redundant
19.12.10, 21:55
jakżeby inaczej - natarczywości i gwałtu. :)
Kto tam czuje się na siłach cóś powiedzieć o Szwecji, niniejszym zostaje wezwany do odpowiedzi. Pytanie brzmi: jak to?
Jak to możliwe, że sprawę gościa, który przez tydzień spał w łóżku takiej jednej (co po upływie tego tygodnia powzięła podejrzenie, że to jednak mógł być gwałt), szwedzka prokuratura uznała za wystarczająco poważną i dobrze umotywowaną, aby tegoż gościa ścigać po całym świecie?