Dodaj do ulubionych

Główka boli, PiSiu?

08.11.10, 09:38
Nie znacie dnia i godziny, więc strzeżcie się dziewczyny

Takim frywolnym zdaniem swój wpis w Salonie24 zaczyna Maciej Eckardt, kiedyś w LPR, później PiS-owski wicemarszałek sejmiku wojewódzkiego w kujawsko pomorskiem, wyrzucony za krytykę Kaczyńskiego.

A dalej jest bardzo ostro: "W PiS-ie trwa konsternacja. Jak to? Mieliśmy iść po władzę, a teraz co? Nie idzie już oddychać - rzucił mi do słuchawki prominentny działacz PiS-u, kiedy zadzwoniłem do niego z kondolencjami po spacyfikowaniu Kluzik-Rostkowskiej i Jakubiakowej. Nie dając zbić się z tropu, przytomnie zapytałem - to co teraz z wami będzie? Odpowiedź wyglądała tak: K...wa, nie wk...iaj mnie teraz, bo jestem mega wk...iony. Zapie...alamy w terenie, napier...almy się z PO, a tych gnojków z Warszawy w łeb trzepie. Jak ja mam teraz ludziom tłumaczyć, że my się, ku...wa, na ludzi nie zamykamy? No jak. Na moją nieśmiałą sugestię, że mógłby ludziom wytłumaczyć, iż prezes wie lepiej, bo jest w końcu mężem stanu, że wykrył spisek i wyrzucił zdrajców, prominentny działacz PiS zakończył rozmowę w ten sposób: Znowu mnie wk...iasz. Mąż stanu, co się z własnymi babami publicznie w kampanii napi...dala. Jaja sobie robisz? Mąż stanu, ku...wa, dobre sobie. Lecę odebrać ulotki. Cześć."


wyborcza.pl/Polityka/1,103836,8623198,Jaki_maz_stanu_wlasne_baby_napi___ala_.html
Obserwuj wątek
    • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 08.11.10, 10:00
      Szkoda czasu na rozważanie dylematów pisiaków.
      Jedno mnie zastanawia czy poleciał? Po te ulotki?
      Pewnie tak...są zdyscyplinowani...inaczej też by wylecieli :D
      • buena_luna Re: Główka boli, PiSiu? 08.11.10, 10:51
        Taaa... ktoś najwyraźniej powinien zmienić dilera ;)
        • king.james Re: Główka boli, PiSiu? 08.11.10, 10:54
          Odczep się od nich, sklepy im pozamykali. :D
          • buena_luna Re: Główka boli, PiSiu? 08.11.10, 10:58
            Bo za słabo napier..lali się z PO w terenie :D
            • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 08.11.10, 14:57
              ...a co? Bez dopalaczy już tak dobrze nie potrafią? ;)
    • alik-w-plomieniach Re: Główka boli, PiSiu? 08.11.10, 10:42
      Bulgot szamba24 as usual. Przestaje mnie cokolwiek w tych ludziach dziwić.
    • der_wanderer Re: Główka boli, PiSiu? 08.11.10, 10:58
      Jak słusznie stwierdziła prof. Staniszkis prezes Kaczyński ma wizje. Niestety nie sprecyzowała po czym.
      • king.james Re: Główka boli, PiSiu? 08.11.10, 11:40
        Wizje się leczy w psychiatryku, a nie w polityce.
        • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 08.11.10, 14:58
          ...ten wyjątek potwierdza regułę.
        • 0sobnick Re: Główka boli, PiSiu? 08.11.10, 18:25
          TAK!

          [img]https://g.dziennik.pl/pliki/602000/602277.jpg[/img]
    • woda.na.mlyn Re: Główka boli, PiSiu? 08.11.10, 12:28
      Jak to młodzież mawia (chyba) - żenada na maxa / żal.pl :F

      Tu potrzebny jest nowy Rakowski, do rzucenia komendy "Sztandar wyprowadzić"

      Nawiasem mówiąc, przydałby się w ogóle jakiś masowy exodus polityków, może wzorem lemingów udać by się raczyli na jakąś (e)migrację?
    • szwagier_z_niemodlina To jest tzw. glos realizmu 08.11.10, 13:43
      "Zapierdalanie w terenie" naprawde jest wazne dla dzialaczy terenowych. Z ich punktu widzenia wyglada to tak: Pan Prezes na gorze hamletyzuje, krololirzy i makbeci, Freudem z tego leci, a my tu walczym o stolki, bo mamy zony, kredyty i dzieci. Jak przez zycie wewnetrzne Gory my tu, miedzy Korfantowem a Graczami, o samym Niemodlinie nie wspomne - przerzniemy wybory samorzadowe to nam sie ziemia i stanowiska spod nog usuna. A jak Platformiarz czy Pawlakowiec wyleci z ratusza to za nim i szef oczyszczalni, a wtedy piasku juz nie kupia u Zenka, tylko od tego kutasa z Przeczy. A jak ten nie zarobi, to zwolni szwagra proboszcza, a ten wtedy nas tak opierdoli z ambony za ostatnie grillowanie ze nam kalesony spadna.
      A wtedy Zdzicha juz nie bedzie taka chetna.

      To sa powazne problemy zyciowe, prosze was. Z tego sie bierze alkoholizm, jazda po pijanemu i rozwody. Byl modus vivendi w szeroko pojetym status quo, nikt powyzej rangi nie bral, a teraz przez to o czym Staniszkis w telewizji opowiada sie struktury spoleczne i zreby tworzacej sie klasy sredniej moga zalamac. No :-)
      • king.james Re: To jest tzw. glos realizmu 08.11.10, 13:49
        Szwagier, a nie mogłeś krócej: "Jarek musi odejść!"? ;)
        • szwagier_z_niemodlina Re: To jest tzw. glos realizmu 08.11.10, 13:50
          Nie, bo nie bylo toposu :-)
      • woda.na.mlyn Re: To jest tzw. glos realizmu 08.11.10, 13:58
        Ło, słusznie Szwagier prawi, dać mu co tam lubi!

        Normalnie słyszę ten lament płynący z lokalnych grajdołków, skierowany do wierchuszki:

        „Chłopcy, przestańcie, bo się źle bawicie!
        Dla was to jest igraszką, nam idzie o życie".


        • hardy1 Re: To jest tzw. glos realizmu 08.11.10, 15:02
          Ot co. Na dole to są absolutnie problemy egzystencjalne...a nie niczym nie grożące hamletyzowanie u góry :)
          • woda.na.mlyn Re: To jest tzw. glos realizmu 08.11.10, 15:46
            Gdybyż to było hamletyzowanie ... tam nie ma dylematu "być, albo nie być", ale raczej "bić, kurwa bić i patrzeć czy równo puchnie"
            • hardy1 Re: To jest tzw. glos realizmu 08.11.10, 16:50
              ...a w tym sęk że nie ma już tych słabszych do bicia "z zewnątrz" . Więc bije się słabszych od siebie "u siebie".
    • mala200333 Re: Główka boli, PiSiu? 08.11.10, 19:31

      swietne
    • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 08:33
      James, genialny tytuł... :)
      • king.james Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 09:16
        To cały ja. :D
        • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 09:33
          Prócz zdolności otwierania butelki Bollingera jednocześnie kierując Aston Martinem po alpejskich drogach najbardziej cenię w Tobie skromność :D
          • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 09:41
            O! Cukierka żyje! :D Twarda jest...;)

            Nie dodałaś tą razą w swojej skromności - że KingJames jechał po ośnieżonych i oblodzonych drogach, przy szalejącym bocznym wietrze ;)
            • king.james Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 09:48
              A w trzeciej ręce musiałem trzymać bat, by smagać konia. :D
              • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 10:14
                Potwierdzam ;)))

                :D
                • king.james Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 10:15
                  Oooooh, Świntucho! :D
                  • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 10:19
                    Mocno bolało? Ale przynajmniej nie przysypiałeś za kierownicą :D
                    • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 11:48
                      Wypraszam sobie takie insynuacje! ;O

                      :D
                      • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 19:38
                        ...to kogo...lub co smagał, jak nie konia, hę? :D
                        • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 10.11.10, 07:23
                          Insynuowałeś, że by usnął w moim towarzystwie ;F

                          :F
                          • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 10.11.10, 07:49
                            ...przynajmniej się utwierdziłaś że nie. Widzisz jaki jestem pomocny? :D
                            • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 10.11.10, 07:51
                              Jesteś moją prawą... ręką :D Po prostu pławię się we wzruszeniu ;))))
                              • king.james Re: Główka boli, PiSiu? 10.11.10, 09:32
                                Harda ręka, nieźle. Szybko nie wymięknie. :D
                                • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 12.11.10, 08:17
                                  Ouppps, Hardy to przegapił! ;))))
                                  • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 12.11.10, 18:22
                                    Nie przegapił tylko się przyczaił...hardość ręki sprawdzał w dłuższej pracy :D
                                    Prawą jestem, lewą ręką też...nie za dużo ode mnie wymagasz Cukierko, hę? ;)
                                    • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 12.11.10, 18:24
                                      O! ;D

                                      Nie za dużo, w sam raz :)))
                                      • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 12.11.10, 18:43
                                        ...to i tyle ja wymagam współzależnie:D
                                        • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 12.11.10, 22:48
                                          Spokojnie, dam radę :D
                                          • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 12.11.10, 22:56
                                            O! Lubię właściwe odpowiedzi udzielane na czas...przyszły :D
                                            • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 12.11.10, 22:58
                                              Bo widzisz: jest tylko czas przyszły, jeśli brak chwilowo teraźniejszego :)
                                              I Ty nie możesz spać?
                                              • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 12.11.10, 23:50
                                                BĘDZIE tylko czas przyszły :D Natomiast jest teraźniejszy (to co dotąd napisałem już jest przeszłe :D) W teraźniejszym czasie można uprzyjemniać czas TERAZ :D

                                                I Ty Cukierko contra me?! =O :D Czy Ty zapisałaś dobrowolcem?! :D
                                                Ja zawsze mogę...spać. Po...:D
                                                • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 13.11.10, 00:07
                                                  To jest jasne tak jak czarne jest czarne :D

                                                  Czemu kontra Te? :P Przecież nie każę Ci spać :D PO? Taaaa, no podniecające te zrywy partyjne nie są :D
                                                  • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 13.11.10, 00:30
                                                    Czarna dziura? Oooo...wciąga...uważaj na horyzont zdarzeń ;)


                                                    Uspokoiłaś mnie... Partyjne nie...osobiste tak :D
                                                  • king.james Re: Główka boli, PiSiu? 13.11.10, 01:02
                                                    > Czarna dziura? Oooo...wciąga...uważaj na horyzont zdarzeń ;)

                                                    Do dupy mam skojarzenia, więc o nich nie napiszę. :D
                                                  • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 13.11.10, 01:04
                                                    ...a co? Ona też tak wciaga? Aż po horyzont...i wtedy zdarza się ? :D
                  • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 10:20
                    Dobra, spadam już ;F

                    PS. I dzięki za duże Ś! Nice touch ;DDD
            • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 09:49
              Jestem, żyję... dobrze mi z tym :) TTM, Hardy? :)))

              Ooooo tak, no i średnio robił 130 :D
              • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 10:21
                Pzrecież "widzisz" :D

                To miał szybką rękę...130...no no :D
                PS.Mówię oczywiście o szybkości...smagania batem :>

                PS PS. Też spadam :)
                • twardycukierek Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 11:49
                  Nic nie widzę, coś mi w oczko wpadło... TTM? :D

                  Ooooh ten James ;DDD pierwszy bat RP :DDD
                  • king.james Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 12:10
                    Cholera, myślałem, że mówicie o 130 na godzinę, a nie na minutę. :D:D:D
                  • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 09.11.10, 19:43
                    Wpadło w oczko, Cukierko? Hmmm...i co, ciągle jest czy wypadło? ;)
                    Żeby tylko James był pierwszym konie...ups! pierwszym batem. On jest pewnie pierwszym smagaczem III RP :D

                    Jamesie - aż o tak wolne tempo nie podejrzewałbym nawet leniwca...a co dopiero Ciebie. To byłaby poruta..pewnie że "na minutę" :D
                    • king.james Re: Główka boli, PiSiu? 10.11.10, 01:04
                      Na jaką znowu minetę? :D
                      • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 10.11.10, 06:36
                        ...doustną :D
                        • king.james Re: Główka boli, PiSiu? 10.11.10, 09:31
                          To musiałbym mieć niezłą ssawkę, by do ust całość wciągnąć. :P
                          • hardy1 Re: Główka boli, PiSiu? 10.11.10, 21:46
                            ...doucz się u tych które są prakty...kantkami :D
    • szwagier_z_niemodlina Cos mi to wyglada 10.11.10, 12:33
      tak w ogole, na stary numer kaczynski. Haslo "coraz to bardziej stanowczo na czele coraz to mniejszej liczby zwolennikow". Te numery typu "nie biore udzialu w posiedzeniach BBN, bo tak w ogole systemowo sie nie zgadzam", tez juz byly. Przeciez to juz tez przerabiali. Conajmniej za czasow AWS.

      Predzej oni sie rozleca niz straca zwolennikow, tak mi sie zda. A wtedy oczywiscie zwolennicy zglupieja i czesc zaglosuje na SLD, jak to drzewiej bylo :-))
      Potencjal jest, ten lepek z SLD co to gejow nie lubi, a zawsze mowi co mysli.
      To jest polski fenomen od drugiej wojny swiatowej: skrajna prawica w lewicowych ugrupwoaniach :-DD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka