Dodaj do ulubionych

Czy to aż tak poważne?

25.05.10, 11:17

W sąsiednim wątku broniłem kościoła oskarżanego o napędzanie komunijnego
wyścigu absurdów. Chyba zbyt pochopnie.

Proboszcz Stosik z Pozezdrza na Mazurach o dziewięcioletniej dziewczynce:
- Poganka, ma w sobie diabła, pójdzie do piekła. Nie bawcie się z nią(...)
- Wyczytywał listę wszystkich dzieci z dwóch klas i przy nazwisku Oliwii
dodał: "Nieochrzczona poganka" (...)
Siostra Barbara Pillar, dyrektor wydziału katechetycznego ełckiej kurii
diecezjalnej, o sprawie: - Czy to aż tak poważne?

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7930567,Ta_mala_ma_w_sobie_diabla.html
Oj, przebadało by się ją grzechomierzem, przebadało.... A tu klops, rodzice
niepatriotyczni. I ta zaciekłość, bezpardonowy atak na kościół.
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Czy to aż tak poważne? 25.05.10, 12:55
      Kościół katolicki ludzi deprawuje i to od dziecka. A to co opisałeś,
      to tylko jeden z przykładów.
      • gucio712 Re: Czy to aż tak poważne? 25.05.10, 13:34

        wyjaśnia zasady zatrudnienia księdza w szkole: - Ksiądz otrzymuje
        misję kanoniczną. Odwołać może go ksiądz biskup, jeśli są podstawy z
        prawa kanonicznego. Ale żadna skarga do nas nie wpłynęła, a jeśli
        wpłynie, to nie wiem, czy będzie do tego podstawą. Nawet jeśli
        wchodzi w grę wyrok sądowy, to i tak decyzja należy do księdza
        biskupa.
        • Gość: kieprze_paczynsch Re: Czy to aż tak poważne? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.10, 13:47
          Tak naprawdę, to decydują rodzice. W podstawówce mojego młodszego, właśnie w
          czasie przygotowań do komunii rodzice się zbuntowali i zażądali zmiany zakonnicy
          (prowadzącej te przygotowania i nauczającej religii) ze względu na jej chamstwo.
          Ponoć proboszcz próbował zastraszać i szczuć, ale widząc postawę kilku dosłownie
          rodzin podwinął ogon i zabrał chamicę w ogóle ze szkoły. Zaręczam, da się i ich
          nauczyć kultury i pokory.
        • dritte_dame Re: Czy to aż tak poważne? 29.05.10, 13:44
          gucio712 napisał:

          > wyjaśnia zasady zatrudnienia księdza w szkole: [...] Nawet jeśli
          > wchodzi w grę wyrok sądowy, to i tak decyzja należy do księdza
          > biskupa.
    • angelfree Córka szatana - odpowiedź rodzicow 29.05.10, 11:37
      Pismo
      przygotowane przez prawnikow i wyslane do księdza z Pozezdrza.
      • strikemaster Re: Córka szatana - odpowiedź rodzicow 29.05.10, 12:57
        Nie mam konta na Fejsbuku, więc link mi się na prawdę nie otwiera.
        • angelfree Re: Córka szatana - odpowiedź rodzicow 29.05.10, 13:03
          Niestety, tekst jest wklejony jako jotpeg na facebooku i nie mam jak go ściągnąć.
          A szkoda.
          • Gość: kieprze_paczynsch Re: Córka szatana - odpowiedź rodzicow IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.05.10, 13:12
            Pismo akuratne, forma "na pan" do klechy, treść wystarczająco stanowcza, ale
            mnie nie to najbardziej oburzyło w całej sprawie. O pomstę woła postawa władz
            oświatowych i kościelnych odpowiedzialnych za nadzór nad tym panem. Dewotka
            skwitowała to zdziwionym "czy to takie poważne". Ciekaw jestem co uznała
            by za poważne.
            • easz Re: Córka szatana - odpowiedź rodzicow 31.05.10, 01:57
              Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a):

              > Pismo akuratne, forma "na pan" do klechy, treść wystarczająco
              stanowcza, ale
              > mnie nie to najbardziej oburzyło w całej sprawie. O pomstę woła
              postawa władz oświatowych i kościelnych odpowiedzialnych za nadzór
              nad tym panem. Dewotka skwitowała to zdziwionym "czy to takie
              poważne
              ". Ciekaw jestem co uznała by za poważne.

              To oczywiście jest poważne i dziwne, że zwłaszcza pedagog nie wie
              takich rzeczy.
              W ogóle to przykra sprawa, a teraz to chyba będzie dla tego
              dzieciaka jeszcze gorzej. Nie chodzi mi o to, żeby się nie domagać
              sprawiedliwości i zadośćuczynienia, czy przynajmniej
              zwykłego 'przepraszam', ale to dziecko po takim czymś, teraz, po
              nagłośnieniu sprawy i pewnie jakichś przepychankach jeszcze, to musi
              fatalnie do kwadratu się czuć. Co za syf i nieodpowiedzialność. Imo
              taki nauczyciel powinien przemyśleć swoje podejście do
              podopiecznych ...na osobności.
          • dritte_dame Re: Pismo 29.05.10, 13:50
            angelfree napisała:

            > Niestety, tekst jest wklejony jako jotpeg na facebooku i nie mam jak go ściągnąć.
            > A szkoda.

            Nie ma jakiegoś innego źródła?
            Mnie też blokuje "You must log in to see this page." :(
            • Gość: kieprze_paczynsch Re: Pismo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.05.10, 14:39
              No to przepisałem. Uf.
              W związku z Pana publicznymi wypowiedziami na zebraniach rodziców i dzieci
              przystępujących w tym roku do komunii w parafii Pozedrze na temat mojej
              dziewięcioletnie córki Oliwii Medek przypominam, że nie jest ona członkiem
              Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Z tego powodu nie ma Pan prawa czynić przedmiotem
              jakichkolwiek komentarzy jej danych osobowych ani tym bardziej jej osoby w
              szczególności poprzez uwłaczające i poniżające w oczach jej rówieśników uwagi.
              Pana wypowiedzi, kierowane do kolegów i koleżanek mojej córki, a także ich
              rodziców, że jest ona nieochrzczoną poganką, która ma diabła w sercu i z którą
              nie należy się bawić, w sposób oczywisty godzą w jej dobra osobiste, naruszają
              jej dane osobowe a przede wszystkim sprawiają jej nieuzasadnioną przykrość i
              narażają na stres.
              Nie będę oceniał Pana zachowania jako kapłana Kościoła Rzymsko-Katolickiego, bo
              w moim rozumieniu tej funkcji w 21 wieku, a tym bardziej w pojęciu powołania,
              ono się nie mieści.
              Pragnę przypomnieć Panu, jako obywatelowi polskiemu, że konstytucja w art.55
              zapewnia każdemu obywatelowi wolność sumienia i religii zaś rodzicom prawo do
              zapewnienia dziecku wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze
              swoimi przekonaniami. Zwracam też uwagę, o czym Pana obowiązkiem jako kapłana
              jest pamiętać, że z przepisu tego wynika również iż w przy nauczaniu religii w
              szkole nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.
              Moja córka, zgodnie z wolą swojej matki i moją, a także rodzinną tradycją, jest
              wychowywana w duchu tolerancji dla odmienności w społeczeństwie, a także tego,
              aby decyzje co do wiary lub bezwyznaniowości podjąć świadomie, w momencie, gdy
              będzie dorosła.
              Pańskie zachowanie i związane z nim wspomnienia z dzieciństwa na pewno nie będą
              przemawiały za wyborem wyznania, którego przedstawiciel publicznie nawołuje krąg
              jej przyjaciół- dzieci do ostracyzmu w stosunku do niej i wywiera przy tym na
              nich moralną presję strasząc grzechem.
              Ponadto przypominam panu, że publiczne znieważanie grupy ludności lub
              poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej,
              wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości stanowi w świetle art. 257kk
              przestępstwo zagrożone karą więzienia do lat 3.
              Oczekuję od Pana natychmiastowego zaprzestania jakichkolwiek wypowiedzi na temat
              mojej córki i jej rodziny, w szczególności komentowania wobec dzieci dotyczących
              jej kwestii. Mam również nadzieję, że podejmie Pan próbę naprawienia zła, które
              wyrządził Pan swoim zachowaniem i jako osoba mająca wpływ na wychowanie dzieci
              będzie uczył je szacunku i tolerancji dla innych, a nie dawał przykład
              postępowania stojącego w jaskrawej sprzeczności z zasadą miłości bliźniego.
              Jednocześnie informuję, że jeśli Pana zachowanie nie ulegnie zmianie i córka z
              tego powodu będzie miała przykrości, zmuszony będę podjąć odpowiednie kroki prawne.
              • dritte_dame Re: Pismo 29.05.10, 15:06
                Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a):

                > No to przepisałem. Uf.

                Oj! Największe dzięki! :))
                (i przepraszam że naraziłam Cię na wysiłek..)
              • dritte_dame Re: Pismo 29.05.10, 15:36
                Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a):

                "...Mam również nadzieję, że podejmie Pan próbę naprawienia zła, które
                wyrządził Pan swoim zachowaniem i jako osoba mająca wpływ na wychowanie dzieci będzie uczył je szacunku i tolerancji dla innych ..."


                "mam nadzieję"??
                "podejmie próbę"??

                "Do, or do not. There is no 'try'."

                Moim zdaniem należy co najmniej zażądać poinformowania kiedy nastąpi odwołanie obelg, odcięcie się od swoich nienawistnych komentarzy i publiczne przeproszenie za nie, w warunkach analogicznych do tych, w których zostały publicznie poczynione.

                Czyli: zażądać poinformowania o terminie i miejscu lekcji szkolnej, na której oszczerca przeprosi pokrzywdzoną dziewczynkę za swoje postępowanie i dokładnie oraz przystępnie wyjaśni innym dzieciom niesłuszność i wysoką szkodliwość takiego swojego postępowania, w obecności wszystkich dzieci, dyrekcji szkoły, oraz zaintersowanych rodziców.
                • Gość: kieprze_paczynsch Re: Pismo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.05.10, 16:52
                  Jesteś "zdemoralizowana" długim przebywaniem w cywilizowanym kraju. Po pierwsze klecha zaprzecza, jakoby tak się wyrażał. Udowodnienie mu nienawistnych słów nie było by łatwe. Zaręczam, że nikt nie zgodził by się świadczyć ani w sądzie, ani przed inspektorem oświaty. W Polsce wezwanie kogoś na świadka przez sąd wcale nie obliguje go do mówienia prawdy. Nie znam przypadku ukarania kogoś za kłamstwo w takiej sprawie. Nikt nie słyszał, nikt nie widział, nikt nic nie pamięta.
                  Zabawna jest też procedura wyjaśniania skarg przez władze oświatowe. Gdy np rodzice w oparciu o zeznania dziecka składają skargę na nauczyciela, to inspektor przysłany przez kuratorium oświaty przesłuchuje dzieci w obecności obwinianego nauczyciela i tenże obwiniany nauczyciel ma prawo zadawania pytań i na bieżąco odnoszenia się do słów dziecka. Z dziewięciolatkiem zrobią w takim spektaklu co zechcą. Człowiek napisał to pismo, jak rozumiem, zamierzając nadal posyłać córkę do tej szkoły. Co prawda ja pojechał bym bardziej "po bandzie", ale jak już nieraz wspominałem, ja to taki trochę dziwny jestem.
                  • angelfree Re: Pismo 29.05.10, 17:57
                    Jestem pewna, ze ksiądz dalej będzie szkodził (także tej konkretnej dziewczynce
                    i tej konkretnej klasie), tylko w taki sposób, aby się za rękę nie dało zlapać.
                    Coś w rodzaju "w naszym gronie znalazly się takie czarne owieczki, które stanęły
                    po ciemnej stronie mocy. Bardzo mnie zasmuciliście i zasmuciliście Pana Jezusa".

                    W piśmie chodzilo o to, żeby zapobiec otwartym atakom.
                    • mjot1 Re: aż tak poważne 29.05.10, 21:05
                      Ksiądz pyta dzieci na religii:
                      -Co to jest: rude ma puszysty ogon i skacze po drzewach?
                      Żadne z dzieci się nie zgłasza... więc ksiądz mówi:
                      -Może ty Jasiu?
                      -Tak normalnie to odpowiedziałbym wiewiórka, ale jak znam życie to
                      pewnie Jezus Chrystus...
            • angelfree Pismo 29.05.10, 17:48
              No i widać jednak, ze facebook do czegoś się przydaje.
    • matylda1001 Re: Czy to aż tak poważne? 31.05.10, 11:47
      Dziękuję, Kieprze:) Prawdę mówiąc jestem trochę zawiedziona postawą
      rodziców. Wygląda na to, że tak naprawdę odpuścili sobie, czym
      zgodzili się na dalsze panoszenie się księdza w publicznej szkole.
      Oczywiście masz rację pisząc, ze walczyć nie byłoby łatwo, ale wydaje
      mi się, że to była doskonała okazja do zwrócenia uwagi społeczeństwa
      na problem religii w szkole. Jak już kiedyś napisałam rodzice powinni
      podać do Sądu szkołę, za to, że na swoim terenie nie zapewniła
      dziecku bezpieczeństwa. Nie może tak być, żeby publiczna szkoła nie
      miała wpływu na to kogo zatrudnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Powiązane tematy
  • Najciekawsze
  • Aktywne