strikemaster
17.06.10, 19:25
Konflikt w Niemieckim Kościele
czyli biskup Mixa zrezygnował z urzędu pod zarzutami przemocy wobec dzieci, malwersacje i molestowanie nieletnich. Ponieważ zarzuty o molestowaniu się nie potwierdziły, teraz sam oskarża. A co z zarzutami o przemoc i malwersacje? To nie są przestępstwa?
W odpowiedzi inni biskupi raczą nas tekstem:
W środę rzecznik konferencji biskupów bawarskich oświadczył, że procedury związane z rezygnacją byłego biskupa Mixy przebiegły prawidłowo. Zasugerował też, że Mixa ma problemy ze zdrowiem psychicznym. - Biskupi życzą mu powrotu do zdrowia. Jego pobyt w klinice psychiatrycznej był pierwszym ważnym krokiem - dodał.
Były szef redakcji niemieckiej Radia Watykańskiego Peter Eberhard von Gemmingen powiedział w telewizji ZDF, że biskup Mixa stracił kontakt z rzeczywistością. - Jest on chorym człowiekiem i dlatego głupio robić wokół niego tyle hałasu (...) Potrzebuje teraz pomocy - powiedział.
No cóż, choroby psychiczne żadko atakują nagle, to nie zawał serca, zwykle rozwijają sie stopniowo przez wiele lat. Więc może czas poddać kościelne władze jakimś badaniom?