doom_patrol
18.07.10, 11:57
Tak się zastanawiam...
Co jakiś czas, gdy otwieram dzień od przeglądu głównych polskich portali netowych (wp, onet, gazeta), pojawiają się artykuły, promowane wpisy z blogów lub po prostu fragmenty dyskusji, z których przebija jeden wyraźny ton:
- potęgowanie strachu przed dziećmi.
Wystarczą takie tytuły:
"Ile kosztuje dziecko? Już zanim się urodzi około 2000 złotych"
"Marzę o osiedlu, na którym nie byłoby dzieci." (forum)
"Nigdy nie zatrudnię kobiety, która może mieć dziecko" ( to o jakimś psychopatycznym pracodawcy)
Trzy pierwsze z brzegu pamięci.
I nie chodzi o to, że dzieci są kosztowne i wkurzające czasem, chodzi o to, że prawie nigdy nie pokazuje się ojcostwa, macierzyństwa i rodziny dzieciatej jako czegos wartego pozytywnego naświetlenia.
Nie wiem, komu tak bardzo przeszkadzają dzieci, ale sygnały o wadach normalnej rodziny, jej minusach i kosztach, jakie muszą ponieść (przyszli) rodzice domuinują w przerażającym stopniu...