Dodaj do ulubionych

Tabu pokarmowe domeną idiotów

31.12.10, 01:13
Po czym poznać ograniczonego i zacofanego człowieka?
Po tym że dotyczy go tabu pokarmowe.

Inteligentny i nowoczesny człowiek je wszystko co jest zdrowe i smaczne i nie patrzy na jakieś zabobony i przesądy. Tylko idiota nie zechce chodź raz w życiu spróbować zjeść czerniny, mózgu w galarecie, koniny, psiego smalcu, owadów i larw czy wodorostów (chyba że mu gastrolog zabronił ze względów zdrowotnych).
Obserwuj wątek
    • rata.sofisticada Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 31.12.10, 01:35
      Tylko idiota nie zechce chodź raz w życiu spróbować zjeść czerniny, mózgu w galarecie, koniny, psiego smalcu, owadów i larw czy wodorostów (chyba że mu gastrolog zabronił ze względów zdrowotnych).

      Czy juz zakosztowales zupy z jader byka?
      • ten_co_ma_racje Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 31.12.10, 01:55
        jeszcze nie ale z chęcią bym spróbował.
        • sabinac-0 Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 01.01.11, 16:49
          Mieszkam w kraju, gdzie jadra byka, barana lub, najbardziej popularne, knura sa normalna pozycja w menu. Jestem z tych, ktore jedzenie szanuja wiec probuje wszystkiego i nie wybrzydzam, dlatego, gdy krotko po przyjezdzie zobaczylam ten specjal na targu i jakas babcie, ktora go kupowala, poprosilam owa bacie o instrukcje jak sie to przyrzadza i tez kupilam.
          Zasmakowaly mnie i rodzinie na tyle, ze przygotowywuje je co jakis czas.

          Wczesniej mieszkalam kilka lat w regionie Polski, gdzie popularna jest czernina - tez sprobowalam, nauczylam sie ja gotowac i bardzo lubie a dla mojego syna jest to wrecz "smak dziecinstwa".

          Jadlam tez pieczona swinke morska i algi, ze o slimakach i roznych morskich robalach nie wspomne.

          Wogole nie rozumiem tego wybrzydzania, ludzie potrafia brzydzic sie nawet takich rzeczy jak dziczyzna, krewetki, oliwki, soczewica czy mozdzek. Za dobrze im najwyrazniej.
    • a.giotto Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 31.12.10, 01:43
      ten_co_ma_racje napisał:

      > Po czym poznać ograniczonego i zacofanego człowieka?
      > Po tym że dotyczy go tabu pokarmowe.
      >
      > Inteligentny i nowoczesny człowiek je wszystko co jest zdrowe i smaczne i nie p
      > atrzy na jakieś zabobony i przesądy. Tylko idiota nie zechce chodź raz w życiu
      > spróbować zjeść czerniny, mózgu w galarecie, koniny, psiego smalcu, owadów i la
      > rw czy wodorostów (chyba że mu gastrolog zabronił ze względów zdrowotnych).

      przyzwyczajajmy się do jedzenia owadów i wodorostów, bo na emeryturze jaką przygotowuje nam Tusk nie będzie nas stać na wiele więcej
      Tusk właśnie przymierza się do skoku na kasę z OFE, ale jakoś cicho o tym w rządowych mediach.
      • lernakow Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 31.12.10, 07:06
        a.giotto napisał:

        > Tusk właśnie przymierza się do skoku na kasę z OFE, ale jakoś cicho
        > o tym w rządowych mediach.
        >
        A które to te rządowe? Gazeta może być? Chyba nie, bo gazeta o tym pisze, a w rządowych cicho. Które więc?
      • strikemaster Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 01.01.11, 16:25
        > przyzwyczajajmy się do jedzenia owadów i wodorostów, bo na emeryturze jaką przy
        > gotowuje nam Tusk nie będzie nas stać na wiele więcej

        Emeryturę przygotowali nam Buzek z Krzaklewskim (AWS, obecnie POPIS).
    • snajper55 Spróbuj koniecznie surowe oko pawiana 31.12.10, 01:57
      S.
      • voxave Re: Spróbuj koniecznie surowe oko pawiana 31.12.10, 02:45
        glizda mi nie smakuje
        • narfi Re: Spróbuj koniecznie surowe oko pawiana 31.12.10, 04:44
          Smacznego.

          www.youtube.com/watch?v=QuB3kr3ckYE
    • Gość: rossdarty W tym przypadku - mogę być ograniczony. IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.10, 09:26
      Nie każdy ma zacięcie godne Bear'a Grylls'a.

      Wybacz, ale soków wyciśniętych z na wpół przetrawionego pokarmu wielbłąda, wyjętego z jego żołądka nie użyłbym jako przepitki, choćbym łyknął setkę rakiji płodowej (najbardziej śmierdzące g...o z jakim się spotkałem).
    • Gość: rossdarty Zapomniałem dopisać: IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.10, 09:28
      Zdechłego wielbłąda...

      Smacznego.
      • ten_co_ma_racje w kuchni którego kraju? 31.12.10, 10:05
        Pokaż mi przepis stosowany przez kucharzy jakiegokolwiek kraju w którym jednym ze składników jest zdechły wielbłąd.

        Coś ci się kultura kulinarna pomyliła z survivalem.
        • kuk_krakauer A co z ludziną? 31.12.10, 16:13
          W wielu tradycyjnych kuchniach przyrządzano ją na wiele sposbów. Też spóbowałbyć, czy jednak tabu?
          • ten_co_ma_racje Re: A co z ludziną? 31.12.10, 18:33
            Tak - ludzina to tabu bo nie wolno zjadać się nawzajem.
            • kuk_krakauer Re: A co z ludziną? 31.12.10, 18:38
              I dlatego ja nie jadam parówek, serdelków, pasztetowych i innych wytworów "nowoczesnego" przemysłu miesnego. Kto wie, co oni tam wrzucają...
            • Gość: !!! Re: A co z ludziną? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 18:54
              ten_co_ma_racje napisał:

              > Tak - ludzina to tabu bo nie wolno zjadać się nawzajem.

              No, coś ty, przecież tabu pokarmowe to domena idiotów - twoje własne słowa!
    • 33qq Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 31.12.10, 10:20
      Tylko idiota uważa, że coś trzeba
      • kuk_krakauer Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 31.12.10, 10:39
        Właśnie.
        • 33qq Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 31.12.10, 10:44
          no chyba, że chodzi o wysranie się, kiedyś trzeba
          • kuk_krakauer Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 31.12.10, 16:12
            Tu nie mamy nic do powiedzenia. Matka Natura za nas działa...
            • 33qq Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 31.12.10, 16:21
              od razu widać, że nie jesteś prawdziwym twardzielem
              • kuk_krakauer Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 31.12.10, 16:37
                Mam propozycję. Zjedz pół kilo surówki z kiszonej kapusty i popij pół litrem dobrze przekwaszonego mleka. Spróbuj się nie zesr... przez następne 4 godziny. Jak ci się uda przeżyć, pogadamy o sile woli i Matce Naturze... :). Tylko nie próbuj dziś. Po co masz sobie "zapaskudzić" Sylwestra...:)
                • 33qq Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 31.12.10, 19:20
                  Wiem, jak to działa, ja też nie jestem twardzielem, ale forumowi macho daliby radę.

                  A fajerwerki ekologiczne to jak najbardziej są dobre w Sylwestra
                  • kuk_krakauer Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 31.12.10, 19:25
                    A fajerwerki ekologiczne to jak najbardziej są dobre w Sylwestra

                    Dobre, dobre... Muszę zapamiętać - może ekologom by sprzedać pomysł?
                • Gość: ka_p_pa Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów IP: *.lukman.pl 01.01.11, 21:14
                  > Mam propozycję. Zjedz pół kilo surówki z kiszonej kapusty i popij pół litrem do
                  > brze przekwaszonego mleka

                  Poprawka. Znacznie lepiej działa mleko nadkwaśniałe
    • Gość: :P Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.10, 17:46
      Taa.., znieśmy tabu i jedzmy ludzinę :P Co się będziemy ograniczać, przeca "inteligentny i nowoczesny człowiek je wszystko, co jest smaczne i zdrowe i nie patrzy na jakieś zabobony i przesądy". :P
      • billy.the.kid Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 31.12.10, 17:52
        pazury se obgryza.
        gdyby nie katar to by z głodu zdechł.
    • propanstwowiec Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 01.01.11, 10:39
      ten_co_ma_racje napisał:

      > Po czym poznać ograniczonego i zacofanego człowieka?
      > Po tym że dotyczy go tabu pokarmowe.
      >
      > Inteligentny i nowoczesny człowiek je wszystko co jest zdrowe i smaczne i nie p
      > atrzy na jakieś zabobony i przesądy. Tylko idiota nie zechce chodź raz w życiu
      > spróbować zjeść czerniny, mózgu w galarecie, koniny, psiego smalcu, owadów i la
      > rw czy wodorostów (chyba że mu gastrolog zabronił ze względów zdrowotnych).
      >
      A idiota to nawet zje surową żabę
    • sabinac-0 Re: Tabu pokarmowe domeną idiotów 01.01.11, 16:51
      Mysle, ze nie tyle idiotow, co prostakow z ambicjami bycia "elyta".
    • wypasiona_foczka Psi smalec??? Do jedzenia???? 01.01.11, 18:51
      Nie wiem skąd się ludziom ubzdurało, że psi/koci smalec jest robiony do jedzenia??????
      Otóż psy/koty zabijane dla smalcu nie przysługują się łamaniu kulinarnego tabu jak się Tobie, szanowny twórco wątku wydaje. Chciałeś być innowacyjny a wyszła dupa.
      Smalec psi/koci służy(ł) TYLKO i WYŁĄCZNIE celom paramedycznym, do wcierania w skórę i robienia okładów w miejscach bolących - zmienionych reumatycznie, zwyrodniałych kręgosłupów, uporczywych przeziębień, osłabienia, trudno gojących się ran i innych mniej lub bardziej niezwykłych przypadłości. Tak było od zawsze praktykowane na polskiej wsi. Wierzono że smalec takich niehodowlanych zwierząt (psa, kota, często też borsuka) rozgrzewa chore miejsce i przyspiesza zdrowienie. Nikt go nigdy w polskiej tradycji nie je, nie jadł i raczej jeść nie będzie. Zdarzały się owszem zalecenia by łyżeczkę smalcu dodawać np. do gorącego mleka i podawać dzieciom ale ZAWSZE w kontekście lekarstwa a nie pokarmu jako takiego :D
      Jeśli szanowny autor taki smalec wsuwa to niezly ubaw mam :DDDDDDD bo on do jedzenia nie służy ale skoro autorowi wszystko jedno to polecam dodatkowo chrupiące królicze bobki, które też do jedzenia nie służą ale skoro mówi się A używając do tego ciężkich słów należałoby powiedzieć również B.
      Wsuwaj więc te królicze bobki człowieku, na zdrowie, wszak tylko frajer patrzy na kulinarne tabu, nie?
      • sabinac-0 Re: Psi smalec??? Do jedzenia???? 01.01.11, 20:58
        Wiesz foczko, na razie jestes wypasiona i mozesz tu sie wytrzasac, ale gdyby cie kiedys prawdziwy glod przycisnal, wsuwalabys i psi smalec, i krolicze bobki, i jeszcze dziwniejsze rzeczy.
        Posluchaj kiedys relacji np. kogos, kto byl w obozie lub w oblezonej Warszawie w czasie powstania.
        • wypasiona_foczka Re: Psi smalec??? Do jedzenia???? 02.01.11, 14:01
          O przemądra Sabino, która nie umie czytać ze zrozumieniem i nie kuma o czym jest wątek: nie rozmawiamy o tym co i kto jadłby na bezludnej wyspie czy w obozie koncentracyjnym ale o kulinarnym tabu kulturowym, o tym, dlaczego jeść/nie jeść oka pawiana, kociego kotleta, dżdżownic czy penisa żółwia i takich tam.
          Twoje dywagacje są z tyłka wzięte i nijak się mają do tematu rozmowy, nie wiem czy tego nie zauważasz? Oczywiście, że w ekstremalnych sytuacjach je się wszystko ale powtarzam, że my tu o ekstremach egzystencjalnych nie rozmawiamy.

          Autor wątku zachęca do łamania kulinarnego tabu podając absurdalny przykład jedzenia psiego smalcu, który do jedzenia nie służy i w polskiej kulturze nigdy nie służył. Równie dobrze mógłby zachęcać do otwartości na nowe smaki i reklamować smar do łożysk jako doskonałe smarowidło do krakersów. Stąd tylko krok naprzód i moja sugestia, że skoro wg. autora psi smalec służy(ł) do jedzenia równie dobrze jest opędzlować królicze bobki, bo czemu nie? Wszak tabu kulinarne jest domeną idiotów jak autor odważnie twierdzi.
          • sabinac-0 Re: Psi smalec??? Do jedzenia???? 02.01.11, 17:17
            wypasiona_foczka napisała:

            > kulinarnym tabu kulturowym[/b], o tym, dlaczego jeść/n
            > ie jeść

            Owe kulinarne tabu kulturowe biora sie z dobrobytu i nadmiaru pozywienia.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka