Dodaj do ulubionych

chwalenie a krytykowanie

21.01.11, 20:38
To jest aspekt psychologiczny i spoleczny. Przykladem Adam Malysz, ktory nauczyl sie chwalic ludzi i doceniac ich osiagniecia. I na tej bazie budowal wlasne ambicje i aspiracje. Protestancki etos pracy, docenianie wysilku innych ludzi w opozycji do katolickiego wytykania innym ludziom grzechow i bledow.
Nie chce tu dolaczac do antykatolickiego choru, ale trzeba przyznac, ze pierwiastek ewangelicki, zwiazany ze spolonizowana ludnoscia niemieckiego pochodzenia mial pozytywny wplyw na rozwoj naszej Ojczyzny. Wspolczesny polski katolicyzm jest z grunty falszywy i destruktywny. Nie do konca potrafie uchwycic jakikolwiek pozytywny etos katolika polskiego. Z czym on sie moze kojarzyc?
Nie z ciezka praca, nie z uczciwoscia, nie z rzetelnoscia, nie z profesjonalizmem, nie z szacunkiem do innych ludzi ciezko pracujacych i osiagajacych sukcesy w swoich dziedzinach. Katolik polski jest bardziej zawistnikiem anizeli kibicem poczynan innych... Gdzie sie podziala milosc do blizniego, gdzie sie podzialo braterstwo, wspoldzialanie? Czyzby wszystko to zakonserwowalo sie w reformacji i zaniknelo kompletnie w glownym nurcie?

Obserwuj wątek
    • znj2 Re: chwalenie a krytykowanie 21.01.11, 20:46
      Ryba psuje się od głowy!
    • kol.3 Re: chwalenie a krytykowanie 22.01.11, 18:48
      U ewangelików religijny jest ten, kto jest pracowity. W rzymskim katolicyzmie praca jest karą za grzechy. Dlatego Szwajcaria się u nas raczej nie zapowiada.
    • kolter-xxl Re: chwalenie a krytykowanie 22.01.11, 22:25
      Bóg przemierza niebo nad Europą, patrzy a na polu okropnie płacze francuz .
      Bóg go pyta czemu płaczesz?
      On mu na to panie spójrz jakie piękne bydło ma mój sąsiad
      Bóg na to ; no i co z tego ?
      No ja chce mieć takie samo !
      Coś błysnęło coś huknęło i dostał francuz bydło .

      Bóg idzie dalej , patrzy a tu Niemiec płacze.
      Bóg go pyta czemu płaczesz?
      On mu na to panie spójrz jakie piękną trzodę ma mój sąsiad .
      Bóg na to ; no i co z tego ?
      No ja chce mieć takie samo !
      Coś błysnęło coś huknęło i dostał Niemiec trzodę .

      Bóg idzie dalej , patrzy a tu polak płacze.
      Bóg go pyta czemu płaczesz?
      On mu na to panie spójrz jakie piękne owce ma mój sąsiad .
      Bóg na to ; no i co z tego ?
      Polak na to a niech mu to wszystko szlag trafi !!
    • paco_lopez Re: chwalenie a krytykowanie 22.01.11, 23:19
      w katolicyzmie nie ma dyskusji. tam tylko mozna stać i słuchać jak ciele na malowane wrota i pogłębiać dezintegrację na podstawie błednych przesłanek jakoby była prawda najprawdziwsza prawdziwsza od prawdy z innego punktu widzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka