18.05.10, 07:21
Z zainteresowaniem i „podziwem” śledziłem poświęcenie, z jakim
odpowiedzialne służby walczyły z wodą w Zabrzu. Gorączkowo i
dzielnie sypano tam ażurowy wał z odpadów pokopalnianych i od strony
wypływu wody uszczelniano go workami z piasku.
Woda jak to woda wypłukiwała sobie spokojnie miał wypływając coraz
żwawiej. Efekt wiadomy.
Tak sobie dumam, że może łatwiej i taniej byłoby ten wał ułożyć z
gałęzi… Wyższy by mógł być a i tak samo nieskuteczny.
Cóż… „Zapiernicz taki, że nawet taczek nie ma kiedy załadować”.
Zdawałoby tylu się dorosłych ludzi… A może należało zapytać jakiegoś
dzieciaka z piaskownicy albo pierwszego lepszego technika melioracji?

Najniższe ukłony!
Fachowców inwencją twórcą zachwycon M.J.
Obserwuj wątek
    • gucio712 Re: Fachowcy 18.05.10, 09:14
      pewnie nie mieli tyle gałęzi
      • angelfree Re: Fachowcy 18.05.10, 09:54
        Nie mieli czasu siekiery naostrzyć...
    • 33qq Re: Fachowcy 18.05.10, 09:56
      Głupoty gadasz. Ludzie tam za mało się modlili. Takim to nawet betonowa tama by
      nie pomogła.
    • mjot1 Sloganów garść... 18.05.10, 20:49
      Mówić żeby mówić nie żeby powiedzieć, robić by robić nie zaś by
      zrobić. Cecha to nasza czy tradycja?
      Ile pary ciągle w gwizdek idzie?
      Ktoś kiedyś powiedział, że gdyby Polacy mieli tyle wytrwałości ile
      mają zapału byliby najwspanialszym narodem.
      Tylko czy byliby jeszcze Polakami...
      • hypatia69 Re: Sloganów garść... 18.05.10, 21:25
        Tradycja taka.
        Bo, widzisz, w '97 też była powódź. Odkryto wtedy we Wrocławiu
        osiedle Kozanów, inteligentnie wybudowane na pozostawionych przez
        Niemców terenach zalewowych. Ale że Niemiec to wróg, to co się
        będziemy przejmować! Łąk, głupku, nazostawiali, to osiedle ładnie i
        zielono można było zorganizować. No i jak woda sobie tam popłynęła,
        to się okazało, po co te ugory.
        I co? Ano, ludzie gadajo, że po powodzi tam jeszcze jeden budynek
        stanął. To ja liczę, ze jak teraz by znowu zalało, to jest szansa, że
        w ogóle władze cały Wrocław nad rzekę przeniosą, bo to i zielono, i
        popływać można, i na rybki wyskoczyć... A jak się trafi jakaś już
        całkiem konkretna katastrofa, to te budynki zmyje, ludzi potopi i
        pozasypuje wielką płytą i od razu się bezrobocie zmniejszy. A i z
        pochówkiem problemu nie będzie, bo przecież tych płynących z nurtem
        zwłok nikt wpław gonił do Szczecina nie będzie, coby się też w zwłoki
        nie przeobrazić. O.
      • 33qq Re: Sloganów garść... 18.05.10, 22:31
        Bo jak komu słoma z butów, to ino na takiż zapał się porwie. A jesteśmy narodem
        chamów, wystarczy wyjść i posłuchać ulicy
    • mjot1 Odsiecz 23.05.10, 23:07
      na szczęście pomoc jak zwykle sprawna i w porę nadciąga
      www.youtube.com/watch?v=k8P5UYjuFak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka