13.12.10, 19:05
powiedzieć, że Cukierek nie jest skąpiradłem. Ja wolałbym co innego podkreślić, ale trudno, jak mus to mus.
Obserwuj wątek
    • twardycukierek Re: Kazali mi 13.12.10, 19:13
      O, a co Ty byś podkreślił? :)

      Kilka osób mnie tu zna tak, że wiedzą coś o moim nieskąpstwie :)
      • der_wanderer Re: Kazali mi 13.12.10, 19:20
        Zaraz, zaraz. A gdzie ja powiedziałem, że nie jestes skapa? Ja tylko powiedziałem, że kazali mi powiedzieć. A świadectwo przekupionych osób forumowych nie ma wiekszego znaczenia, jak to zwykle w przypadku łapówkowiczów.
        • twardycukierek Re: Kazali mi 13.12.10, 20:18
          Coś łatwo ulegasz sugestii/groźbom :P Aspirujesz do stanowiska Rzecznika Prasowego Szpilek?

          Ma znaczenie dla mnie. :)
          • der_wanderer Re: Kazali mi 14.12.10, 07:15
            I miałbym tłumaczyć, co miałaś na myśli ???? To juz łatwiej ma Błaszczak.
            Rzeczy oczywistych nie ma co podkreślać, ale gdzieś za rogiem jest niespodziewanie całkiem sporo dziecięcej nieomal naiwności.
            • twardycukierek Re: Kazali mi 14.12.10, 08:06
              Nieee, miałam na myśli to, że łatwo Ci przyszło wyartykułowanie czegoś, co Ci 'kazali' powiedzieć :) Co ja mam na myśli, z mniejszym lub większym powodzeniem boksuję sama.

              O, a ja bym chciała, żebyś właśnie te 'oczywiste' podkreślił!

              Być może mam, po czym tak sądzisz? :)
              • der_wanderer Re: Kazali mi 14.12.10, 08:35
                Otóż ja w pewnych sytuacjach staje się głuchy jak pień, więc sobie chciej :)
                A po czym poznajesz, ze coś jest niebieskie? Po prostu widzisz, i tyle :)
                • twardycukierek Re: Kazali mi 14.12.10, 10:17
                  Tym bardziej ciekawe, kto Ci 'kazał'? :)

                  To z obserwacji mojej forumowej twórczości, zgaduję? Bo innych obserwacji nie masz :)

                  Chodzi o to, że jestem naiwna jak dziecko i wierzę w dobre intencje każdego tak długo jak się na mnie nie wyrzyga? Owszem, w tym sensie jestem naiwna i nie zamierzam tego zmieniać. Jeśli kogoś bawi wykorzystywanie mojej przyjaznej natury, widocznie nie ma innych podniet w życiu.
                  • der_wanderer Re: Kazali mi 14.12.10, 10:53
                    Oni mi kazali. Te głosy :)
                    Jeśli wierzysz w dobre intencje to dobrze. Ale jak słusznie zauważyłaś, oceniam na podstawie tekstów, więc nie jestem w stanie wejrzeć w intencje. Chodzi o coś innego. Przy butelczynie pewno dałoby sie to wytłumaczyć, a że nie da się pić po łączach więc taka odpowiedź musi wystarczyć. Jak sądzę, mam rację i to też mi wystarcza :)
                    • twardycukierek Re: Kazali mi 14.12.10, 11:14
                      Mam nadzieję, że były niebanalne, conajmniej Siepi lub Gedda :)

                      Szkoda, pożyję więc w nieświadomości. Jeśli chodzi o to, że zakładam uczciwość i dobre intencje ludzi, to tak, jestem naiwna. I nie, nie wpuszczę każdego do domu, zamykam drzwi na klucz i nie otwieram sprzedawcom odkurzaczy.
                      Może ta naiwność bierze się stąd, że złe doświadczenia mnie dotknęły, ale nie złamały?
    • king.james Re: Kazali mi 13.12.10, 19:22
      Ty też musisz przepraszać? :D
      • der_wanderer Re: Kazali mi 13.12.10, 19:29
        No widzisz, jaki ten świat paskudny. Juz nawet człowiek kalumnią nie może rzucić.
        • hardy1 Re: Kazali mi 13.12.10, 20:12
          No przecież to jawne niszczenie pisu! No jak tak można! Przecież zawsze "rzucało się newsem" na pierwszej stronie bukwami wielkimi na pół strony...a przepraszało po wyroku sądowym po pięciu latach na siódmej w ogloszeniach "różne"...:P Może być jaskrawszy przykład zamykania buzi Prawdziwym Patriotom?!
          • king.james Re: Kazali mi 14.12.10, 01:57
            Jaskrawsze było by danie w papę. ;)
      • twardycukierek Re: Kazali mi 14.12.10, 10:39
        He he he ;)
        • king.james Re: Kazali mi 14.12.10, 11:11
          No he he. :)
          Ileż to razy już przepraszał, a ile jeszcze będzie musiał? Samochód mu zlicytowali, teraz billboardy. Następnym razem niech ktoś mu wymyśli chodzenie od drzwi do drzwi i wygłaszanie formułki przeprosinowej w każdym mieszkaniu.
          • twardycukierek Re: Kazali mi 14.12.10, 13:49
            Mam dla niego najgorszą karę: pełna cisza o nim przez 5 lat, zero wzmianek w mediach :)
    • woda.na.mlyn Re: Kazali mi 14.12.10, 14:54
      A jaki to mus, jak śliwkowy to bierę ;)

      Na tyle, na ile znam Cukierka, to mogę potwierdzić że nie jest skąpiradłem - nie ma bowiem węża w kieszeni, oooooo, co to to nie!

      Nie jest także wylewna (za kołnierz nie wylewa) i rozrzutna (to NIE jest jej pokój):

      [img]https://suescheffblog.com/wp-content/uploads/2009/07/messy-room.jpg[/img]

      wydaje się, że ma nieźle poukładane!

      To mówiłem ja, Jarząbek.

      :D ;)
      • twardycukierek Re: Kazali mi 14.12.10, 15:23
        Buehehehe :D Węża to ja mam na tarasie w Warszawie ;P Zasadniczo, na obiekcie :D

        Dobra, a teraz dawaj te znaczki: potrzebne mi ostęęęplowane z Londynu, fejkam dla preza poufny list od Camerona ;)

        :D
        • woda.na.mlyn Re: Kazali mi 14.12.10, 15:50
          [img]https://www.obrazky.pl/obrazky/zalamany-mis-730-OBRAZKY.PL.jpg[/img]

          :DDD
          • twardycukierek Re: Kazali mi 15.12.10, 10:24
            Szaromiś :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka