mg2005
27.12.10, 12:31
Czemu (komu ?) słuzył gwałtowny,bezlitosny pośpiech w niszczeniu drobnych kupców ?
blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/12/26/slusznosc-w-sluzbie-interesow/
Ile już czasu mija, odkąd ku radości naiwnych “prawo zatriumfowało” nad kupcami z warszawskiego KDT?
Pisałem wtedy: “nie było powodu spieszyć się z eksmisją, należało, w interesie społecznym, umożliwić kupcom zbudowanie innej siedziby. Na pogromie prywaciarzy przez prezydent miasta, która spieszyła się z egzekucją wyroku tak bardzo, że aż dokonała jej w sposób bezprawny, za pomocą wynajętych drabów, wszyscy stracili – zyskały tylko grube miliony okoliczne galerie handlowe.
Z każdym miesiącem, kiedy na placu po KDT wciąż nie dzieje się nic, staje się coraz bardziej oczywiste, co twierdziłem od początku: że nagła miłość pani prezydent do prawa miała jakieś drugie dno”.
Przypominam sprawę, bo jest ona przykładem ogólnej prawidłowości – taka władza, jaką mamy, jest nawet w stanie zrobić czasem coś słusznego, ale tylko, jeśli popycha ją do tego interes własny bądź wpływowego lobby