Dodaj do ulubionych

koniec umow ,ryzykowac?

15.05.10, 09:06
niedługo konczy mi sie kolejna (juz druga) umowa o prace na czas
okreslony, z dniem 1 lipca. Jest to duza firma, oczywiscie na pracy
mi zalezy, czuje sie przydatny, coraz wiecej potrafie i nabrałem
sporego doswiadczenia. Co byscie zrobili na moim miejscu? uprzedzili
pracodawce ze konczy sie umowa, czy czekali az sami zareagują, czy
przy podpisaniu kolejnej umowy powinienem niegocjowac warunki
zatrudnienia np. podwyzka? Czy prezez powiniem mnie zaprosic na
rozmowe na temat mojej przyszłsoci w firmie?
Czuje sie troche zagubiony w tej sprawie co robic?
PROSZE O POMOC
Obserwuj wątek
    • sammler Re: koniec umow ,ryzykowac? 15.05.10, 11:32
      Jeżeli była to już druga umowa na czas określony, trzecia, choćby znów formalnie została zawarta na czas określony, zgodnie z kodeksem pracy będzie umową na czas nieokreślony.

      Art. 25.1 § 1. Zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznaczne w skutkach prawnych z zawarciem umowy o pracę na czas nieokreślony, jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły umowę o pracę na czas określony na następujące po sobie okresy, o ile przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła 1 miesiąca.

      Teraz więc okaże się, czy firma chce cię zatrudnić na stałe, czy przyjęła taki model funkcjonowania, że zatrudnia wyłącznie osoby na umowy okresowe (co dwa okresy nowe osoby)...

      Na twoim miejscu nic bym nie robił. 1,5 miesiąca to bardzo dużo czasu. Zwykle warunki umowy renegocjuje się na 2-3 tygodnie przed końcem dotychczasowej (okres wypowiedzenia, jeśli w ogóle masz, nie przekracza pewnie 2 tygodni).

      S.
      • Gość: kleofon Re: koniec umow ,ryzykowac? IP: 62.69.219.* 16.05.10, 17:21
        jasłyszałem ze firma moze przełuzac umowe na czas okreslony do 24
        miesiecy i tych umow moze byc od 22 sierpnia tego roki nieskonczenie
        wiele i juz nie ma tej reguły ze po 2 umowach na czas okreslony jest
        umowa na czas nieokreslony, jakas tam ustawa dodatkowa o łągodzeniu
        skutków kryzysu i wcale po tych umowach nie trzba zatrudnaich na czas
        nieokreslony
        i dalej nie wiem..;/ jednak dziekuje za inoformacje i czekam na
        następne
        • sammler Re: koniec umow ,ryzykowac? 16.05.10, 18:46
          Tutaj masz tzw. tekst jednolity ustawy Kodeks pracy (plik PDF). Uwzględnia on wszystkie zmiany dokonane również w 2009 r. (a więc te o "łagodzeniu skutków kryzysu"). Żadna inna ustawa nie może być sprzeczna z ustawą obowiązującą - może co najwyżej inną ustawę zmieniać. Znajdź artykuł, który cytowałem a przekonasz się, że nie został on uchylony. Nadal obowiązuje i to w formie niezmienionej (cytat zamieszczony w poprzednim poście zaczerpnąłem z innego źródła - strony internetowej Państwowej Inspekcji Pracy).

          Nie rozumiem, co ma do rzeczy 22 sierpnia. Jeśli tego dnia mają wejść w życie dodatkowe przepisy (?), to i tak ciebie nie obejmą. Umowa kończy ci się - jak rozumiem - 1 lipca. Stan prawny na dziś (i pewnie na 1 lipca) jest taki, jak napisałem wyżej.

          Zanim zaczniesz cokolwiek negocjować poczekaj na propozycję pracodawcy. Zwłaszcza, że to jeszcze 1,5 miesiąca...

          S.
          • Gość: kleofon Re: koniec umow ,ryzykowac? IP: 62.69.219.* 16.05.10, 20:02
            Wszystko za sprawą ustawy z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków
            kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców. Wczoraj (30
            lipca) podpisał ją prezydent.
            Ma ona obowiązywać do końca grudnia 2011 r. i pozwala zawierać
            nieskończoną liczbę umów terminowych, pod warunkiem że takie
            zatrudnienie nie przekroczy ogółem 24 miesięcy.
            Zarazem ustawodawca zawiesił podstawową zasadę kodeksu pracy, zgodnie
            z którą trzecia umowa na czas określony przekształca się w
            bezterminową, jeżeli przerwa między rozwiązaniem jednej a nawiązaniem
            kolejnej umowy terminowej nie trwała dłużej niż miesiąc (art. 251 k.
            p.). Co to oznacza dla kogoś, kto pracuje obecnie na podstawie
            drugiej umowy na czas określony?


            wiec jak to ma sie do mnie? pierwsza zawarłam na 6 miesiecy , duga
            na rok a teraz co bedzie?? to ci powyzej jest to artykuł ze strony

            www.rp.pl/artykul/56518,342386_Nie_bedzie_umow_na_czas_nieokreslony.html
            • kleofon Re: koniec umow ,ryzykowac? 16.05.10, 20:35
              Zarazem ustawodawca zawiesił podstawową zasadę kodeksu pracy, zgodnie z
              którą trzecia umowa na czas określony przekształca się w bezterminową,
              jeżeli przerwa między rozwiązaniem jednej a nawiązaniem kolejnej umowy
              terminowej nie trwała dłużej niż miesiąc (art. 251 k. p.). Co to
              oznacza dla kogoś, kto pracuje obecnie na podstawie drugiej umowy na
              czas określony?
              • kleofon Re: koniec umow ,ryzykowac? 18.05.10, 15:38
                wiec co proponujecie bo sama juz nie weim..;/
                • Gość: ania Re: koniec umow ,ryzykowac? IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.10, 20:50
                  Ja proponuję czekać i się nie wychylać. Co chcesz uzyskać, podwyżkę, inne
                  warunki zatrudnienia? Jeśli firma nie przewiduje podwyżki w przypadku
                  przedłużenia umowy i tak Ci jej nie da.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka