Dodaj do ulubionych

Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm

07.09.10, 15:04
www.fronda.pl/tomasz_terlikowski/blog/tolerancja_jako_lekko_zakamuflowany_totalitaryzm
-znakomity tekst pana Terlikowskiego. Już Jan Paweł II mówił kiedyś że demokracja bez prawdziwych wartosci zamienia sie w jqwny lub zakamuflowany totalitaryzm. jesteśmy włąsnie świadkami powstawania nowego typu totalitaryzmu. Tego zakamuflowanego. Tj niby instytucje demokratyczne są, są wolne wybory pod wzgl prawnym wszystko jest ok ale faktycznie nie jest bo o wszystkim decudują media podporządkowane jedynie słusznej socliberalnej ideologii politycznej poprawności. Tolerancja jest ale tylko dla patologii natomiast nie ma tolerancji dla tych którzy nie zgadzają sie z tak rozumianą tolerancją na w sposób lewicowo liberalny. Wyjęci spod ochrony toleracji sa konserwatyści narodowcy katolicy tradycjonaliści.
Obserwuj wątek
    • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 15:24
      Co zatem proponujesz Oszołku?
      Totalitaryzm to totalitaryzm, a demokracja to zakamuflowany totalitaryzm.
      Jakby nie patrzeć, nic innego oprócz totalitaryzmu nie ma...
      No i o jakich wartościach mowa?
      Tych wynikających z miłości bliźniego?
      Toż one właśnie prowadzą do jednego lub drugiego typu totalitaryzmu...
      • piwi77 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 15:30
        krytykantka07 napisała:

        > Totalitaryzm to totalitaryzm, a demokracja to zakamuflowany totalitaryzm.

        Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana bo nie każdy totalitaryzm to zaraz totalitaryzm. Idąc tropem złotych mysli Jana Pawła II, totalitaryzm, ale taki z prawdziwymi wartościami, to najwolniejsza wolność. Tak wolna, że wolniej się nie da.
        • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 15:37
          piwi77 napisał:

          > Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana bo nie każdy totalitaryzm to zaraz tot> litaryzm.

          Owszem tylko zakamuflowany totalitaryzm ;).

          > Idąc tropem złotych mysli Jana Pawła II, totalitaryzm, ale taki z [i> ]prawdziwymi wartościami[/i], to najwolniejsza wolność. Tak wolna, że wolniej s> ię nie da.

          Idąc tropem JP II totalitaryzm ale taki, z prawdziwymi wartościami to manifestacja miłości Boga do wszystkich ludzi, których bóg kocha tak samo.
          Ale w jakim celu tłumaczył tak oczywiste rzeczy skoro one są znane od wieków?
          Już święta księga Żydów tłumaczy czym jest miłość boga do ludzi.
          Miłością psychopaty do swoich ofiar...
          • piwi77 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 15:47
            krytykantka07 napisała:

            > Owszem tylko zakamuflowany totalitaryzm ;).

            Dokładnie, chodzi oczywiście o zakamuflowany totalitaryzm, wynalazek bezsennych nocy Wielkiego Papieża. To taki totalitaryzm z zakamuflowanymi - terrorem, cenzurą i systemem nakazowo - rozdzielczym. Wszystko jest zakamuflowane, nawet fakt, że reglamentowane jest przekraczanie granicy. Ci co sądza, że przekraczają kiedy chcą i na dowód, nie wiedzą jak jest w istocie, bo zakamuflowane. Jedno jest tylko jak na dłoni, bo zakamuflowane nie jest, to, że były papież blubrał kompletnie od rzeczy.
            • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 16:05
              piwi77 napisał:

              > Dokładnie, chodzi oczywiście o zakamuflowany totalitaryzm, wynalazek bez> sennych nocy Wielkiego Papieża. To taki totalitaryzm z zakamuflowanymi - terror> em, cenzurą i systemem nakazowo - rozdzielczym.

              Wielki papież miał paranoję, którą zaraził innych.
              Ale oni dzięki temu wolność odzyskali.
              Czyli zamiast jednej niewoli - inną niewolę.
              Watykańską z powrotem...

              > Wszystko jest zakamuflowane, na> wet fakt, że reglamentowane jest przekraczanie granicy. Ci co sądza, że przekra> czają kiedy chcą i na dowód, nie wiedzą jak jest w istocie, bo zakamuflowane.

              A wielki papież to o bogu zapomniał?
              Czy metody boże też są zakamuflowane? ;).
              I tylko on umiał je odczytać...
              Zaczynam się bać, bo jego już nie ma ;).

              J> edno jest tylko jak na dłoni, bo zakamuflowane nie jest, to, że były papież blu> brał kompletnie od rzeczy.

              Wielki papież robił ludziom wodę z mózgu, ale gdyby pociągnąć jego styl myślenia i boga w to wciągnąć byłoby ciekawie ;).
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 08.09.10, 11:04
        jeśli tak uważasz tzn że nic nie rozumiesz. Miłość wzgl drugiego człowieka nigdy do żadnego totalitaryzmu nie prowadzi. Co innego wygłaszane hasła ktorych znaczenie można zmienić w każdej chwili a co innego praktyka. Jesli ktooś naprawdę praktykuje miłość bliźniego swego to nie ma mpowy by doszło do jakiichkolwiek przekłamań przeinaczeń zniewoleń itd
    • piwi77 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 15:27
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > Już Jan Paweł II mówił kiedyś że demokracja bez prawdziwych wartosci zamienia sie w
      > jqwny lub zakamuflowany totalitaryzm

      Głupstwa opowiadał ten Twój Jan Paweł 2. Zawsze wychodzą głupstwa, gdy używa się pojęcia prawdziwe wartości, bo jest to pojęcie tyleż niejasne co bałamutne i równie dobrze może oznaczać nic, jak i wiele różnych rzeczy. Tak to się przepchnie każdą tezę. Nawet taką, że demokracja to najgorszy totalitaryzm. Korzystaj dalej z mądrości mistrza głupot, to będziesz sypał wątkami o podobnie groteskowych treściach.
      • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 15:43
        piwi77 napisał:

        > Głupstwa opowiadał ten Twój Jan Paweł 2. Zawsze wychodzą głupstwa, gdy używa si> ę pojęcia prawdziwe wartości, bo jest to pojęcie tyleż niejasne co bałam> utne i równie dobrze może oznaczać nic, jak i wiele różnych rzeczy.

        Prawdziwe wartości to te, w obronie których warto umrzeć.
        Natomiast religianci i innej maści przywódcy, prawdziwymi wartościami nazwali takie, w obronie których należy zabijać...
        • piwi77 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 15:51
          krytykantka07 napisała:

          > Prawdziwe wartości to te, w obronie których warto umrzeć.

          Nie ma czegoś takiego jak prawdziwe wartości. To wytrych pojęciowy, aby przemycić idiotyczne zasady, mające postawić życie ludzkie na głowie.
          • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 16:00
            piwi77 napisał:

            > Nie ma czegoś takiego jak prawdziwe wartości. To wytrych pojęciowy, aby
            > przemycić idiotyczne zasady, mające postawić życie ludzkie na głowie.

            Skoro nie podoba Ci się określenie " prawdziwe wartości " to mam inne: " święta sprawa " ;).
            To dopiero wytrych pojęciowy.
            A jaki niebezpieczny...
            • billy.the.kid Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 16:39
              nie ma TAKICH WARTOŚCI dla których można UMRZEĆ!!!!!!!!!!!!!!!!
              • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 16:52
                billy.the.kid napisał:

                > nie ma TAKICH WARTOŚCI dla których można UMRZEĆ!!!!!!!!!!!!!!!!

                Oczywiście, że nie ma.
                Ale to przywódcy o tym decydują...
                Zawsze umiera się za ich poglądy ;).
              • oszolom-z-radia-maryja Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 08.09.10, 10:59
                a właśnie że są bo i naczej nie byłoby ratowników słuzb ratowniczych, nikt by nie narażał zycia dla drugiego człowieka nie byłoby też lekarzy. Strażak policjant ratownik górski wodny ci ludzie narażają swiadomie swoje życie każdego dnia. Rozumiem ze ty byś o swoją wolność o swoją rodzinę o siebie w ogóle nie walczył
            • Gość: lolek Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 07.09.10, 17:12
              Jeszcze moje ulubione - prawo naturalne. To chyba najciezsza z maczug uzywanych przez wszelkiej masci fundamentalistow.
              • strikemaster Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 17:14
                Bez uprzedniego zdefiniowania, co pojęcie "prawo naturalne" znaczy, podobnie jak w przypadku pojęcia "lewactwo".
              • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 17:16
                Gość portalu: lolek napisał(a):

                > Jeszcze moje ulubione - prawo naturalne. To chyba najciezsza z maczug uzywanych
                > przez wszelkiej masci fundamentalistow.

                No jest jeszcze prawo boskie.
                Wtedy niewierzący fundamentaliści odpadają w przedbiegach ;).
                • strikemaster Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 17:29
                  > No jest jeszcze prawo boskie.

                  Co to jest porawo boskie i kto je stanowi?
                  • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 17:42
                    strikemaster napisał:

                    > Co to jest porawo boskie i kto je stanowi?

                    Prawo boskie to prawo stanowione przez kapłanów boga.
                    Przy czym należy pamiętać, że jest tylko jeden bóg bez względu na to czy kapłani nazywają go JHWH czy Allahem czy jeszcze inaczej.
                    Chrześcijanie temu bogu przydali syna i ducha świętego, co nie zmienia faktu, że ojcem i tak był żydowski starotestamentowy bóg...
                    Oni tylko ominęli przykazanie o tym, aby nie czcić innych bogów.
                    Czczą więc boga za to, że dzięki niemu mają innych bogów ;).
                    • strikemaster Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:12
                      > Prawo boskie to prawo stanowione przez kapłanów boga.

                      Słuszna uwaga.

                      > Przy czym należy pamiętać, że jest tylko jeden bóg bez względu na to czy kapłan
                      > i nazywają go JHWH czy Allahem czy jeszcze inaczej.

                      To już zależy od kapłanów (patrz wyżej).

                      > Oni tylko ominęli przykazanie o tym, aby nie czcić innych bogów.

                      Bo inni bogowie byli i są im potrzebni. Na porzykładzie tego, co dzieje sie z L. Kaczyńskim można sądzić, że maja jeszcze kilka boskich wakatów.
                      • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:30
                        strikemaster napisał:

                        > Bo inni bogowie byli i są im potrzebni. Na porzykładzie tego, co dzieje sie z L
                        > . Kaczyńskim można sądzić, że maja jeszcze kilka boskich wakatów.

                        Inni bogowie są im potrzebni, ale oni nie naruszają potęgi boga.
                        Dodają mu tylko mocy i wielkości.
                        Dlatego może ich być bez liku...
              • oszolom-z-radia-maryja Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 08.09.10, 11:01
                to są prawa matki natury głupcze
        • strikemaster Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 17:03
          > Prawdziwe wartości to te, w obronie których warto umrzeć.

          Czyli każde wartości są prawdziwe, bo zawsze się znajdzie ktoś gotowy oddac za nie życie swoje lub innych.
          • zzasadami Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 17:12
            Porównuje tresc artykułu z pogladami głoszonymi. Rzeczywiście dominuje relatywizm moralny: Nie ma wartości stałych, niezmiennych. Każy ma swoje wartości, więc hulaj dusza!
            Tak twierdzą PT Wątkowicze.
            • Gość: lolek Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 07.09.10, 17:21
              nie ma czegos takiego, jak wartosci stale. Wszystkie wartosci sa wytworem kulturowym, tak zmiennym jak sama kultura.
              • strikemaster Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 17:30
                Ale niektórzy lubią wierzyć, że to, co zastali istnialo od zawsze.
                • Gość: lolek Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 07.09.10, 17:32
                  Moze nie to, co zastali, bo oni zawsze tesknia do starych dobrych czasow, ale to co im sie wydaje sluszne i 'normalne'.
                  • strikemaster Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:04
                    Skąd mieliby czeprac wiedzę o tym, co jest słuszne i "normalne"?
                    • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:09
                      strikemaster napisał:

                      > Skąd mieliby czeprac wiedzę o tym, co jest słuszne i "normalne"?

                      Od rodziców dopóki samodzielnie nie nauczą się myśleć...
                      • strikemaster Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:13
                        > Od rodziców dopóki samodzielnie nie nauczą się myśleć...

                        A gdy już się (nie)nauczą?
                        • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:31
                          strikemaster napisał:

                          > > Od rodziców dopóki samodzielnie nie nauczą się myśleć...

                          > A gdy już się (nie)nauczą?

                          To nauczą się w szkole ;).
                          A jeśli nawet nie to nikt się tego nie dowie.
                          Wspaniale samodzielne myślenie symulują ;).
                      • strikemaster Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:14
                        I co z odwiecznym buntem młodego pokolenia?
                        • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:32
                          strikemaster napisał:

                          > I co z odwiecznym buntem młodego pokolenia?

                          To co zawsze ;).
                          I tak po osiągnięciu wieku dorosłego przestaje się buntować...
                    • Gość: lolek Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 07.09.10, 18:24
                      Wplywamy na dosc metne wody, ale wydaje mi sie ze to co sluszne i normalne zazwyczaj pokrywa im sie z tym, co ich nie denerwuje i/lub czego sie nie boja. Zwroc uwage, ze normalne jest np., ze ludzie plci zenskiej siedza w domu i nie maja nic do gadania (czyli zjawisko juz dzis nie spotykane), a nienormalny jest stary jak swiat homoseksualizm - i to podobno w zgodzie z prawem naturalnym.
                      • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:54
                        Gość portalu: lolek napisał(a):

                        > Wplywamy na dosc metne wody, ale wydaje mi sie ze to co sluszne i normalne zazw> czaj pokrywa im sie z tym, co ich nie denerwuje i/lub czego sie nie boja.

                        Chyba jest coś jeszcze.
                        Obawiają się, że się zarażą np. homoseksualizmem...
                        Czyli ich system wartości taki mocny nie jest, bo trzeba ich pilnować i tę rolę spełniają ich przywódcy.

                        > Zwro> c uwage, ze normalne jest np., ze ludzie plci zenskiej siedza w domu i nie maja
                        > nic do gadania (czyli zjawisko juz dzis nie spotykane),

                        Bo religia zanika.
                        Ale tam gdzie nie zanika jak najbardziej normalne zjawisko.
                        Już świeci o tym mówili, a w islamie sam Mahomet ;).
                        Jezus o dziwo nie mówił...
                        Wiedział, że jak dyskryminuje się kobiety to można usprawiedliwić dyskryminację wierzących w coś innego.

                        > a nienormalny jest sta> ry jak swiat homoseksualizm - i to podobno w zgodzie z prawem naturalnym.

                        Homoseksualizm nie przysparza wyznawców, bo z tego nie ma dzieci.
                        Za normalny więc być uznany nie może...
                        • strikemaster Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:59
                          > Homoseksualizm nie przysparza wyznawców, bo z tego nie ma dzieci.

                          Tylko pod warunkiem, że religię wysysa się z mlekiem matki, co obecnie nie jest juz tak oczywiste.
                          • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 19:06
                            strikemaster napisał:

                            > > Homoseksualizm nie przysparza wyznawców, bo z tego nie ma dzieci.

                            > Tylko pod warunkiem, że religię wysysa się z mlekiem matki, co obecnie nie jest > juz tak oczywiste.

                            No to in vitro należy wprowadzić, aby udowodnić wierzącym, że z tego jednak są dzieci ;).
                            A przy tym pary mieszane być nie muszą.
            • piwi77 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:58
              zzasadami napisał:

              > Rzeczywiście dominuje relatywizm moralny: Nie ma wartości stałych, niezmiennych. Każy
              > ma swoje wartości, więc hulaj dusza!

              Otóż wyobraź sobie, że posiadanie własnych wartości prowadzi do ich przestrzegania, albowiem człowiek się z nimi identyfikuje, no bo są jego. Natomiast obowiązywanie wartości prawdziwych, narzuconych przez mądrzejszych, prowadzi do ich omijania, bo są niczyje.
              • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 19:04
                piwi77 napisał:

                > Otóż wyobraź sobie, że posiadanie własnych wartości prowadzi do ich przestrzega> nia, albowiem człowiek się z nimi identyfikuje, no bo są jego.

                Zgadzam się.
                Ja identyfikuję się ze swoimi zasadami i nikt nie musi mnie zmuszać do ich przestrzegania.

                > Natomiast obowią> zywanie wartości prawdziwych, narzuconych przez mądrzejszych, prowadzi d> o ich omijania, bo są niczyje.

                Szczególnie wtedy gdy dłużej ich się za mądrzejszych od siebie nie uznaje...
                Wtedy można wykorzystując je walczyć z tymi co je narzucili.
                Inaczej z nimi walczyć się nie da gdy są zbyt potężni.
              • Gość: lolek Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 07.09.10, 19:39
                > Otóż wyobraź sobie, że posiadanie własnych wartości prowadzi do ich przestrzega
                > nia, albowiem człowiek się z nimi identyfikuje, no bo są jego.


                pozwole sobie to wyboltowac coby oszolom nie przeoczyl.

              • zzasadami Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 08.09.10, 00:54
                1. "Otóż wyobraź sobie, że posiadanie własnych wartości prowadzi do ich przestrzegania" - racja i to czasami gorliwego przestrzegania.
                2. Przyponij sobie (ja Ci nie bede kolejny raz pomagał) jaki "kruczek" prawny znaleziono w Norymberdze.
                Podpowiedź: Nie mozna ich było sądzic według praw obowiazujących w Rzeszy, bo "gorliwie" ich przestrzegali.
                3. " Natomiast obowiązywanie wartości prawdziwych, narzuconych przez mądrzejszych, prowadzi do ich omijania, bo są niczyje." Znasz pojecie "internalizacja"? Podpowiadam to coś pomiedzy własnym mędrkowaniem, a przestrzeganiem norm narzuconych.
                • piwi77 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 08.09.10, 09:42
                  Ten przykład z III Rzeszą i z tym co się w niej działo, jest o tyle udany, że stanowi ostrzeżenie, do czego prowadzą autorytarnie narzucane prawdziwe wartości. Bo własnie, to one, jedynie słuszne wartości, najprawdziwsze z prawdziwych, obowiązkowo wszystkich obowiązujące, potwierdzone przez uznane wtedy autorytety, doprowadziły do tego do czego doprowadziły. Czy chcesz powiedzieć, że prawdziwe wartości promowane przez byłego Jana Pawła II są jeszcze bardziej prawdziwe od tych prawdziwych obowiązujących w III Rzeszy? Jeżeli tak, to dopiero jest przed czym przestrzegać.

                  Pojecia internalizacja nie znam. Jeżeli ono rzeczywiście istnieje i umiesz je na pamięć, to jesteś zajebiście mądry.
                  • zzasadami Norymberga. 08.09.10, 11:15
                    1. Czy w III Rzeszy wartosci były autorytarnie narzucane? Niech tym sie zajma socjologowie etyki.
                    2. Ponawiam pytanie o to na jakiej podstawie sadzono oskarżonych w Norymberdze. Chyba jestes za ich osadzeniem. Chyba nie sadzisz, że ich bezprawnie powywieszano?
                    3. Lewako - ateisci w "swoim systemie moralnym" nie dopuszczaja kary śmierci i krytykuja za to srodowiska koserwatywne. Jaki jest Twój poglad na ten temat. Odebranie komuś życia, to przecież ważny dylemat moralny. Nieprawdaż?
                    • piwi77 Re: Norymberga. 08.09.10, 13:12
                      zzasadami napisał:

                      > 3. Lewako - ateisci w "swoim systemie moralnym" nie dopuszczaja kary śmierci i
                      > krytykuja za to srodowiska koserwatywne. Jaki jest Twój poglad na ten temat.

                      Nie mam poglądu na ten temat.
          • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 17:13
            strikemaster napisał:

            > Czyli każde wartości są prawdziwe, bo zawsze się znajdzie ktoś gotowy oddac za
            > nie życie swoje lub innych.

            Nie tak.
            Prawdziwe wartości to te za które warto oddać tylko własne życie.
            Natomiast gdy ktoś chce oddać za nie czyjeś życie, to oddaje je tylko w walce o władzę dla siebie.
            Nikt nie ma żadnego obowiązku oddawać życia za czyjeś poglądy.
            Wtedy musiałby być wyniesiony na ołtarze!
            • strikemaster Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 17:32
              > Prawdziwe wartości to te za które warto oddać tylko własne życie.

              Kto decyduje, za co warto oddać życie? IMO każdy indywidualnie lub ze wspomaganiem.

              > Nikt nie ma żadnego obowiązku oddawać życia za czyjeś poglądy.

              Chyba, ze go do armii powołają.

              > Wtedy musiałby być wyniesiony na ołtarze!

              Na razie na ołtarze wyniesiono np. Jezusa, za czyle poglądy zginął?
              • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 17:46
                strikemaster napisał:

                > Kto decyduje, za co warto oddać życie? IMO każdy indywidualnie lub ze wspomagan> iem.

                Decyduje wychowanie, a później już samodzielne myślenie.
                Wtedy wspomagania nie ma.

                > Chyba, ze go do armii powołają.

                Nikt nie ma prawa powołać nikogo wbrew jego woli do armii.

                > Na razie na ołtarze wyniesiono np. Jezusa, za czyle poglądy zginął?

                Dałeś zły przykład.
                Akurat Jezus zginął za własne poglądy.
                Dlatego, aby nikt nigdy już nie zginął za własne poglądy, bo chciał religie zorganizowane zniszczyć...
                A święci zginęli za poglądy Kościoła i dlatego Kościół wyniósł ich na ołtarze.
                Po prostu dobrze wpisywali się w model organizacji jaką jest Kościół.
                • billy.the.kid Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 17:55
                  giordano bruno-też tak jakoś ZA POGLĄDY-chyba swoje.
                  • strikemaster Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:10
                    > giordano bruno-też tak jakoś ZA POGLĄDY-chyba swoje.

                    Ale sprzeczne z tymi właściwymi.
                    • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:27
                      strikemaster napisał:

                      > > giordano bruno-też tak jakoś ZA POGLĄDY-chyba swoje.

                      > Ale sprzeczne z tymi właściwymi.

                      No właśnie.
                      A ponieważ Kościół nie miał pomysłu jak je wykorzystać, to go na ołtarze nie wyniósł.
                      Natomiast po kilku wiekach uświadomił sobie jak poglądy kogoś innego wykorzystać i wspomagał Newtona...
                      Gdyby Giordano Bruno żył w tamtych czasach to na stosie by nie zginął...
                • strikemaster Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:09
                  > Decyduje wychowanie

                  Czyli stan zastany.

                  > Wtedy wspomagania nie ma.

                  Wtedy i tylko wtedy.

                  > Nikt nie ma prawa powołać nikogo wbrew jego woli do armii.

                  Chwilowo, w Polsce nie ma, wywalczyli to "lewacy".

                  > Akurat Jezus zginął za własne poglądy.

                  A mimo to go na ołtarze wynieśli.

                  > Dlatego, aby nikt nigdy już nie zginął za własne poglądy, bo chciał religie zor
                  > ganizowane zniszczyć...

                  Tworząc nową?

                  > A święci zginęli za poglądy Kościoła i dlatego Kościół wyniósł ich na ołtarze.

                  Znaczna część świętych umarła śmiercia naturalną, niektórzy nawet w splendorze, chwale i bogactwie. Niektórzy rzeczywiście zostali zabici za jakieś poglądy (nie wnikam, czy były ich własne), lub dlatego, ze znaleźli się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze, część nie zginęła, a tylko popełniała czyny za które obecnie zamykają na obserwacji w zakładach psychiatrycznych. Nie ma co generalizować, jedyną cechą wspólną wszystkich świętych jest ich medialność, czyli nośność propagandowa.
                  • krytykantka07 Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 18:24
                    strikemaster napisał:

                    > > Decyduje wychowanie

                    > Czyli stan zastany.

                    Owszem, ale do pewnego wieku.
                    Później już samodzielne myślenie.

                    > A mimo to go na ołtarze wynieśli.

                    Tak, ale ci co zniszczyli Jego religię.
                    Postać Jezusa jako syna ich boga im w tym pomogła.

                    > Tworząc nową?

                    Myślisz samodzielnie?
                    Jezus nie tworzył nowej religii.
                    Stworzyli ją ci, co na niego się powołali i uznali Go za syna swojego boga.

                    > Znaczna część świętych umarła śmiercia naturalną, niektórzy nawet w splendorze,
                    > chwale i bogactwie.

                    Bo mieli do tego prawo, które dał im Kościół.
                    Oni głosili poglądy Kościoła i przysparzali wiernych tej organizacji...

                    > Niektórzy rzeczywiście zostali zabici za jakieś poglądy (n> ie wnikam, czy były ich własne), lub dlatego, ze znaleźli sie w niewłaściwym mi> ejscu o niewłaściwej porze,

                    Właśnie znaleźli się we właściwym miejscu i czasie dla Kościoła...
                    I dlatego, że głosili Jego poglądy.

                    > część nie zginęła, a tylko popełniała czyny za któr> e obecnie zamykają na obserwacji w zakładach psychiatrycznych.

                    Ale też przydatni dla Kościoła byli...

                    > Nie ma co genera> lizować, jedyną cechą wspólną wszystkich świętych jest ich medialność, czyli no> śność propagandowa.

                    W naszych czasach.
                    Wspólną cechą świętych jest to, że Kościół ma korzyści jako organizacja z ich postępowania...
    • lernakow Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 17:09
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > Jan Paweł II mówił kiedyś że demokracja bez prawdziwych wartosci zamienia sie
      > w jqwny lub zakamuflowany totalitaryzm
      >
      Jeżeli ktoś uważa, że tylko jego wartości to "prawdziwe wartości", a wszystkie inne są "nieprawdziwe", to sam stanowi ciężki przypadek myślenia totalitarnego. Bynajmniej niezakamuflowanego.
      • billy.the.kid Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 07.09.10, 17:28
        czy każde puiszczenie baka przez wojtyłe musi skutkować wąchaniem tego smrodku????
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 08.09.10, 11:00
        a pokaż mi te inne wartości? Pokaz mi te inne zasady na których chciałbyś zbudować ład spoleczny
        • lernakow Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 08.09.10, 11:05
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > a pokaż mi te inne wartości?
          >
          Po pierwsze: co to ma do mojej wypowiedzi?
          Po drugie: niech Ci będzie - humanizm.
          • oszolom-z-radia-maryja Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 08.09.10, 11:44
            a czymże jest humanizm?
            • lernakow Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 08.09.10, 13:22
              oszolom-z-radia-maryja napisał:

              > a czymże jest humanizm?
              >
              Humanizm
              • oszolom-z-radia-maryja Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 09.09.10, 08:53
                a nie prościj było dać linka tu?
                pl.wikipedia.org/wiki/Humanizm
                • lernakow Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 09.09.10, 10:17
                  oszolom-z-radia-maryja napisał:

                  > a nie prościj było dać linka tu?
                  >
                  Może i prościej, ale postarałem się dla Ciebie, żebyś poszerzył horyzonty i nie ograniczał się do artykułu w Wikipedii.
    • paco_lopez Re: Tolerancja jako zakamuflowany totalitaryzm 08.09.10, 14:17
      wiesz co , jak ty jesteś tak stotalitaryzowany przez guzik na pilocie oraz na klawiaturze komputera , to ja ci współczuje i współczuje jeszcze bardziej twoim przyległościom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka