Dodaj do ulubionych

Nauczyciele rządni władzy!!!

18.11.10, 21:52
Tysiące nauczycieli zgłosiło się w tym roku do wyborów samorządowych są najliczniejszą grupą zawodową która stara się o stołek. Zasadniczo się im nie dziwię 18 godzin tygodniwo w szkole do tego kilka godzin w ratuszu i już mają ponad 4 000 zł netto i nic się nie narobią.
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 18.11.10, 22:03
      szkoła, ratusz i nieopodatkowane korepetycje, o których zapomniałeś. Razem w przeliczeniu na 40h tydzień wyjdzie i 6000 netto.
      • hansfakir Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 18.11.10, 22:15
        Niestety masz rację...
        • Gość: monika Re: Nauczyciele rządni władzy!!! IP: *.izacom.pl 18.11.10, 23:01
          kto wam broni pracować jako nauczyciel, zazdrościcie to zmieńcie zawód:)
          • hansfakir Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 18.11.10, 23:18
            > kto wam broni pracować jako nauczyciel,

            sumienie... nie potrafiłbym oszukać samego siebie ,że 18 godzin tygodniowo to jest praca...
          • sabinac-0 Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 18.11.10, 23:18
            Lekarze ostrzegaja: nauczyciel to nie zawod, tylko rozpoznanie kliniczne!
            • shir-ker Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 19.11.10, 13:23
              Nauczyciele ostrzegają: Lekarz to nie zawód. To bufon. :P
              • sabinac-0 Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 19.11.10, 23:10
                Oj, nie wsciekaj sie tak, na wszystko sie znajda pigulki, na "syndrom belfra" tez. :)
                • Gość: ka_p_pa Re: Nauczyciele rządni władzy!!! IP: *.lukman.pl 19.11.10, 23:15
                  >na wszystko sie znajda pigulki, na "syndrom belfra" tez. :)

                  No nie wiem. Może przy jakimś krótkim stażu. Przypadki demoralizujące się ponad 5 lat są nie wyleczalne. Ale to się nazywa syndrom pokoju nauczycielskiego.
                  • sabinac-0 Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 19.11.10, 23:22
                    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                    > Ale to się nazywa [i]syndrom pokoju nauczycielskiego[
                    > /i].

                    Fakt, na to juz tylko terapia paliatywna...
                • shir-ker Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 20.11.10, 06:17
                  Medice, cura te ipsum. :D
          • piwi77 Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 19.11.10, 09:09
            Gość portalu: monika napisał(a):

            > kto wam broni pracować jako nauczyciel, zazdrościcie to zmieńcie zawód:)

            Krytyka to nie zazdrość. Poza tym do zawodu nauczycielskiego trzeba mieć predyspozycje, które nie każdy posiada - lenistwo, obawa przed wolnym rynkiem i konkurencją, pewność opieki silnych związków zawodowych. (Nie dotyczy ok 10% nauczycieli, którzy potrafią ten zawód rzetelnie wykonywać)
    • yoma Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 19.11.10, 13:14
      Oj, przydałby ci się nauczyciel
    • ten_co_ma_racje bo się nadają? 19.11.10, 15:12
      Najliczniej się zgłaszali bo się nadają do tej funkcji - bo mają doświadczenie w przewodzeniu grupie ludzi (nieletnich trudniej ujarzmić). Chociaż uważam, że do samorządów powinni dopuszczać tylko absolwentów ekonomii.

      >nic się nie narobią.
      Tu wykazałeś się niewiedzą w temacie w którym się wypowiadasz. Nie będę cię za ten tekst obrażał chociaż zasługujesz. Nauczyciel w tygodniu wyrabia więcej godzin niż ty na tym swoim etaciku, bo on pracuje kiedy wróci do domu, sprawdza klasówki, wypracowania, a do tego musi się również wykazywać twórczością w planowaniu pytań do egzaminów i testów.

      Jednym zdaniem podsumowania - W doopie byłeś goowno widziałeś.
      • Gość: steff Do autora wątku -Praca nauczyciela jest cięzka IP: 62.22.15.* 19.11.10, 16:01
        Praca nauczyciela jest ciężka nie wiem skad wziołeś te 18 godzin ale moja ciotka pracowała po 6 h dziennie . Tłum wrzeszczących dzieciaków spowodował ze po 2 min na korytarzu czułem sie jak po godzinnej jeździe w autobusie .

        MASAKRA . praca z dzieciakami jest wyzwaniem , korepetycje hmmm a dlaczego nie skoro nauczą kogoś wiedzy a przy okazji nadrobią finansowo tą marną wypłate na którą sie godzinami uczyli .

        • piwi77 Re: Do autora wątku -Praca nauczyciela jest cięzk 19.11.10, 16:02
          Jeżeli ciotka robiła 6h dziennie, to robiła nadgodziny. Płatne ekstra i wcale nieźle.
          • Gość: steff Re: Do autora wątku -Praca nauczyciela jest cięzk IP: *.chello.pl 19.11.10, 21:12
            Jeżeli ciotka robiła 6h dziennie, to robiła nadgodziny. Płatne ekstra i wcale n
            > ieźle.

            1799 to nieźle ? no mało to nie jest ale prosze cie
            • sabinac-0 Re: Do autora wątku -Praca nauczyciela jest cięzk 19.11.10, 23:12
              Gość portalu: steff napisał(a):

              > 1799 to nieźle ? no mało to nie jest ale prosze cie

              Niezle. Jako przychodniana lekarka mialam tyle pracujac 10-12 godzin dziennie.
              • piwi77 Re: Do autora wątku -Praca nauczyciela jest cięzk 20.11.10, 03:03
                I nie miałaś 4 miesięcy urlopu w roku.
                • sabinac-0 Re: Do autora wątku -Praca nauczyciela jest cięzk 20.11.10, 20:04
                  piwi77 napisał:

                  > I nie miałaś 4 miesięcy urlopu w roku.

                  Byly lata, gdy wcale nie mialam.
                  Nie mowiac o swietach, weekendach i nocach spedzanych na dyzurach.
              • takataka_ta Re: Do autora wątku -Praca nauczyciela jest cięzk 20.11.10, 05:18

                sabinac-0 napisała:

                > Gość portalu: steff napisał(a):
                >
                > > 1799 to nieźle ? no mało to nie jest ale prosze cie
                >
                > Niezle. Jako przychodniana lekarka mialam tyle pracujac 10-12 godzin dzien


                Hęęęę ???? lekarza tez obowiązuje 40 tygodniowy tydzień pracy. Ba ! O ile się nie mylę to w służbie zdrowia to jest 3.35 dziennie x 5 dni w tygodniu. Czyli też miałaś nieźle opłacane nadgodziny :P
                • sabinac-0 Re: Do autora wątku -Praca nauczyciela jest cięzk 20.11.10, 20:29
                  takataka_ta napisała:

                  > lekarza tez obowiązuje 40 tygodniowy tydzień pracy. Ba ! O ile się
                  > nie mylę to w służbie zdrowia to jest 3.35 dziennie x 5 dni w tygodniu.

                  Pod warunkiem, ze dostapisz zaszczytu pracy na Umowe o Prace. ;))))))

                  Niestety, w tej robocie to se ne wrati - w wiekszosci ZOZ-ow wciskaja ci umowe cywilno-prawna (jak sie nie zgodzisz to pa-pa), w mysl ktorej mozna zatrudnic cie 24 godziny na dobe 7 dni w tygodniu za dowolna sume (np. 1600 brutto - jo tu byl, jo to miol) bez zadnych praw pracowniczych (urlopu, ubezpieczenia, ZUS-u). Do tego opt-out (czyli "dobrowolna" pod rygorem wylotu deklaracje, ze zgadzasz sie pracowac ponad norme) zeby sie PIPa nie czepnela dlaczego ten i ow eskulap tyra po 3-4 doby ciurem bez odpoczynku.

                  Wyciaganie z chalupy lub zmuszanie do zostawania po godzinach za darmo i pod rygorem oskarzenia o zostawienie pacjentow - to tez sie zdarza.

                  Czasem jakis ZOZ postanowi zaoszczedzic sobie na twojej placy, mozesz sie z nim wtedy sadzic do us...nej smierci, na wlasny koszt oczywiscie bo na umowie cyw-pr. nie mozesz korzystac z Sadu Pracy.
                  Po paru latkach wygrywasz, a wtedy derekcja wola pismakow i wyje, ze "biedne chore dzieci nie maja na leki bo lekarze chca pieniedzy" i mozesz isc sie bujac. Po drodze wyzwa cie od "mordercow" i odbierzesz nakaz komorniczy za zalegle skladki ZUS, ktorych nie odprowadziles/as gdy ci nie placili za prace.

                  > Czyli t
                  > eż miałaś nieźle opłacane nadgodziny :P

                  No wlasnie nie. Wrrrrr, jeszcze sie wkurzam na samo wspomnienie :(
        • hansfakir Re: Do autora wątku -Praca nauczyciela jest cięzk 19.11.10, 21:02
          Gość portalu: steff napisał(a):

          > Praca nauczyciela jest ciężka nie wiem skad wziołeś te 18 godzin ale moja ciotk
          > a pracowała po 6 h dziennie . Tłum wrzeszczących dzieciaków spowodował ze po 2
          > min na korytarzu czułem sie jak po godzinnej jeździe w autobusie .

          Pełny etat w szkole to 18 godzin. Reszta to płatne nadgodziny.
          • Gość: steff Re: Do autora wątku -Praca nauczyciela jest cięzk IP: *.chello.pl 19.11.10, 21:11
            Płatne nadgodziny nie są kradzieżą ,wiec nie rozumiem aluzji .

            ma prawo dorabiać i tyle
            • hansfakir Re: Do autora wątku -Praca nauczyciela jest cięzk 19.11.10, 21:58
              Gość portalu: steff napisał(a):

              > Płatne nadgodziny nie są kradzieżą ,wiec nie rozumiem aluzji .
              > ma prawo dorabiać i tyle
              Jeżeli nauczyciel przykładowo przepracowałby 40 godzin tygodniowo to ma w tym 22 płatne nadgodziny.
              I to jest różnica. Nie licząc 2 miesięcy płatnego urlopu w wakacje i 2 tygodni płatnych zimą.
              Jeżeli pracujesz w dwóch szkołach na dwóch etatach pracujesz 36 godzin tygodiowo.
      • hansfakir Re: bo się nadają? 19.11.10, 20:59
        > Tu wykazałeś się niewiedzą w temacie w którym się wypowiadasz. Nie będę cię za
        > ten tekst obrażał chociaż zasługujesz. Nauczyciel w tygodniu wyrabia więcej god
        > zin niż ty na tym swoim etaciku, bo on pracuje kiedy wróci do domu, sprawdza kl
        > asówki, wypracowania, a do tego musi się również wykazywać twórczością w planow
        > aniu pytań do egzaminów i testów.

        Nie wiem gdzie Ty pracujesz ale ja po 10 godzinach w pracy muszę jeszcze pracować w domu.
        • Gość: monika Re: bo się nadają? IP: *.izacom.pl 19.11.10, 22:30
          hansfakir do czego ma prowadzić ta dyskusja? (nie widzę, co z tego pozytywnego ma wyniknąć?). chciałbyś, żeby uczyli sfrustrowani ludzie, czy może jednak godnie opłacani pasjonaci?
          • sabinac-0 Re: bo się nadają? 19.11.10, 23:21
            Gość portalu: monika napisał(a):

            > chciałbyś, żeby uczyli sfrustrowani ludzie, czy może jednak godn
            > ie opłacani pasjonaci?

            Jesli zapytam o to samo, jedynie slowo "uczyli" zastepujac slowem "leczyli"?

            Niskie zarobki wyksztalconych ludzi to efekt komuny, nauczyciele jednak nie maja w tym najgorzej - inni dostaja podobne grosze za 40 lub 70 a nie 18 godzin w tygodniu, a po robocie tez musza pracowac w domu.
          • hansfakir Re: bo się nadają? 19.11.10, 23:27
            > hansfakir do czego ma prowadzić ta dyskusja?
            Już Ci odpowiadam. Są w Polsce zawody które jeszcze za czasów starego systemu uzyskały pewne przywileje. Takie jak emerytury po 15 latach ,18 godzinny tydzień pracy, umowy o pracę tak skonstruowane ,że nie można słabego pracownika zwolnić choć w ogóle nie nadaje się na dane stanowisko i wiele innych. Od czasów komuny wiele w Polsce się zmieniło i trzeba kilka rzeczy poprawić. Jeżeli będziemy chować głowę w piasek i mówić ,że 18 godzin to tyle samo co 40 godzin to daleko nie zajedziemy.
        • ten_co_ma_racje Re: bo się nadają? 20.11.10, 13:01
          hansfakir napisał:
          > Nie wiem gdzie Ty pracujesz ale ja po 10 godzinach w pracy muszę jeszcze pracow
          > ać w domu.

          hehe - tylko pogratulować! Nie myślałeś nigdy nad tym jak by to było mieć godną pracę, o której po 8h i 1 minucie przestajesz myśleć i się nią interesować?
      • piwi77 Re: bo się nadają? 20.11.10, 03:10
        ten_co_ma_racje napisał:

        > a do tego musi się również wykazywać twórczością w planowaniu
        > pytań do egzaminów i testów.

        Nie jestem specjalnie twórczy, ale powiedz mi o jaki przedmiot, do jakiej szkoły i na jakim poziomie chodzi, a dam Ci odpowiednie pytania w ciągu jednego dnia.
        • paskudek1 Re: bo się nadają? 20.11.10, 13:18
          nie sądze piwi bo musiałbys jeszcze znac podstawe programową. Ponadto musiałbyś wiedziec i pamietać kto jakie ma niedostosowania (dysleksje, dysgrafie i inne takie) ze stosownym poświadczeniem z Poradni. Do których to specjalnych wymagań należy dostosować pytania dla poszczególnych uczniów.
          No i ciągle pokutuje tutaj te nieszczęsne 18 godzin tygodniowo. Te 18 godzin tygodniowo to sa zajęcia EDUKACYJNE czyli PRZY TABLICY. Do tego dochodzą teraz tzw. 2 godziny "z karty" obowiązkowe dla nauczyciela ale niekoniecznie dla dzieci. Tj. nauczyciel znowu musi opracowac plan zajęć i go wykonać. Dodatkowo w szkołach ponadgimnazjalnych dochodza wszelkie egazminy pd. maturalne i zawodowe, których pilnuje się za friko. I nikt ci tego do czasu pracy nie wliczy. Tzn. jeżeli ja pracuję np. danego dnia od 12, a egzamin jest o 9 to ja muszę w szkole byc o 8 rano, pilnować egzaminu a potem oczywiście zasiąść do pracy w swoich wyznaczonych godzinach. A ponadto np. jeżeli teraz mam taka sytuację że JEDYNE dwa dni wolne od pracy mam nie w niedzielę i sobotę ale w tygodniu i w te dni przypadnie np. rada pedagogiczna czy inne szkolenie to g..no, musze być i g.. obchodzi kogokolwiek że to jest mój USTAWOWY dzień wolny od pracy.
          Że o pracy wychowawczej, tonie paierków do wypełniania nie wspomnę - ale to głównie w szkołach młodzieżowych i podstawowych.
          Więc przestańcie pier...lić jak to łatwo jest być nauczycielem. Jak tak łatwo to proszę bardzo - zapraszmy do szkół. Zwłaszcza barkuje nauczycieli przedmiotów zawodowych.
          • piwi77 Re: bo się nadają? 20.11.10, 14:01
            Praca na etacie 40-godzinnym tez oznacza jedynie, że za 40h jest płacone, reszta, czy to świadczona w formie nadgodzin, czy poświęcona na indywidualne dokształcanie (co dzisiaj jest koniecznością, a niewielu pracodawców to sponsoruje), czy wszelkie podróże służbowe, są w większości firm za friko.
            Tak, że niech nauczyciele tak sie nie podniecaja swoimi klasówkami, z reguły zreszta poprawianymi w przerwie, lub na innych lekcjach.
          • hansfakir Re: bo się nadają? 20.11.10, 20:49
            nauczycielka:

            >A ponadto np. jeżeli teraz mam taka sytuację że JEDYNE dwa dni wolne od pracy mam nie w niedzielę i sobotę ale w tygodniu i w te dni przypadnie np. rada pedagogiczna czy inne szkolenie to g..no, musze być i g.. obchodzi kogokolwiek że to jest mój USTAWOWY dzień wolny od pracy.
            Że o pracy wychowawczej, tonie paierków do wypełniania nie wspomnę - ale to głównie w szkołach młodzieżowych i podstawowych.
            Więc przestańcie pier...lić jak to łatwo jest być nauczycielem. Jak tak łatwo to proszę bardzo - zapraszmy do szkół.<
            No to naprawdę masz dużo roboty pracowita z Ciebie nauczycielka. A jak macie wolne w tym roku na święta Bożego Narodzenia od 19 grudnia do 2 stycznia. Czy już rada pedagogiczna przedłużyła wolne do święta trzech króli.
            • paskudek1 Re: bo się nadają? 21.11.10, 08:45
              "No to naprawdę masz dużo roboty pracowita z Ciebie nauczycielka. A jak macie wo
              > lne w tym roku na święta Bożego Narodzenia od 19 grudnia do 2 stycznia. Czy już
              > rada pedagogiczna przedłużyła wolne do święta trzech króli."
              tego to akurat żadna rada pedagogiczna nie załatwi. I wybacz ale takie kolejne wolne dni wymyślane przez nadgorliwych polityków - katolików to właśnie rozpie... lają cały plan zajęć i tzw. "proces edukacyjny" I uwierz ale raczej się to nauczycielom nie podoba.
              Ja akurat specjalnie zapracowaną nauczycielka nie jestem, pisałam ogólnie o przepisach i realiach szkolnych. A te sa generalnie "genialne". Zwłaszcza jak wejdzie nowy przepis który musi być respektowany a nikt nie wie jak to zrobić bo jest niejasny. Ale to chyba jest nasz krajowy problem.
              Mnie po prostu nie podoba się uogólnienie ze nauczyciel pracuje JEDYNIE 18 godzin a poza tym to się obija i jest nic nie wartym leniem.
              • piwi77 Re: bo się nadają? 21.11.10, 12:20
                paskudek1 napisała:

                > Mnie po prostu nie podoba się uogólnienie ze nauczyciel pracuje JEDYNIE 18 godz
                > in a poza tym to się obija i jest nic nie wartym leniem.

                Bo też nikt normalny nie wierzy, że nauczyciel pracuje jedynie 18 godzin. Ale czegoś musimy sie trzymać, aby porównywać różne zawody. Dlatego porównujemy 18 godzin nauczyciela (choć wiemy, że pracuje nieco więcej) z 40 godzinami inzyniera, informatyka, przedstawiciela, lekarza, i innych (choć też wiemy, że pracuja ponad te 40 godzin). Pomijam już te drobne różnice, że godzina nauczycielska to jednak nie jest 60 minut i nauczyciel ma więcej wolnego w roku niż 26 dni.
                Ale w gruncie rzeczy chodzi o cos jeszcze innego. Podnosimy ten problem z nauczycielskimi 18 godziny, nie jak to sądzą niektórzy, z zazdrości, ale na własne życzenie samych nauczycieli. To ta grupa, jak mało która inne, najgłosniej nieustannie domaga się podwyżek i przynajmniej utrzymania ich przywilejów, przywilejów, o których inne grupy nawet nie marzą, a nie marzą dlatego, że nawet nie wiedzą jakie przywileje nauczyciele mają.
      • strikemaster Re: bo się nadają? 20.11.10, 19:45
        > Chociaż uważam, że
        > do samorządów powinni dopuszczać tylko absolwentów ekonomii.

        To by była katasrofa!

        > Tu wykazałeś się niewiedzą w temacie w którym się wypowiadasz. Nie będę cię za
        > ten tekst obrażał chociaż zasługujesz. Nauczyciel w tygodniu wyrabia więcej god
        > zin niż ty na tym swoim etaciku, bo on pracuje kiedy wróci do domu, sprawdza kl
        > asówki, wypracowania, a do tego musi się również wykazywać twórczością w planow
        > aniu pytań do egzaminów i testów.

        No i te korepetycje, kiedyś w koncu musi swoich uczniów nauczyć tego, czego nie dał rady w czasie lekcji.
    • takataka_ta Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 20.11.10, 05:31
      A "u mnie zgłosiło" się dużo lekarzy. Nie wiem, może nauczycieli jest więcej, ale TYLKO lekarze maja na swoich plakatach wyraźnie zaznaczone kim są :>
      Tym też starczy czasu na prace w ratuszu, bo w życiu żaden do pracy punktualnie nie przyszedł i do końca nie wytrzymał ;) O nieopodatkowanych pieniądzach nie wspomnę :>

      P.S.
      Nie mam ogólnie dobrego zdania o nauczycielach . Ale wystarczy że znam 3 porządne nauczycielki i głupot nie piszę. Poza tym jak zaprowadzę dzieci do szkoły i widzę co się dzieje, jak moje dzieci opowiedzą mi jak zachowują się co niektóre rozwydrzone bachory , to za żadne pieniądze nie chciałabym być nauczycielką.
    • rata.sofisticada Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 20.11.10, 07:13
      Zasadniczo się im nie dziwię 18 godzin tygodniwo w szkole do tego kilka godzin w ratuszu i już mają ponad 4 000 zł netto i nic się nie narobią.


      A jak kolega mysli - ile godzin tygodniowo powinien pracowac nauczyciel, aby pozniej obywatel nie walnal ortografa w tylule ambitnego watku?
      • Gość: monika Re: Nauczyciele rządni władzy!!! IP: *.izacom.pl 20.11.10, 12:18
        hansfakir zgadzam się, zmiany są potrzebne, ale można by o tym dyskutować konkretnie i rzeczowo, a nie jedynie hasłami. Co do 18 h, pomyśl o nauczycielach polskiego 30 uczniów w klasie 30 prac do sprawdzenia, podejrzewam, że to ok. 3-4h, pomnóż to razy 3 klasy, dodaj konsultacje dla rodziców i pewnie coś tam jeszcze ;)
        • hansfakir Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 20.11.10, 12:51
          > Co do 18 h, pomyśl o nauczycielach polskiego 30 uczniów w klasie 30 prac do sprawdzenia,
          Z tego co pamiętam to sprawdziany to były z trzy na rok, a odpytywanie ustne uczniów nie wymaga dodatkowego czasu. Co do sprawdzania sprawdzianów to tajemnicą poliszynela jest fakt ,że nauczyciele robią to w czasie lekcji. Wszyscy pamiętamy jak nauczyciel kazał nam pracować z książką ,a sam w tym czasie sprawdzał kartkówki. Widzę też ,że wielu uważa ,że 2,5 miesiąca płatnego urlopu i 18 tydzień pracy to normalna sytuacja. Cieszę się ,że ten temat nie przeszedł jednak obojętnie i nie dla wszystkich jest to normalna sytuacja.
    • klosowski333 Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 20.11.10, 13:00
      Sadzac po ortografii chyba nie miales w zyciu wystarczajaco czestego kontaktu z nauczycielami.
      • rata.sofisticada Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 20.11.10, 16:27
        Sadzac po ortografii chyba nie miales w zyciu wystarczajaco czestego kontaktu z nauczycielami.

        Klosie, miewasz chwile czystego szalenstwa, ale tutaj przyznaje Ci racje. Ten lobuz idzie w zaparte, pierdyknal ortografa w tytule i zamiast grzecznie przeprosic, fanzoli jakby nigdy nic z uczona mina. Co za jelop.
    • Gość: ka_p_pa Dość ulgowo Cię potraktowało społeczeństwo IP: *.lukman.pl 20.11.10, 17:23
      Założyłem tu kiedyś wątek
      forum.gazeta.pl/forum/w,29,93143143,,zasuwam_na_poltora_etatu_i_zarabiam_2_5_tys.html?v=2
      o podobnej tematyce.
      Zasuwam na półtora etatu i zarabiam nagle 2,5 tyś.
      - A ile masz godzin w tygodniu?
      - 26!
      To rozmowa dwojga nauczycieli. Przemęczone biedactwa. Jeden z nich to
      wuefista. Wpada do szkoły na 8. O 13.30 jest już wolny. Teraz trwają
      rekolekcje,(wolne i płatne) za moment święta i ferie,(wolne i płatne) a potem
      wakacje.(wolne i płatne) Czy zna ktoś firmę prywatną z podobną dyscypliną pracy?

      Rzuciły się na mnie piranie. Miały kolejne "ferie" z okazji rekolekcji. Jak najbardziej płatne. Na Ciebie rzucą się w poniedziałek, w godzinach pracy i ze służbowego sprzętu.
      • Gość: ferment Re: Dość ulgowo Cię potraktowało społeczeństwo IP: *.chello.pl 20.11.10, 19:27
        Nauczyciel to człowiek wykształcony, przyda się w pracy samorządowej. Przyzwyczajenie do używania rozumu może przynieść korzyść nam wszystkim.
        W Polsce nie ma zakazu bycia nauczycielem. Zachęcam do odbycia studiów, stażów...i już można korzystać z uroków...no, choćby pokoju nauczycielskiego.
        • Gość: ka_p_pa Re: Dość ulgowo Cię potraktowało społeczeństwo IP: *.lukman.pl 20.11.10, 20:24
          > Przyzwyczajenie do używania rozumu może przynieść korzyść nam wszystkim.

          Że co?
    • 0ffka Re: Nauczyciele rządni władzy!!! 22.11.10, 15:40
      Do zawodu nauczyciela trafiają miernoty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka