mg2005 19.09.10, 19:47 Czy to dyskryminacja ? Moim zdaniem -nie wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8397163,Minister_ds__rownouprawnienia__szkola_katolicka_moze.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ka_p_pa Re: Lesbijka w szkole IP: *.lukman.pl 19.09.10, 20:21 > Czy to dyskryminacja ? Moim zdaniem -nie Tak, to jest dyskryminacja. Odpowiedz Link Zgłoś
troll.jebus Re: Lesbijka w szkole 19.09.10, 20:23 To jest słuszna dyskryminacja:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Lesbijka w szkole IP: *.lukman.pl 19.09.10, 20:33 > To jest słuszna dyskryminacja:P Nawet zgodna z polskim prawem, które to prawo zrobiło specjalny wyjątek na takie okazje. Ale dyskryminacja. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Lesbijka w szkole 19.09.10, 20:31 > Szkoły katolickie czy wyznaniowe mogą się kierować własnymi wartościami i zasadami - odpowiedziała Elżbieta Radziszewska.< ... i oczywiście miała rację, niech się kierują, wolno im. Polska tez powinna kierować się własnymi wartościami i zasadami (konstytucja) i powinna przestac utrzymywać placówki oświatowe, ktore tych wartości nie wyznają, a zasad nie przestrzegają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Lesbijka w szkole IP: *.lukman.pl 19.09.10, 20:35 olska tez powinna k > ierować się własnymi wartościami i zasadami (konstytucja) i powinna przestac ut > rzymywać placówki oświatowe, ktore tych wartości nie wyznają, a zasad nie przes > trzegają. I nie tylko. Prawo pracy nie rozróżnia praw pracowników prywatnych i państwowych. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Lesbijka w szkole 19.09.10, 20:54 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > I nie tylko. Prawo pracy nie rozróżnia praw pracowników prywatnych i państwowych.< Tak, ale po co wdawać się w szczegóły? Cofnąc dotacje dla katolickich szkół i kościół zaraz zrewiduje swoją politykę kadrową. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_p_pa Re: Lesbijka w szkole 19.09.10, 21:09 > Tak, ale po co wdawać się w szczegóły? Cofnąc dotacje dla katolickich szkół i k > ościół zaraz zrewiduje swoją politykę kadrową. To nie tak. Wyjątek, niby zgodny z dyrektywą unijną, wprowadzono do kodeksu pracy tuż przed stworzeniem możliwości przejmowania szkół rejonowych przez podmioty prywatne, a to w zasadzie parafie i zgromadzenia religijne są jedynymi prywatnymi podmiotami zainteresowanymi przejmowaniem szkół. I to nie jest tak, że można cofnąć dotację, bo taka szkoła działa jak każde inne gimnazjum czy podstawówka, a bywa, że jest jedyną w rejonie. Ale to sprawa drugorzędna. Szkoła katolicka, islamska, mormońska czy marsjańska działająca na terenie RP ma stosować się do prawa RP. A prawo mówi: Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Zakaz dyskryminacji odnosi się do wszystkich pracowników wykonujących pracę na podstawie polskiego ustawodawstwa pracy. Nawet, jeśli jest to całkowicie prywatna, z pełnym czesnym, katolicka, mormońska czy inna marsjańska placówka. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jude wiesz, to tak jakby Żydzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 20:39 odmówili zatrudnienia katolikom w Izraelu, ale na szczęście Żydzi są bardziej wyrozumiali dla mniejszości niż małostkowi Polacy Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: Lesbijka w szkole 19.09.10, 20:43 Szkoły katolickie uczą dzieciaki nietolerancji dla innych zachowań. Ale możliwe, że nauczycielka ta chciała nauczać lesbijstwa i biedne , niewinne dziewice na złą drogę sprowadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Lesbijka w szkole 19.09.10, 21:00 > Ale możliwe, że nauczycielka ta chciała nauczać lesbijstwa i biedne , niewinn > e dziewice na złą drogę sprowadzać. A jestt w planie lekcji taki przedmiot, jak lesbijstwo? Pytam z ciekawości, bo nigdy do katolickiej szkoły nie uczęszczałem. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Lesbijka w szkole 19.09.10, 21:10 strikemaster napisał: > A jestt w planie lekcji ... Może w ramach „robótek ręcznych” (czy jak to się tam teraz nazywa)? Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: Lesbijka w szkole 19.09.10, 21:22 Zapewne chciała wprowadzić, między nauką katechizmu a lekcją wuefu Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Lesbijka w szkole 19.09.10, 21:06 A co z uczennicami? Czyż taką „sodomię z gomorią” tolerować można? By owczarnię przed złym chroniąc wyeliminować czarne owce z trzódki uchylić należy rąbka tajemnicy (spowiedzi). Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Oczywiscie, ze to dyskryminacja 19.09.10, 22:56 mg2005 napisał: > Czy to dyskryminacja ? Moim zdaniem -nie > > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8397163,Minister_ds__rownouprawnienia__szkola_katolicka_moze.html Oczywiscie, ze to dyskryminacja: 'Kodeks pracy Art. 113. Jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nie określony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy – jest niedopuszczalna.' Wprowadzenie zakazu dyskryminacji ze wzgledu na orientacje seksualna do polskiego Kodeksu Pracy bylo warunkiem przyjecia Polski do Unii Europejskiej. Mozemy zwalniac lesbijki z pracy, prosze bardzo, ale wtedy naturalna konsekwencja jest wyjscie z Unii i oddanbie funduszy unijnych, w tym tych, ktore dostal kosciol. Zakaz dyskryminacji ze wzgledu na orientacje seksualna obowiazuje bez wzgledu na to, czy pracodawca jest prywatny (w tym szkoly wyznaniowe), czy nieprywatny. Rzecznik okazala sie znowu niedouczona idiotka. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 A jeśłi religia wymaga krwawych ofiar? 19.09.10, 23:49 "Szkoły katolickie czy wyznaniowe mogą się kierować własnymi wartościami i zasadami - odpowiedziała Elżbieta Radziszewska." Skoro szkoły wyznaniowe mają prawo kierować się własnymi wartościami i zasadami bez oglądania się na obowiązujące w Polsce prawo, to szkoła wyznaniowa im. bogini Kali może bezkarnie składać ofiary z ludzi z okazji rozpoczęcia roku szkolnego. S. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross I wolno tez krasc 20.09.10, 00:56 snajper55 napisał: > "Szkoły katolickie czy wyznaniowe mogą się kierować własnymi wartościami i zasa > dami - odpowiedziała Elżbieta Radziszewska." > > Skoro szkoły wyznaniowe mają prawo kierować się własnymi wartościami i zasadami > bez oglądania się na obowiązujące w Polsce prawo, to szkoła wyznaniowa im. bog > ini Kali może bezkarnie składać ofiary z ludzi z okazji rozpoczęcia roku szkoln > ego. > > S. Oczywiscie. A jesli wartoscia i zasada jakiejs religii jest kradziez to wolno tez krasc. Ta rzecznik jest nie tylko niekompetentna, ale po prostu durna. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: A jeśłi religia wymaga krwawych ofiar? 20.09.10, 10:27 To zdanie to zachęta dla fundamentalistów muzułmańskich chcących otwarcie i legalnie kształcić przyszłych zamachowców. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Lesbijka w szkole 20.09.10, 00:10 Jak dla mnie jest tutaj kilka płaszczyzn. 1. Szkoła katolicka, ale dotowana przez państwo. Jako taka, ma obowiązek przestrzegać prawa także dot. zatrudnienia. 2. Szkoła katolicka, finansowana niezależnie od państwa. Jako taka, ma obowiązek kształcić dzieci zgodnie z programem, natomiast niech sobie zatrudnia kogo chce. Takie ograniczenia powinne być możliwe. Załóżmy, że będę chciał zatrudnić sobie modelkę albo tancerkę na rurce a zgłosi mi się 50letni bezzębny menel z brzuszkiem - to co, mam go zatrudnić, bo inaczej to będzie dyskryminacja? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Lesbijka w szkole 20.09.10, 01:00 tomek854 napisał: ... > Takie ograniczenia powinne być możliwe. Załóżmy, że będę chciał zatrudnić sobie > modelkę albo tancerkę na rurce a zgłosi mi się 50letni bezzębny menel z brzusz > kiem - to co, mam go zatrudnić, bo inaczej to będzie dyskryminacja? ;-) Widze, ze nie rozumiesz pojecia 'dyskryminacja'. Jesli bedziesz chcial zatrudnic taka modelke albo tancerke, ale tylko heteroskesualna, to bedzie to dyskryminacja. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_p_pa Re: Lesbijka w szkole 20.09.10, 01:19 > Widze, ze nie rozumiesz pojecia 'dyskryminacja'. Jesli bedziesz chcial zatrudni > c taka modelke albo tancerke, ale tylko heteroskesualna, to bedzie to dyskrymin > acja. Lub tylko homo. Ale jest też dyskryminacja ze względu na wiek. Gucia przykład jest przewrotny, bo niezatrudnienie starego dziada do tańca na rurze nie będzie spowodowane wiekiem, ale brakiem kwalifikacji. Przepisy antydyskryminacyjne działają w cywilizowanym świecie od dawna i czasem faktycznie sprowadzane są do absurdu. Ale ta dyskusja dowodzi, że wielu tkwi jeszcze mentalnie w socjalizmie, a prywatna firma to całkowita wolność i dowolność. A tak jest już tylko gdy pan Henio stolarz zatrudnia dorywczo dwóch meneli za flaszkę i bez umowy, a jak menelowi heblarka paluszki utnie, to pan Henio udaje, że menela nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
ka_p_pa Re: Lesbijka w szkole 20.09.10, 01:20 Ups, poprawka, nie Gucia, ale Tomka. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Lesbijka w szkole 20.09.10, 20:59 ka_p_pa napisał: > > Widze, ze nie rozumiesz pojecia 'dyskryminacja'. Jesli bedziesz chcial za > trudni > > c taka modelke albo tancerke, ale tylko heteroskesualna, to bedzie to dys > krymin > > acja. > > Lub tylko homo. Oczywiscie. > Ale jest też dyskryminacja ze względu na wiek. Gucia przykład j > est przewrotny, bo niezatrudnienie starego dziada do tańca na rurze nie będzie > spowodowane wiekiem, ale brakiem kwalifikacji. Oczywiscie. > Przepisy antydyskryminacyjne dzi > ałają w cywilizowanym świecie od dawna i czasem faktycznie sprowadzane są do ab > surdu. Ale ta dyskusja dowodzi, że wielu tkwi jeszcze mentalnie w socjalizmie, > a prywatna firma to całkowita wolność i dowolność. A tak jest już tylko gdy pan > Henio stolarz zatrudnia dorywczo dwóch meneli za flaszkę i bez umowy, a jak me > nelowi heblarka paluszki utnie, to pan Henio udaje, że menela nie zna. Oczywiscie :) Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Lesbijka w szkole 20.09.10, 00:42 Jeżeli szkoła jest finansowana przez państwo to nie powinna mieć prawa dyskryminować pracowników. Jeżeli natomiast finansowana jest w pełni prywatnie to jak najbardziej powinna mieć taką możliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Nikt nikomu nie kaze byc pracodawca 20.09.10, 01:06 black-emissary napisała: > Jeżeli szkoła jest finansowana przez państwo to nie powinna mieć prawa dyskrymi > nować pracowników. Jeżeli natomiast finansowana jest w pełni prywatnie to jak n > ajbardziej powinna mieć taką możliwość. Nie. Kodeks Pracy nie rozroznia pracodawcow prywatnych i panstwowych. Nie ma przeciez obowiazku bycia pracodawca. Ale jesli jakis podmiot decyduje sie na zostanie pracodawca, to musi przestrzegac prawa pracy, nie tylko z w zakresie dyskryminacji zreszta, ale tez w zakresie bhp, wyplacania wynagrodzenia, urlopow itp., itd. Nikt nikomu nie kaze byc pracodawca, jesli ktos, np. kosciol, nie potrafi byc pracodawca to niech nim nie zostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Ani nauczycielem. 20.09.10, 12:07 imponeross napisał: > Nie. Kodeks Pracy nie rozroznia pracodawcow prywatnych i panstwowych. A być może w niektórych sytuacjach powinien. > Nie ma przeciez obowiazku bycia pracodawca. Nie ma także obowiązku bycia nauczycielem, a tym bardziej pracy w katolickiej szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Nikt nikomu nie każe jeździć tramwajem 20.09.10, 12:23 Zakaz wsiadania do tramwajów dla Żydów lub tramwaje Nur für Deutsche to nie dyskryminacja. S. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Nikt nikomu nie każe jeździć tramwajem 20.09.10, 16:12 Zły przykład - tramwaje są publiczne. Nie widzę natomiast żadnych przeciwwskazań przeciwko stworzeniu prywatnych firm przewozowych wybierających sobie pasażerów wedle dowolnego klucza jaki się tylko przewoźnikowi przywidzi, o ile oczywiście nie będą korzystać z publicznych dóbr takich jak przystanki czy pasy wydzielone dla komunikacji publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Nikt nikomu nie każe jeździć tramwajem 20.09.10, 21:04 black-emissary napisała: > Zły przykład - tramwaje są publiczne. > Nie widzę natomiast żadnych przeciwwskazań przeciwko stworzeniu prywatnych firm > przewozowych wybierających sobie pasażerów wedle dowolnego klucza jaki się tyl > ko przewoźnikowi przywidzi, o ile oczywiście nie będą korzystać z publicznych d > óbr takich jak przystanki czy pasy wydzielone dla komunikacji publicznej. Oczywiscie, ze to niedozwolone. Prywatna dzialalnosc gospodarcza mozna prowadzic wylacznie w ramach obowiazujacego prawa. Nie wolno np. w prywatnej firmie ublizac ludziom albo ich dyskryminowac. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Nikt nikomu nie każe jeździć tramwajem 20.09.10, 22:18 imponeross napisał: > Oczywiscie, ze to niedozwolone. Nie piszę o tym czy dozwolone czy nie (różne są interpretacje), a o tym jak byłoby sensownie i najzdrowiej dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross To co proponujesz nie jest ani sensowne ani zdrowe 21.09.10, 01:16 black-emissary napisała: > imponeross napisał: > > Oczywiscie, ze to niedozwolone. > > Nie piszę o tym czy dozwolone czy nie (różne są interpretacje), a o tym jak był > oby sensownie i najzdrowiej dla wszystkich. To co proponujesz nie jest ani sensowne ani zdrowe. Wiele dziedzin zycia jest i musi byc regulowane prawnie niezaleznie od tego czy jest to sfera publiczna, niepubliczna czy calkiem prywatna. Np. rodzina to calkiem prywatna sfera, ale nie wolno w niej np. maltretowac dzieci. Moglabys postulowac, ze co panstwu i prawu do rodziny, wolnosc Tomku w swoim domku - w rodzinach bijmy i maltretujmy bezkarnie dzieci, a w pracy w przedsiebiorstwach prywatnych dyskryminujmy gejow i lesbijki. Nie bedzie to jednak spoleczenstwo ani sensowne ani zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: To co proponujesz nie jest ani sensowne ani z 22.09.10, 01:16 imponeross napisał: > To co proponujesz nie jest ani sensowne ani zdrowe. Wiele dziedzin zycia jest i > musi byc regulowane prawnie niezaleznie od tego czy jest to sfera publiczna, n > iepubliczna czy calkiem prywatna. Np. rodzina to calkiem prywatna sfera, ale ni > e wolno w niej np. maltretowac dzieci. Moglabys postulowac, ze co panstwu i pra > wu do rodziny, wolnosc Tomku w swoim domku - w rodzinach bijmy i maltretujmy be > zkarnie dzieci, a w pracy w przedsiebiorstwach prywatnych dyskryminujmy gejow i > lesbijki. Nie bedzie to jednak spoleczenstwo ani sensowne ani zdrowe. Podaj mi jeden sensowny powód, dla którego należy zabronić katolickiej szkole kierowania się własnymi zasadami przy doborze kadry. Sensowny, a nie nie wolno dyskryminować, bo to nie jest żadna dyskryminacja. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: To co proponujesz nie jest ani sensowne ani z 22.09.10, 16:28 Jak napisałam obok: Pracodawca nie ma prawa pytać np. o orientację, czy wyznanie, a tym samym nie musi wiedzieć/nie musi go to interesować a mieć wpływu nie może na zatrudnienie przez niego danej osoby. Kto tego nie wie, niech się dowie. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: To co proponujesz nie jest ani sensowne ani z 22.09.10, 17:02 easz napisała: > Jak napisałam obok: > Pracodawca nie ma prawa pytać np. o orientację, czy wyznanie, a tym samym nie m > usi wiedzieć/nie musi go to interesować a mieć wpływu nie może na zatrudnienie > przez niego danej osoby. Kto tego nie wie, niech się dowie. Ale nie ma tutaj mowy o pytaniu o orientację, a o sytuację, gdy owa jest już znana. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ani nauczycielem. 20.09.10, 17:46 black-emissary napisała: > imponeross napisał: > > Nie. Kodeks Pracy nie rozroznia pracodawcow prywatnych i panstwowych. > > A być może w niektórych sytuacjach powinien. Czyli powinni być równi i równiejsi wobec prawa..? Łał:/ P.S. Oj..! Ależ tak właśnie jest - w przypadku Kościoła, kolejny raz okazuje się, że oni są ci równiejsi. P.S. Jak dobrze ktoś wyżej ukierunkował - np. jeśli taka prywatna szkółka chce płacić swoim pracownikom poniżej minimalnej, to może, bo prywatna? Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Ani nauczycielem. 20.09.10, 17:58 easz napisała: > P.S. Jak dobrze ktoś wyżej ukierunkował - np. jeśli taka prywatna szkółka chce > płacić swoim pracownikom poniżej minimalnej, to może, bo prywatna? > Eee tam, wymyślasz... taka sytuacja w praktyce raczej nie wystąpi. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ani nauczycielem. 20.09.10, 18:18 majaa napisała: > easz napisała: > > > P.S. Jak dobrze ktoś wyżej ukierunkował - np. jeśli taka prywatna szkółka > chce > > płacić swoim pracownikom poniżej minimalnej, to może, bo prywatna? > > > > Eee tam, wymyślasz... taka sytuacja w praktyce raczej nie wystąpi. PIP ma lepsze historyjki do opowiedzenia, bo właśnie - nie można tak robić:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Ani nauczycielem. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.10, 19:25 > Eee tam, wymyślasz... taka sytuacja w praktyce raczej nie wystąpi. Raczej nie, bo istnieje prawo pracy, inspekcja pracy i sądy pracy. Istnieją przepisy określające płacę minimalną i istnieją przepisy antydyskryminacyjne. Ale jak zwykle katolicki beton chce sobie wybierać, które prawo go dotyczy, a które nie. Tak jak wybiera sobie przykazania. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ani nauczycielem. 20.09.10, 22:20 easz napisała: > Czyli powinni być równi i równiejsi wobec prawa..? Łał:/ A gdzieś Ty się tutaj równiejszości dopatrzyła?! > P.S. Oj..! Ależ tak właśnie jest - w przypadku Kościoła, kolejny raz okazuje się, > że oni są ci równiejsi. Są, ale z zupełnie innych względów. Akurat ta zasada powinna działać w każdym kierunku, np. umożliwiać pracodawcy niezatrudnienie osoby ostentacyjnie wierzącej. > P.S. Jak dobrze ktoś wyżej ukierunkował - np. jeśli taka prywatna szkółka chce > płacić swoim pracownikom poniżej minimalnej, to może, bo prywatna? Zupełnie inna bajka i inny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ani nauczycielem. 20.09.10, 23:02 black-emissary napisała: > easz napisała: > > Czyli powinni być równi i równiejsi wobec prawa..? Łał:/ > > A gdzieś Ty się tutaj równiejszości dopatrzyła?! Skoro ten sam kodeks dla jednych obowiązuje, dla innych miałby nie? Nie rób ze mnie idiotki, bo sobie pójdę i nie wrócę. > > P.S. Jak dobrze ktoś wyżej ukierunkował - np. jeśli taka prywatna szkółka > chce > > płacić swoim pracownikom poniżej minimalnej, to może, bo prywatna? > > Zupełnie inna bajka i inny temat. Jaaaasne. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ani nauczycielem. 20.09.10, 23:08 easz napisała: > Skoro ten sam kodeks dla jednych obowiązuje, dla innych miałby nie? Nie rób ze > mnie idiotki, bo sobie pójdę i nie wrócę. Nie jednych obowiązuje, a innych nie na podstawie ich koloru oczu, a każdy sobie wybiera na jakich zasadach chce działać. Dokładnie na takiej samej zasadzie na jakiej jeden postanawia zostać pracodawcą i podpada pod jedne artykułu KP, a inny pracownikiem i podpada pod inne. > Jaaaasne. A to płaca minimalna jest wynikiem akcji antydyskryminacyjnych? Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ani nauczycielem. 20.09.10, 23:14 black-emissary napisała: > easz napisała: > > Skoro ten sam kodeks dla jednych obowiązuje, dla innych miałby nie? Nie r > ób ze > > mnie idiotki, bo sobie pójdę i nie wrócę. > > Nie jednych obowiązuje, a innych nie na podstawie ich koloru oczu, a każdy sobi > e wybiera na jakich zasadach chce działać. Dokładnie na takiej samej zasadzie n > a jakiej jeden postanawia zostać pracodawcą i podpada pod jedne artykułu KP, a > inny pracownikiem i podpada pod inne. Pracownik i pracownik pod te same. I nie tylko kodeks pracy. > > Jaaaasne. > > A to płaca minimalna jest wynikiem akcji antydyskryminacyjnych? Ale dlaczego nie mogę zapłacic mojemu pracownikowi mniej? Mogę, mogę, proszę, mogę? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Ani nauczycielem. 22.09.10, 17:01 easz napisała: > Ale dlaczego nie mogę zapłacic mojemu pracownikowi mniej? Mogę, mogę, proszę, mogę? Nie wiem dlaczego, należałoby się zapytać tych, co prawo to ustanowili. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Ani nauczycielem ani pracodawca 20.09.10, 19:43 black-emissary napisała: > imponeross napisał: > > Nie. Kodeks Pracy nie rozroznia pracodawcow prywatnych i panstwowych. > > A być może w niektórych sytuacjach powinien. > > > Nie ma przeciez obowiazku bycia pracodawca. > > Nie ma także obowiązku bycia nauczycielem, a tym bardziej pracy w katolickiej s > zkole. Nie ma obowiazku bycia nauczycielem i nie ma obowiazku bycia pracodawca. Ale jesli juz ktos decyduje sie byc nauczycielem czy pracodawca to musi przestrzegac przepisow prawa, ktore wowczas obowiazuja. W omawianym artykule mowa jest o ewidentnym lamaniu prawa przez pracodawce (szkole rzymsko-katolicka), a nie przez nauczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Kosciol nie ma obowiazku prowadzenia szkol 20.09.10, 00:58 mg2005 napisał: > Czy to dyskryminacja ? Moim zdaniem -nie > > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8397163,Minister_ds__rownouprawnienia__szkola_katolicka_moze.html Kosciol nie ma obowiazku prowadzenia szkol - jesli nie potrafi prowadzic szkol zgodnie z obowiazujacym prawem to niech ich w ogole nie prowadzi. Nikt kosciolowi szkol zakladac przeciez nie kaze. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Kosciol nie ma obowiazku prowadzenia szkol 20.09.10, 16:13 imponeross napisał: > Nikt kosciolowi szkol zakladac przeciez nie kaze. Ani nikt nie każe lesbijkom zostawać nauczycielkami w katolickich szkołach. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Kosciol nie ma obowiazku prowadzenia szkol 20.09.10, 19:48 black-emissary napisała: > imponeross napisał: > > Nikt kosciolowi szkol zakladac przeciez nie kaze. > > Ani nikt nie każe lesbijkom zostawać nauczycielkami w katolickich szkołach. Nikt nie kaze zostawac lesbijkom nauczycielkami i nikt nie kaze kosciolowi prowadzic szkol. Lesbijka jednak, ktora chce byc nauczycielka w katolickiej szkole nie lamie prawa. Kosciol natomiast, ktory zaklada szkole i odmawia ludziom zatrudnienia ze wzgledu na ich orientacje seksualna lamie prawo. Ciekawe, ze kosciol nie przejmuje sie jednoczesnie swoimi ksiezami-pedofilami. Odpowiedz Link Zgłoś
gadagad Re: Kosciol nie ma obowiazku prowadzenia szkol 20.09.10, 19:56 Dokładnie.Problem w tym, że kiedy formuowały się prawne społeczeństwa, Polski nie było.Polacy prawnie tkwią w 15 wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Kosciol nie ma obowiazku prowadzenia szkol 20.09.10, 22:21 imponeross napisał: > Nikt nie kaze zostawac lesbijkom nauczycielkami i nikt nie kaze kosciolowi prowadzic szkol. No i super. A są tacy, co chcą. Z jakiej racji państwo ma im to nieuzasadnienie utrudniać? Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Kosciol nie ma obowiazku prowadzenia szkol 21.09.10, 01:19 black-emissary napisała: > imponeross napisał: > > Nikt nie kaze zostawac lesbijkom nauczycielkami i nikt nie kaze kosciolow > i prowadzic szkol. > > No i super. A są tacy, co chcą. Co chcą? Chcą kazac czy chca zostawac? Pisz precyzyjniej o co ci chodzi. > Z jakiej racji państwo ma im to nieuzasadnienie > utrudniać? Moglabys wyjasnic o co ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
gadagad Re: Lesbijka w szkole 20.09.10, 18:04 Każdemu nauczycielowi katolickiej szkoły kamerę.By było widać, że współżyje wyłącznie po katolicku.Oczywiście kontroluje zaufany mnich, który tego inaczej nie wykorzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Lesbijka w szkole 22.09.10, 17:02 Racjonalnym, niezaprzeczalnym dowodem stworzenia płci człowieka, czyli niewiasty i mężczyzny przez Stwórcę, czyli Syna(Boga), jest fakt zredukowania u ludzi rui, czyli chcicy, i tym samym, uczynienia aktu współżycia płci człowieka, aktem współofiarnym w celu spłodzenia potomstwa, który, co oczywiste, wymaga zgody współżyjących ze sobą - niewiasty i mężczyzny. Współżycie homoseksualne, jest dowodem ciężkiego, umysłowego upośledzenia, i tacy ludzie nie powinni być wpuszczani na próg polskiej, a nie tylko katolickiej szkoły. Tępi przedstawiciele Fundacji Helsińskiej i Unii Europejskiej, mogą mieć odmienne zdanie, ale jest zdanie tępaków. Ale serwilizm polskich elit, wręcz psi, jest powszechnie znany, stąd durne regulacje prawne, i durne wypowiedzi. A Radziszewska, to taka "elita", która nie ma pojęcia, dlaczego ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
gadagad Re: Lesbijka w szkole 22.09.10, 17:19 Ale wymyśliłeś.Co to jest współżycie homo seksualne?Coś czego hetero nie są w stanie zrealizować?Czy hetero współżyją homoseksualnie, jak to kontrolować? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Lesbijka w szkole 22.09.10, 17:59 gadagad napisała: " Ale wymyśliłeś.Co to jest współżycie homo seksualne?Coś czego hetero nie są w s > tanie zrealizować?Czy hetero współżyją homoseksualnie, jak to kontrolować?" **Nie jestem specjalistą od ocen homoseksualistów. Współżycie płciowe, jest jedną z najbardziej intymnych dziedzin życia człowieka. Jeżeli ktoś, np. mężczyzna, obnosi się publicznie z wiadomością, że współżyje płciowo z mężczyzną, to jest to człowiek, którego postępowanie należy uznać za anormalne, dowodzące deficytu jego psychiki. I uprawnieni przedstawiciele społeczeństwa, powinni sprawdzić, kto jest partnerem seksualnym takiego osobnika, i czy ten partner wyraża zgodę na taki rodzaj współżycia.(czy nie jest wykorzystywany nieletni). Ja, nie zamierzam wnikać w intymne życie kogokolwiek, ale nie widzę, jakichkolwiek racjonalnych podstaw, do bezkrytycznego akceptowania homoseksualistów, albo do tolerowania wyuzdanych zachowań homoseksualistów. Homoseksualizm, czyli współżycie płciowe osób tej samej płci, to dowód zidiocenia współżyjących. A obłudne opinie WHO, kretynów z Brukseli, czy uposledzonych z Fundacji Helsińskiej, niczego w tej racjonalnej ocenie nie zmienią. Zgoda władz na Europaradę w Warszawie, jest dowdem nędzy intelektualnej władz Stolicy. A pierdoły opowiadane przez opaślucha Kalisza, czy "asa" SLD Nabieralskiego, to dowód, jakiej klasy umysły są w Polsce prawnikami i politykami. Odpowiedz Link Zgłoś