twardycukierek
27.08.10, 10:56
Tak niewinnie nazywano miejsce, w którym Stalin spotykał się ze swoimi palatynami by oglądać filmy.
Jako szczęśliwy posiadacz dużej kolekcji filmów zagranicznych, która wcześniej należała do Josepha Goebbelsa, Stalin miał wielki wybór: lubił westerny, filmy gangsterskie i filmy... Chaplina.
Nie znosił erotyki, przy najłagodniejszej scenie miłosnej walił pięścią w stół i rzucał do szefa przemysłu filmowego:
- Urządzacie tu burdel, Bolszakow?