Dodaj do ulubionych

„Normalność” wróciła

14.07.10, 19:12
PiS zwarł szeregi i wszyscy razem jak jeden mąż splunęli.
Zatem koniec przedstawienia.
Czasem jednak żal, że swego czasu nie obowiązywały reguły w Sparcie
stosowane...

„Karłom wyznaczyć trzeba wzrost by stał się człowiek pięknym”
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek to nie bylo spluniecie - to by piss na pomnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 19:36
      nie mozna nazywac szamba perfumeria
    • wuzet21 Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 19:42
      Po ludziach nikczemnego wzrostu, nie spodziewaj się innego charakteru...
      • matylda1001 Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 19:48
        wuzet21 napisał:

        > Po ludziach nikczemnego wzrostu, nie spodziewaj się innego
        charakteru...<

        No co Ty? Taki Napoleon na przykład, był mały, ale wielki.
        • wuzet21 Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 19:56
          A z Marysieńką si się nie ożenił...
      • oldtimer333 Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 21:17
        A czego można sie spodziewac po ludziach ,którzy ukrywają swoją
        swoją tożsamość, udają kogoś innego?
        • Gość: rossdarty Re: „Normalność” wróciła IP: *.opera-mini.net 14.07.10, 21:24
          oldtimer333 napisał:

          > A czego można sie spodziewac po ludziach ,którzy ukrywają swoją
          > swoją tożsamość, udają kogoś innego?

          No, jeszcze się okaże że Jarek to Lechu.
          • Gość: lolek Re: „Normalność” wróciła IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 14.07.10, 21:43
            Albo ze Lechu to marszalek Pilsudski, a Jarek to Jezus
    • Gość: lolek Re: „Normalność” wróciła IP: 82.132.139.* 14.07.10, 19:49
      szczerze powiedziawszy ciesze sie ze im przeszlo. Jakos absurdalnie sie
      czulem bedac zmuszonym bronic sie przed zarzutami pisiat o prowadzenie
      badz wspieranie polityki nienawisci, podzialow, chamstwa i
      malostkowosci.
      • angelfree Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 19:51
        Jak najbardziej.
        Czułam się jakoś dziwnie i niepewnie z tym mdłym pisem.
      • wilma.flintstone Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 20:09
        Gość portalu: lolek napisał(a):

        >Jakos absurdalnie sie
        > czulem bedac zmuszonym bronic sie przed zarzutami pisiat o
        >prowadzenie badz wspieranie polityki nienawisci, podzialow,
        >chamstwa i malostkowosci.

        Znaczy co, ludzisz sie ze teraz bedzie inaczej? Mnie jeden z nich tu
        jasno raz napisal, ze Jaroslaw jest jaki jest bo musi sie jakos
        bronic przed atakami strony przeciwnej.
        • Gość: jacek najlepsza obrona jest atak - jak pokazal mistrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 21:43
          swiata w meczu z reprezentacja Poski 6:0
    • piwi77 Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 21:41
      Wróciła. Chyba nie mieli wyboru, są przy ścianie. Za chwilę wyjdą
      nowe rewelacje w sprawie katastrofy i roli w niej Lecha
      Kaczyńskiego, jakiej się domyślaliśmy. Niewykluczone, że zaczną
      robić błędy, które będzie można wykorzystać przeciw nim na sali
      sądowej. W mojej opinii PiS zdycha.
      • gp2300 Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 21:52
        piwi77 napisał:

        W mojej opinii PiS zdycha.

        Twoja opinia to na szczęście nie cała Polska:

        www.wiadomosci24.pl/artykul/sondaz_pis_rosnie_w_sile_dramatycznie_niskie_poparcie_psl_148943.html
        • piwi77 Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 21:59
          Partie żyją z zajmowanych urzędów, nie z sondaży. Procentami ludziom
          nie zapłacisz i na talerz nie położysz.
          • gp2300 Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 22:09
            piwi77 napisał:

            > Partie żyją z zajmowanych urzędów, nie z sondaży. Procentami ludziom
            > nie zapłacisz i na talerz nie położysz.

            Luz, do wyborów jeszcze cały rok, chciałem tymi procentami obalic twoją teze o
            "zdychaniu" PiSu, bo wbrew temu co twierdzisz, mimo przegranych wyborów i
            obrzydliwych insynuacji ta partia wciąż ma się całkiem dobrze.
            • gp2300 Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 22:28
              gp2300 napisał:

              > piwi77 napisał:
              >
              > > Partie żyją z zajmowanych urzędów, nie z sondaży. Procentami ludziom
              > > nie zapłacisz i na talerz nie położysz.
              >
              > Luz, do wyborów jeszcze cały rok, chciałem tymi procentami obalic twoją teze o
              > "zdychaniu" PiSu, bo wbrew temu co twierdzisz, mimo przegranych wyborów i
              > obrzydliwych insynuacji ta partia wciąż ma się całkiem dobrze.


              A tak na marginesie: jeszcze kilka dni temu fuckin-kot publicznie obrażał
              zmarłego prezydenta i się nie oburzaliście, tylko przyznawaliście mu rację
              pisząc, że "palikot mówi o tym o czym większość polaków myśli". A gdy dzisiaj
              Jarosław Kaczyński w sposób zupełnie stonowany opowiedział o tym co wie na
              ten temat
              , bo w przeciwieństwie do paligłupa był tam na miejscu a ta
              tragedia jego ze wszystkich Polaków dotyczyła chyba najbardziej, to nagle
              straszne oburzenie :) To że dał sobie zakneblować usta na czas kampanii
              prezydenckiej i unikał tego tematu jak ognia, bo wiedział, że cokolwiek by nie
              powiedział, to będzie, że "wykorzystuje tragedię smoleńska do kampanii
              prezydenckiej", to nie znaczy, że ma do końca życia na ten temat milczeć. Wręcz
              przeciwnie, teraz po kampanii powinien mówić, dużo mówić i dużo działać na ten
              temat, a wy możecie sobie pluć i pisać nawet, że to Maria Kaczyńska jest winna
              tej katastrofie.
              • piwi77 Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 22:40
                Kaczyński był na miejscu, ale kłamie. Nie ścigał się z Tuskiem, a
                zwłoki jego szanownego brata na żadnym deszczu nie leżały, bo
                deszczu wtedy nie było. Natomiast Palikot powiedział to o czym
                myslimy i co juz zostało, albo wkrótce zostanie poparte dowodami -
                że L.K. doprowadził do katastrofy i ze kościół katolicki znów masowo
                łamał cisze wyborczą.
                • gp2300 Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 22:54
                  piwi77 napisał:

                  > Kaczyński był na miejscu, ale kłamie. Nie ścigał się z Tuskiem, a
                  > zwłoki jego szanownego brata na żadnym deszczu nie leżały, bo
                  > deszczu wtedy nie było.

                  A byłeś tam wtedy w Smoleńsku, żeby z takim prawdopodobieństwem móc o tym
                  napisać? Czy po prostu ślepo wierzysz swoim przywódcom? Bo ja już dawno
                  zauważyłem, że w polityce wszyscy kłamią, słowo przeciwko słowu, po prostu nie
                  ma komu wierzyć, a ty jesteś na tyle naiwny, żeby wierzyć tylko jednej stronie.

                  Co do prawdy o katastrofie smoleńskiej i insynuacjach paligłupa, podejrzewam, że
                  nie dowiemy się o tym nigdy, część tłuszczy uwierzy w brednie tego błazna, część
                  nie. Na mnie te dzisiejsze rewelacje nie robią żadnego wrażenia, odbieram to
                  jako zwykły element walki politycznej, który pojawił się zaraz po wywiadzie
                  Kaczyńskiego. Już kiedyś czytałem o "piątym głosie w kokpicie" chyba zaraz po
                  złożeniu w PKW przez sztab Kaczyńskiego 1.650.000 podpisów pod poparciem jego
                  kandydatury:) Ale żeby te fakty umieć zrozumieć, trzeba mieć odrobinę więcej
                  dystansu do świata i polityki, której wam miłośnikom paligłupa po prostu brakuje.
                  • piwi77 Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 23:00
                    gp2300 napisał:

                    > A byłeś tam wtedy w Smoleńsku, żeby z takim prawdopodobieństwem
                    > móc o tym napisać?

                    Nie byłem, ale podaj mi jeden jedyny powód, dla którego, Tuskowi
                    mogłoby zależeć, by nie dopuścić, żeby Kaczyński pierwszy znalazł
                    sie na miejscu katastrofy. Jeden powód. Tylko wtedy dopuszczę wersje
                    Kaczyńskiego jako mozliwą.
                    • gp2300 Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 23:24
                      piwi77 napisał:

                      > gp2300 napisał:
                      >
                      > > A byłeś tam wtedy w Smoleńsku, żeby z takim prawdopodobieństwem
                      > > móc o tym napisać?
                      >
                      > Nie byłem, ale podaj mi jeden jedyny powód, dla którego, Tuskowi
                      > mogłoby zależeć, by nie dopuścić, żeby Kaczyński pierwszy znalazł
                      > sie na miejscu katastrofy. Jeden powód. Tylko wtedy dopuszczę wersje
                      > Kaczyńskiego jako mozliwą.

                      To ja ci napisze tak: W maju 2009 roku jechałem sobie z ojcem po trasie Lublin
                      Warszawa. Nagle do naszych uszu zaczął docierać głośny sygnał, ojciec spojrzał w
                      lusterko i zjechał na pobocze, chwilę później przejechał policjant na motorze, a
                      za nim kolumna z premierem lub prezydentem, nie wiem dokładnie z kim. Ten nasz
                      postój, na naprawdę ruchliwej trasie trwał może dwie - trzy minuty. Wytłumaczysz
                      mi dlaczego autokar z Kaczyńskim i towarzyszącymi mu ludźmi jechał 20 - 30 km na
                      godzinę, a przejechanie kilkudziesięciu kilometrów z Witebska do Smoleńska
                      zajęło im tyle czasu? Pytam, bo ja też nie rozumiem tego.
                      • piwi77 Re: „Normalność” wróciła 15.07.10, 07:30
                        Nie rozumiesz dlaczego Kaczyński jechał z prędkością 30 km/h? Nigdy
                        nie jechałeś z taką prędkością i nie wyobrażasz sobie czegoś
                        takiego? Ale próbujesz uciec tym pytaniem od wazniejszego pytania.
                        Powtórzę je więc. Jaki Tusk mieć powód, aby nie dopuscic do tego,
                        żeby Kaczynski przybył jako pierwszy? Jest to pytanie zasadnicze,
                        dla oceny czy Kaczynski kłamie czy nie. Jeżeli bowiem Tuskowi było
                        obojętne kto przybędzie pierwszy, a taki jest właśnie mój pogląd, to
                        mówiąc o wyścigach na szosie, Kaczynski kłamie.
                        • mjot1 Re: „Normalność” wróciła 15.07.10, 08:06
                          piwi77 napisał:
                          > Jaki Tusk mieć powód, aby nie dopuscic do tego, żeby Kaczynski
                          > przybył jako pierwszy?
                          > czy Kaczynski kłamie czy nie.

                          Oczywistą jest oczywistością, że efendi prawdę prawi.
                          A kto kłam oczywistości tej ośmiela się zadawać ten wrogiem narodu
                          polskiego i ojczyzny naszej ukochanej jest!
                          A premier powody oczywiście miał i były one zbrodnicze.
                          • piwi77 Re: „Normalność” wróciła 15.07.10, 09:00
                            mjot1 napisał:

                            > A premier powody oczywiście miał i były one zbrodnicze.

                            Przykre, ale taki jest tok rozumowania niektórych, co z kolei
                            dla mnie jest niezrozumiałe, że można tak rozumować. Dla mnie nie
                            liczy sie kto mówi, ja oceniam prawdopodobieństwo wyłącznie na
                            podstawie tego, czy klocki do siebie pasują. Nie twierdzę, że
                            Kaczyński zawsze kłamie, ale w wypadku gdy chodzi o rzekome wyścigi
                            kłamie. Tu układanka bowiem sie nie układa. Może Kaczyńskiemu taki
                            wyścig by sie podobał, ale Tusk nie miał najmniejszej potrzeby go
                            robić. A argument, wytaczany przez niektórych, że Tusk jest
                            zbrodniarzem i robił to dla przyjemności, jest po prostu od rzeczy i
                            źle świadczy jedynie o tym, kto go wytacza. (Broń boże to nie do
                            Ciebie mjot1).
                        • gp2300 Re: „Normalność” wróciła 15.07.10, 11:03
                          piwi77 napisał:

                          > Nie rozumiesz dlaczego Kaczyński jechał z prędkością 30 km/h? Nigdy
                          > nie jechałeś z taką prędkością i nie wyobrażasz sobie czegoś
                          > takiego?

                          Nie rozumiem, bo z relacji Kaczyńskiego wynikało, ze kierowca dostał odgórny
                          nakaz jechania powoli, gdy minęła ich kolumna z Donaldem Tuskiem, autokar znowu
                          zaczął jechać normalnie i szybko.


                          Ale próbujesz uciec tym pytaniem od wazniejszego pytania.
                          > Powtórzę je więc. Jaki Tusk mieć powód, aby nie dopuscic do tego,
                          > żeby Kaczynski przybył jako pierwszy? Jest to pytanie zasadnicze,
                          > dla oceny czy Kaczynski kłamie czy nie. Jeżeli bowiem Tuskowi było
                          > obojętne kto przybędzie pierwszy, a taki jest właśnie mój pogląd, to
                          > mówiąc o wyścigach na szosie, Kaczynski kłamie.

                          Zaraz po pogrzebie pary prezydenckiej dokładnie tę samą historię opowiedział
                          Adam Bielan. To byłoby już dwóch kłamczuchów, a co ciekawe żaden z polityków PO
                          nie zdementował tych wypowiedzi o wyścigach na szosie. Sikorski powiedział, że
                          rządowe kolumny sa przepuszczane jako pierwsze i mial rację, ale z moich
                          doświadczeń, które opisałem w poście wyżej wynika, że takie przepuszczanie trwa
                          dwie, może trzy minuty. A tam? Tyle godzin?
                          Nie wiem jaki Tusk mógł mieć powód, musiałbyś się jego zapytać. Nie wiem jaki
                          miał powód odmawiając, wbrew konstytucji (co potem potwierdził Trybunał
                          konstytucyjny), śp. prezydentowi wejścia na pokład samolotu w drodze na
                          posiedzenie Rady Europy, nie wiem dlaczego 3 dni przed oficjalną wizytą (jest
                          uchwała sejmowa, która stanowi jednoznacznie, że obchody rocznicy zbrodni
                          katyńskiej przypadaja na 10 kwietnia), poleciał do Katynia ściskać się z
                          Putinem, zamiast polecieć tam z prezydentem. No nie wiem dlaczego ten facet taki
                          jest :(
                  • tlenek_wegla Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 23:06
                    Ja bylem wtedy na miejscu. Nie padalo.
        • rata.sofisticada Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 22:04
          Wilk juz na lowach, a owce sa zaniepokojone. Uprzedzalem - dac Jarkowi prezydenture. Bylby wzgledy spokoj. No a teraz Jarek sie nudzi i urzadza polowania. Jakos nie widze Bronka w roli owczarka podhalanskiego chroniacego swoje stado.
          • 33qq Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 22:15
            No bo prezydent nie powinien bronić swoich.
            A Kaczyński nie jest żadnym wilkiem, to wściekły kundel, który zerwał się z
            łańcucha, którym były reguły kampanii prezydenckiej.
            • rata.sofisticada Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 22:22
              Sadze, ze podczas lowow szybko sie okaze, ze Jarek to jednak wilk.
              • 33qq Re: „Normalność” wróciła 14.07.10, 22:25
                A ja poczekam, na razie widać pianę na pysku, czy wilk, czy kundel trudno rozpoznać
                • oldtimer333 Re: „Normalność” wróciła 16.07.10, 21:38
                  To napewno POwiec.
              • piwi77 Re: „Normalność” wróciła 15.07.10, 09:21
                rata.sofisticada napisała:

                > Sadze, ze podczas lowow szybko sie okaze, ze Jarek to jednak
                > wilk.

                Nie, to hiena. Też drapieznik, ale innego rodzaju. A ludzie nie
                lubią hien i szybko powróci do swoich kilkunastu procent.
          • Gość: Jojo Re: „Normalność” wróciła IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.10, 22:35
            Wilka z hiena,pomyliles
    • mjot1 Jakież to szczęście ;-) 16.07.10, 20:13
      I nareszcie fekalia skrzętnie gromadzone znalazłszy ujście rozlewać
      się zaczęły „prosto, długo, daleko, jako morza brzegi. I widziałem
      ich wodza:” długo memłaną plwociną splunąć raczył.
      I oto jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystkie
      dotychczas gdzieś w głębinach skryte szumowiny na powierzchnię
      radośnie wychynąwszy ruszyły wartkim cuchnącym nurtem.

      Tak na stronie:
      Jak szczęśliwym jestem człowiekiem uzmysłowiłem sobie spoglądając
      ostatnio na panią Kempę. Posłankę zresztą.
      Jakże potwornych zbrodni musiał dopuścić się małżonek pani Beaty
      skoro na takie dożywocie skazanym został?
      Ech... Jakież to szczęście, że u boku mego jest Moja Zdecydowanie
      Lepsza Połowa!

      Najniższe ukłony!
      Niegrzeczny acz szczery i szczęśliwy M.J.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka