Ilość aborcji w Polsce

29.12.10, 17:11
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8880805,Ministerstwo__W_2009_r__538_oficjalnych_aborcji__Rzeczywista.html
Czy ktoś wie skąd organizacje pro-aborcyjne biorą te "100 tysięcy" ?...
    • yoma Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 17:15
      Oficjalnych, kmiotku.
      • strikemaster W ogóle ciekawa statystyka 29.12.10, 17:30
        Na 20 tys gwałtów odnotowywanych rocznie przypada 1 (słownie: jedna) aborcja płodu pochodzącego z gwałtu. Albo pozostałe 19999 gwałtów dopuścicli się księża na nieletnich poniżej wieku rozrodczego, albo nasz "wspaniały kompromis" zmusza ofiary gwałtów do aborcji w garazu.
        • mg2005 Re: W ogóle ciekawa statystyka 29.12.10, 17:57
          strikemaster napisał:

          > Na 20 tys gwałtów odnotowywanych rocznie przypada 1 (słownie: jedna) aborcja pł
          > odu pochodzącego z gwałtu. Albo pozostałe 19999 gwałtów dopuścicli się księża n
          > a nieletnich poniżej wieku rozrodczego, albo nasz "wspaniały kompromis" zmusza
          > ofiary gwałtów do aborcji w garazu.

          Antykatolicki oszołomie, zarodek powstały z gwałtu można w Polsce zabić legalnie !
          • yoma Re: W ogóle ciekawa statystyka 29.12.10, 17:57
            No i o tym on pisze. Kmiotku
            • mg2005 Re: W ogóle ciekawa statystyka 29.12.10, 18:22
              yoma napisała:

              > No i o tym on pisze. Kmiotku

              Przeciwnie. Idiotko
          • strikemaster Re: W ogóle ciekawa statystyka 29.12.10, 17:59
            Ale robi się to w 1 na 20000 przypadków, pozostałe robi się w garażu najwyraźniej, bo ofiary gwaltów nie chcą zostać następnymi Alicjami Tysiąc.
            • mg2005 Re: W ogóle ciekawa statystyka 29.12.10, 18:24
              strikemaster napisał:

              > Ale robi się to w 1 na 20000 przypadków, pozostałe robi się w garażu najwyraźni
              > ej, bo ofiary gwaltów nie chcą zostać następnymi Alicjami Tysiąc.

              Pomieszanie z poplątaniem i "logika" oszołoma...
              • strikemaster Re: W ogóle ciekawa statystyka 29.12.10, 19:00
                > Pomieszanie z poplątaniem i "logika" oszołoma...

                Właśnie, czekam na tą twoją logikę. Jeżeli nie chcesz publikować, to się na logikę alternatywną nie powołuj, bo reszta uzytkowników nie jej nie zna.
                • mg2005 Re: W ogóle ciekawa statystyka 03.01.11, 17:31
                  strikemaster napisał:

                  > > Pomieszanie z poplątaniem i "logika" oszołoma...
                  >
                  > Właśnie, czekam na tą twoją logikę.

                  Może najpierw ty wyjaśnij logicznie skąd ten wniosek:
                  "Ale robi się to w 1 na 20000 przypadków, pozostałe robi się w garażu najwyraźniej, bo ofiary gwaltów nie chcą zostać następnymi Alicjami Tysiąc. "


                  • strikemaster Re: W ogóle ciekawa statystyka 03.01.11, 19:52
                    > "Ale robi się to w 1 na 20000 przypadków, pozostałe robi się w garażu najwyraźn
                    > iej, bo ofiary gwaltów nie chcą zostać następnymi Alicjami Tysiąc. "

                    To bardzo proste, rocznie w Polsce dokonuje się 20000 gwałtów, a statystyka podaje, że oficjalnie dokonano jednej aborcji ciąży pochodzącej z gwałtu. Co prawda nie każdy gwałt kończy się ciążą, statystyki podają, że ok. 50%, co w rzeczywistości daje jakieś 10000 podziemnych aborcji na ofiarach gwałtów (płatnych i znacznie bardziej ryzykownych niż legalne, ale widać ofiary gwałtów nie chcą się szarpać z "sumiennymi" ginekologami a potem szarpać o odszkodowania i przechodzić przez to, co zgotowaliście Alicji Tysiąc.
                    • mg2005 Re: W ogóle ciekawa statystyka 04.01.11, 18:40
                      > To bardzo proste, rocznie w Polsce dokonuje się 20000 gwałtów, a statystyka pod
                      > aje, że oficjalnie dokonano jednej aborcji ciąży pochodzącej z gwałtu. Co prawd
                      > a nie każdy gwałt kończy się ciążą, statystyki podają, że ok. 50%, co w rzeczyw
                      > istości daje jakieś 10000 podziemnych aborcji

                      Czyli już skorygowałeś o połowę - choć to chyba i tak zawyżona liczba.


                      widać ofiary gwałtów nie chcą się
                      > szarpać z "sumiennymi" ginekologami a potem szarpać o odszkodowania i przechod
                      > zić przez to, co zgotowaliście Alicji Tysiąc.

                      Pani Tysiąc nie miała podstaw prawnych do aborcji, więc porównanie kulą w płot...

                      • strikemaster Re: W ogóle ciekawa statystyka 04.01.11, 21:08
                        > Czyli już skorygowałeś o połowę - choć to chyba i tak zawyżona liczba.

                        A widzisz jakąś rżnicę między 10000 a 20000 kobiet, które padly ofiarą gwałtu, a następnie musiały ryzykować i z własnej kieszeni płacić za coś, co im się należy jak tobie kość? Rubika oczywiście. :)
                        No tak, pewnie wzorem E-111 uważasz, ze Inkwizycja to nic złego, bo zamordowała tylko 50000 ludzi, a nie 100000 jak niektórzy (ateiści oczywiście) uważają, inaczej mówiąc relatywizm moralny typowy dla kleru.

                        > Pani Tysiąc nie miała podstaw prawnych do aborcji, więc porównanie kulą w płot.

                        Miała, w przypadku dysponowania opinią, że poród zaszkodzi zdrowiu ustawa daje prawo do aborcji. Pani Tysiąc takie zaświadczenie lekarskie miala. Nie ma sensu tak kręcić, nie zauważyleś jeszcze?
                        • mg2005 Re: W ogóle ciekawa statystyka 05.01.11, 16:59
                          strikemaster napisał:

                          > A widzisz jakąś rżnicę między 10000 a 20000 kobiet, które padly ofiarą gwałtu,
                          > a następnie musiały ryzykować i z własnej kieszeni płacić

                          Dlaczego musiały, skoro miały prawo do aborcji ?

                          > No tak, pewnie wzorem E-111 uważasz, ze Inkwizycja to nic złego,

                          Raczej "mniejsze zło" :)

                          > > Pani Tysiąc nie miała podstaw prawnych do aborcji, więc porównanie kulą w
                          > płot.
                          >
                          > Miała, w przypadku dysponowania opinią, że poród zaszkodzi zdrowiu ustawa daje
                          > prawo do aborcji. Pani Tysiąc takie zaświadczenie lekarskie miala.

                          Od internisty :), uprawniony i kompetentny lekarz wydał inną opinię. Zapoznaj się z faktami.
                      • matylda1001 Re: W ogóle ciekawa statystyka 05.01.11, 01:56
                        mg2005 napisał:

                        > Pani Tysiąc nie miała podstaw prawnych do aborcji<

                        Przestań sie z łaski swojej wygłupiać!
                        • strikemaster Re: W ogóle ciekawa statystyka 05.01.11, 16:55
                          On się nie wygłupia, on pracuje.
                        • mg2005 Re: W ogóle ciekawa statystyka 05.01.11, 17:00
                          matylda1001 napisała:

                          > mg2005 napisał:
                          >
                          > > Pani Tysiąc nie miała podstaw prawnych do aborcji<
                          >
                          > Przestań sie z łaski swojej wygłupiać!

                          Rozwiń tę myśl, bo chyba się wygłupiasz... :)
          • 33qq Re: W ogóle ciekawa statystyka 29.12.10, 18:10
            Właśnie dlatego że są takie śmiecie jak ty, nigdy się nie dowiesz skąd te dane, zaraz byś poszedł denuncjować.
      • Gość: Stab Re: Ilość aborcji w Polsce IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.12.10, 17:45
        > Oficjalnych, kmiotku.

        Wg statystyk Polsce urodzilo sie w zeszlym roku 386 tys. dzieci to jest ok. polowa tego co jest potrzebne zeby populacja Polski przetrwala. Przy obecnych tredach liczba Polakow spadnie ponizej 20 milionow za 2-3 pokolenia.

        Wg. szacunku kmiotkow na kazde 4 kobiety ktore rodza dzieci, jedna ma aborcje. Jesli tak jest, to to potworna tragedia narodowa. Niektorzy to nazywaja postepem.
        • billy.the.kid Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 17:50
          no top weźta się KArTOfLE do roboty. 95% KArTOfLI ma wiaterek w jajeczkach.
        • strikemaster Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 17:58
          Ustawa dopuszcza aborcję tylko w pewnych okolicznościach, nawet jak widać w przypadku gwałtów kobiety wolą iść do podziemia (widocznie nie chcą, by spotkała je klauzula sumienia, bo mamy w Polsce strasznie sumiennych lekarzy).

          Poza tym, bij sobie na alarm ile dusza zapragnie, jesteśmy jako kraj eksporterem taniej siły roboczej (czego ty też jesteś dowodem), po co nam jeszcze więcej tego towaru?
          • matylda1001 Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 18:36
            strikemaster napisał:

            >nawet jak widać w przypadku gwałtów kobiety wolą iść do podziemia<

            Na szczęście gwałt rzadko kończy się ciążą. W Polsce szczególnie. W tym roku chyba dwa się tak nieszczęśliwie skończyły, bo gdzieś znowu czytałam, że 50% zgwałconych ciężarnych decyduje się rodzić.

            • strikemaster Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 18:58
              A gdzie tak napisali?
              • matylda1001 Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 19:10
                strikemaster napisał:

                > A gdzie tak napisali?<

                Ano właśnie nie pamiętam, ale zdaje się, że gdzieś w necie. W kontekście tego, że niby świadomość wzrasta i takie tam bzdety. Ciekawe tylko skąd maja takie statystyki. Chyba, że do wspólnego worka wrzucili gwałty małżeńskie.
        • mg2005 Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 18:20
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > Wg. szacunku kmiotkow na kazde 4 kobiety ktore rodza dzieci, jedna ma aborcje.
          > Jesli tak jest, to to potworna tragedia narodowa. Niektorzy to nazywaja postep
          > em.

          Takie są proporcje w Szwecji. Może aborcjonistki przyjęły je bezkrytycznie, zapominając, że Szwecja wyprzedza nas w postępowym marszu do Świetlanej Przyszłości :)
      • mg2005 Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 17:55
        yoma napisała:

        > Oficjalnych, kmiotku.

        Pytam o rzeczywistą liczbę, idiotko
        • yoma Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 17:58
          To na jaki wuj podajesz oficjalną? Kmiotku.
          • mg2005 Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 18:28
            yoma napisała:

            > To na jaki wuj podajesz oficjalną? Kmiotku.

            Czy ty chociaż przeczytałaś artykuł czy poprzestałaś na tytule ? Idiotko.
            • yoma Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 18:40
              Twoje linki będę czytać, żeby mi coś w kompa wlazło?
    • matylda1001 Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 18:14
      mg2005 napisał:

      > Czy ktoś wie skąd organizacje pro-aborcyjne biorą te "100 tysięcy" ?...<

      Domyślam się, że z życia.
      • mg2005 Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 18:30
        > > Czy ktoś wie skąd organizacje pro-aborcyjne biorą te "100 tysięcy" ?...
        >
        > Domyślam się, że z życia.

        Same tyle dokonały czy im się poddały ? :)
        • matylda1001 Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 18:45
          mg2005 napisał:

          > Same tyle dokonały czy im się poddały ? :)<

          Zapewne i to, i to, ale to jeszcze nie wszystko.
    • yoma Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 18:28
      A tak BTW, to co to są "organizacje pro-aborcyjne"?
      • strikemaster Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 18:59
        Niewykluczone, ze to te, które nie podkładają bomb w klinikach.
    • piwi77 Re: Ilość aborcji w Polsce 29.12.10, 19:00
      mg2005 napisał:

      > Czy ktoś wie skąd organizacje pro-aborcyjne biorą te "100 tysięcy" ?...

      Organizacje kobiece podają, a nie jakieś kruchtowe proaborcyjne czy inne prolajfy, które udają, że w Polsce podziemia aborcyjnego nie ma i żadna wiedza o seksualności człowieka jest młodzieży niepotrzebna.
    • lernakow Re: Ilość aborcji w Polsce 30.12.10, 07:21
      Już Ci pisałem i to w tym miesiącu:

      forum.gazeta.pl/forum/w,29,119559124,119886607,Re_zgubne_skutki_edukacji_seksualnej.html
      Ale dla Ciebie stukrotny spadek liczby aborcji w parę lat przy równoczesnym zmniejszeniu liczby porodów można wytłumaczyć zmniejszeniem liczby zapłodnień. Czyli albo skuteczność antykoncepcji nagle stukrotnie wzrosła, albo ludzie uprawiają seks sto razy rzadziej. Albo - czekaj, czekaj - jest jeszcze jedna możliwość: istnieje podziemie aborcyjne. Wybierz sobie. Albo przedstaw wiarygodną matematycznie alternatywę opartą na danych.

      W latach osiemdziesiątych - przy zbliżonej liczbie kobiet w wieku rozrodczym - rejestrowano w Polsce ponad 100 tysięcy aborcji rocznie. Stąd liczba u pro-choice. Liczba zawyżona, bo tendencja była malejąca. Nie na tyle malejąca, by wierzyć w 3000 z roku '97, ale spokojnie można przyjąć, że zamyka się to w 60 tysiącach rocznie. Dzięki skuteczniejszej antykoncepcji i większej świadomości bezpiecznego seksu.
      • black-emissary Re: Ilość aborcji w Polsce 30.12.10, 08:58
        lernakow napisał:
        > Czyli albo skuteczność antykoncepcji nagle stukrotnie wzrosła, albo ludzie
        > uprawiają seks sto razy rzadziej. Albo - czekaj, czekaj - jest jeszcze jedna
        > możliwość: istnieje podziemie aborcyjne.

        Jeżeli - jak twierdzi mg - w Szwecji edukacja seksualna powoduje wzrost ilość aborcji to - posługując się dalej mglogiką - w Polsce przy braku edukacji seksualnej ilość aborcji musi spadać. c.b.d.o.
        • piwi77 Re: Ilość aborcji w Polsce 30.12.10, 09:47
          Ta mglogika w sprawie aborcji może się nawet sprawdzić. Przecież aby doszło do aborcji, kobieta musi się najpierw zorientować, że jest w ciąży, co przy braku edukacji w tym zakresie może wcale nie być takie proste.
        • mg2005 Re: Ilość aborcji w Polsce 03.01.11, 17:07
          black-emissary napisała:

          > Jeżeli - jak twierdzi mg - w Szwecji edukacja seksualna powoduje wzrost ilość a
          > borcji

          I znów bzdurzysz... I znów chcesz się ośmieszyć... :)
          forum.gazeta.pl/forum/w,29,120215288,120233047,Blacko_hipokrytko_.html
          :))
          • black-emissary Re: Ilość aborcji w Polsce 03.01.11, 19:06
            mg2005 napisał:
            > I znów bzdurzysz... I znów chcesz się ośmieszyć... :)

            A co, nie twierdzisz, że edukacja seksualna w Szwecji powoduje wzrost ilości aborcji? Gdzie więc owo "bzdurzenie"? Znowu piszesz bez argumentów, żeby tylko kogoś obrazić?
            • mg2005 Re: Ilość aborcji w Polsce 04.01.11, 18:30
              > A co, nie twierdzisz, że edukacja seksualna w Szwecji powoduje wzrost ilości ab
              > orcji?

              Gdzie tak twierdziłem ? Twierdzę, że nie powoduje istotnego spadku, więc nie ma sensu.
      • mg2005 Re: Ilość aborcji w Polsce 03.01.11, 17:18
        lernakow napisał:

        > W latach osiemdziesiątych - przy zbliżonej liczbie kobiet w wieku rozrodczym -
        > rejestrowano w Polsce ponad 100 tysięcy aborcji rocznie.

        Wtedy była inna świadomość społeczna (sterowana prze komunistów) - antykoncepcję traktowano jako metodę antykoncepcji...

        Stąd liczba u pro-choi
        > ce. Liczba zawyżona, bo tendencja była malejąca. Nie na tyle malejąca, by wierz
        > yć w 3000 z roku '97, ale spokojnie można przyjąć, że zamyka się to w 60 tysiąc
        > ach rocznie. Dzięki skuteczniejszej antykoncepcji i większej świadomości bezpie
        > cznego seksu.

        A skąd wziałeś te 60.000 ?
        • lernakow Re: Ilość aborcji w Polsce 04.01.11, 07:44
          mg2005 napisał:

          > Wtedy była inna świadomość społeczna (sterowana prze komunistów)
          >
          No popatrz, a do kościoła wszyscy chodzili. Jak to jest, że w kwestii zupełnie przez komunistów nie poruszanej (bo przecież nikt się oficjalnie o aborcji nie wypowiadał, nikt jej nie promował) wyniki przypisujesz zupełnie bezpodstawnie komunistycznemu sterowaniu, a w kwestii podobno przez komunistów zwalczanej (Kościół) nie widzisz kompletnej nieskuteczności owego sterowania. Widzę, że piszesz życzeniowo, bez żadnego oparcia w faktach.

          > - antykoncepcję traktowano jako metodę antykoncepcji...
          >
          Litościwie założę, że chciałeś napisać "aborcję traktowano jako metodę antykoncepcji". Otóż antykoncepcja to z definicji zapobieganie zapłodnieniu. Aborcji dokonuje się po zapłodnieniu. Tak więc - kulą w płot.
          Ale to tylko językowe przepychanki, bo merytorycznie masz w tym punkcie rację - aborcję traktowano wtedy jako sposób kontroli narodzin, czy też planowania rodziny (jak zwał tak zwał). I nie wszystkie te aborcje zniknęły, bo nieplanowane ciąże wciąż się zdarzają i wciąż są przerywane.

          > A skąd wziałeś te 60.000 ?
          >
          Z analizy trendu w okresie poprzedzającym wprowadzenie ustawy, uwzględniając wzrost skuteczności antykoncepcji i upowszechnienie się stosowania prezerwatyw wynikające z dwóch czynników: świadomość chorób przenoszonych drogą płciową po zakażeniach gwiazd muzyki i sportu HIV na początku lat 90. (Freddie Mercury, Magic Johnson) oraz rozwój technologiczny (cieńsze, nawilżane prezerwatywy).
          • mg2005 Re: Ilość aborcji w Polsce 05.01.11, 16:51
            PS:

            > > A skąd wziałeś te 60.000 ?
            > >
            > Z analizy trendu w okresie poprzedzającym wprowadzenie ustawy

            To ciekawe co piszesz... Zakładasz,że w okresie kiedy aborcja była dozwolona, tylko 3.000 kobiet zrobiło ją oficjalnie, a ok. 55.000 wolało pokątnie... Stosunek 1: 18...
            Czy analogicznie, jeśli w W.Brytanii jest oficjalnie 200.000 aborcji rocznie, to należy dodać
            1.000.000 aborcji pokątnych ?... :) Stosunek 1 : 5...
    • black-emissary Re: Ilość aborcji w Polsce 30.12.10, 07:28
      mg2005 napisał:
      > Czy ktoś wie skąd organizacje pro-aborcyjne biorą te "100 tysięcy" ?...

      Szacuje się na podstawie porównań z innymi krajami oraz teoretycznej ilości poczęć.
      • mg2005 Re: Ilość aborcji w Polsce 03.01.11, 17:00
        > Szacuje się na podstawie porównań z innymi krajami oraz teoretycznej ilości poc
        > zęć.

        I jak z tych teorii wychodzi 100 tysięcy aborcji ?
    • kuk_krakauer Może jednal liczba 30.12.10, 08:36
      Aborcja - cokolwiek o niej sądzić - to rzeczownik policzalny. Prośba do patriotów - dbajcie o język polski.
      • yoma Re: Może jednal liczba 30.12.10, 12:17
        Dla miligrama, jeśli chodzi o aborcje, jest to liczba tak wielka, że niepoliczalna.
    • piwi77 Re: Ilość aborcji w Polsce 30.12.10, 09:54
      mg2005 napisał:

      > Czy ktoś wie skąd organizacje pro-aborcyjne biorą te "100 tysięcy" ?...

      Konkretnie nie wiem, ale skoro nietrudno dojść do liczby aborcji w kilku (kilkunastu, kilkudziesięciu ...) konkretnych gabinetach, to można otrzymać przybliżoną liczbę we wszystkich razem wziętych.
      • karbat Re: Ilość aborcji w Polsce 03.01.11, 17:16
        katolik ( jak komunista ) musi kwestionowac fakty nie pasujace do jego dogmatow ,
        otaczajacej go rzeczywistosci .

        tyle lat nauk K.Wojtyly ( walczacego z kondomami ) o pseud. JPII , tyle nauk religii katolickiej w szkolach i takie liczby aborcji w kraju pod panowaniem krolowej niebios i trzech kroli ...
        to MUSI byc spisek GW , zydow ( ktorzy chca naszego zla ) i ruskich ... glowkuje wierca znad Wisly .
        • mg2005 Re: Ilość aborcji w Polsce 03.01.11, 17:20
          > to MUSI byc spisek GW , zydow ( ktorzy chca naszego zla ) i ruskich ... glowkuj
          > e wierca znad Wisly .

          Dlaczego ateistyczny wierca musi być paranoikiem ? :)
          • karbat Re: Ilość aborcji w Polsce 03.01.11, 17:45
            ;)
            skad sie biora liczby ... z liczby aborcji , nie wiesz skad sie biora aborcje ...

            nie wiesz ile jest aborcji naprawde ...apeluj do swoich wielebnych klechow by na nie legalnie zezwolili , to sie dokladnie dowiesz ( rzad parobkow w wierze , szybko zrealizuje prosby wielebnych cwaniakow ).

            w krajach ciemnogrodach nie dowiesz sie b. wielu rzeczy , nie , ze nie ma zapotrzebowania na takie informacje , na nie maja zapotrzebowanie rzadzacy z wielbna mafia ,
            tak powstaja mity i OBLUDA .
            • Gość: kolargol Re: syndrom aborcyjny IP: *.pools.arcor-ip.net 03.01.11, 19:28
              dziecko ktoremu udalo sie uniknac planowanej aborci cierpi na calozyciowy triller stanu zagrozenia
              • karbat Re: syndrom aborcyjny 03.01.11, 20:06
                Gość portalu: kolargol napisał(a):

                > dziecko ktoremu udalo sie uniknac planowanej aborci cierpi na calozyciowy triller stanu zagrozenia

                ww to do kogo ?
                Jak swiat swiatem ,byly , sa , beda ciaze chciane i niechciane , beda dzieci chciane i niechciane ,
                Jak swiat swiatem byly , sa i BEDA aborcje , niezaleznie od nawolywan szamanow .
                Wielebny cwaniak wywolujac presje na ludzi ... rozwiazuje jakis problem ? ,pomaga w jego
                w jego rozwiazaniu , robi cos cokolwiek , ze on zniknie z powierzchni ziemi ... NIE , bije piane , z ktorej niewiele wynika , poza pozerstwem i OBLUDA .
                dogmaty w imie obrzezanego boga starozytnych zydow ,
Pełna wersja