Dodaj do ulubionych

Kościół karze surowo

22.06.10, 22:41
Co widać na przykłądzie księdza Marcial Maciel Degollado. Wykorzystywał seksualnie seminarzystów, gwałcił dzieci (takze swoje własne), poniósł więc za to dotkliwą karę - Ratzinger zakazał mu publicznych wystąpień.

Molestował własne dzieci
Obserwuj wątek
    • frankafiranka1 Re: Kościół karze surowo 23.06.10, 07:22
      Z tego co widzę, chrześcijanie udają, że nic się nie stało i nie komentują
      wiadomości na temat coraz to nowych przypadków pedofilii w kościele. Przez
      gardło im to nie może przejść. Chyba czekają aż sprawa ucichnie albo księża
      wymyślą jakieś sprytne wytłumaczenie na takie zachowania ;) Że np. Jezus też tak
      robił albo coś takiego.
      • frankafiranka1 Re: Kościół karze surowo 23.06.10, 08:37
        Usunęli mi wątek o Biblii. Wpiszcie do wyszukiwarki - cytaty biblijne.
    • piwi77 Re: Kościół karze surowo 23.06.10, 07:42
      Kościół potrafi dotkliwie karać, nawet dzisiaj, przekonali się o tym
      ci klerycy, co swego czasu donieśli opinii publicznej o seksualnych
      ekscesach arcybiskupa Juliusza Paetza. Natomiast karania księdza
      Marciala Maciel Degollado nie ma najmniejszego powodu. Zawsze był
      wiernym i lojalnym synem swojego kościoła. Ratzinger poprosił go co
      prawda o usunięcie sie na jakiś czas w cień, ale tylko aby trochę
      przycichło to co rozgrzane. Jeżeli przy okazji zgrzyta zębami, to na
      pewno nie na swojego podwładnego, ale na to cholerne medialne
      rozbrykanie we współczesnym swiecie, które nie poddaje się już
      kościelnej kontroli ani cenzurze.
      • Gość: Alka Re: Kościół karze surowo IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.10, 09:35
        Zgadzam sie Piwi z każdym twym słowem
    • le.chujarek nic nie chcecie rozumieć 23.06.10, 09:51
      nie wiecie nawet jakie to ciężkie dla takiego księdza nieść taki
      krzyż pożądania seksualnego skierowanego do dzieci.
      takich biednych kapłanów należy wspierać i chronić przed atakami,
      które są w istocie atakami na szlachetną ideę kościoła katolickiego.

      zakaz publicznych wystapień tez karą nie jest (bo w istocie karać
      tego duchownego nie ma za co). jest za to wspomożeniem atakowanego
      zewsząd przez cywilizację śmierci księdza.
      koścół więc zachował się bardzo właściwie.
    • Gość: kieprze_paczynskic Re: Kościół karze surowo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.10, 17:08
      A żebyś wiedział, że to dla nich dotkliwa kara. Księżmi zostają ludzie z
      kompleksami, którzy muszą ciągle potwierdzać swoją pozycję. Głoszenie kazań jest
      dla nich potwierdzeniem ich pozycji i dominacji, podobnie jak potwierdzeniem
      dominacji jest gwałt.
      • smutek20 Re: Kościół karze surowo 23.06.10, 17:30
        w Kosciele nie ma demokracji jest teokracja i karanie opiera sie na zupelnie
        innych zasadach niz zasady przyjete w społeczenstwie demokratycznym
        pozatym kosciól wyznaje zasade- wszystkie brudy zamiatamy pod dywanik
        bo liczy sie nadrzędny interes- rząd dusz bo jak juz pisałam, nic tak nie kreci
        ludzi jak władza i rządzenie innymi i kasa
        a kosciół doskonale dba o te dwie kwestie- o władze i kasę
        to napisałam ja Pisiatko he he he he he
        • Gość: kieprze_paczynskic Re: Kościół karze surowo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.10, 19:42
          > to napisałam ja Pisiatko he he he he he
          Może będą z Ciebie ludzie, jeszcze te he he he he...
          • smutek20 Re: Kościół karze surowo 24.06.10, 09:19
            Gość portalu: kieprze_paczynskic napisał(a):

            > Może będą z Ciebie ludzie, jeszcze te he he he he.

            od urodzenie jestem człowiekiem
            • mjot1 Re: Kościół karze surowo 24.06.10, 09:50
              smutek20 napisała:
              > od urodzenie jestem człowiekiem

              Co poniektórzy to już od chwili napoczęcia są człowiekiem…
    • mjot1 Oj Czepiacie się 23.06.10, 21:31
      Czarnoksiężnika potraktowano przecie zgodnie procedurami prawa
      jedynie słusznego. Niechybnie zmuszonym był stać się penitentem.
      Mąż ów świąto(je)bliwy musiał dokonać rachunku sumienia (szczególnie
      łatwo przychodzi to tym bez sumienia). Musiał też wyrazić żal za
      grzechy. Wielki i szczery. I bardzo mocną poprawę.
      I już. Kartoteka czyściutka niczym łza!
      I można опять сначала ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka