flissy
12.05.10, 19:11
Pierdykłem ze hej,chciałem wsadzić bidon no i zaliczyłem upadek.Wpadłem do
rowu,jestem poobijany i ledwo chodzę,boli mnie wszystko co tylko
możliwe,koszulka porwana,okulary połamana,,,ale najważniejsze ze rower nie
ucierpiał,a co dziwne jakoś lepiej"chodzi" :D:D:D
Kurde dawno nie zaliczyłem takiego upadku,a wszystko przez gapiostwo i brak
ostrożności:)