king.james 21.12.10, 13:40 To dla Morelki i Madalenki (jest duży, starczy dla obu). To dla Jarka K. To dla mnie. To dla spin doktorów PiSu. To dla Boga (ponoć potrafi zrobić coś z niczego). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madalenka25 Re: Trochę piłkarskich emocji 21.12.10, 13:58 wole innego.. ten misie nie podoba.. Odpowiedz Link Zgłoś
madalenka25 Re: Trochę piłkarskich emocji 21.12.10, 14:04 za sztuczny.. i nie lubię się dzielić;) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Trochę piłkarskich emocji 21.12.10, 14:18 Ooooooooooooh James! :D Kliknęłam na razie w jeden, ale... jakich spin doktorów Prawie Iluzji Sprawiedliwości? ;O Tam ktoś jeszcze żyje? Miś idealenie dobrany :DD Utterly clueless :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Trochę piłkarskich emocji 21.12.10, 14:49 To ja jeszcze dla premiera. Bo PO nawet nie ma z kim przegrać. Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Trochę piłkarskich emocji 22.12.10, 14:00 A to dla Jarka, by się przekonał, że jeszcze nie jest za późno. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Trochę piłkarskich emocji 22.12.10, 18:16 Aaaaaaaaaah! :DDD Nazywam ten typ 'Dziadex United' :D Mocny miś! :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Trochę piłkarskich emocji 23.12.10, 08:57 Mi on raczej tego jegomościa przypomina... Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Trochę piłkarskich emocji 22.12.10, 23:25 To dla mnie. Aye, the Shagger of Sunderland! :DDD Pamiętasz, James? Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Trochę piłkarskich emocji 23.12.10, 03:12 No właśnie nie bardzo. :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Trochę piłkarskich emocji 23.12.10, 07:28 Wiem, że to bzik, ale mnie się już chyba nigdy nic innego nie skojarzy z Sunderland ;O ;) The Shagger of Sunderland Odpowiedz Link Zgłoś
king.james Re: Trochę piłkarskich emocji 23.12.10, 09:47 Ano pacz, zupełnie pominąłem ten wątek, może gdzieś wtedy wyjechałem. Historię z mediów oczywiście kojarzę. I - sportowo ujmując - skutecznie strzela. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Trochę piłkarskich emocji 23.12.10, 11:17 Tak tak, przypominam sobie: wróciłam właśnie z urlopu a Ciebie nie było :)) Tak się głośno śmiałam w samolocie z tego palanta, że mieli lądować awaryjnie ;))) na Wodzie! Dokładnie! Score, he CAN score :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś