
          Stalin, ale to co wyprawiaja po jego smierci media to po prostu dziki skandal!!!
          Juz nie wlaczam prawie telewizora bo mnie to wcale nie bawi,choc to jest
          zabawne, tylko przeraza. I TVN tez nie lepsze mimo, ze niby prywatne.
          tAK NIE NALEZY OBCHODZIC ŻALOBY NARODOWEJ BO TO CHOROBA UMYSLOWA.

          Jedynie ogladam superstacje bo tam zdaje sie ostaly sie resztki rozsadku i ktos
          nie zwariowal. Grzecznie z szcunkiem ale z dystansem.
          I Zakowski mowil tuz po wypadku, ze Tuski powinien pomoc sie odbudowac PIS po
          tej tragedii. Kedys slyszlam takie powiedzenie ;Ludize nie sa tak glupi jak
          myslisz.Sa jeszcze glupsi.
          I gdy widze tych ludzi w tv to mnie ogarnia zaloba. Narodowa.

          • doroteja_z_brzozy Re: No wiec przezywam 16.04.10, 10:51
            Nina: "Kedys slyszlam takie powiedzenie ;Ludize nie sa tak glupi jak
            myslisz.Sa jeszcze glupsi. I gdy widze tych ludzi w tv to mnie
            ogarnia zaloba. Narodowa."

            Nino, oni się w tym światku telewizyjnym wzajemnie nakręcają.
            nakręcają się oni, nakręcają lud, lud nakręcony
            przez tv oraz swoje szefostwo nakazujące oddać hołd prezydentowi i
            przyjechać do Warszawy przyjeżdża. czeka dwie godziny w kolejce i
            słyszy w tv, że czeka 18 godzin. ale nie odkręca się. jeszcze
            nie. jeszcze pora nakręcania jest...
            może to jakiś sen jest? ;-)
        • doroteja_z_brzozy Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? 16.04.10, 10:44
          Piotr_wz napisał: NIE ROBCIE ZAMÉTU, SWIAT NA NAS PATRZY.


          o tak, patrzy. patrzy i dziwuje się. oj, dziwuje.
    • Gość: kondolencje Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.217.146.194.generacja.pl 15.04.10, 22:42
      Najlepiej wie to mój pracodawca jak należy przeżywać żałobę i dzień pogrzebu
      Prezydenta. W dzień pogrzebu należy przyjść do pracy :-)nie dla wspólnego
      wspominania zmarłych tylko dla złotówek,a ściślej biorą euro, które wpadną do
      kieszeni korporacji. Największą bolączką tego zakładu jest to, że jest
      zarządzany przez kierownictwo czysto polskie, które wyzbyło się patriotyzmu i
      poszanowania dla najwyższych urzędów w naszym kraju.
      Ciekawym paradoksem jest, że przedstawiciele krajów (UK i USA) z których
      pochodzi firma przyjadą na pogrzeb Prezydenta RP.

      • Gość: Mirek Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.04.10, 23:20
        Jak uważasz, że pieniądze są takie obrzydliwe w chwili żałoby
        narodowej, to powinnaś/powinieneś zaproponować, pracodawcy, że
        bierzesz sobie bezpłatny tygodniowy urlop. Dziwię się, że o tym nie
        pomyślałeś/pomyślałaś. Jak umrze ktoś w twojej rodziny (czego nie
        życzę), to też będziesz chodziła/chodził do pracy? Ja nie chciałbym
        w pracy uzewnętrzniać swoich uczuć, bo to kompetnie nie jest miejsce
        do takich wynurzeń.
    • Gość: tuco Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? IP: 79.139.112.* 16.04.10, 02:09
      Jak przeżywać żałobę pokazał wczoraj "swietny" program pana
      Pospieszalskiego "warto rozmawiać" goście pan Gwiazda i pan
      Krasnodębski tylko szkoda że program był taki krótki gdyby nie
      żałoba pomyślał bym ze to nowy odcinek Monty Pythona.
      Panowie tak się rozkrencili w swojej chorej teorii i wyszło im że
      za katastrofą stoją Rosjanie .
      Pan Pospieszalski był w siódmym niebie czekałem kiedy wezwą do
      studia Macierewicza i wypowiedzą wojnę Rosji niestety program się
      skończył.
      Pospieszalski wyszedł ze studia na Krakowskie i się zbłaznił w
      rozmowie z przygotowanym wczesniej przpadkowym przechodniem nie
      wiedząc czy z Moskwy przyleciało dziś ciało jego przyjaciela broń
      mnie panie przed takimi przyjaciółmi.
      Panie Pospieszalski to że pana prezydenta zamordowano to nie
      wszystko przeklenci libertyni chcą zakłucic przebieg pogrzebu !
      Czy zastanawiał się pan gdzie jest Palikot przecież to oczywiste że
      to on stoi za chmurą pyłu pochodzącego niby z wulkanu z Islandii .
      Są dowody na to że zakupił w hucie katowice 3 pociągi pyłu
      przeładował to na wynajęty wczesniej statek popłynął na morze
      północne i przy pomocy długiej rury i miecha rozpyla to świństwo w
      powietrzu.
      Na dowód tego że to wszystko prawda niech będzie to że gdy będzie
      już po pogrzebie pana Prezydenta pył zniknie a Palikot pojawi śię w
      telewizji.
      Tak na poważnie to pan Pospieszalski swym programem podeptał to co
      od soboty czułem do ludzi z tkz. prawicy
      Strach przed utratą pracy i chęc przypodobania pis doprowadza ludzi
      z telewizi do szaleństwa przecież gdyby dziś w nocy choć trochę
      podpuścić pana P. on rozpoczął by powstanie przeciw libertynom to
      człowiek chory z nienawiści przykro mi to pisać bo ceniłem go
      kiedyś jako muzyka.
      Co będzie gdy zacznie się kampania strach pomyślec a może nie róbmy
      kampani zróbmy od razu wojnę.
      PS. proszę nie pisać ze psuję żałobę ze nie wolno
      a jeśli musicie do piscie do pana p.
      PS 2. A Mateusz Pospieszalski to taki kapitalny człowiek.
      • doroteja_z_brzozy Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? 16.04.10, 10:54
        tuco: "gdzie jest Palikot przecież to oczywiste że
        to on stoi za chmurą pyłu pochodzącego niby z wulkanu z Islandii ."

        oczywiste. ;-))
      • naszaflaga Pokaż dumę z Twojej flagi 17.04.10, 21:05
        Nie wiesz jak przeżywać żałobę? Zrób coś! Pokaż dumę z Twojej flagi:
        naszaflaga.wordpress.com
    • opcja-0 Re: Żałoba Narodowa - JAK ją przeżywać? 16.04.10, 10:38
      powinno się przeżywać tą żałobę w sercu, nic na pokaz, chociaz jak ktoś ma
      ochotę poprzez jakiś symbol wyrazić smutek to czemu nie, ale nie da się ukryć,
      że wiele z tych symbolicznych żali to po prostu pokazówka,
      bez sensu jest przybieranie maski,a potem jak już minie żałoba to uśmiech i
      wszystko wraca do normy, ważne, żeby to był czas na jakieś refleksje osobiste,
      uświadomienie sobie pewnych wartości, i błędów, stąd dobre jest to że nie ma
      żadnych większych imprez, bo to temu sprzyja
      a te wyjścia do pubu, czy wycieczki to czemu nie, to po prostu są spotkania z
      innymi na których można np. wzajemnie dyskutować o tym co czujemy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka